Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 563

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19696
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 16 kwie 2011, 21:00



Zawiesili Roo, teraz zawieszą Rio

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 kwie 2011, 21:02

Nie ma wątpliwości. FA dopięła swego - brakowało nam Wazzy dzisiaj. Mówi się jednak trudno - gdybyśmy wykorzystali świetne sytuacje to mogłoby się to potoczyć inaczej. W pierwszej połowie dominowaliśmy, City poza kilkoma minutami nic wtedy nie pokazało. W drugiej części Niebiescy lepsi, przede wszystkim po strzelonej bramce. W końcówce znowu przycisnęliśmy pomimo gry w "10" i szkoda, że nie udało się jakoś wcisnąć bramy. Wydaje mi się, że zasłużyliśmy na remis, ale może i lepiej, że mecz się zakończył po 90-stu minutach, bo trzeba być gotowym na kolejny niemniej ważny mecz z Newcastle. Niewątpliwie nie obędzie się bez zmian...

Świetny Carrick(IMO najlepszy u nas) i tym większa szkoda tego błędu. Najgorsi IMO Berba i Vidić oraz Scholes.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 16 kwie 2011, 21:40

League pisze:

Zawiesili Roo, teraz zawieszą Rio
Bo przegrywac trzeba umiec. :wink:

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19696
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 16 kwie 2011, 21:43

[quote="arek_ahig"
Bo przegrywac trzeba umiec. :wink:[/quote]
Akurat ty fan Serie A i Juve powinienes wiedzieć że Mario na pewno prowokował. Idę o zakład, że tak było.Nigdy nie życzę nikomu źle ale akurat Mario to wyjątek i cieszyłbym się gdyby ktoś mu zrobił tak jak Roy. K temu norwegowi(Haalandowi czy jakoś tak, nie pamiętam).

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 kwie 2011, 21:57

arek_ahig pisze:
League pisze:

Zawiesili Roo, teraz zawieszą Rio
Bo przegrywac trzeba umiec. :wink:
Mam nadzieję, że Rio nigdy się nie nauczy przegrywać. To lider, urodzony zwycięzca i oby nim był do końca swojej przygody z piłką. Nic haniebnego nie zrobił, nie znosi przegrywać i sam to niejeden raz przynawał. I za to również go niezmiernie cenię.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 16 kwie 2011, 22:09

Nie wiem czy Balotelli prowokowal. Na zalaczonym video puszcza tylko oko do Rio.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 kwie 2011, 22:48

Już przed tym puszczony okiem Rio miał jakieś ale do Balotelliego. Ponoć Włoch coś pokazywał do kibiców United.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 16 kwie 2011, 22:52

red85 pisze:Już przed tym puszczony okiem Rio miał jakieś ale do Balotelliego. Ponoć Włoch coś pokazywał do kibiców United.
Nie wiem czemu, ale jakoś jestem w stanie w to uwierzyc :lol:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 16 kwie 2011, 22:53

To ze Balotelli to prostak, to nie trzeba mi tlumaczyc. Wielokrotnie o tym pisalem i wielokrotnie wyrazalem krytyczne zdanie o nim. Dziwi mnie natomiast, ze Rio zareagowal w taki sposob, cokolwiek nie uczynilby Barwuah. W sumie nie wiem dlaczego, ale zawsze mialem Anglika za spokojnego czleka, chociaz swoje za uszami tez ma i kartki lapie dosyc czesto. :P

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 16 kwie 2011, 22:55

Vidić który uratował nas od kolejnych bramek słabo, przesadzasz redzie. gdyby nie Vida to bysmy dostali conajmniej 1 bramke.3 razy w wspaniały sposób zatrzymał yaye i mario.
Jesli Vidić zagrał słabo to reszta zespołu zagrała totalną pyte.Poza bramką nie popełnił błędu, tylko sie zastanawiam czy yaye idzie powstrzymać przy takim układzie.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 kwie 2011, 23:20

arek_ahig pisze:To ze Balotelli to prostak, to nie trzeba mi tlumaczyc. Wielokrotnie o tym pisalem i wielokrotnie wyrazalem krytyczne zdanie o nim. Dziwi mnie natomiast, ze Rio zareagowal w taki sposob, cokolwiek nie uczynilby Barwuah. W sumie nie wiem dlaczego, ale zawsze mialem Anglika za spokojnego czleka, chociaz swoje za uszami tez ma i kartki lapie dosyc czesto. :P
Że niby RIo kartki łapie czesto ? :lol: Przecież on przez kilka miesięcy nawet faulu nie popełnił w lidze 8) A po porażkach niejeden raz już był mocno zdenerwowany - nie robił akcji w stylu Drogby, ale zdarzyło mu się np. po meczu z CFC kopnąć przypadkiem ochroniarza ;)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 16 kwie 2011, 23:28

Tzn. wroc, nie wiem jak tak z kartkami ( nie chodzilo mi w domysle o napomnienia, ale jedynie o potencjalne wykluczenia), ale zdarzalo mu sie nieproporcjonalnie reagowac. Nie wiem czy ponosil tego konsekwencje. Spotkania MU ogladam dosyc regularnie i czesto widzialem jak Rio reagowal stanowczo podczas meczu, ale generalnie wydaje sie byc potulnym osobnikiem.
Tak jak napisalem. Ja mam go za czleka spokojnego, dlatego jego reakcja mnie zdziwila. ;)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 kwie 2011, 23:52

Rio gra z pasją i dużą chęcią zwycięstwa dlatego też reaguje bardzo emocjonalnie czy to na wygrane, czy na porażki. Mnie się to podoba i szczerze mówiąc chciałbym, żebyśmy mieli takiego lidera również w drugiej linii.

Pewnie jutro/pojutrze dowiemy się czegoś więcej, ale teraz najwięcej mówi się o tym, że Balotelli opluł Ando, który też wyglądał na mocno zdenerwowanego.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 kwie 2011, 10:56

Rio jak Rio ale wczoraj w pewnych momentach graliśmy takie gówno, że chciało mi się rzygać. Zagraliśmy bardzo dobre pierwsze 30 minut, po których powinniśmy prowadzić ale Berbatov przypomniał dlaczego rok temu pojawiały się co chwila plotki o jego odejściu. Bardzo słaby mecz, pudła fatalne, nie przystoją takiemu napastnikowi.

Po 30 minutach oddaliśmy inicjatywę i City miało swoje szanse ale na to co wydarzyło się w drugiej połowie nie mam słów. Staliśmy, jak już mieliśmy piłkę to oddawaliśmy ją w głupi sposób, nie było żadnego pomysłu, reakcja po bramce tragiczna. Najbardziej denerwowała mnie ta pasywność, graliśmy derby z City o finał Pucharu a wyglądało to jak mecz towarzyski z Arabami. I nie piszmy tu o remisie bo to City było znacznie bliżej 2:0 niż my wyrównania. W drugiej połowie mieliśmy strzał Naniego w poprzeczkę z wolnego i to było tyle. Środek Scholes-Carrick słabiutki wczoraj, w dodatku Rudy pokazuje, że w takich sytuacjach trzeba go szybko zmieniać bo kolejny raz mu odwala. Carrick nam przegrał ten mecz, na tej pozycji taki błąd nie przystoi nawet juniorowi. Vidic nie zdążył ale to ewidentnie brama Michaela przy pomocy Edwina bo od niego się zaczęło. Valencia był ostatnio mocno eksploatowany i wczoraj to wyszło, słabiutki mecz. Nie wiem jak można pisać, że Vidic był najsłabszy po naszej stronie. To Serb łatał dziury w obronie i w dużej mierze dzięki niemu City nie strzeliło więcej bramek.

Poza pierwszymi 30 minutami to był naprawdę zły mecz w naszym wykonaniu i oby z Newcastle było lepiej.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 kwie 2011, 12:32

Jak już karać zawieszeniami to po takich zagraniach, a nie bluzgach do kamery



szkoda, że nie widać tu jeszcze tych dziur na nodze Zabalety.

Po 1 połowie wydawało się, że United mają wszystko pod kontrolą. Znakomite okazje Berby, zwłaszcza ta druga. Pewnie jeszcze rozpamiętywał tę pierwszą, która była kilkanaście sekund wcześniej.
Po tym jak City zdobyli gola, wydawało się, że United odpowiedzą, a o dziwo, to City przycisnęło i mogło być jeszcze wyżej. W sumie to szkoda, bo liczyłem, że jak już United przegrają mecz (co nie zdarza się za często) to będzie to liga :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”