Roma potrafi dobrze wejść w mecz, a do Doniecka przylecieli odrabiać straty, nie bronić zaliczki. Giallorossi zatem nie czekając na rozwój wydarzeń będą atakować i sądzę że na przerwę zejdą z prowadzeniem. Co stanie się w drugiej połowie nie śmiem prorokować, gdyż Roma w tym sezonie gra "boską" piłkę









