bardzo słaby mecz, z początku wyglądało to dobrze, ale później przy okazji przerwy po urazie Sagni i Samira nagle przestaliśmy grać. Zero ruchu z przodu, Blackburn wysoko się broniło i Robinson nie musiał się specjalnie wysilać. 3 remis z rzędu ... i United powoli ucieka. I Dowd znów dał dupska po całości. Kartka dla N'Zonziego kompletnie z dupy.
Ciekawe co z Samirem, bo głowa mu się nieźle powiększyła




