Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1305

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 03 mar 2011, 23:33

Jak ktos znajdzie, to niech wrzuci powtorke tej akcji, co spartolil Benzema przy 6:0 juz. Fajna klepa poszla. :D

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 03 mar 2011, 23:36

Ciekawe co z Ronaldo...

Co do Malagi to ja bym ich oszczędził. Mają trenera, mądre transfery (środki są) i mogą być mocni, nawet silniejsi niż Atletico przy dobrych transferach oczywiście, a nie chwytach na pół roku typu Demichelis.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5675
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 03 mar 2011, 23:54

Ajj szkoda ze ta przewrotka Marcelo nie weszla, bylby mocny kandydat na gola sezonu, niewiele zabraklo.

Ciekawe co z CR7, gdzies mi sie obilo ze miesiac przerwy, oby plotka. Chociaz drazni mnie, ze taki Messi strzela pojedyncze bramki kiedy druzynie nie idzie, a krystek strzela hattricki jedynie ze slabiakami, ale co poradzic.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 mar 2011, 0:00

Benzema grał dziś dobrze. Nie chodzi tyle o gole, co może mniej brał udziału w kreowaniu niż zwykle, ale dużo lepiej wywiązywał się z normalnych zadań napastnika. Dobrze się ustawiał, uciekał spod krycia. Obrońcy nie byli najwyższych lotów, ale nie z takimi Karim potrafił kompletnie się gubić na szpicy. Dziś grał fajnie.

Mecz bardzo łatwy, Malaga straciła gola i od tego momentu całkowicie się wypięła, już byli przy następnej kolejce.

Byle Ronaldo nic nie było, bo coś go zabolało na pewno i Vamos dalej. Dobrze, że się wreszcie przełamał, bo nie strzelił gola od ponad 400 minut.

Żeby ten Real jeszcze chciał tak na wyjazdach grać.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 mar 2011, 11:59

Z jakiegoś powodu przypięto mi tutaj łatkę osoby, która ślepo jest zapatrzona w wypowiedzi Mou. Nie bardzo rozumiem skąd to się wzięło, ale może teraz ten mit zostanie obalony.

Mou ostatnio złapał jakąś fazę na gadanie głupot i co dziwne akurat teraz, gdy faktycznie zaczął gadać głupoty, a nie prawdę, kibiców Barcelony tu nie ma.

O ile w wielu kwestiach się z nim zgadzałem i ma rację np. mówiąc o słabym sędziowaniu. O ile miał rację porównując terminarz ligowy w kontekście CL w Hiszpanii i w innych krajach (co ciekawe, właśnie osiągnął swój cel), o tyle gadając o terminarzu w kontekście samej ligi dość mocno się ośmiesza. Nie wiem, czy on zdaje sobie z tego sprawę i czy robi to specjalnie by odwrócić uwagę od słabej gry drużyny na wyjazdach, ale to jakieś kompletne bzdury. Na ostatniej konferencji jego słowa w kontekście rezerwowego składu Malagi, kiedy porównamy to do tego, co mówił o Preciado i przyprawimy tym, że na tej samej konferencji mówił o hipokrytach w futbolu, i że on nim nie jest, to. :lol:

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5766
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 782

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 04 mar 2011, 12:06

Ja powoli psychicznie myślę o rewanżu , który czeka nasze drużyny. Na awans nie mam specjalnie nadziei ale z drugiej strony może nie będzie źle. Lyon wygląda jakby był w gazie , o waszej formie ciężko cokolwiek powiedzieć biorąc tylko suche statystyki.
Ja tam wielkich złudzeń nie mam ale liczę , że odpadniemy po remisie a nie żenującej wtopie :)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 mar 2011, 13:18

RealFan pisze:co dziwne akurat teraz, gdy faktycznie zaczął gadać głupoty, a nie prawdę, kibiców Barcelony tu nie ma.
Nie chciało (i dalej nie chce) mi się zaczynać napinki. Nie mam ani czasu ani chęci toteż dałem sobie spokój. Zainteresowani i tak o pajacowaniu Mourinho doskonale wiedzą.

Z tym meczami w piątek nie niezła sprawa :lol: Nie spodziewałem się, że może być taka opcja.

Ronaldo doznał jakiegoś lekkiego urazu i w przypadku jego absencji w rewanżowym meczu z Lyonem nie spisywałbym Francuzów na straty :P Inna sprawa, że na 99% wróci na ten mecz.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 mar 2011, 13:20

Mou po prostu bredzi. Wyszukuje wszystko co pasuje na daną chwilę, a późniejsze kwestie nie są dla niego ważne. Znudziło mi się już komentowanie jego wypowiedzi, bo część kibiców Realu już doszła do tego, ze po prostu pierdoli głupoty.
Patrząc na ilość straconych bramek, nawet na lepszą w tej kwestii formę ostatnio obstawiałem maksimum 5-0, Real jednak zaskoczył i zlał ekipę Malagi. Nie wiem czy grali pierwszym/ najlepszym dostępnym składem, ale skoro Jose nic o tym nie wspomniał to znaczy się, że jego przeciwnik na ławce trenerskiej zrobił wszystko co mógł, żeby Malaga wywiozła najbardziej korzystny dla nich wynik.
Osobiście bardziej czekam na spotkanie Realu z Racingiem. Ich ostatnie wyniki nie są złe, może to dzięki nowemu właścicielowi, jednak mogą coś urwać Królewskim. Podobno także Ronaldo ma nie grać, więc szansę jeszcze wzrastają.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 04 mar 2011, 14:10

Na Racing pojedziemy bez Khediry, Lassa i Gago. Tak więc w środku pola zagra Granero a na ławkę dostaniemy kogoś z Castilli.
Mam nadzieję iż w miejsce CR ujrzymy Canalesa, jednak pewnie to Kaka' wskoczy do składu.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 06 mar 2011, 21:52

jestem zaskoczony tym jak gnieciemy Racing , ktoś pisał że Racing miał ostatnio niezłe wyniki ale chyba to pokazuje słabość ligi (albo nasz wzrost formy) bo z nami nie istnieją trzeba przyznać . Coś koło 20 strzałów oddaliśmy w pierwszej połowie , posiadanie około 35-65 dla nas , kilka świetnych akcji zmarnowanych (m.in. wolej Ade , setka Marcelo , setka Karima) powinno być coś koło 4:0 conajmniej , mam nadzieję że na drugą połowe wejdziemy z takim samym nastawieniem i wrzucimy jeszcze pare bramek zachowując czyste konto z tyłu (mamy jakieś 3 albo 4 faule jak na razie co pokazuje jak nieporadnie wyglądają dzisiaj rywale). Wkurza mnie Munitis który pada jak rażony piorunem ;) świetne spotkanie jak na razie i mam nadzieję że więcej takich klepek zobaczymy które nieźle mieszają obrone Racingu.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 06 mar 2011, 21:58

Też macie odczucie że C+ coś majstrują z tym opóźnianiem meczu i przez to są jakieś usterki?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 07 mar 2011, 1:46

W Santander spodziewałem się bardzo trudnego meczu, więc pierwsza połowa była takim bardzo miłym zaskoczeniem. Gra jednym DM to coś, co chciałbym oglądać dużo częściej. Z Granero zamiast Lassa/Khediry gra była zdecydowanie płynniejsza, szybsza, z lepszym pomysłem, łatwiej było zdominować przeciwnika. Xabi jako jedyny DM radził sobie znakomicie i nie odbiło się to wcale na jego grze ofensywnej. Granero wykonywał bardzo dobrą pracę w środku boiska i również odebrał sporo piłek, jednocześnie grając bardzo dokładnie i z głową. Nie wyróżniał się, robił swoje. A Ozil... no po prostu klasa. Wróciła mu świeżość, zaliczył dwie asysty, po prostu crack i oby tak dalej. Racing to drużyna potrafiąca kontratakować, dlatego bardzo ważna była asekuracja no i oczywiście otworzenie wyniku tak szybko jak to możliwe.

Szkoda tego, że Real na drugą połowę wyszedł lekko rozluźniony, bo lepiej było strzelić trzeciego gola i uniknąć małej nerwówki. Co tu jeszcze... a Karim. Niezwykle cieszy fakt, że Benzema w końcu ma dobrą formę i gra tak, jak wszyscy byśmy tego chcieli. Dużo lepiej się ustawia, więc zaczął strzelać, a grze z pierwszej piłki na małej przestrzeni jest naprawdę bardzo dobry, lecz to ostatnie widzieliśmy już dość dawno. Bardzo długo grał słabo lub przeciętnie z przebłyskami, obecnie przeżywa swoje najlepsze chwile w Realu i jak tak dalej pójdzie to nikomu nawet przez myśl nie przejdzie, by mógł odchodzić. Brawo, bo miałem już spore wątpliwości, czy jest w stanie tak grać. Ade tuż po przyjściu zesłał Karima na ławkę, ale w chwili obecnej od Francuza zauważalnie odstaje. Nie można powiedzieć, że gra źle, ale to na pewno nie jest najlepsza wersja Adebayora. No i ten karny. :|

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 07 mar 2011, 9:49

Mialem nadzieje ze Real straci punkty ale szybko zostalem wyprostowany. Real gral szybo i dobrze. Krecil Racingiem i jak tylko przyspieszal gospodarze nie wiedzieli co maja robic. Nie wiem o jakiej nerwowce pisze Realfan bo dla mnie mecz byl pod kontrola Ikera i spolki. jak tylko stracili bramke znow zaczeli grac.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 07 mar 2011, 12:58

Oglądałem 1 połowie, naprawde naprawde..super. Pierwsza akcja mistrzostwo świata, druga to piękne podanie fałszem Ozila.Ogolnie było miło popatrzyć, bez Ronaldo gra wyglądała świetnie, nikt go nie szukał na boisku, każdy wiedział że trzeba grać zespołowo, gra 1 dm takim jak Xabi też wiele dała.Nie oglądam wszystkich waszych spotkań ale 1 połowa to był dla mnie najlepszy Real w tym sezonie w meczu wyjazdowym.

Krystian123
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 03 mar 2011, 12:49
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krystian123 » 08 mar 2011, 13:01

Też oglądałem...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”