AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 1036

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 mar 2011, 14:21

Wilmore ja bynajmniej nie mam zamiaru Cie przekonywac do moich racji. Wiem ze jak cos sobie wbijesz do glowy to koniec i kropka.
Mozesz sobie myslec ze Milan odpuscil ten mecz. Mozliwe ze to przynosi Ci pewnego rodzaju ulge i tutaj nawet Cie rozumiem.

Ja podzielam obserwacje tych kibicow ktorzy mowia ze Milan tego meczu nie zagral na pol gwizdka. Podzielam rowniez zdanie tych ktorzy mowia ze nic wielkiego sie nie stalo. Walczyli odpadli tak to juz w sporcie bywa. Przykro tylko ze sa osoby ktore maja sie kibicami Milanu i po prostu obrazaja klub propagujac wersje taka jak Twoja. No ale masz prawo do wlasnego zdania.

Pozdrawiam.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 mar 2011, 14:24

Ja podzielam obserwacje tych kibicow ktorzy mowia ze Milan tego meczu nie zagral na pol gwizdka.
Polecam statystyki z tego meczu na tle innych spotkań Milanu w LM. Statystyki nie kłamią, zwłaszcza w starciu "subiektywna opinia vs. statystyki z meczu". Tym bardziej, że od miesięcy to odpuszczanie LM było widoczne.
Nie żebym miał złudzenia, bo znam Twój brak zdolności do przyznania komuś racji, ale polecam Ci to jako dowód strony przeciwnej na poparcie innej od Twojej tezy.

Dziwię Ci się gdy mówisz, że to obraża klub. Jak Milan olewał ligę i walczył tylko w LM, bo tak musiał, jeśli chciał coś wygrać, to było ok, a jak Milan olewa LM i walczy tylko w lidze, bo tak musi, żeby coś wygrać, to już nie ok?
Interesujące. Czyżby ostatnie kiepskie wyniki Milanu w lidze i większe szanse Interu na tytuł spowodowały, że nagle zmieniłeś zdanie o celach Milanu?

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 mar 2011, 14:44

Cel Milanu w tym sezonie jest jasny - scudetto. Priorytety zawsze jakies sa ale taki klub jak Milan walczy o wszystko. A gdy trafi na debiutujacy w rozgrywkach Tottenham to ma wrecz obowiazek ich przejsc.

Milan odpuszczajacy lige? Bzdura. Gdy nie ma sie szans na mistrzostwo to juz nie jest odpuszczanie. Moga odpuscic pojedyncze spotkania gdy o nic juz nie graja jak ze wspomnianym Udine albo w ostatniej grupowej kolejce LM z Ajaxem. Ale pisanie ze odpuszczaja wazne mecze ktore im cos daja jak awans do kolejnej rundy najwazniejszych europejskich rozgrywek jest uwlaczajace. Osmiesza sam klub jak rowniez pilkarzy w nim grajacych i swiadczy o braku szacunku dla kibicow. Skoro takiemu zespolowi kibicujesz to ok.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 mar 2011, 14:49

Milan odpuszczajacy lige? Bzdura.
Gdzieś Ty był w latach 2004-2009? Pojawiałeś się tylko na mecze Ligi Mistrzów, czy po prostu nie interesowałeś się ligą włoską?

Nadal nie odniosłeś się do tego, że Milan w meczach z Tottenhamem biegał mniej, niż w meczach z takimi potęgami jak Auxerre czy Ajax. Nie pasuje Ci to do tezy?

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 mar 2011, 15:04

Powinienes rozrozniac odpuszczanie ligi od przegrywania ligi. Gdy ma sie w lutym-marcu 20 punktow straty do lidera to liga nie jest odpuszczona tylko przegrana. Chyba ze twierdzisz iz na poczatku tych sezonow zespol zalozyl sobie ze tytul zdobywa ktos inny i oni nie daja z siebie wszystkiego. Albo Galliani dal im takie wytyczne w polowie sierpnia. Jezeli tak to coz gratuluje.

Jezeli chcesz mnie zaskoczyc statystykami ktos ile przebieg to je tutaj wklej. Ciezko mi sie odniesc do czegos czego nie widzialem. Nawet jezeli to prawda to oczywiscie nie swiadczy to o odpuszczaniu ale mozesz wkleic jako ciekawostke. Najlepiej w jakims szerszym spektrum na przyklad ze wszystkich meczow LM z tego sezonu i paru spotkan Serie A z tego roku coby bylo porownanie.

W sumie nie wiem po co wdaje sie w dyskusje zamiast siedziec i mecze ogladac. Mleko sie juz wylalo a ja jak mowie nie bede Cie przekonywal do swoich racji. Koncze temat ale mimo wszystko prosze o wklejenie tych statystyk.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 mar 2011, 15:29

Kibice Manchesteru nie mają się już gdzie napinać?
Co tym razem mam kompleks Milanu? :boruta:

Zapamiętaj sobie jedno kretynizm, debilizm będę wyszydzał na każdym kroku, niezależnie od tego czyje barwy reprezentuje kibic. A wynaturzenia Wilmore to czystej postaci DEBILIZM. Milan nigdy nic sam nie przegrywa! Milan ja przegrywa to odpuscza. W sezonach 2004-2009 przegrywał ligę bo odpuszczał ją na rzecz Ligi mistrzów, teraz przegrywa Ligę Mistrzów bo odpuszcza ją na rzecz ligi...no ludzie litości :haha: Po co w ogóle Milan grał w Europejskich Pucharach? Trzeba było do niej nie przystępować, przecież od początku wiadomo było, że Milan ma takie szansę na wygranie LM jak partia Palikota na wygranie tegorocznych wyborów. Po co było się przemęczać? Po co wychodzili z grupy? Nie musieli by tego dwumeczu w ogóle rozgrywać. No ale jak już do niego doszło, to po co wystawiać najlepszy skład? :shock: O ile jak najbardziej zrozumiałe są tłumaczenia kibiców JUve, że ten odpuszcza LE grając rezerwami, zresztą to samo mówiłem, o klubach Angielskich jak im zarzucano słabą grę w LE, że jak Anglicy mieli jakiś ważny mecz np. pamiętam Spursi finał Pucharu Ligi, to na Uefe leciały rezerwy, Villa to wystawiała rezerwy nawet w pierwszych rundach, to tak można coś takiego przyjąć, ale tutaj goście grali NAJSILNIESZYM składem. Ile się czytało tutaj, że Ibra przemęczony, była świetna okazja, żeby na te dwa spotkania dostał urlop, skoro odpuszcamy to odpuszczamy? Ale nie on grał i nawet w pierwszym meczu tak bardzo chciał zdobyć gola, że aż dopuscił się faulu. Zresztą pardon bo wychodzę z ironicznej formy, a tutaj nawet zdrowo rozsądkowo nie ma co tego tłumaczyć. Ktoś tylko nie w pełni umysłu, może twierdzić, że Milan odpuszcił te spotkania ze Spursami.
Ale cóż weźmy to za reakcje obronna upadających potęg Milanu i całej Calcio. Jakoś to trzeba sobie wytłumaczyć, bo prawda jest zbyt bolesna.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 20 mar 2011, 15:36

Widziałeś choć kwadrans z tych spotkań? Nie?
Nie widziałem meczu z Bari. Mecz z Palermo miałem na kuponie, który Milan mi skutecznie zawalił i oglądałem go gdzieś do 60 minuty.
Seedorf od lat miał inne priorytety od reszty ekipy, więc dobrze, że się nie pytasz.
Ktoś jeszcze miał inne priorytety czy tylko Seedorf? Bo nie wiem czy cały Milan odpuścił ten dwumecz czy tylko Holender? Gattuso w pierwszym meczu też sprawiał wrażenie jakby go wynik nie urządzał.
Lekceważenie rywala, brak Ibrahimovicia w formie, brak dynamiki u Robinho i Pato, zbyt defensywne ustawienie wyjściowe, brak rozgrywającego w pomocy, sędzia (w meczu z Bari).
Wybierz sobie któreś.
No ale zaraz. Skoro Milan tak świadomie był w stanie odpuścić mecz z Anglikami bo myśli o mistrzostwie to z jakiej paki może u siebie kilka dni później zlekceważyć taką ekipę jak Bari jeśli olał Tottenham żeby niszczyć rywali w Serie A? Dlaczego brak formy i dynamiki Ibry, Pato i Robinho mógł przeszkadzać w meczu z Bari a nie był argumentem, dla którego Milan mógł odpaść z Kogutami? Dlaczego Ibra i Robinho nie byli zmieniani i oszczędzani na ligę?
To nie przypadek, że z Juventusem w Turynie zagrali o wiele lepiej, niż z Bari u siebie.
Nie wątpię ale to się tyczy nie tylko Milanu, że wielkie mecze wyzwalają dodatkową motywację i rządzą się swoimi prawami ale jeśli ktoś myśli o tytule to chyba oczywistym jest, że musi wygrywać ze wszystkimi a nie motywować się tylko na największych.
Kilka lat temu do fanów nie docierało, że odpuszczają mecze ligowe dla LM. Teraz nie dociera odwrotne traktowanie rozgrywek. I pewnie nie zdąży dotrzeć, bo w przyszłym sezonie, zgodnie z zapowiedziami Gallianiego, Milan ma już walczyć na wszystkich frontach, a nie skupiać się tylko na krajowych rozgrywkach.
Chłopaczek już ładnie to opisał. Co innego olać mecz o pietruszkę w lidze jak ma się pewne 2 miejsce kiedy 3 dni później gra się z Barcą na CN albo zagrać rezerwami mecz w LM kiedy jest się pewnym awansu a w lidze walczy o majstra a co innego pisać, że celowo odpada się z fazy pucharowej LM co jak pisałem wiąże się z konkretnymi stratami jeśli chodzi o kasę bo LM to jednak biznes. To w takim razie po co Milan w ogóle wychodził z grupy jeśli od razu chciał odpaść? Przecież zamiast Spurs mogli trafić równie dobrze na Barcelonę, MU albo Chelsea?

Nie mam zamiaru udawać tu mądrzejszego od Was jeśli chodzi o Serie A bo ligą włoską nie interesuję się na pewno w takim stopniu jak Wy, nie uważam Milanu za słabą drużynę i nie mam zamiaru tu tego udowadniać, rozumiem jakie są priorytety i to, że ta drużyna jest wciąż na etapie budowy ale nie rozumiem jak druga najbardziej utytułowana drużyna w historii tych rozgrywek miałaby świadomie je odpuszczać. Barcelona wydaje się być poza zasięgiem wszystkich, inne drużyny też mają o co rywalizować, Milan jakby nie patrzeć w następnej ChL zagra, taki Tottenham pewnie będzie się o to bił do ostatniej kolejki a tylko przy ekipie Allegriego pojawiają się takie teorie o odpuszczaniu najbardziej prestiżowych rozgrywek. Dla mnie dziwne ale masz prawo do swojego zdania.

Też chętnie prześledziłbym statystyki i byłbym wdzięczny gdybyś udostępnił źródło. Ciekawi mnie też jak wyglądał dystans przebyty przez graczy Milanu w ostatnich dwóch meczach ligowych na tle reszty sezonu. To normalna prośba, bez napinki.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19923
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 724

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 20 mar 2011, 15:51

Zapamiętaj sobie jedno kretynizm, debilizm będę wyszydzał na każdym kroku, niezależnie od tego czyje barwy reprezentuje kibic. A wynaturzenia Wilmore to czystej postaci DEBILIZM
Masz do niego problem to pisz na priva a nie zaśmiecaj nam tematu głupimi, nic nie wnoszącymi do rozmowy postami.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 mar 2011, 15:56

Jezeli chcesz mnie zaskoczyc statystykami
Dziwne, powinieneś był widzieć w tym meczu, że piłkarze biegają mniej, niż normalnie.
A, zapomniałem, to Tobie do tezy nie pasuje.
http://www.uefa.com/uefachampionsleague ... ch=2003762
Stats - distance covered. W lewym dolnym rogu masz możliwość przewijania pomiędzy meczami. Podpowiem, że średnia u graczy Milanu w lidze wynosiła na zeszły sezon około 10 kilometrów, ale tutaj lepsze informacje miałby kibic Juventusu, którego nicku nie pamiętam, który zawsze ma lepsze źródła od moich. Średnią piłkarzy Milanu wylicz sobie sam z tych danych biorąc poprawkę na to, że w spotkaniu z Tottenhamem podobno walczyli, a biegali tyle samo, co w odpuszczanym meczu z Ajaxem. Podobno starali się, a dystans mieli pokonany taki, jak w meczu z Realem w Madrycie, gdzie grali wyłącznie z kontry, zresztą przeciętnie, i nie starali się nawet zdominować meczu, Milan był wtedy bardzo bezbarwny, bo nie miał żadnych argumentów przeciwko temu Realowi.
Ale...
Nawet jezeli to prawda to oczywiscie nie swiadczy to o odpuszczaniu
Takiej odpowiedzi mogłem się spodziewać. Gdyby udzielił się w prasie Allegri mówiąc, że przez wzgląd na ligę zespół przygotował tak, a nie inaczej, i nakazał zespołowi grę na pół gwizdka, to i tak twierdziłbyś, że to dżentelmeńska wypowiedź, a nie prawda.
"Jeśli fakty są przeciwko nam, tym gorzej dla faktów."

I ktoś taki jak Ty, z takim nastawieniem, niezdolnością do akceptowania innych argumentów, wyrażasz takie sądy:
Wiem ze jak cos sobie wbijesz do glowy to koniec i kropka.
:haha:
Wyobrażanie u innych własnych cech się chyba przeniesieniem nazywa, pewnie MarcinW ma na to jakąś nazwę. ;)

Morrow:
Nie widziałem meczu z Bari. Mecz z Palermo miałem na kuponie, który Milan mi skutecznie zawalił i oglądałem go gdzieś do 60 minuty.
To nie dziwię się Twoim chybionym sądom, czeher też lubi napisać coś na temat meczów, których nie ogląda.
To były zupełnie inne spotkania - do dwumeczu z Tottenhamem Milan podszedł na luzie, nie przemęczając się nadto, nie walcząc o wynik. Do meczów z Bari i Palermo Milan wyszedł nadto rozluźniony, ale z minuty na minutę coraz bardziej desperacko atakował, walcząc o jakikolwiek dobry wynik, głównie przez własną nieudolność (Twój niezrównoważony kolega po szalu tej części wypowiedzi nie zauważy) stracili punkty. Ale walczyli, starali się, atakowali całą drużyną, a nie klepali piłkę na środku pola, jak z Tottenhamem w końcówce.
Gattuso w pierwszym meczu też sprawiał wrażenie jakby go wynik nie urządzał.
Trudno mu się dziwić, skoro najeżdżał na niego Jordan. ;)
Ktoś jeszcze miał inne priorytety czy tylko Seedorf?
Pirlo, którego zabrakło. Nigdy nie słyszałeś o tym, że w Milanie jest kilku piłkarzy, którzy się mobilizują tylko na największe mecze? Seedorf w meczu z Tottenhamem zagrał najlepsze spotkanie od lat.
to z jakiej paki może u siebie kilka dni później zlekceważyć taką ekipę jak Bari
Bo Bari wcześniej rezerwy Milanu pojechały 3:0. Na wyjeździe. Znów nie doczytujesz - pisałem nie raz po tym meczu, że pierwsze 45 minut odpuścili, ale gryźli trawę w drugiej połowie. Zresztą zdobyli dwie bramki, w tym jedną prawidłową, byli od Bari później zdecydowanie lepsi. Nie wyszło, ale się starali. To Ci umyka wyraźnie, bo nie oglądasz meczów, stąd dziwi mnie to, że się wypowiadasz mimo to.
Dlaczego brak formy i dynamiki Ibry, Pato i Robinho mógł przeszkadzać w meczu z Bari a nie był argumentem, dla którego Milan mógł odpaść z Kogutami?
Bo z Bari grali w piłkę, z Tottenhamami trwali przez 90 minut.
Dlaczego Ibra i Robinho nie byli zmieniani i oszczędzani na ligę?
Masz jakiś pomysł na kogo mogli zostać zmienieni, skoro Inzaghi jest kontuzjowany, Seedorf musiał być zdjęty, Boateng również, Cassano i Emanuelson byli niedostępni? Masz choć blade pojęcie o możliwościach Allegriego przed tym meczem, czy stosujesz taką radosną twórczość jak inni, którzy nie zauważali olewactwa Milanu w tym dwumeczu?
Loczkersonowi też to umyka, raz tu wskoczył, napisał o mocnym składzie Milanu, a jak padło pytanie - kogo zamiast nich mógł wystawić Allegri, to już milczy. Nie dziwię mu się - ten argument to papierowy tygrys, może i ktoś naiwny się łapie na to, ale po szybkim rzucie okiem na tamtą kadrę Milanu widać, że nie miał na kogo Allegri postawić. Zrezygnować z napastników i skazać się na chaos? Postawić na juniorów, dla których ten mecz mógłby być bardzo bolesny? Ostatnie rozwiązanie mogę sobie głosić ja, który z futbolem na poziomie LM mam do czynienia w FM, ale doskonale rozumiem Allegriego, że się na to nie zdecydował. On nie chciał stawiać na Boatenga - on musiał, bo nie miał innych pomocników. Ofensywne ustawienie? A jakie inne mógł zrobić mając do gry 14 doświadczonych piłkarzy, w tym dwóch bramkarzy i sześciu obrońców?
Chłopaczek już ładnie to opisał.
Ale mocno wybiórczo, jak zwykle, ten typ tak ma.
Milan za czasów Ancelottiego w większości olewał mecze w lidze od początku do końca. To było jawne plucie kibicom w twarz, bo nikt normalny nie wierzył, że tamta ekipa we wrześniu czy październiku nie potrafiła się zmobilizować, ale tak było. Na wiosnę faktycznie, mogli już odpuszczać, bo strata była kilkudziesięciopunktowa, ale wcześniej sami zawalali spotkania, bo wielkiemu Pirlo nie chciało się grać z Regginą, a Seedorf się nie mobilizował na Lecce. To był największy problem Milanu Ancelottiego - tamten zespół mógł, ale brakowało motywacji na jesieni. Później na wiosnę już nie było jak tego pociągnąć na wszystkich frontach. Bo o ile mobilizację na United na wiosnę rozumiałem, o tyle przespanie pierwszej połowy sezonu już nie rozumiałem - brakowało charakteru, bezcennego w obecnym futbolu, co widać właśnie po Milanie. Cafu grał kapitalnie w LM, ale miesiąc wcześniej ze Sieną czy innym szrotem dawał się ogrywać najgorszym napastnikom rywali.
To w takim razie po co Milan w ogóle wychodził z grupy jeśli od razu chciał odpaść?
Ty naprawdę nie wiesz, czy tylko udajesz?
Za awans do fazy pucharowej klub dostaje ponad 20 milionów euro bonusów. Za przejście Spursów dostają tylko jakieś 2 lub trzy miliony. Dziwisz się, że walczyli z Auxerre, a nie chciało im się z Tottenhamem?
nie rozumiem jak druga najbardziej utytułowana drużyna w historii tych rozgrywek miałaby świadomie je odpuszczać.
Sam sobie odpowiedziałeś - bo nie interesujesz się ligą włoską.
Milan obecnie jest słaby. Po prostu. To nie jest klasowa drużyna, tylko zlepek świetnych piłkarzy, którzy dopiero uczą się ze sobą grać. Ta ekipa ma problemy z co lepszymi ekipami w lidze, w której Tottenham walczyłby nadal o tytuł. Ta grupa jest oczywiście lepsza od Tottenhamu, ale od prawie wszystkich zespołów LM odstaje w sposób kosmiczny - trafienie na ManU zakończyłoby się powtórką z zeszłego roku. Ty z Chłopaczkiem patrząc na Milan widzicie 7 pucharów mistrzów, kilkanaście tytułów mistrzowskich i wspominasz 3:0 na San Siro z Manchesterem - ja patrząc na Milan widzę zależność od chimerycznego Ibrahimovicia, brak rozegrania piłki w środku pola, który traci połowę wartości bez Boatenga, niestabilnych psychicznie defensywnych pomocników, bardzo słabych bocznych obrońców, którzy w ofensywie się nie udzielają wcale, a co jest kluczowe w tym ustawieniu. Tobie się wydaje, że ten zespół byłoby stać na sukces gdziekolwiek po przejściu Kogutów - ja wiem, że baty w kolejnej rundzie by ten zespół zrujnowały kondycyjnie i fizycznie.
Ciebie przynajmniej rozumiem, bo trudno ocenić zespół rozsądnie nie oglądając go na co dzień, dlatego mnie nie ma w temacie o Manchesterze. Chłopaczka rozumiem o tyle, że jako idealista chciałby widzieć Milan wygrywający wbrew wszystkiemu na wszystkich frontach, ale nie rozumiem tego wtedy, gdy swoje marzenia chce dowodzić jako słuszny obraz rzeczywistości.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 mar 2011, 16:36

Fakty to zaraz Ci przedstawimy.

Ujmujac calosciowo.

D Auxerre - 103710

W Ajax - 109041

W Real - 101603

D Real 102394

W Aux 112536

D Ajax 109474

D Totten 108501

W Totten 108954

D - mecz w domu W - na wyjezdzie.

Wiec wyglad to tak. Mianowi najbardziej sie chcialo (kolejno): Auxerre na wyjezdzie Ajax w domu (mecz o nic) Ajax na wyjezdzie Tottenham na wyjezdzie Tottenham w domu. Biorac srednia to najbardziej Milanowi chcialo sie w meczach z Ajaxem i Tottenhamem. Najmniej w meczach z Realem. Troszke to dziwne ale coz.

Konkludujac ta statystyka mowi niewiele. Ty na jej podstawie mozesz udowadniac swoje racje ja z latwoscia moge udowodnic swoje.

Teraz jeszcze przedstaw statystyki z meczow ligowych. Chetnie zobacze jak tam Milanowi sie chcialo.

I jeszcze na koniec ciekawostka ode mnie bo przyznaje zafascynowales mnie udowadnianiem chce/nie chce przez pryzmat przebiegaych metrow.

Sniejder na ostatnich MS.

Faza grupowa:

Dania - 9707 (74-58)*

Japonia - 8991 (45-30) gral do 83 minuty.

Kamerun - 10482 (49-31)

Faza pucharowa:

Slowacja - 10213 (49-35)

Brazylia - 9703 (41-30)

Urugwaj - 10801 (67-46)

Z Hiszpania nie wliczm z tego wzgledu ze grali 120 min.

* Ilosc podan wykonanych w meczu - podania celne.

I co nam wychodzi? Ze Sneijder najwiecej staral sie z polfinale z Urugwajem i z Kamerunem w fazie grupowej (co ciekawe mecz o nic). Dobrze ze z Brazylia strzelil dwa gole bo zachodzilo przypuszczenie ze sobe to spotkanie odpuscil.

Czy tak wlasnie bylo? Czy te statystyki naprawde mowia nam kto sie jak bardzo staral w danym meczu?
Ostatnio zmieniony 20 mar 2011, 16:52 przez Chlopaczek, łącznie zmieniany 1 raz.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 mar 2011, 16:46

Wiec wyglad to tak.
A teraz spójrz sobie na dystans pokonany przez pojedynczych piłkarzy, to się zdziwisz.
Najwięcej Milan biegał w meczu o awans z Auxerre, nieznacznie mniej w meczu o pietruszkę z Auxerre. Ale spójrz sobie na dystans pokonywany przez pojedynczych piłkarzy - Ibrahimovicia, Boatenga, Pato. Ilu piłkarzy we wcześniejszych meczach przekraczało 10 kilometrów, a ilu z Auxerre.
Bo te statystyki, które pokazałeś, przekłamują rzeczywistość - Abate (kryjący Pienaara i Bale'a), Flamini (kryjący Lennona) i Robinho przebiegli we trójkę 1/3 dystansu całej drużyny. Oni zanotowali znaczny progres względem poprzednich meczów, co w dwóch z trzech przypadków jest normalne, bo musieli neutralizować rywali, żeby ten punkcik do rankingu był. Cała reszta biegała dużo mniej.
Ty na jej podstawie mozesz udowadniac swoje racje ja z latwoscia moge udowodnic swoje.
Nie, na podstawie swojej nie udowodnisz swoich racji. Rezerwowi z Ajaxem biegali więcej, niż z Tottenhamem, gdy mieli nóż na gardle i podobno walczyli o awans. W najważniejszych meczach grupowych więcej biegali atakujący, niż z Tottenhamem, gdzie podobno chcieli awansować.
Rzuciłeś jedną statystykę, a nawet sekundy nie poświęciłeś na sprawdzenie jej składowych, czy na pewno wszystko, co tam jest, odpowiada Twojej tezie.

Nie mówiąc już o tym, że w całej rozciągłości potwierdzają się słowa Jarzinho, który mówił, że w końcówce normalnie drużyny wrzucają wyższy bieg, walczą jeszcze więcej, a Milan? A Milan przebiegł mniej, niż w meczu o nic z Ajaxem u siebie. W rewanżu, gdy musiał biegać więcej, szybciej i dalej, jeśli chciał awansować. Nie dość, że nie przyjrzałeś się zastosowanej statystyce, to jeszcze nijak ona nie potwierdza Twojej tezy.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 mar 2011, 16:54

Wilmore pisze: Bo te statystyki, które pokazałeś, przekłamują rzeczywistość
To Ty je podales. I tak przeklamuja one rzeczywistosc. Brawo.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 20 mar 2011, 16:59

Wilmore czy te różnice w kilometrach są aż tak duże aby stwierdzić fakt o tym czy danej drużynie się chciało biegać ? Gra się tak jak rywal pozwala, mecz przez 2 drużyny może być prowadzony w wolnym tempie a stawka ogromna.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 20 mar 2011, 17:04

To Ty je podales.
I znów kłamiesz.
Nie, ja wrzuciłem Ci dane do dystansu pokonanego przez pojedynczych piłkarzy wiedząc, że Abate i Flamini normalnie biegali kilometr mniej, a tu byli zmuszeni taktyką Tottenhamu do większego wysiłku, żeby nie przegrać meczu, tylko zdobyć ten punkcik.
Gdyby odjąć te dwa kilometry, to statystyka łączna, którą Ty podałeś, lepiej oddałaby wysiłek całej drużyny.
Pokazałeś wysiłek łączny, przez który przeciętny fan, a tacy tu zaraz się zlecą z wywieszonymi jęzorami, by pisać bzdury pod moim adresem, mylnie przyzna Ci rację. Dopiero gdy się spojrzy na wysiłek poszczególnych piłkarzy, najważniejszych w taktyce, którzy robią Milanowi grę, przez pryzmat poprzednich spotkań, to wychodzi, ile taka łączna statystyka jest warta.
Dlatego mnie nie interesowały dane dystansu pokonanego przez cały zespół, bo na co on komu? Jak Flamini biega 13 kilometrów, a Boateng 8, to wychodzi, że obaj przebiegli grubo ponad 10 kilometrów na łebka. Tymczasem jeden się na boisku obijał, a drugi się starał.
Wilmore czy te różnice w kilometrach są aż tak duże aby stwierdzić fakt o tym czy danej drużynie się chciało biegać
Dobre pytanie.
Te statystyki oddają jedną stronę lenistwa Milanu - nie biegali oni tyle, by pisać takie brednie, że zespół walczył. Ba, biegali mniej, niż w meczach o pietruszkę z Ajaxem.
Druga rzecz to wysiłek poszczególnych piłkarzy i sektory, w których oni grali. Do tego już nie podam Ci statystyk, bo ich nie ma - gołym okiem było widać, co zauważali postronni obserwatorzy, że Milanowi do ataku się nie spieszyło, że rozgrywał piłkę w środku pola, że nie przemęczał się dla zwycięstwa, nawet dla dogrywki. Tyle że to jest już subiektywna opinia - tym łatwiej ją będzie Chłopaczkowi obalić, skoro mu do tezy nie pasuje, bo on na pewno będzie dowodził, że Milan siedział od początku do końca meczu w polu karnym Tottenhamu i gryzł trawę dla zwycięstwa. Tu już każdy może pisać co chce i tylko ten, kto ten mecz uważnie prześledzi będzie wiedział, kto ma rację.
Gra się tak jak rywal pozwala
Tottenham akurat pozwalał na bardzo wiele, zwłaszcza w rewanżu.

Nie ma sensu kontynuować tej dyskusji, każdy widzi to co widzi, a czytający umiejętnie statystyki będą wiedzieli, kto ma rację. Patrząc na to ile osób woli dogryźć Milanowi za odpadnięcie, niż przyznać, że się nie starali, pewnie niewielu będzie zainteresowanych tymi danymi.

Pato wyleciał na 10 dni, czyli odpocznie w przerwie reprezentacyjnej i zagra w derbach. To chyba najlepsza wiadomość dzisiejszego dnia.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 mar 2011, 17:11

Wilmore pisze:
To Ty je podales.
I znów kłamiesz.
Czlowieku. Chciales udowadniac ze Milan (czyli calosciowo jako druzyna) odpuscil sobie mecz na podstawie tego "że Milan w meczach z Tottenhamem biegał mniej, niż w meczach z takimi potęgami jak Auxerre czy Ajax.". Poprosilem o te statystyki dales linka ja przepisalem do tematu coby wszyscy leniwi mogli sie zapoznac.
Zebralem to co Twoim zdaniem jest argumentem w dyskusji i jeszcze mi zarzucasz klamstwo?

Jedyna osoba ktora tutaj klamie to Ty utrzymujac ze Mian odpuscil sobie mecz pucharowej fazy LM.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”