AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 1030

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 15 mar 2011, 19:42

Ganso jest znakomitym rozgrywajacym a w tej kwestii gra Milanu w tym sezonie mimo wszystko trochę kuleje, a sam Brazylijczyk jest już gotowy do grania na wysokim poziomie w Europie. Inną opcją jest Eriksen, z kolei w ogóle nie podoba mi się inicjatywa Lameli, bo to zawodnik w wieku i cenie podobnej do tego Duńczyka, ale już zupełnie niesprawdzony.
Nie sadze aby Eriksen byl bardziej 'sprawdzony' niz Lamela. Dunczyk dopiero w tym sezonie tak naprawde wywalczyl sobie miejsce w skladzie Ajaxu i nic wielkiego jak na razie nie pokazal. Lamela zachwyca swoja gra kibicow na Monumental,wiec potencjal ma najprawdopodobniej ogromny. Tak czy inaczej (nie)pewne zrodla podaja,ze w nastepnym sezonie Erik bedzie rzadzil srodkiem pola na Vicente Calderon :P

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18653
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2271
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 15 mar 2011, 19:53

Co do Eriksena to moim zdaniem byłby świetną opcją.Doktorek piszę, że nic wielkiego nie pokazał, ale on jest bodajeże rocznik '92, a już wywalczył miejsce w środku pola Ajaxu.Powiem szczerze, że zaimponował mi najbardziej w meczu na San Siro gdzie Nasi grajkowie polecieli w kulki i przegrali 2:0 i tam Eriksen zrobił dobre wrażenie na mnie bo nie bał się uderzyć z dystansu, kiedy się wydawało, że piłkę straci to potrafił fajnie zagrać.Jeśli chodziłoby o jego transfer to byłbym bardzo zadowolony, ale - czy puści go Ajax, za jaką kwotę i czy będzie chciał u Nas grać także dużo czynników i wydaje mi się, że raczej nie ma szans na wypalenie tego transferu.

Co do Kaki to też nie chciałbym, żeby wracał wrak piłkarza, nie ma się co więcej rozpisywać bo na tym ucierpi budżet czyli kolejne transfery i koncepcja nowego Milanu może być mocno zaburzona.

Już biorąc Milan ogólnie pod wodzą Allegriego to jestem zawiedziony - gra przez większość sezonu to piach i tak mosiężne granie, że tylko koszulki przypominają,że to jest Milan, słaba postawa w LM i zachowanie wobec kibiców totalnie odpuszczając mecz na WHL.Obyśmy zdobyli Scudetto, a jeśli nie to nie chciałbym go dalej widzieć na stanowisku trenera ACM.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 15 mar 2011, 20:02

Może i kadrowo sytuacja w ofensywie mimo wszystko mogłaby być trochę lepsza,
Jeśli przedłużą kontrakt z Inzaghim (czego jestem przeciwnikiem) i z medycznego punktu widzenia nie będzie przeciwwskazań do wykorzystywania go przez cały sezon, a nie na końcówki meczów LM, to nie będzie żadnej potrzeby wzmacniania ataku przy zachowaniu obecnego stanu osobowego. Tyle że Barcelona chce Pato, a Cassano był łączony z City. Jeśli jeden z nich odejdzie, to wtedy Balotelli byłby pożądany. Problemu zmiennika Ibry jednak w żaden sposób nie rozwiąże.
Braida wyrusza na podróż po Europie. Ma obserwować Robbena(istne Science-Fiction, nie gramy skrzydłowymi), Ramosa, Cissokho i Fernando. Ma też nawiązać pierwsze kontakty z działaczy klubów tych graczy.
Robben to pomyłka, Ramos to nie jest moje marzenie, a jak na piłkarza "zamiast" lepiej dostosowanego do Milanu jest strasznie drogi, Cissokho na ile znam, na tyle jestem jego ostrożnym zwolennikiem, a Fernando jest dla mnie nieznany.
Czyli dziwne są te plotki.
Coś czuję, że Braida raczej w najbliższych dniach podpisze we Francji Taiwo prędzej, niż Cissokho - w poziomie obu nie ma różnicy, a jeśli już, to raczej się wyżej ceni Nigeryjczyka, a różnica w cenie będzie kolosalna - jednego OM będzie zmuszone oddać, drugiego trzeba będzie kupić za ciężką gotówkę po trudnych negocjacjach.
Tak czy inaczej (nie)pewne zrodla podaja,ze w nastepnym sezonie Erik bedzie rzadzil srodkiem pola na Vicente Calderon
To samo w zimie mówiono o jego przyszłości w Milanie. ;)
Dopiąć transfer Mexesa, przedłużyć kontrakty z Ambrosinim i Nestą, i już zlikwidujemy kilka problemów - Galliani na lato musi ściągnąć Allegriemu dwóch bocznych obrońców, ofensywnego pomocnika, Mexesa (nie wyobrażam sobie już ściągnięcia innego środkowego obrońcy, sprawy chyba za daleko zaszły), rozgrywającego i później można zacząć kombinować z transferami typu Amelia<->Marchetti, czyli bardziej korektami w składzie.
słaba postawa w LM i zachowanie wobec kibiców totalnie odpuszczając mecz na WHL.
Noo, jeden rozsądny.
Już biorąc Milan ogólnie pod wodzą Allegriego to jestem zawiedziony
Ja przez ostatnie tygodnie nabieram w niego coraz większej wiary, facet zaczyna mnie kupować swoimi decyzjami, mimo tego, że nadal wiele jego ruchów jest dla mnie niezrozumiałych, a dla klubu niekorzystnych.
Jednak to, co jest dla mnie najważniejsze, a dla wielu widoczne tylko przez pryzmat jednej liczby w tabeli ligowej, Allegri robi znakomicie - tak poustawianej drużyny w obronie nie widziałem od 5 równo lat. I to mimo tego, że Ancelotti przez ten czas wygrał LM i miał do dyspozycji lepszych graczy. Obrońcy od kilku lat nie prezentowali wysokiego poziomu, a od dwóch-trzech nie zawsze wiedzieli nawet, co robić. Zwłaszcza to widać na tle porównania postawy Jankulovskiego i Antoniniego. Ale to jest temat na dłuższy wywód.

Douglas
Skład C
Skład C
Posty: 42
Rejestracja: 14 mar 2011, 12:15
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Douglas » 15 mar 2011, 20:08

Nie sadze aby Eriksen byl bardziej 'sprawdzony' niz Lamela.
Myślę, że granie w bardzo solidnej Eredivisie - EUROPEJSKIEJ LIDZE mówi więcej niż granie w słabej mimo wszystko Lidze Argentyńskiej.
Dunczyk dopiero w tym sezonie tak naprawde wywalczyl sobie miejsce w skladzie Ajaxu i nic wielkiego jak na razie nie pokazal.
Po pierwsze, Eriksen jest podstawowym zawodnikiem Ajaxu - drużyny nieporównywalnie lepszej od River Plate - gdzie z tego co się mniej więcej orientuję Lamela nie ma pewnego miejsca w podstawowym składzie. Po drugie, nic wielkiego nie pokazał? Dosyć dużo meczów w tym sezonie Ajaxu widziałem i to jest naprawdę błyskotliwy zawodnik, jeszcze bardzo wątły fizycznie, ale już mający naprawdę znakomite występy i akcje.
Jeśli przedłużą kontrakt z Inzaghim (czego jestem przeciwnikiem) i z medycznego punktu widzenia nie będzie przeciwwskazań do wykorzystywania go przez cały sezon, a nie na końcówki meczów LM, to nie będzie żadnej potrzeby wzmacniania ataku przy zachowaniu obecnego stanu osobowego. Tyle że Barcelona chce Pato, a Cassano był łączony z City. Jeśli jeden z nich odejdzie, to wtedy Balotelli byłby pożądany. Problemu zmiennika Ibry jednak w żaden sposób nie rozwiąże.
A jaka jest na to szansa? ;-) Bo mi się wydaje, że jednak mało prawdopodobne to jest. Na dziś, z Inzaghim, który wydaje się nie nadawać fizycznie do gry na takim poziomie brak Milanowi zmiennika na ławce, z tym, że pozyskując Balotelliego, płacimy fortunę jak na nasze środki tylko za tego ławkowicza, mając poważne luki w składzie.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16305
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2896
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 15 mar 2011, 20:13

Dokładnie, Allegri czasami zadziwi na minus ale ogółem nie da się ukryć, że źle nie jest a skład ma jaki ma, to też trzeba zaznaczyć. Ogromne problemy w pomocy, chimeryczny atak to jednak sporo przeciwności. Jak zauważył Wilmore obrona robi wrażenie, straciliśmy najmniej bramek, a jak sobie pomyślę co się działo na naszych tyłach rok temu, to nawet nie chcę zaczynać. :lol:
Douglas pisze:
Nie sadze aby Eriksen byl bardziej 'sprawdzony' niz Lamela.
Myślę, że granie w bardzo solidnej Eredivisie - EUROPEJSKIEJ LIDZE mówi więcej niż granie w słabej mimo wszystko Lidze Argentyńskiej.
Tam gdzie co rok padają bramki z cyklu "piłkarskie jaja". Solidna :?: Co najwyżej przeciętna.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 15 mar 2011, 20:18

Doktorek piszę, że nic wielkiego nie pokazał, ale on jest bodajeże rocznik '92, a już wywalczył miejsce w środku pola Ajaxu.
Nie nie nie :P Ja rowniez bardzo cenie i lubie Eriksena,ale chodzilo mi bardziej o tekst,ze Dunczyk jest bardziej sprawdzony od Lameli. Mysle,ze na oceny ktory z nich jest lepszy przyjdzie jeszcze czas,a tak naprawde do obu slowo 'sprawdzony' zupelnie w tym momencie nie pasuje :wink:
To samo w zimie mówiono o jego przyszłości w Milanie.
Goal.com nie klamie :boruta:
Myślę, że granie w bardzo solidnej Eredivisie - EUROPEJSKIEJ LIDZE mówi więcej niż granie w słabej mimo wszystko Lidze Argentyńskiej.
Liga Argentynska nie jest slaba.
River Plate - gdzie z tego co się mniej więcej orientuję Lamela nie ma pewnego miejsca w podstawowym składzie.
http://www.football-lineups.com/footballer/35535/
Dosyć dużo meczów w tym sezonie Ajaxu widziałem i to jest naprawdę błyskotliwy zawodnik, jeszcze bardzo wątły fizycznie, ale już mający naprawdę znakomite występy i akcje.
Ja tez ogladalem kilka spotkan Ajaxu,a jakos Eriksen mnie nie zachwycil. Owszem,to jest megatalent,ktory w najblizszych latach powinien zmiazdzyc system,ale obecnie wieksze wrazenie robi na mnie np. Ebecilio. Moze emdzej wypowie sie szerzej w tym temacie.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18653
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2271
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 15 mar 2011, 20:22

Mocno jedziesz po tym, że argentyńska jest słabą ligą.Aż tak nie powiedziałbym.
Wilmore pisze:Ja przez ostatnie tygodnie nabieram w niego coraz większej wiary, facet zaczyna mnie kupować swoimi decyzjami, mimo tego, że nadal wiele jego ruchów jest dla mnie niezrozumiałych, a dla klubu niekorzystnych.

A ja nadal mam problem z akceptacją pomysłu na grę Milanu.Głównie chodzi mi o to, żeby Milan zaczął grać znacznie lepiej w piłkę.Głównie chodzi mi o to, żeby Milan przy takim potencjale ofensywnym potrafił w jednoznaczny sposób rozstrzygnąć mecze z takimi potęgami jak Bari, Lecce czy Bologną, żeby nie zarzucano później, że sędzia przydrukował w meczu gdzie Binho wykonał większą pracę ręką aniżeli nogą.W takich meczach powinno się wszystko kończyć po 45 minutach [ patrz mecz z Brescia ] i na to liczyłbym ze strony Milanu.Nie oczekuję gry a'la Barcelona, ale też szlag mnie trafia jak gramy ospale i tak od niechcenia i później jest już gorąco bo II połówka przemija.Głównie o aspekt ładnej gry idzie bo jak pokazują niektóre drużyny grając ofensywnie można wygrywać mecze.

Co do obrony to zgodzę się.Cały czas podoba mi się Silva i przy łysiejącym Nescie to on wygląda najbardziej solidnie.Boki znacznie słabiej i nawet jak Abate się rozwinął to nie sądzę, aby był w stanie grać na miarę piłkarza pierwszego składu AC Milan, na ławkę jak najbardziej.Oddo wypierdolić dyscyplinarnie, Antonini i Jankul też się nie nadają także opcja z zaciągiem z Francji jak najbardziej rozsądna, choć ja bardziej wolałbym gracza OL aniżeli OM [ pisałem już tutaj kiedyś o Taiwo, nie podoba mi się jego styl gry ] .Abbiatti też gra bardzo dobry sezon, a i moim cichym bohaterem jest Yepes, na prawdę nie sądziłem, że będzie aż tak skuteczny i pożyteczny.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20023
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 730

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 15 mar 2011, 20:26

Najsłabiej obsadzona formacja w Milanie spisuje się zdecydowanie najlepiej w tym sezonie. Nawet jeżeli Allegriemu nie uda się wygrać Scudetto(odpukać) to dałbym mu jeszcze jedną szanse za rok. Wzmocnijmy boki obrony i środek obrony, wykupmy Boatenga i zatrudnijmy ofensywnego pomocnika i wtedy będzie można ocenić prace Allegriego. Przypomnę tylko, że całe lato Max grał 4-3-3 a kadrę skompletowano mu 31 sierpnia. Trzeba dać jemu i zawodnikom pełny okres przygotowań do przepracowania. Robinho w tym sezonie już spisuje się fajnie(Dziwią mnie plotki o jego sprzedaży po sezonie. My to nie City), a po przepracowanym lecie powinno być jeszcze lepiej, Cassano dopiero w przyszłym sezonie powinien pokazać pełnie możliwości. Boateng też nie przepracował pełnego okresu przygotowawczego.

Zarząd powinien główne postacie mercato sprowadzić jak najszybciej by Allegri mógł ich jak najlepiej wkomponować do zespołu. Liczę, że ominie nas jak i trenera czekanie do ostatniego dnia rynku transferowego na nowych graczy. Jak dla mnie przyszły sezon będzie wyznacznikiem na co możemy liczyć za kadencji Maxa. Oczywiście jeżeli drużyna zostanie odpowiednio wzmocniona.
A ja nadal mam problem z akceptacją pomysłu na grę Milanu.Głównie chodzi mi o to, żeby Milan zaczął grać znacznie lepiej w piłkę.Głównie chodzi mi o to, żeby Milan przy takim potencjale ofensywnym potrafił w jednoznaczny sposób rozstrzygnąć mecze z takimi potęgami jak Bari, Lecce czy Bologną, żeby nie zarzucano później, że sędzia przydrukował w meczu gdzie Binho wykonał większą pracę ręką aniżeli nogą.W takich meczach powinno się wszystko kończyć po 45 minutach [ patrz mecz z Brescia ] i na to liczyłbym ze strony Milanu.Nie oczekuję gry a'la Barcelona, ale też szlag mnie trafia jak gramy ospale i tak od niechcenia i później jest już gorąco bo II połówka przemija.Głównie o aspekt ładnej gry idzie bo jak pokazują niektóre drużyny grając ofensywnie można wygrywać mecze.
Atak mamy obsadzony fajnie, ale on nie funkcjonuje dobrze z jednego głównego powodu - pomocy. Allegri musi grać tym czym mamy a sytuacja jest w pomocy taka, że dwóch najbardziej kreatywnych graczy z tej formacji jest albo kontuzjowanych albo zupełnie bez formy(Pirlo i Seedorf). To zupełnie rozwala grę w ataku, bo napastnicy nie dostają piłek i muszą się głęboko cofać po nią. Robinho stara się grać z tyłu, ale to nie jest rozgrywający tylko piłkarz bardziej w stylu Kaki. On też potrzebuje piłek bliżej pola karnego a nie na środku boiska. Jestem przekonany, że gdy w składzie pojawi się ofensywny pomocnik ze smykałką do rozgrywania a nie piłkarz pokroju Kaki czy Binho to nasza gra w ofensywie będzie wygląda o niebo lepiej. Milan boryka się z tym samym problemem co Inter przez kilka lat. Zupełny brak kreatywności w formacji pomocy. Po przyjściu Sneijdera zmieniło się oblicze drużyny. My właśnie tego samego teraz potrzebuje, czyli piłkarza, który wykorzysta potencjał naszych napastników, bo teraz kto ma to zrobić?? Gattuso, Bommel, Ambrosini, niedoświadczony Merkel, Flamini?
Ostatnio zmieniony 15 mar 2011, 20:40 przez mete, łącznie zmieniany 2 razy.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8662
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 15 mar 2011, 20:29

Mocno wątpię w to, iż liga holenderska jest lepsza od Argentyńskiej i to, że Ajax jest lepszy od River Plate.
Co do transferów wole bardziej Taiwo niż Cissokho, pod względem finansowym. Mexes mnie nie przekonuje. Za dużo łapie czerwonych kartek i jego zachowanie daje wiele do myślenia. Co do Fernando to twierdze że nie opuści klubu ze stadionu Smoka, Porto pewnie wyceni go na ok 28 mln euro. Eriksen myślę, żeby był lepszym rozwiązaniem. Robben na 100% nie przyjdzie i mam nadzieje że na San Siro nigdy nie zawita Balotelli.
Równie jak Wilmore jestem przeciwnikiem przedłużeniu kontraktu z Inzaghim. Musimy skończyć z sympatią.
Jeśli sytuacja Kaki Realu się nie zmieni to zapewne odejdzie latem i coś czuje, że to będzie Milan, choć wolałbym Ganso.

Co do meczu z Palermo, muszą być 3pkt, bo zrobi się naprawdę gorąco.

A tak w ogóle to ta "słaba" liga Argentyńska zawsze robi kłopot klubom ze Europy w walce o KMŚ.

Douglas
Skład C
Skład C
Posty: 42
Rejestracja: 14 mar 2011, 12:15
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Douglas » 15 mar 2011, 20:34

Nie nie nie :P Ja rowniez bardzo cenie i lubie Eriksena,ale chodzilo mi bardziej o tekst,ze Dunczyk jest bardziej sprawdzony od Lameli. Mysle,ze na oceny ktory z nich jest lepszy przyjdzie jeszcze czas,a tak naprawde do obu slowo 'sprawdzony' zupelnie w tym momencie nie pasuje :wink:
W gwoli wytłumaczenia Eriksen jest bardziej sprawdzony... Chodziło mi, że w sensie, iż bardziej doświadczony. Pamiętam wypowiedź bodajże Teveza, który mówił, że pomiędzy latynoską, a europejską piłką jest bardzo duża różnica jeżeli chodzi o filozofię gry i nacisk na pewne aspekty - wiadomo. Eriksen ma za sobą dwa lata w mimo wszystko niezłej Eredivisie, Lamela rozegrał dwa lata w Argentynie, gdzie będę się upierać poziom jest jednak sporo słabszy niż w tej Holandii.
Mocno wątpię w to, iż liga holenderska jest lepsza od Argentyńskiej i to, że Ajax jest lepszy od River Plate.
Trudno inaczej porównać - River kadrowo jest wyraźnie gorsze.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 15 mar 2011, 21:23

Na dziś, z Inzaghim, który wydaje się nie nadawać fizycznie do gry na takim poziomie brak Milanowi zmiennika na ławce
Chodzi mi o zmiennika, który zagra z tysiąc minut, góra półtora tysiąca minut w skali rocznej. To jest 16 meczów pełnych maksymalnie, a wiadomo, że nie będzie ten zmiennik grał pełnych meczów, tylko wchodził z ławki. Matri odszedł do Juventusu i plotki o jego wygasającym kontrakcie się nie potwierdziły, a roli zmiennika wielu mocnych graczy nie zaakceptuje. Z takiego City nie wyciągniemy na pewno nikogo, kto by tamtejsze trybuny zamienił na naszą ławkę, a często i trybuny. ;) Inzaghi i Beretta jako dwójka piłkarzy zmieniających Ibrę przy pozytywnej ocenie stanu zdrowia Pippo wystarczyłaby, gdyby Allegri miał jaja i zdejmował Ibrę wtedy, gdy ten gra słabo. A w ostatnich meczach grał tak słabo, że lepiej było wprowadzić kolejnego pomocnika i grać dwójką atakujących, niż zostawiać go na boisku. Po prostu czasem trzeba przestać wierzyć w jego błysk, bo każdy się męczy. Allegri sam zgotował zespołowi obecną sytuację - brak na trzy mecze najważniejszego piłkarza i problemy z ustawieniem.
Głównie chodzi mi o to, żeby Milan zaczął grać znacznie lepiej w piłkę.
To zależy co rozumiesz pod znaczeniem zwrotu "grać w piłkę". Allegri wylądował w zespole mocno przebudowanym, w którym bardzo niewielu pamięta system Carlo (Pato przychodząc grał głównie choinką, Silva trenował w tym samym czasie, Flamini, Zambrotta i paru innych pewnie też by się znalazło). Allegri za bardzo wyjścia nie miał - kontynuowanie systemu Leonardo przez cały sezon zakończyłoby się totalną klapą, musiał go zmienić. Ten system i tak nigdy nie miał odpowiednich atutów, żeby być bajecznie piękny, a dodatkowo dla tej drużyny jest nowością. Nie dziwi mnie to, że Allegri przede wszystkim pracuje nad obroną - chce znaleźć najlepsze rozwiązania, żeby w lecie tych paru obrońców tylko do nich wkomponować, a nie robić rewolucji. Budowa drużyny nie trwa miesiąc, nawet nie pół roku, a przy takich rewolucjach, jak te Allegriego, to nie zdziwi mnie to, jeśli jego Milan zacznie grać naprawdę dobrze za równo rok. Na ten moment siłą rzeczy niektóre rozwiązania ofensywne są blokowane przez to, że obrona nie stanowi jeszcze monolitu, że wciąż z tyłu grają niepewni gracze - taki Abate od jakiegoś czasu cieszy się zaufaniem kolegów, Antonini wciąż nie. Jankulovski jak wszedł również.
Scudetto w tym roku jest obowiązkiem tych piłkarzu przez wzgląd na sumę umiejętności tej drużyny i kryzys Interu. Gdyby Inter trenował wciąż Mourinho, to nie byłoby mowy o takich wymaganiach i wtedy planem minimum i maksimum byłoby drugie miejsce. Teraz tę ligę trzeba wygrać, ale tak naprawdę rozliczenie go nastąpi w czerwcu - jeśli przegramy tytuł przez jakiś głupi remis w ostatniej kolejce, to będzie rozgoryczenie, ale trener się obroni. Co innego, jeśli stracimy przewagę za dwa mecze i będziemy tracić dystans w kolejnych tygodniach.
Gra defensywna zespołu, ustawianie się pomocników, mnie cieszy. Martwi mnie brak koncepcji Allegriego na wykorzystanie linii pomocy, bo w tym sezonie oglądaliśmy już jej trzy wersje i tylko moje widzimi sie każe mi się spodziewać rozgrywającego w lecie - Allegri może się zdecydować na trójkę defensywnych pomocników, w tym Boateng, i wtedy żaden Poli czy Montolivo nie będzie potrzebny. Mam nadzieję, że te roszady taktyczne wynikają z kontuzji pomocników, a nie braku wizji, zobaczymy w maju, już powrót Pirlo da nam sporo odpowiedzi. W przeciwieństwie do Leonardo Allegri nie zasłużył na skreślenie już w pierwszej części sezonu, nie popełnia też tak ośmieszających błędów (swoją drogą tego śmiesznego zwolennika Leonardo i Huntelaara już nie ma na forum?), na razie prezentuje niewiele ponad minimum tego, czego oczekiwałem od nowego trenera.
Zarząd powinien główne postacie mercato sprowadzić jak najszybciej by Allegri mógł ich jak najlepiej wkomponować do zespołu.
Dlatego chciałbym podpisania Taiwo i Mexesa już teraz. Obawiam się, że koszty mercato, które trzeba podjąć, uniemożliwią nam ściągnięcie wszystkich graczy i lewego obrońcy za gotówkę. Wolę Taiwo i paru innych graczy poszerzających skutecznie kadrę, niż lepszego gracza i męczenie się z paroma piłkarzami przez kolejny rok.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20023
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 730

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 16 mar 2011, 12:03

Kontynuuje rozmowę z tematu Barcelony.

Raiola nawiązał współprace z Milanem przy transferze Ibrahimovica. Później negocjował w naszym imieniu transfer Robinho z City(ale nie jest jego agentem). W zimie Milan planował ściągnąć Cristico i Lazzariego(to były główne cele), ale żadnego z różnych powodów nie udało się kupić a w tym samym momencie nastąpiła fala kontuzji i Milan potrzebował piłkarzy na "chwile". Dzięki Raioli udało nam się dostać za pół darmo van Bommela(który gra bardzo dobrze), Emanuelsona, który ma potencjał i niewiadomą Vile, który ma dobrą opinie w Hiszpani(któryś z kibiców La Ligi o nim pisał). Raiola ma wpływ na ostatnie transfery Milanu, ale to Galliani dzieli i rządzi.

Co do Balotelliego. Jego przyjściu jest nieuniknione i prawdopodobnie nastąpi w tym roku. Jak odchodził z Interu to pisałem, że idzie do City ponieważ bezpośrednio z kuzynów zza miedzy do nas nie trafi. Milan go chcę to Raiola pomoże. Gdyby Milan go nie chciał to by do nas nie trafił. I jeżeli Mario przyjdzie to na miejsce Pato a nie Inzaghiego. Nikt nie jest głupi, aby mieć Ibrahimovica, Pato, Cassano, Binho i Mario w jednej ekipie. I drogo i za dużo graczy na tak mało pozycji.

O Raioli już w tym temacie pisaliśmy kiedyś. Nie lubię go i jest możliwe(ale nie pewne), że zrobi nam smród za niedługo. Narazie nam przyniósł sporo dobrego i nie ma sensu szukać problemu gdzie go narazie nie ma.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 16 mar 2011, 12:28

O Raioli już w tym temacie pisaliśmy kiedyś. Nie lubię go i jest możliwe(ale nie pewne), że zrobi nam smród za niedługo. Narazie nam przyniósł sporo dobrego i nie ma sensu szukać problemu gdzie go narazie nie ma.
Ja tam nie mam do typa za grosz zaufania i ciężko i uwierzyć, by Milan nie musiał z czasem ponieść kosztów zbyt bliskiej współpracy z nim. Czy to tych finansowych, które na bank poniósł wszak agenci dostają milionowe prowizję, a tym bardziej Ci o wielkim nazwisku jak Raila właśnie, czy to sportowych.

Odnośnie Mario to jeśli przyjdzie za Pato to popełnicie spory błąd. Jeszcze niedawno zastanawiałem się czy Pato w pełni wykorzysta swój potencjał, ale ostatnie mecze są z całą pewnością pod tym kontem bardzo uspokajające. Widać, że chłopak ciężko pracuje nad swoją formą i ma odpowiednie nastawienie, a to strasznie ważne. Kto wie czy to nie jest to coś czego wam brakuje w ataku :think: Parę razy w tym sezonie w meczach o stawkę, gdzie trzeba zacisnąć zęby i walczyć Milan w ataku zawodził i jakoś łatwo przechodził obok spotkania. Zabrakło zębów, zabrakło kogoś kto by szarpał do nieprzytomności, kto by potrafił wziąć wynik na siebie. Zlatan czy Robinho raczej tego nie zagwarantują, a Balotelli tym bardziej. Milan ma już strasznie mało miejsca w ataku, a wielkiego przywódcy na miarę Shevy czy Inzaghiego nie widać i dlatego sprzedanie jedynego kandydata do tego miana i zastąpienie go kolejnym indywidualistą to błąd.

Swoją drogą nie martwi was, że wielcy liderzy zespołu jak Pirlo, Nesta, Inzaghi, Ambrosini nie są zastępowani równie kompletnymi przywódcami? Może jestem na punkcie liderów ostatnio przewrażliwiony przez to co dzieje się w JUVE, ale naprawdę mam wrażenie, że Milan o ile ma coraz większe umiejętności to ma też coraz mniej cech przywódczych i mantalnych.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20023
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 730

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 16 mar 2011, 12:37

Co do Pato to również nie wymieniłbym go na Balotelliego. Jego ostatnie występy wcale nie napawają optymizmem. Błysnął jedną akcją z Chievo i w meczu z Napoli. Z Bari zagrał słabo. Ja jednak nadal w niego wierzę i cenię go bardziej niż Balotelliego. Tak jak pisałeś Pato bardzo się stara aby wrócić do wysokiej formy u Mario nie widzę takiego zaangażowania. Dla mnie idealnie byłoby jakby Mario przyszedł rok przed odejściem Zlatana.
Swoją drogą nie martwi was, że wielcy liderzy zespołu jak Pirlo, Nesta, Inzaghi, Ambrosini nie są zastępowani równie kompletnymi przywódcami? Może jestem na punkcie liderów ostatnio przewrażliwiony przez to co dzieje się w JUVE, ale naprawdę mam wrażenie, że Milan o ile ma coraz większe umiejętności to ma też coraz mniej cech przywódczych i mantalnych.
Z tych graczy tak naprawdę nikt nie był liderem Milan. Wszyscy byli ważnymi ogniwami ekipy, ale liderami byli ostatnio Maldini czy Gattuso. Na siłę można do tego grona dodać Ambrosiniego. Trudno będzie teraz znaleźć takich graczy jak Rino czy Massimo - utożsamiających się z klubem, Włochów. We włoszech nie ma teraz takich piłkarzy jak oni(po za De Rossim - nie do kupienia).
Parę razy w tym sezonie w meczach o stawkę, gdzie trzeba zacisnąć zęby i walczyć Milan w ataku zawodził i jakoś łatwo przechodził obok spotkania. Zabrakło zębów, zabrakło kogoś kto by szarpał do nieprzytomności, kto by potrafił wziąć wynik na siebie. Zlatan czy Robinho raczej tego nie zagwarantują, a Balotelli tym bardziej. Milan ma już strasznie mało miejsca w ataku, a wielkiego przywódcy na miarę Shevy czy Inzaghiego nie widać i dlatego sprzedanie jedynego kandydata do tego miana i zastąpienie go kolejnym indywidualistą to błąd.
Zlatan mało w tym sezonie brał wynik na swoje ramiona?? Gdyby nie on i Binho nie bylibyśmy teraz w takiej sytuacji jak jesteśmy. Naszym problemem nie jest atak a pomoc o czym już pisałem.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 mar 2011, 12:41

Pirlo był przywódcą bardziej boiskowym przez swój styl gry. On tak samo jak i Nesta i Inzaghi nie miał nigdy wiele do powiedzenia w szatni, nie ma zresztą nadal. Co innego Ambrosini i Gattuso, ale tych nikt z Milanu nie wypędza. Coraz mocniejszą pozycję ma Silva, takim typem szefa jest też Abbiati, no a nie wiadomo, kto przyjdzie w lecie. Z osób naprawdę charyzmatycznych i istotnych dla zespołu odejść ma szansę Seedorf, ale to moim zdaniem dobrze zrobi zespołowi - może i stanowi przeciwwagę dla Zlatana jako profesjonalista, ale jestem przekonany, że jego nastawienie przekładało się na gorsze występy kolegów w niektórych meczach ligowych.
Nie mylmy wielkich piłkarzy z autentycznymi liderami drużyny.
Także spokojnie, bez paniki, ta grupa się wybroni.
zabrakło kogoś kto by szarpał do nieprzytomności, kto by potrafił wziąć wynik na siebie. Zlatan czy Robinho raczej tego nie zagwarantują
Czepiłeś się tego Robinho, co on Juventusowi zrobił, o czym nie wiem? Najpierw mówiłeś, że nie ma szansy wygryźć Pato ze składu, a przez ten sezon jest o wiele od niego równiejszy i nawet w czasie, gdy Pato był zdrów, prezentował się od niego lepiej. Teraz twierdzisz, że nie jest to typ piłkarza szarpiącego do nieprzytomności, ale to też jest nieprawda - Robinho sprawia na boisku wrażenie terriera, bardzo agresywnego, zrywającego się do walki co rusz, tylko nie zawsze zdolnego do udanego rajdu. Z takim Juventusem nie można się było po nim wiele spodziewać, bo dwóch pozostałych kolegów z ofensywy było bardzo statycznych, przy Pato Robinho wygląda już o wiele lepiej, i to nawet mimo tego, że brakuje mu ewidentnie dynamiki sprzed miesiąca czy dwóch. Można dyskutować co do Zlatana, bo ostatnie mecze też miał gorsze, ale kiedy był zdrowy, to szarpał aż za wiele i nie tylko ja jeden tutaj go krytykowałem za to, że niepotrzebnie się męczy chcąc robić przewagę na środku pola, zamiast czekać z przodu na piłki.
To, że oni nie zawsze decydowali w pojedynkę o wyniku jest uzależnione od innych czynników - na przykład od tego, że w ostatnich tygodniach po pokryciu Robinho Milan gasł, że w zespole jest zbyt mało atakujących, drużyna była bardzo defensywnie ustawiona i przez to oni mieli bardzo niewiele miejsca na popisy. Powtórzę się - w przyszłym sezonie to powinno wyglądać inaczej, jeśli Allegri spełni oczekiwania.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”