Coś może być na rzeczy z Wesem ale jakoś nie wierzę, że do nas trafi. Żałuję, że nie wzięliśmy go swego czasu na wyprzedaży w Realu, z drugiej strony nie jestem do końca przekonany czy Holender poradziłby sobie tak świetnie w Anglii jak we Włoszech, boję się, że kontuzje mogłyby go tu wykończyć. IMO plotki łączące nas ze Sneijderem mają jednak większy sens niż np. te z Pastore.
Co do celów transferowych to raczej na pewno przyjdzie bramkarz. Wiele wskazuje, że będzie to De Gea, ewentualnie Neuer ale cholera wie co w końcu zrobi Szkot. Pewnym wydaje się też pomocnik i ja osobiście wątpię w Modrica, Droopy go nie puści a Ferguson jakoś nie wydaje się zdeterminowany żeby go kupić. Już prędzej spodziewam się kogoś z puli Charlie Adam, Henderson, Rodwell, za kosmiczne kwoty najprawdopodobniej. No i przewija się cały czas Young w mediach, trafi zapewne albo do nas albo do Liverpoolu.
Wracając na ziemię. Dzisiaj Rooney ma stanąć przed komisją, znając ich miłość do MU spodziewam się najgorszego czyli, ze Anglik nam wypadnie na jakieś mecze.
W środę szlagier z Chelsea, którego genialny Polsat nam nie pokaże bo przecież na CN mecz o mistrzostwo Galaktyki między Barceloną a Szachtarem. Oby tylko Szachtar się postawił i nie wypuścił Barcy z 5. No więc gramy z Chelsea, trudno się nie obawiać tego spotkania, dobrze chociaż, że Luiz nie może grać, najbardziej obawiam się Drogby, choć czuję, że Torres może znowu dać w kość Vidicowi. Carlo ma jakiś dziwny patent na Fergusona, tak było w Milanie, tak wygląda to i w Chelsea. Nie przegrać, strzelić bramkę i byłoby zajebiście.
Priorytetem jednak jest liga i nie zapominajmy o tym. Gramy teraz z Fulham (H), Newcastle (A) i Evertonem (H). Świetnie byłoby wygrać te 3 mecze, wtedy przed meczem z Arsenalem majstra mielibyśmy już na wyciągnięcie ręki.



