Miłe to by było poproszenie tej kochanki aby załatwiła Arkowi równie chętną koleżankę o podobnych parametrach psychofizycznych. Arek by odmówił bo ma już swoja "pusie", ale przez grzeczność brat mógłby się wykazać taką próbą szlachetnego czynu. Dawanie alkoholu jest niczym innym jak nakłanianiem do picia lub chęcią pozbycia się problemu flaszki nawet jeśli ów trunek jest szlachetnym gatunkiemCris7 pisze:A kto powiedział, że Arka brat ma problem z nałogiem alkoholowym? To, że rozliczył się flaszką jest miłym gestem, a nie przejawem nałogu.


