FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1319

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 02 mar 2011, 22:59

MGiggs pisze:Nie czas się smiać z Valenci bo grają walecznie ale k.... dlaczego jest taka dziura między pomoca a obroną? Gdzie są defensywni pomocnicy
To jest i tak jeden z lepszych występów Valencii w obronie.
Zwykle jak gramy ze słabszymi drużynami to jest o wiele gorzej.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13039
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 02 mar 2011, 23:01

Nie rozumiem na czym ma polegac promowaie druzyny atakujacej w sytuacji gdy gwizdze sie takie spalone jak ten Valencii. Martwy przepis.

Awatar użytkownika
Inferno
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1146
Rejestracja: 14 lut 2007, 17:21
Reputacja: 63

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Inferno » 02 mar 2011, 23:02

MGiggs pisze:Nie czas się smiać z Valenci bo grają walecznie ale k.... dlaczego jest taka dziura między pomoca a obroną? Gdzie są defensywni pomocnicy..
Inferno pisze:posypali się wszyscy nominalni defensywni pomocnicy (kontuzje Albeldy i Maduro oraz wykartkowany Topal)
Do tego prawoskrzydłowy gra jako rozgrywający, lewoskrzydłowy jako napastnik a lewy obrońca jako lewoskrzydłowy :lol:
Wg mnie spalonego też nie było.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 mar 2011, 23:04

Messi mógł wyłożyć dwukrotnie Villi, może by była bramka. Choć David także zmarnował setkę po podaniu Adriano. Barcelona musi coś strzelić, może później będzie łatwiej. Valencia walczy, biega jak podwójnie naładowani i co gorsza dla Barcy dochodzą do jakiś sytuacji czy wywalczają stałe fragmenty.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 02 mar 2011, 23:06

Rozumiem,mimo wszystko muszą grać bardziej szczelnie,choc podoba mi się gra Valenci jako całosc,duzo biegania, czasami dobry pressing,z takimi brakami kadrowymi to szacunek, ten Alba podobał mi sie już na OT,widze że dzisaj też ładnie myka.W Barcelonie zadziwia mnie Adriano,ten facet na tle kolegów wygląda jak z innego świata.Kto jest 3 bramkarzem w Barcelonie?

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6799
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 922

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 02 mar 2011, 23:07

Właśnie o to mi chodziło - patrząc na powtórki powiedziałbym, że spalonego nie było, bo zawodnicy stali w jednej linii, więc sędzie spokojnie powinien puścić akcję z duchem gry i zgodnie z przepisami.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 02 mar 2011, 23:08

Chlopaczek pisze:Nie rozumiem na czym ma polegac promowaie druzyny atakujacej w sytuacji gdy gwizdze sie takie spalone jak ten Valencii. Martwy przepis.
Bo takiego przepisu nie ma, o czym nie raz juz wspominalem. Asystent ma promowac druzyne atakujaca tylko w sytuacji gdy nie jest pewien czy zaistnial spalony. Jezeli nie jestes pewien, puszczasz gre, nie podnosisz choragiewki. Na tym to polega. Widocznie boczny byl przekonany o spalonym w tej sytuacji. :lol:
Jak jest nawet niewielki spalony, a asystent go wychwyci, to nie ma wcale go puszczac, ale ma obowiazek zasygnalizowac.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 02 mar 2011, 23:16

ostatnio mam wrazenie ze siedzisz arku na forum i przegladasz tematy szukajac jakichkolwiek watkow zwiazanych z sedziowaniem by popisac sie swoja wiedza na ten temat :oops: robi sie to troche nudne. oczywiscie to nie jest atak na ciebie czy cos ;) po prostu nieraz przesadzasz , wczules sie jakbys mial jakas misje na forum z tymi przepisami hehe

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 02 mar 2011, 23:52

Cóż. Świetny mecz w naszym wykonaniu mimo porażki. Stoczyliśmy praktycznie równorzędna walkę (no może przesadzam) z mistrzem Hiszpanii, który obecnie ma multum gwiazd w swoich szeregach. Pisałem, że Joaquin w świetnej formie jednak dzisiaj zawiódł. Dobre zawody rozegrał Pablo, który moim zdaniem był dzisiaj najlepszy na boisku. No i Guaita, który trochę nas uratował. Ale ogólnie mecz na plus, nawet Stankevicius dawał radę :lol:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 03 mar 2011, 0:17

Udało się wepchnąć piłkę do bramki. Druga połowa bardzo ciężka dla graczy Barcy, z każdą minutą było więcej nerwowości. Powinno się to odbyć łatwiej i spokojniej, ale jak marnuje się tyle okazji to trzeba się męczyć. Z grą mimo tych sytuacji nadal nie najlepiej, masa niezrozumienia, podawanie przeciwnikowi pod nogi. Trochę wina kilku roszad, Xavi wrócił po urazie, być może jeszcze go odczuwał. Mam nadzieję, że lepiej z grą i skutecznością będzie w dwóch kolejnych spotkaniach już na CN.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 mar 2011, 0:30

Zajebiście. Mestalla to dla nas w ostatnich latach najtrudniejszy teren, Valencia w tym sezonie przegrywa bardzo rzadko a jednak udało się wyrwać komplet punktów a więc jest świetnie. Gra była trochę dziwna czego zresztą należało oczekiwać widząc zestawienie pierwszej jedenastki, ale mimo wszystko stworzyliśmy sobie wiele okazji i ta jedna strzelona bramka to było absolutne minimum. Valencia również grała dobre zawody i nie zdziwiłbym się gdyby nam coś strzelili, ale skończyło się pozytywnie.

Messi tak żenująco nieskuteczny, że aż strach, ale forma coraz lepsza u niego. Z Atletico truchtał cały mecz i strzelił trzy gole, dzisiaj strzelił jednego marnując wcześniej wiele sytuacji, ale grał nieźle i to dobrze wróży w kontekście najbliższych spotkań. Szkoda tylko, że kiedy Leo się sfrustruje marnowanymi szansami to mu opadają klapki i zaczyna brnąć w zaparte zamiast skupić się bardziej na uruchamianiu kolegów. Dzisiaj nie było chyba takiej siły, która wywołałaby u niego decyzję podania w momencie kiedy możliwe było rozwiązanie indywidualne.

Jest dobrze.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 03 mar 2011, 10:29

Bardzo dobre spotkanie obydwu drużyn. Przyjemnie się to oglądało. Zdziesiątkowana Valencia grała z Barca jak równy z równym. Katalończycy byli lepsi właśnie o tego jednego gola.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 03 mar 2011, 10:45

Barcelona bez Valdesa, Puyola, Pedro (wszedł po przerwie) czy Xavim powracającym po kontuzji to też nie jest najsilniejsza Barcelona. Co nie zmienia faktu, że był to wyrównany mecz, zwłaszcza w środkowej strefie boiska. W sytuacjach bramkowych przewagę miała Barcelona, to co Messi zrobił w pierwszej połowie to była masakra. Jeśli chodzi o spalonego przy golu Valencii to oglądając powtórki wydawało mi się że spalony był, natomiast na podstawie zdjęć wydaje mi się że nie było.

Bardzo ciężki mecz i bardzo ciężko wywalczone trzy punkty, zwłaszcza że ciągle budujemy formę.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 03 mar 2011, 11:00

Trudny, mecz i wymagający rywal, Valencia zaprezentowała się bardzo pozytywnie.
Pierwsza połowa w wykonaniu Barcy lepsza, w zasadzie po 45 minutach Barca(Messi i Villa) mimo dobrej gry rywala powinni zakończyć sprawę. Drugi 45 minut słabsze, przyznam, że ok 70 minuty straciłem nadzieje, że coś strzelimy.
Dobry mecz Adriano, znowu na lewej obronie, na dziś to zmiennik z niego dla Alvesa żaden, ale jak tak będzie grał to Max może drżeć o swoja pozycję pierwszego po bogu (czyt. Abidalu) :)
Dobry mecz Busquetsa, za to Villa sprawiał wrażenie strzemowanego, szczegołnie w pierwszej połowie

Spalonego Alby chyba nie było, sytuacja podobna do tej z Bilbao, trudno jednoznacznie mi powiedzieć, ale skoro niedawno pisałem coś o promowaniu drużyny atakującej to teraz nie mogę wyjść na hipokrytę :wink:

btw Mamy jedną "ofiarę" po meczu :evil: :wink: Guardiola trafił do szpitala na badania, z powodu bólu kręgosłupa

Krystian123
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 03 mar 2011, 12:49
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krystian123 » 03 mar 2011, 12:51

Też jestem kibicem Realu i uważam, że Barca gra lepszą piłkę. Na szczęscie Real i tak wygra ligę:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”