LM: Arsenal - Barca - Strona 69

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Despertado
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 27 gru 2008, 21:43
Reputacja: 0

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Despertado » 08 mar 2011, 22:51

Ja tez sie pobawie w gdybyniera - co by bylo GDYBY sedzia w 1 meczu uznal prawidlowego gola Messiego na 3-0? Co by bylo GDYBY sedzia dal nam karnego ktory sie nam nalezal?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 mar 2011, 22:52

Jakby to duńska kłoda strzelila... :rotfl:

Gratulacje dla Barcy,sędzia pojechał z Robinem ale w 1 meczu nie uznał gola Messiemu więc o wałkach nie może być mowy choć niesmak pozostał po Robin nie słyszał co było widać po jego reakcji.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18632
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2259
Kibicuję: AC Milan

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 08 mar 2011, 22:53

Czytam wybiórczo,ale na piłka.pl będzie 20 stron o sędzim a nie o grze.Świetne są te usprawiedliwienia, nikt tu nie wspomni, że w strzałach było 20-0 (zero) i Arsenal nie przyłożył się do awansu ani trochę.

Barca nie taka straszna jak ją malowano, Adriano katastrofalny, reszta tak sobie.Dobrze, że awansowali, będzie można dalej oglądać przyjemną grę.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 08 mar 2011, 22:54

MGiggs pisze:Gratulacje dla Barcy,sędzia pojechał z Robinem ale w 1 meczu nie uznał gola Messiemu więc o wałkach nie może być mowy choć niesmak pozostał po Robin nie słyszał co było widać po jego reakcji.
Robin pokazując trybuny straszył Szwajcara znajomymi, którzy są wśród kibiców.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 08 mar 2011, 22:55

Zanim zaczniecie jechac na sedziego to przypomniejsie sobie pierwszy mecz. Nawet teraz sedzia karnego nie gwizdnal na Messim. Co do kartki to tez bym nie dal ale sedzia byl konsekwentny.

Pol ....Angole musza go mocno podniecac.


awans calkowicie zasluzony

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 mar 2011, 22:58

Mój trener który miał możliwosc grania z Bordo na ich stadionie mówił że przy 30 tys nie słyszysz kolegi obok siebie jak jest mocny doping, co dopiero przy 90 tys, Robin nie wybił piłki po gwizdku nie odkopał, chciał dokończyć akcje bo gwizdka w takim tumulcie nie slyszał.Byłem kiedyś na 1 meczu Barcy i wiem jaki tam jest szum jak jest doping czy gwizdy.

Kapitalny Iniesta, bardzo dobry Messi.......tylko kto skopał przy sytuacji dunczyka?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 08 mar 2011, 22:59

Ale niektórzy pieprzą jak potłuczeni.
W pierwszym meczu sędzia pomógł Arsenalowi nie uznając bramki Messiego. Dziś sędzia mógł spokojnie dać karnego po faulu na Messim, bo było to w polu karnym. Dla mnie wyrzucenie Robina to nieporozumienie jakieś, tzn. ten przepis jest głupi, ja rozumiem, że jak jest końcówka meczu i jedni się spieszą, a rywal odkopnie piłkę, to można go ukarać, bo gra na czas, ale tutaj była 1 sekunda od gwizdka do strzału i 100 tys. ludzi którzy nie siedzieli cicho. Dla mnie nieporozumienie, bo przepis głupi, ale jak taki jest, to nie można narzekać. Mozna mieć pretensje do sędziego, że Koscielnego nie wyrzucił, bo przecież karnego zrobił, kartkę miał, to powinno być czerwo chyba :think:

Barca była zdecydowanie lepsza i awansowała zasłużenie. Gratulacje.
Dziś 20 strzałów do 0 Arsenalu. Szkoda, że Nicklas piłki przyjąć nie potrafi, bo pewnie Arsenal by awansował (ale by się wtedy działo :p) No ale nie rozpaczam. Wynik nie jest taki zły, jednej bramki zabrakło. Graliśmy w 10 przez ponad 30 minut i graliśmy lepiej niż w 1 połowie :lol: do przodu przynajmniej. W końcówce byli już zmęczeni grą w osłabieniu, wiec nie mam pretensji, ze nie nadążali za piłką, jak Barca ją sobie klepała w polu karnym. No co zrobić - trzeba się modlić za zdrowie Wojtka i szykować na United :]

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18579
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 mar 2011, 22:59

Arsenal, wicelider Premier League nie różnił się niczym od np. Mallorci albo Getafe i ma jakieś pipki na obronie, więc dostał całkowicie słuszne baty z Barceloną, która wcale nie grała na swoim najwyższym poziomie, bo potrafi grać dużo szybciej. I tak zaskakująco niski wynik dwumeczu, a jakby to drewno Bendtner umiał przyjąć prostą piłkę to może by nawet awansowali. :olaboga:

Nie spodziewałem się cudów po Arsenalu, ale oni przez cały mecz stworzyli sobie jedną dość przypadkową okazję, nie potrafili wymienić dwóch celnych podań i murować też nie umieją, bo nawet się nie ruszali w tej obronie, a jak się ruszali to w mało skoordynowany sposób. Dodać do tego kłopoty z myśleniem Van Persiego i przepis na łatwy mecz dla Barcelony gotowy. :) Dzięki Busquetsowi, który też tak jak Cesc chciał się zabawić w sabotażystę były w tym meczu jakiekolwiek emocje.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 08 mar 2011, 23:06

Sędzia tez inaczej by potraktował sytuację z Holendrem gdyby ten nazywał się Rabin van Persie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 08 mar 2011, 23:06

Pierwsza połowa nic specjalnego w wykonaniu Barcelony(rzecz jasna jak na Barcelone). Mieli posiadanie piłki, mieli groźne okazje, ale tak naprawdę setek to ile było do bramki? Jedna? Gol kapitalny. Arsenal nic nie grał do przodu, ale o dziwo nieźle się bronili.
Ale już zaczynało pachnieć buractwem graczy Barcelony, przepychanki, łapanie za szyje etc. etc. typowe dla tego zespołu jak nie udaje im się łamać szyków obronnych rywala.
Druga połowa gol dla Arsenalu z niczego i potem skandaliczna decyzja sędziego. Van Persie nie słyszał tego gwizdka jestem o tym przekonany i dawanie za to kartki jest absurdem. Strzął po gwizdku był ja wiem 2 sekundy góra, podstawy pewnie miał i się wybroni z tego, ale nie ma to nic wspólnego z duchem gry. Naprawdę Barcelona jest tak świetnym zespołem, że sędziowie jej pomagać nie muszą(chociaż może się mylę?). Potem już było po herbacie, jasne było, że Arsenal nie jest tak świetny w defenwysie jak Inter był, zeby bronić się przez paredziesiąt minut. Zostali zmiażdżeni.

Co chciałem wspomnieć to KA-TA-STRO-FAL-NY mecz Fabregasa. I tu nie chodzi tylko o zachowanie przy pierwszej bramce. Facet niby się starał niby walczył, ale nie było w tym żadnej wiary, żadnej determinacji. Do ciula to jest kapitan on w takim momencie jak np. po czerwonej kartce musi dać sygnał zespołowi, musi zapierdalać za dwóch, a on co? nawet po czerwonej kartce RVP u sędziego nie interweniował, tylko tam Rosicky był. Typ wyszedł na boisko kompletnie bez wiary i przegrał ten mecz w szatni. To ma być kapitan? Śmiech. Gdybym był kibicem Arsenalu to bym był za jego odejściem, bo chyba on już myślami jest dawno w Katalonii.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 08 mar 2011, 23:07

Możemy sie czepiać bo sędzia wywalił Robina...Ale spójrzmy na gre Arsenalu i co widać? Zespół, który nie wie co to jest gra w destrukcji i przez cały mecz nie umie skonstruować jednej akcji podbramkowej, jedynym jego jasnym punktem jest bramkarz. Przywoływanie Orvebo jest tutaj troche nie na miejscu bo tamta Chelsea nie dała Barcelonie pograć. Dzisiaj Arsenal sam zapraszał Messiego w swoje pole karne.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 08 mar 2011, 23:11

A idź panie w pizdu z takim meczem...

Sędziowanie dzisiaj na żenującym poziomie i chodzi mi o decyzję w obie strony. Coś w stylu ostatnich kolejek Premier League :roll: Wyrzucenia z boiska Robina, być może karny dla Barcelony (chociaż akurat tu mam wątpliwości) i w ciul gwizdanych z dupy przewinień graczy Arsenalu. Żenada.

Do poziomu sędziego zrównał dzisiaj Fabregas bo to co ten chłopak zagrał to katastrofa. Nie dość, że zjebał przy pierwszym trafieniu dla rywali to w środku zupełnie nic nie dawał zespołowi. Zero! Nie wiem po co Wenger go tak długo trzymał na boisku :roll: Żeby jeszcze zagrał chociaż w połowie z takim sercem jak Samir czy Jacek to bym mu wybaczył, ale to co dzisiaj odstawiał... szkoda gadać.

Wielki plus dla Samira, Jacka i Manu. Chyba jedyne w miarę pozytywne postacie w Arsenalu.

Camp Nou :lol: stadion prawie na 100 tysięcy chłopa a przez większą część meczu cisza jak makiem zasiał. W Anglii przy takiej pojemności piłkarze by pogłuchli od decybeli.

e
Kamil już mnie nieco uprzedził z tym Fabregasem.
Ostatnio zmieniony 08 mar 2011, 23:13 przez Duch, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4463
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 08 mar 2011, 23:11

RealFan pisze:Arsenal, wicelider Premier League nie różnił się niczym od np. Mallorci
Mallorki
Ebi pisze:Sędzia tez inaczej by potraktował sytuację z Holendrem gdyby ten nazywał się Rabin van Persie.
:D

Tak, a wtedy w wolnym czasie zajmowałby się knuciem spisków i wpływaniem na decyzje banku światowego.
:D

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 08 mar 2011, 23:12

no i pieknie!!
nie wiem czemu mam glowe popiolem sypac, bo sedzia dal babola. nie powinno byc tej czerwonej kartki? ok, nie powinno, ale co w tym wszystkim winna barcelona to ja nie wiem.
sedzia byl dobry, uznany, w tej sytuacji zrobil babola, no coz, moze sie zdarzyc, karnego na messim w I polowie tez nie zagwizdal. jasne ze to czerwo to wiekszy babol, bo nieodgwizdane faule to norma w polu karnym, ale taka zolta, zwlaszcza druga, to idiotyzm.

ogolnie barcelona byla lepsza w dwumeczu, byla lepsza w kazdym z tych meczy,a na camp nou byla gigantycznie lepsza. awansowala zasluzenie, a ze przy bledzie sedziego, to teraz wszyscy hejtersi beda cisnac.
nie mam zamiaru sie za sedziego tlumaczyc, za to mam zamiar napiac w twarz hejterson, hahahahhahaha
macie przyjemnosc pgladac prawdopodbnie najlpeszy futbol wszechczasow, zamiast sie denerwowac ze to nie wasza druzyna, zluzujcie i uraczcie swoja dusze najdoskonalsza sztuka, arcydzielem, ktore wychodzi spod nog graczy barcelony niemal w kazdym meczu

ostatnio (przed remisem w lidze, przegrana z arsenalem i dwoma wymeczonymi 1-0) zlapalem sie na tym, ze ogldam ich mecze bez emocji, bo wiem ze wygraja, ale ze swiadomoscia ze mnie zaskocza, ze mimo, iz widzialem tak duzo, oni mnie zaskocza. ze mi szczena opadnie na ziemie 20 razy, a i tak przy 21 meczu tez mi opadnie i to jeszcze nizej. oni zadziwiaja w niemal kazdym meczu najbardziej doswiadczonych koneserow!! to nie jest granie w pilke, to najczystsza sztuka!

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: LM: Arsenal - Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 08 mar 2011, 23:12

fieldy pisze:Dla mnie wyrzucenie Robina to nieporozumienie jakieś, tzn. ten przepis jest głupi, ja rozumiem, że jak jest końcówka meczu i jedni się spieszą, a rywal odkopnie piłkę, to można go ukarać, bo gra na czas, ale tutaj była 1 sekunda od gwizdka do strzału i 100 tys. ludzi którzy nie siedzieli cicho.
W pełni się zgadzam. W tej sytuacji sędzia powinien wykazać się elastycznością. Przy takim wyniki, na tym etapie rywalizacji... Co tu dużo pisać. Miało to niesamowity wpływ na dalsze losy meczu.

Karny? Kościelny zrobił stołeczek, Pedro wpadł, bo jakby tego nie zrobił, to nazwałbym go frajerem. Była okazja, Pedro praktycznie nie mógł uniknąć kontaktu. Sędzia nie miał wyboru - czysta sytuacja.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”