Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1316

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6830
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 925

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 02 kwie 2011, 19:51

Koniec serii Mou? :) Stało się, koniec. Gijon :beer:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 02 kwie 2011, 19:56

Troche lepsza liga i seria nie mogla trwac dluzej :wink:

Tak na serio jestem w szoku. Taki piekny prezent dostalismy od Sportingu ze az sie prosi o powiekszenie dzis przewagi.

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane pepe » 02 kwie 2011, 19:58

Nebula RN pisze:Koniec serii Mou? :) Stało się, koniec. Gijon :beer:
a no faktycznie :D po pierwszych 30 minutach bylem pewien ze bedzie 0:0.
wystawienie w skladzie adebayora to to samo co palniecie sobie w leb.

Awatar użytkownika
wichniar
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 315
Rejestracja: 01 paź 2006, 16:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Puławy

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wichniar » 02 kwie 2011, 19:59

sigane pepe pisze: wystawienie w skladzie adebayora to to samo co palniecie sobie w leb.

lepiej grac bez napastnika?

gienio
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 28 lis 2010, 21:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gienio » 02 kwie 2011, 20:00

Co niektorzy z fanow Realu juz po meczu z Barcelona kiedy dostaliscie wpierdol pisalo,ze "po tytule".
Ty wytrzymales az do dzisiaj :)

Barcelona wcale dzisiaj nie musi wygrac.Ba,uwazam,ze wyciagnie maksymalnie remis :wink:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 02 kwie 2011, 20:01

Mou jest niereformowalny, na własne życzenie traci punkty, wszystkie urwane punkty czy stracone, w ten sam sposób. Brak graczy w gazie, plus wystawienie w środku pola trzech drwali zrobiło Mou miłą niespodziankę, nie pierwsza w tym sezonie. Ade powinien to wykończyć, dwukrotnie jego przeszczepy nie zamknęły idealnych dograń.

Mou myśli, że mecze będzie wygrywał remontadami, że zawsze z tyłu na zero, że zawsze coś wpadnie, że 10 minut zapierdalania zniweluje straty pozostałych 80...Tak się nie dzieje nie pierwszy raz. Jeśli miałbym wstawić winnego to jest to Mou, nie wiem czy on myśli że nasi kopacze mają nadprzyrodzone siły, że przeciwnik się położy w 85 minucie? Nie rozumiem tego grania na 0 przez 80 minut, nie kumam, zero zrywu, zero walki. Teraz zgoni pewnie na wirus FIFA, na defensywną taktykę Preciado lub Ronaldo w loży honorowej.

Wstyd.

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 02 kwie 2011, 20:02

Campeoooooooooneeeeeeeeee!

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane pepe » 02 kwie 2011, 20:08

wichniar pisze:
sigane pepe pisze: wystawienie w skladzie adebayora to to samo co palniecie sobie w leb.

lepiej grac bez napastnika?
jesli jest nim adebayor to napewno, nic nie daje szans moracie, nic, wpuscil go raz, raz juana carlosa i raz rudego fernandeza i sie cieszy ze daje szanse canterze.
lepiej niech gra swoja zelazna jedenastka i niech mysli ze ponad 50 meczy w sezonie nia wygra.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 02 kwie 2011, 20:10

Bardzo miła niespodzianka na początek weekendu:) Teraz nie zmarnować szansy na El Madrigal i będzie cudownie!

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 02 kwie 2011, 20:18

To było bardziej niż pewne że na Realu pęknie ten rekord...ale Gijon? Wstyd jakich mało.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5675
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 02 kwie 2011, 20:28

Kompromitacja porownywalna z ostatnimi GD. Gdzie Mou ma mozg? Osasuna, Almeria, Deportivo, teraz Gijon. KOLEJNY mecz ze slabiakami ktory Jose przegrywa na wlasne zyczenie, ja rozumiem 3 dmfow na rewanz w LM gdzie ma sie fajny wynik, ale gdzie do k... nedzy na mecz ligowy z Gijonem u siebie? I kolejny raz czekanie do konca meczu na smielszy atak, i kolejny raz fail. Na ww 4 zespolach tracimy 10 punktow, gdzie kazdy z tych meczy byl na luzie do wygrania. Nie trzeba mowic co by te punkty daly na ta chwile, bo kazdy widzi. Gratulacje Jose!

Jestem nie tyle wkurwiony przegranym mistrzostwem, bo z tym sie juz jakis czas temu pogodzilem, ale debilizmem i nie wyciaganiem wnioskow.

Edit: I nagroda za trzymanie takiego Pedro Leona caly rok na lawie albo trybunach, gdyby byl ogrywany nawet po te 15min na mecz, moglby dzis grac i zespol wygladalby normalnie: Lass, Granero - Leon, Ozil, Di Maria - Adebayor. I jak cos nie idzie, wtedy wchodzi Higuain i robi przewage - a nie ze jego wejscie przywraca formacje do podstawowej :/ Tragedia.

gienio
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 28 lis 2010, 21:29
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gienio » 02 kwie 2011, 20:55

Wychodzi na to cru,ze chcialbys aby REal wygral wszystkie mecze.Niestety ale to sie nie da.
Gdyby nie Jose to uwazam,ze wasz cyrk bylby blizej Valencii a nie bilby sie o mistrza do tej pory.

Jesli wam Mourinho nie pasi to lepszego trenera niz on na pewno nie znajdziecie :wink:
Mou wroci do Anglii,tu sie szanuje fachowcow a takim niewatpliwie Jose jest!

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 02 kwie 2011, 21:53

To, że jest po mistrzostwie pisałem bardzo dawno temu. Teraz przynajmniej skończy się liczenie na cud. Taka jest specyfika gejligi i tyle.
Bienias pisze:Troche lepsza liga i seria nie mogla trwac dluzej
To jak dużo punktów zdobywają Real i Barcelona podważa jakąkolwiek zasadność pisania o sile ligi i jej związku z tą serią. Większość drużyn ma tylko po kilku np. 3 dobrych zawodników, a reszta to przeciętniaki. O ile ogół zawodników w porównaniu do innych czołowych lig wyróżnia się zaawansowaniem technicznym, dzięki czemu sporo meczów dobrze się ogląda, o tyle poziomem gry jako całość już nie.

Realowi brakowało dzisiaj czterech podstawowych zawodników i jesteśmy tuż po bezsensownych meczach reprezentacji i tuż przed meczem o wiele ważniejszym. Oczywiście to wszystkiego nie usprawiedliwia, ale ogólnie ten mecz wyglądał właśnie tak, jak myślałem, że będzie wyglądał. Sporting to jest po prostu taka drużyna. Mają z przodu dwóch wyróżniających się zawodników (De las Cuevas i Barral) i na nich opierają większą część gry ofensywnej. Zwłaszcza fani Premier League zwykli podawać Sporting Gijon jako typowych lelaków z Hiszpanii. Niesłusznie z kilku powodów. Są dość nisko w tabeli, ale jak na takie miejsce tracą mało goli. Oni i Osasuna to drużyny dość podobne do siebie pod tym względem i po prostu ich sposób gry odbiega od większości drużyn w lidze, są dużo lepiej zorganizowani taktycznie niż większość drużyn, a w środku pola szału nie ma - należy przez to rozumieć, że to drużyna, która słabo gra atak pozycyjny, zazwyczaj oddaje inicjatywę rywalowi i dobrze się z tym czuje. Bardzo rzadko zdarza się, aby mieli lepsze posiadanie piłki niż przeciwnik. To są odosobnione przypadki. Sporting lubi i umie się bronić zdecydowaną większością zawodników i szukać pojedynczych szans w meczu. Grają tak bardzo często. Można ich albo zniszczyć, jeśli szybko strzeli im się gola albo niemiłosiernie walić głową w mur.

Real. Mecz bardzo słaby, ale nie od dzisiaj wiadomo, że Realowi tacy przeciwnicy, których satysfakcjonuje po prostu zero z tyłu, i którzy bardzo sporadycznie próbują atakować niewielką ilością zawodników niezbyt pasują. Real słabo gra atak pozycyjny, robi to za wolno, a dziś na dodatek zabrakło Xabiego. W takich meczach włącza się tryb wrzutka, wrzutka, wrzutka... do nikogo. Inne rozwiązania to pojedyncze akcje w meczu i w tym przypadku jedyne sensowne akcje dziś. Oczywiście Mourinho popełnił błąd, bo było łatwym do przewidzenia jak zagra Sporting. Dlatego jeden defensywny pomocnik w zupełności w takich meczach musi wystarczyć. Jednak jest to element wypominany nie po raz pierwszy i za pewne nie po raz ostatni. Mou ma swoje rozwiązania, które stosował zawsze i wszędzie i które wszędzie (już nie zawsze) się sprawdzały. Nie zmieni ich zasłaniając się równowagą. Nie bardzo chce mi się pastwić nad poszczególnymi zawodnikami, ale Di Maria zwłaszcza w nurkach przeszedł dziś samego siebie. ['] No i Ade. Uważałem go za dobrego napastnika,a im dłużej oglądam go w Realu tym bardziej zmieniam opinię w stronę nazywania go bezproduktywnym klocem. Naprawdę Morata nie grałby gorzej niż on w ostatnim czasie. Ba, pewnie nawet lepiej by grał. To niezmiernie miłe, że Higuain wrócił do gry. Pewnie minie trochę czasu nim odzyska odpowiednią formę, ale dobry Pipita jest teraz bardzo potrzebny.

Najważniejsze by jak najwięcej zawodników wyzdrowiało na mecz z Tottenhamem.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5675
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 02 kwie 2011, 22:10

Ade kopie sie po czole, a Soldado strzela 4 bramy w jednym meczu, yeah.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8666
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 02 kwie 2011, 22:15

League pisze:http://royalfooty.com/2011/03/31/real-m ... -her-love/
Ciekawe czy to Prima Aprilis. Lepszy zart mogliby wymyślić.
Wracając do tego postu. W Hiszpania 1. kwietnia chyba nie ma PA. Ich odpowiednik jest pod koniec grudnia jakoś 8)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”