Polskie kluby w europejskich pucharach - Strona 125

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Ile polskich drużyn dotrwa do IV rundy eliminacyjnej?

Wszystkie
4
20%
Trzy
1
5%
Dwa
6
30%
Jeden
2
10%
Żaden
7
35%
Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 24 lut 2011, 23:04

Najsmieszniejsze jest to, ze przy gownianej grze Lecha, gównianej taktyce, nie przystajacych do poziomu rozgrywek błedach Kotorowskiego (Kołton to chyba jego rodznia) i Boscakiego, grze w 10, zmeczeniu ( :D) Kolejorza to Braga dzisiaj byla słabiutka (choc nadal o klase lepsza) i jak najbardziej do wyeliminowania. Pokazały to ostatnie minuty. Dobrze, przynajmniej nie bedzie budowania mitu kolejnego kolosa na glinianych nogach przez Kołtonia i jemu podobnych. Jak Lech bedzie gotowy do we wiosennej czesci rozgrywek to wtedy awansuje. Poki co gotowy nie byl.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 24 lut 2011, 23:08

Teraz rok bez pucharow dla kolejorza sie zapowiada a Bakero moze miec ciezko z dokonczeniem rundy
I mam nadzieję, że i w lidze dadzą dupy. Może coś się właściciel nauczy. Od początku nie rozumiałem decyzji o zatrudnieniu tego matoła Bakero. Facet z którego śmieje się cała Hiszpania, nic nie pokazał ciekawego w Polonii i dostaje do prowadzenia zespoł Mistrza Polski. Litości! Jesienią jechał na tym co Zieliński zrobił z tym teamem, teraz to jest jego zespół i widać efekt. Sądze, że gdyby to Zielek był dalej u steru to Lech po zwycięstwie 1-0 u siebie tutaj nie zagrał tak żenująco. Pokazał on choćby w Dnieptopretowsku czy jak to się piszę, że potrafi bardzo umiejetnie ustawić zespół. A tamto Dnipro wcale od Bragi gorsze nie jest i Ukraińskie zespoły się spinają na LE. Jak się podejmuje idiotyczne decyzje jak ta o zatrudnieniu Bakero to się potem płacze, i jak wspomniałem na wstępie BARDZO DOBRZE.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 24 lut 2011, 23:12

Jakie to polskie. Gdyby tu graly Barcelony, Reale, Intery czy inne Bayerny i odpadly w podobnych okolicznosciach co Lech, to bylaby dyskusja na wiele stron, jak to sedzia przekrecil ich. Mimo bardzo slabej gry w I polowie (II byla juz duzo lepsza), Lech odpadl na wskutek blednej decyzji arbitra, ktory sprezentowal bramke Bradze (chociaz ja myslalem poczatkowo, ze spalonego nie bylo albo byl niewielki, bo wydawalo mi sie, ze pilka w tej sytuacji wyznaczala linie spalonego. Powtorki dokladnej nie widzialem, ale wierze reszcie, bop jestem pijany :lol: ). A tak zostaje tylko krytyka Lecha. :lol:

Nie wiem jak Bakero przygotowywal Lech do tych spotkan z Braga. Pewnie popelnij mase bledow, ale akurat podobaly mi sie jego zmiany dzisiaj. Wpuscil wszystko co mial najlepsze i w odpowiednim momencie. Nie czekal do 85 minuty jak to ma w zwyczaju wielu, duzo lepszych od niego trenerow.
Ostatnio zmieniony 24 lut 2011, 23:17 przez arek_ahig, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
lukinis131
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 580
Rejestracja: 10 sty 2010, 19:06
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 24 lut 2011, 23:14

Wilmore pisze:Ziew. Sytuacja jak sprzed roku i dwóch, jak dochodzi do dwumeczu na poważnie, to Sparta, Braga, Brugge, Udinese wyglądają lepiej albo wygrywają w regulaminowym czasie. Można się ekscytować zwycięstwami z rezerwami Manchesteru, dla których lepszym sprawdzianem jest Curling Cup, czy Juventusu, który wystawia juniorów na spotkanie i olewa je ciepłym moczem, ale jak przychodzi co do czego, to wychodzi, że wszystkie polskie ekipy są po prostu cienkie w Europie i żadne zwycięstwa z Juventusem II Turyn tu nic nie zmienią. W tym roku ekscytacja trwała dłużej po zwycięstwie w Poznaniu, które było przewidywalne, skoro większość graczy Bragi pewnie pierwszy raz widziała śnieg. :lol:
Jestem spokojny, że Lech w grupie by z Udinese, Bragą czy inną Brugią miał lepszy bilans, gorzej, gdy rywale podchodzą do spotkań na poważnie.

Bakero chyba mocno pograł w kasynie ostatnio, zamiast myśleć o meczu, inaczej się nie da wyjaśnić tego ustawienia. :lol:

Nie przesadzaj , takie rezerwy jak Man City chciała być mieć zdecydowana większość zespołów w europie . Juventus ilu wystawił w składzie tych juniorów 1 - 2 ? Lech grał dobre mecze i trzeba im to przyznać . Cieńcy to jesteśmy i to jest najprawdziwsza prawda .

Co do dzisiejszego meczu , to Lech był beznadziejny . Kompletny brak skrzydeł , środek nijaki , obrona z błędami . Rudnevs na lewym skrzydle ... Zmiany też zbytnio Bakero nie wyszły , Kiełb coś próbował robić, Ubiparip gdzieś tam biegał . Wilk to może by się sprawdził w Polonii Bytom , pierwszy kontakt z piłka , to śmieszne wywrócenie się i próba wyłudzenia faulu . Potem bez myślny faul , potem było troszeczke lepiej . Na koniec prawie strzał życia mu wyszedł :)
Niestety byliśmy dużo zarówno w pierwszym jak i drugim meczu .

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 24 lut 2011, 23:15

Szczerze mówiąc to ostatni raz odpadnięcie polskiej drużyny z pucharów cieszyło mnie tak bardzo kiedy GKS Katowice przegrał z jakąś Cementarnicą. Nie chodzi o to, że Lecha nie lubię (choć faktycznie nie lubię), ale skończy wreszcie się to cało podniecanie "Kolejorzem" w mediach. Zagrali dzisiaj fatalnie, bez pomysłu na grę z przodu i za to zapłacili.

P.S. Jak można nie widzieć takiego spalonego? :shock:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 24 lut 2011, 23:18

Ostatni mecz Borka i Kołtonia jaki oglądam k.... nie da się.Lech i tak zaszedł bardzo daleko.
Wilmore, za 3 tyg jesli nie będą sie dziać cuda nie bedzie ekipy z Seria A w pucharach.Czas najwyższy dojść do wniosku że Seria A odstaje obecnie poziomem od najlepszych lig . Nie zwalajmy na Juniorow,w Turynie to chyba 1 sklad Juve grał.

Shlubb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1137
Rejestracja: 24 lip 2010, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jabłoń, woj. Lubelskie

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Shlubb » 24 lut 2011, 23:21

Bakero w 3 meczach oficjalnych w tym roku zagral innym skladem. Dziwne

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 24 lut 2011, 23:24

Nie przesadzaj , takie rezerwy jak Man City chciała być mieć zdecydowana większość zespołów w europie
Ale tu nie o jakość graczy chodzi, tylko o chęci do gry. Ty widziałeś walczących, z nadzieją na zwycięstwo i biegających piłkarzy Manchesteru w Poznaniu?
Szczerze mówiąc to ostatni raz odpadnięcie polskiej drużyny z pucharów cieszyło mnie tak bardzo kiedy GKS Katowice przegrał z jakąś Cementarnicą.
Skopje. ;) Ostatni mój mecz na Blaszoku.

Fakt, nie ukrywam, że mnie też cieszy odpadnięcie Lecha. Drużyna Smudy jechała na farcie, a była jednak lepsza. Długo się nie doczekamy jeszcze drużyn jak Wisła i Groclin z początku wieku, gdy potrafiły w dwumeczach pokonać solidne ekipy, nawet gdy mocarze (w polskiej skali) mieli nóż na gardle. Lech jedzie na reputacji z meczów, w których rywale olewają wynik lub mają już awans pewny, gdy ich się lekceważy i przechodzi obok spotkania. Najlepszym przykładem jest spotkanie z Udinese - Wiara ciągle myśli, że tam były szanse na awans, a jak Udinese przyspieszało, żeby zrobić wynik, to piłkarze Lecha dostawali oczopląsu i się wywracali na ziemię nie wiedząc, gdzie mają biegać.
Nie zwalajmy na Juniorow,w Turynie to chyba 1 sklad Juve grał.
Nijak nie grał, było kilka zmian, a sami piłkarze po prostu odpuszczali, porównaj sobie Krasicia z ligi i LE. Wszystkie ekipy włoskie dały ciała w tym sezonie pucharowym, ale Juventus jest jedynym, który nawet nie starał się robić wyniku. Inter walczył, Roma chyba też, Milan był bezradny, ale się starał. Juventus wychodził przetrwać 90 minut.

Awatar użytkownika
MaWiK
malwinka
Posty: 789
Rejestracja: 27 sie 2004, 10:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Theatre of Dreams(Siedlce)

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaWiK » 24 lut 2011, 23:26

Jedyny pozytyw tego meczu, wcale nie tylko z racji miejsca zamieszkania- Jacek Kiełb. Chłopakowi wychodził co drugi drybling, ale chociaż chciał, próbował...Z drugiej strony Artur miał trochę farta, vide rykoszet od obrońcy, poprzeczka, czy strzał Rudnevsa. Lech grał niezły piach, ale przy odrobinie szczęścia mogło skończyć się awansem i blamażem z The Reds.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 24 lut 2011, 23:28

MGiggs pisze:Ostatni mecz Borka i Kołtonia jaki oglądam k.... nie da się.Lech i tak zaszedł bardzo daleko.
Wilmore, za 3 tyg jesli nie będą sie dziać cuda nie bedzie ekipy z Seria A w pucharach.Czas najwyższy dojść do wniosku że Seria A odstaje obecnie poziomem od najlepszych lig . Nie zwalajmy na Juniorow,w Turynie to chyba 1 sklad Juve grał.
Z tych graczy, ktorzy graja obecnie w Juve w podstawie, w Poznaniu gralo czterech: Chiellini, Bonucci, Marchisio, Krasic. Tyle ze w LE nie mogli grac Fabio z Alberto, takze Iaquinte mozna ewentualnie uznac za gracza podstawowego, ale on mial kontuzje i niewiele gral po niej. :wink:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 24 lut 2011, 23:33

Arek jak nie chce krytykować Juve, jednak niech mi ktoś nie pisze ze 2 garniak Juve zagrał z Lechem.Juve zawaliło Awans z Red Bulem, bo w Manchesterze zagrali dobry mecz i molgi wygrać.Dlaczego tak piszemy o olewaniu? To Aston Villa kiedyś grała 2 garniakiem, wiekszosc ich kopaczy ktorzy grali w Pucharach 1 raz widziałem na oczy i nie porownujmy 18 letniego młokosa do Del Piero.Naprawde Wlosi poza Interem zostatniego sezonu kuleją.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 24 lut 2011, 23:45

Naprawde Wlosi poza Interem zostatniego sezonu kuleją.
No dobra, ale kuleć to może Milan, jak ma problemy z Ajaxem, czy Inter z Tottenhamem. Juventus wyprowadził drugi skład na LE olewając jej mecze od pierwszego do ostatniego gwizdka, ManCity też się podłożyło wiedząc, że przepuszcza dalej płotki, a zatrzymuje Juventus, które jest nieobliczalne i może namieszać na wiosnę.
Lech zyskiwał na rozgrywce między wielkimi, i tak zaskoczyli przeskakując Austriaków.
Gdyby cofnąć taki Lech do czasów, gdy grało się od początku do końca dwumecze i był nóż na gardle w drugim spotkaniu, to Lech kończyłby udział w pucharach we wrześniu, bo to po prostu słabsza drużyna od Groclinu Radolskiego. Juventus i City by rozniosło Lecha w dwumeczu, gdyby od tego zależał ich awans, bilans meczów w grupie nie ma nic do rzeczy. Rok temu chyba Barcelona miała gorszy bilans meczów z Rubinem...

Awatar użytkownika
mozdok
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 32
Rejestracja: 16 lut 2011, 14:21
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mozdok » 24 lut 2011, 23:54

AVE mocarny Kotorze!

Mam nadzieję, że teraz będzie bronił Burić.

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8485
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1517
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 24 lut 2011, 23:57

Liczyłem na 1:0 i dogrywkę, coby sobie Lech przed niedzielnym meczem jeszcze więcej pobiegał. Kołtoń w cafe futbol wychwalał politykę transferową Lecha, a dzisiaj się nad nią pastwił..Dziwny typ.

Awatar użytkownika
MENDEZ
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
Reputacja: 28
Lokalizacja: POZnań*

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MENDEZ » 25 lut 2011, 14:31

Wilmore pisze:Juventus wyprowadził drugi skład na LE olewając jej mecze od pierwszego do ostatniego gwizdka, ManCity też się podłożyło wiedząc, że przepuszcza dalej płotki, a zatrzymuje Juventus, które jest nieobliczalne i może namieszać na wiosnę.
Lech zyskiwał na rozgrywce między wielkimi, i tak zaskoczyli przeskakując Austriaków.
Matko, co za stek pierdół. Kolejne teksty z cyklu "a gdyby to, a gdyby tamto, gdyby tu, a gdyby tam". Juventus jakoś u siebie zagrał dobrym składem i "jakoś" dał dupy. Natomiast gadanie, że oni olali LE od początku do końca jest żenująco śmieszne. Nie po to zespołu kwalifikują się do pucharów, żeby za chwilę z nich wylatywać. Tym bardziej taki Juventus, tak utytułowany klub powinien dawać z siebie wszystko. I zapewne tak było - jeśli nie to nie są profesjonalistami, odpadli z rozgrywek zasłużenie i nie ma co tłumaczyć to dwoma ostatnimi meczami z paroma rezerwowymi - gdy właściwie i tak byli na wylocie.
Salzburg pewno też grał na luzie, co nie ?
Po prostu śmieszy mnie wasze nieustające pisanie i pomniejszanie sukcesu Lecha na arenie międzynarodowej zarówno w tej edycji LE jak i dwa lata wcześniej w PUEFA.

Wasza "obiektywność" przytaczająca a to kryzys Juve, a to niedyspozycję Austriaków, olewanie City (a jakoś Ci grali składem dość mocnym, no chyba, że dla Was zawsze nieobecność Teveza będzie głęboką rezerwą :lol: ) nie raczy napisać nic o przeciwnościach losu w Lechu Poznań. A to, że Bander ciągle kontuzjowany, a to Lech jest w kryzysie zapewne większym, niż reszta zespołow (11 miejsce), a to pseudo trener Bakero wystawia Gancarczyka, w ataku najwolniejszego Stilica, który ma błyszczeć podaniami, a na szpicy to lepiej by sobie już poradził Bosacki. Do tego jedyny wartościowy napastnik Rudnev gra na skrzydle, Wilk lewonożny zapieprza zazwyczaj na prawym skrzydle (chwała Bogu na drugą połowę wystawił go na dobrej flance - po raz pierwszy odkąd jest trenerem)... no w k***a

Sędzia też był tak tragiczny, że szkoda gadać... spalony, czerwień dla Kikuta gdzie maks żółta się należała... masa błędów w czasie meczu... zawodnicy chyba z 7 razy naszych potraktowali z łokcia i nic... a raz to nawet Kikuta w polu karnym i to był faul... karny powinien być.
Jednak większym problemem, niż sędziowanie z pewnością jest sam trener... żeby się kurna denerwować przed meczami, że Rudnev znów zagra na skrzydle, Wilk na prawej, Gancarczyk, a Mikołajczak nowy prawy obrońca.... to, że Wołąkiewicz grał na prawej obronie to też jest dramat.... zero skrzydeł, zero ataku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”