Albo Bonera czy Zambrotta zdążą się wykurować. Albo Flamini? To też jest ciekawa opcja.
Poza tym na LM nikt nie liczy w tym sezonie, słowa o rewanżu to typowe frazesy zawsze obecne w takich momentach, pojedziemy tam po najniższy wymiar kary, nie przygotowując się do tego meczu specjalnie. Tottenham awansuje, a ja mogę mieć tylko nadzieję, że piłkarze nie dadzą z siebie na tyle dużo, by złapać jakieś głupie urazy.
Dobra wiadomość na dziś: Zambrotta trenował z resztą zespołu.
Złe wiadomości na dziś: Nesta trenował na siłowni z kontuzjowanymi, Zambrotta brał udział w treningu który, jeśli został trafnie opisany, zostałby przeżyty i przez kontuzjowanych piłkarzy, powrót Zambro więc wcale nie musi być taki prędki. Chyba jednak wolałbym spokojne odzyskanie Zambro na Juventus, niż wciskanie go na siłę na Napoli i powrót urazu.



