Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 823

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Sport-House
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 10 mar 2011, 8:02
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sport-House » 25 mar 2011, 11:52

Co do składu Arsenalu,to z całym szacunkiem ale Diaby jest postacią wyróżniającą się. Zainwestowałbym jedynie w dobrego napastnika,bo Bendtner nadaje się co najwyżej do West Hamu,a nie Arsenalu. Myślę ze po prostu nie stać go na lepszą gre.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15768
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 25 mar 2011, 14:03

W lecie było wiele szokujących informacji o tym, że Arsenal oferował ogromne pieniądze za bramkarza Liverpoolu - Pepe Reina. Gazety typu The Sun czy Daily Mail twierdziły, że kwota oscylowała w okolicy 25 milionów funtów. Teraz legenda klubu Bob Wilson wyjawił, że to prawda.

- Arsene próbował jak szalony nie tylko pozyskać bramkarza, ale bramkarza którego uważał za najbardziej konsekwentnego w kraju. Zaoferował duże pieniądze za Reinę. To oczywiście nie wyszło na jaw bo to nie jest styl robienia interesów przez Wengera. Ale jest to prawda. - powiedział Wenger.

Zakup Reiny nie byłby jednak tylko pozyskaniem świetnego bramkarza - prawdopodobnie oznaczałby on odejście z klubu Wojciecha Szczęsnego.

- Jestem przekonany że stracilibyśmy Szczęsnego. Myślę, że on będzie przyszłością klubu. Szkoda, że doznał kontuzji ale uważam, że Szczęsny jest świetnym bramkarzem. Chłopak już jest gotowy - spytajcie kibiców Arsenalu. - powiedział Wilson.

Źródło: ESPN
:boje się: wychodzi na to, ze to prawda. Z jednej strony to w sumie dobrze, bo Wilson ma racje - Szczesny by pewnie odszedl w cholere. Z drugiej jednak strony, moze nie przegralibysmy meczow z WBA u siebie, NU u siebie.. ale chyba lepiej, ze Szczesny zostal. :P
Co do składu Arsenalu,to z całym szacunkiem ale Diaby jest postacią wyróżniającą się.
nom, negatywnie :lol:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 25 mar 2011, 19:31

Magnum pisze:nom, negatywnie
Ewentualnie wzrostem :lol:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15768
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 29 mar 2011, 19:14

Dzisiaj dla rezerw zagral Jens Lehmann. Wedlug raportow nie zagral najlepiej, ale czego sie spodziewac po pierwszym meczu od ponad roku. Niektorzy to sie cudow spodziewaja po 41-letnim bramkarzu. Mial podobno kilka swietnych interwencji i kilka mniej swietnych :P ale ogolnie chyba poprawnie zagral. Mysle, ze raczej Almunia zagra z Blackburn chociaz szczerze to wolalbym Lehmanna. Almunia jest bardzo niepewny i Lehmann to powiew swiezosci, przynajmniej jakas alternatywa. Z drugiej strony jesli Niemiec stanie w bramce i spieprzy to co wtedy.. :P Wydaje mi sie, ze jednak Almunia stanie miedzy slupkami z Blackburn.

Wyglada na to, ze Cesc, Song, Theo i pewnie Diaby wroca na sobote. Wiecej bedziemy wiedziec w czwartek.

Awatar użytkownika
.MgM.
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 206
Rejestracja: 30 kwie 2009, 15:31
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .MgM. » 29 mar 2011, 22:34

Wiadomo dlaczego Van Persie zszedł po pierwszej połowie w meczu z Węgrami? Jakaś kontuzja znowu?

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15768
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 29 mar 2011, 22:36

Ta. Kolana.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19608
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2434

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 30 mar 2011, 12:41

Spokojna głowa, zamiast Robina może grać jego syn :D

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15768
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 31 mar 2011, 15:47

W dniu dzisiejszym mija 10. rocznica tragicznej śmierci legendy Arsenalu, Davida Rocastle'a. W dniu śmierci 33-letniego pomocnika kibice Arsenalu i Tottenhamu stali zjednoczeni w ciszy pamiętając byłego Kanoniera przed Derbami Północnego Londynu. To wyraziło wiele o szacunku dla zawodnika na Highbury i poza nim. "Rocky" był prawdziwym gentlemanem gry.

Pomocnik przeszedł przez akademie klubu w połowie lat 80. i byl wysoko uznawany za swoje umiejętności prezentowane przed czwórka obrońców. To był zawodnik do którego nie mogla być adresowana przyśpiewka "Boring, Boring Arsenal". Rocastle został zawodnikiem podstawowej jedenastki tuz przed końcem rządów Dona Howe'a. Właśnie wtedy kibice mogli zobaczyć brazylijski talent w grze Anglika.

Rocastle dostał nagrodę Zawodnika Roku Kibiców w 1986 a jego pierwszy tryumf w barwach Arsenalu był w Pucharze Ligi Angielskiej rok później. Rocastle stawał się lepszym zawodnikiem i przez następne dwa sezony nie opuścił ani jednego meczu ligowego. W 1989 wygrał swoje pierwsze mistrzostwo ligi.

Londyńczyk dysponował znakomita prędkością i mógł operować nie tylko na środku pomocy ale tez na skrzydłach. Nieważne gdzie grał, Rocastle zawsze cieszył publiczność.

Przed swoimi 23. urodzinami wystąpił w reprezentacji Anglii ponad 10 razy.

W nowej dekadzie nie było jednak już tak różowo. Rocastle nie zagrał na Mistrzostwach Świata 1990 roku ale wywalczył sobie ponownie miejsce w kadrze rok pozniej. Jego forma klubowa również wróciła do formy bo kiepskim roku i znowu podawal perfekcyjnie. Ostatecznie w sezonie 1990/91 wywalczył z drużyną tytuł mistrzowski. Drużyna George'a Grahama grała wtedy najatrakcyjniejszy futbol widziany do tej pory na Highbury. Razem z Paulem Mersonam i Andersem Limparem, Rocastle tworzył szanse za szansa dla Iana Wrighta, Kevina Campbella i Alana Smitha.

Wyglądało na to, że nowa rola Rocastle'a pozostanie w jego rekach w klubie na długie lata, ale w lecie 1992 roku został niespodziewanie sprzedany do Leeds United. Rocastle nigdy więcej nie wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności jakie mogli oglądać kibice Arsenalu. Kontuzje mu w tym nie pomagały.

Rocky przegrał walkę z choroba o nazwie "Chłoniaki nieziarnicze" - jest to złośliwa forma raka. 31 marca 2001 roku. W ten dzień cały świat zjednoczył się w uhonorowaniu pomocnika. "Był naprawdę świetnym zawodnikiem który miał wszystko" - powiedział Frank McLintock. I rzeczywiście - Rocastle był zawodnikiem klasy światowej oraz człowiekiem tej samej klasy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15768
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 01 kwie 2011, 3:38

Cholera, Jens. :(
W ostatnich tygodniach Arsenal ma ogromne problemy z bramkarzami. Kontuzje leczą Vito Mannone, Łukasz Fabiański i Wojciech Szczęsny. To spowodowało, że Arsene Wenger musiał szukać bramkarza dla swojej drużyny, bowiem jedynym zdrowym golkiperem był Manuel Almunia. Wybór padł na, pozostającego bez kontraktu, 41-letniego Jensa Lehmanna.


Po katastrofalnych błędach Almunii w ostatnim meczu z West Bromwich Albion wielu kibiców domagało się , by Hiszpan stracił miejsce w składzie na rzecz doświadczonego Niemca. Prawdziwym testem dla Lehmanna miało być spotkanie rezerw Arsenalu z rezerwami Wigan, w którym miał zagrać 90 minut. Wtedy zobaczyliśmy prawdziwy obraz formy Jensa Lehmanna. Były piłkarz reprezentacji Niemiec dawał się łatwo ogrywać przez napastników poziomu rezerw, popełnił kilka fatalnych kiksów, które na szczęście nie spowodowały utraty kolejnych bramek. Niemniej, krytycy nie zostawili na bramkarzu suchej nitki.

Sam Lehmann również zauważył swoje błędy. Po spotkaniu udzielił wywiadu gazecie Bild, w którym nie szczędził samokrytyki.

- Nie wiem jak to się stało, że zagrałem tak słabo. Muszę przemyśleć to wszystko jeszcze raz. Popełniłem naprawdę wiele szkolnych błędów – powiedział po meczu.

Niemiecki bramkarz podjął dzisiaj zaskakującą decyzję. Mając na uwadze swój ostatni fatalny występ, postanowił rozwiązać swój kontrakt piłkarski z Arsenalem.

- Mój wiek już robi swoje. Dotarło do mnie, że jestem za stary na granie w bramce na najwyższym poziomie. Chcę, żeby kibice pamiętali mnie, jako świetnego bramkarza, jako część legendarnej drużyny Invicibles, a nie jako starego nieudacznika popełniającego masę dziecinnych błędów – wyjawił po zerwaniu kontraktu.

- Dobry bramkarz musi wykazywać się świetnym refleksem. U mnie taka umiejętność to już przeszłość. Nie mam też takiego czucia piłki, jakie miałem jeszcze kilka lat temu. Obrońcy oczekują od swojego bramkarza pewności i spokoju. Każde podanie do tyłu wiąże się dla nich z ryzykiem. Nie mogę narażać całego zespołu.

- Podpisując kontrakt wierzyłem, że dam radę. Długo czekałem na mój pierwszy mecz po powrocie. Ponowna umowa z Arsenalem była dla mnie czymś wyjątkowym. Kocham ten klub, więc to był szczyt moich marzeń. Brutalna rzeczywistość sprowadziła mnie jednak na ziemię. Nie tak sobie wyobrażałem mój powrót na Emirates. Przykro mi, że zawiodłem fanów, kolegów z drużyny i Arsene’a.

Lehmann powiedział również, że rozmawiał z Arsene Wengerem na temat rozwiązania jego kontraktu. Boss uszanował tą decyzję i z bólem serca zgodził się na taki układ wydarzeń.

- Rozmawiałem już z Bossem. Omówiliśmy całą tą sytuację i uznaliśmy, że tak będzie najlepiej. Uszanował moją decyzję. Jeszcze raz bardzo przepraszam wszystkich tych, którzy się na mnie zawiedli – dodał.

Źródło: Bild

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15768
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 02 kwie 2011, 17:45

----------Almunia---------
Sagna-Koscielny-Squillaci-Clichy
------Song-Wilshere-------
--Walcott-Nasri-Arszawin--
---------Van Persie---------

Ciekawy skład. Tak przypuszczałem, że pewnie Fabregas nie zagra od początku, bo lepiej go powoli wprowadzać żeby kontuzja się nie nawróciła. Dobrze, że Walcott zaczyna, bardzo się z tego cieszę. Oprócz tego Fabregasa to w sumie skład najsilniejszy, jaki możemy wystawić w chwili obecnej. Trzeba wygrać, nie ma żadnej innej możliwości.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 kwie 2011, 9:39

Nikt nic nie pisze ? Nie dziwie się wcale :lol:
bardzo słaby mecz, z początku wyglądało to dobrze, ale później przy okazji przerwy po urazie Sagni i Samira nagle przestaliśmy grać. Zero ruchu z przodu, Blackburn wysoko się broniło i Robinson nie musiał się specjalnie wysilać. 3 remis z rzędu ... i United powoli ucieka. I Dowd znów dał dupska po całości. Kartka dla N'Zonziego kompletnie z dupy.

Ciekawe co z Samirem, bo głowa mu się nieźle powiększyła :lol:

Obrazek

gienio
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 28 lis 2010, 21:29
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gienio » 03 kwie 2011, 10:46

Obawiam sie,ze z taka dyspozycja jak w ostatnich tygodniach to nawet 2 miejsca nie utrzymacie.I ktory to juz sezon taka sama sytuacja?
Gracie jak nigdy a przegrywacie wszystko jak zawsze(tu mam na mysli FA Cup,LM i PL).

gunner4life
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 13 lut 2011, 12:42
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gunner4life » 03 kwie 2011, 12:16

absolut bollox! druzyna bez serca i mozgu. albo polowa skladu odejdzie albo niech to zrobi aw. jego arogancja po prostu zaczyna mnie wkurzac. 7 lat bez sukcesu i gosc jeszcze ma robote? aw stal sie chyba wiekszy niz caly klub- zamiast skupic sie na druzynie to nadzorowal przeprowadzke, budowe apartamentow i Bog wie co jeszcze a kibicow to nie interesuje tylko fakt ze moga smiac sie prosto w twarz kibicom chelsea czy united. przyznaje to z bardzo ciezkim sercem ale fergie jest o wiele lepszym managerem niz wenger. wystarczylo popatrzec jak united wczoraj zapieprzalo i na naszych wiecznych chlopaczkow ze spuszczonymi glowami powtarzajacymi swoje mantry: 'in wenger we trust' i 'we are still young team' BOLLOX!!!

vess91
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 03 kwie 2011, 12:46
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vess91 » 03 kwie 2011, 12:59

szkoda wczorajszego remisu , wygrana 1;0 by nas bardzo ucieszyła a tak oddalamy się od MU ... ktore pokazało wczoraj wielką klase... wygrywajac w wielkim stylu dzieki niezawodnemu Rooneyowi ;] THE GUNNERS do roboty !!

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15768
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 04 kwie 2011, 19:48

Niedobrze, Song podobno wypadl na nawet miesiac. To fatalna wiadomosc. Przypominam, ze

a) nie mamy rezerwowego DM-a
b) nie wygralismy meczu w Premier League w tym roku bez Songa

Kiepsko, bardzo kiepsko. Mecz z Blackpool trzeba wygrac. Jesli stracimy punkty z Blackpool to sie trzeba zaczac martwic o kwalifikacje do LM. A tak to - mimo bardzo miernych szans - w dalszym ciagu mamy szanse na tytul. Nie licze na to, ze szanse pozostaja. :P

Tak myslalem, ze Wilshere wczoraj wygladal na zmeczonego. Myslalem, ze moze Diaby czy Ramsey by zagrali za niego w sobote na Bloomfield Road ale teraz jak Songa nie bedzie to chyba zmieniac az tak bardzo srodek pola moze byc dosyc ryzykowne. :think: Ale jesli Wenger chce zaryzykowac to teraz jest najlepszy moment, zeby dac Jackowi odpoczac. Potem mecz z Liverpoolem i 3 dni potem Tottenham - to beda bardzo wazne mecze i wszyscy musza byc zdrowi. Boss tyle ostatnio narzekal ze Wilshere sie moze wypalic wiec zobaczymy. Osobiscie dalbym szanse Ramseyowi, Denilson lub Diaby na DM (ale nie jeden i drugi razem) no i Fabregas. Zobaczymy.

Jutro dla rezerw znowu zagra Jens Lehmann. Ciekawi mnie, czy po dwoch katastrofalnych wystepach Almunii Wenger jednak postawi na Niemca.. fakt, Almunia nam nic nie przegral wczoraj, ale zagral okropnie. Nie zdziwilbym sie, gdyby w sobote lub najpozniej z Liverpoolem za 2 tyg zagral Lehmann. To tez zobaczymy. :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”