Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 564

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 kwie 2011, 19:11

W Brazylii chcielibyśmy zobaczyć go grającego z większą swobodą, ponieważ potrafi kreować okazje bramkowe i strzelać.

Czytaj dalej: http://mufc.pl/aktualnosci/16216/albert ... z1JzRRSX8D

jakoś przez trzy lata nie zauważyłem, żeby potrafił strzelać :lol:

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 19 kwie 2011, 20:53

Wiesz, chłopak w Porto czy wcześniej w Brazylii grał na pozycji bocznego napastnika bądź nawet cofniętego napastnika. U was z tego co pamiętam gra jako CM, a chyba nawet był ustawiany na DM(?). IMO w ostatnich latach to jest jedna z porażek Fergusona (akurat zmiana pozycji nie wyszła zawodnikowi na dobre), ale mimo wszystko trudno mieć do niego pretensje, myli się tylko ten kto nic nie robi.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 19 kwie 2011, 21:38

Trudny mecz, tego się właśnie spodziewałem. Newcastle broni bardzo dobrze, przez co wypracowaliśmy tak naprawdę tylko jedną setkę. Szkoda, że Roo ją zmarnował(mam wrażenie, że Krul tam dostał w głowę, ale może tylko mi się przewidziało). Przy kontrach też Newcatle jest bardzo ostrożne i nie angażuje wielu zawodników. Ciężko tu będzie o gola, może z czasem Srokom zabraknie sił albo koncentracji, ale obawiam, że może być wręcz przeciwnie i z każdą kolejną minutą będą bronić jeszcze mocniej tego 0-0, a nam będzie jeszcze ciężej coś strzelić. Dobrze byłoby wpuścić Valencię, aby ożywić trochę skrzydła. Wprowadzenie Parka też nie byłoby złą opcją. Pozostaje czekać na drugą połowę, która mam nadzieję będzie lepsza w naszym wykonaniu. Przed Arsenalem jutro bardzo trudny mecz, jest szansa, że zgubią kolejne punkty, tym bardziej powinniśmy dzisiaj za wszelką cenę wygrać.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 20 kwie 2011, 11:55

Dlaczego wczoraj Berbatowa nie było nawet na ławce? Jakaś kontuzja (poważna, mniej poważna), czy po prostu kartki?

Awatar użytkownika
Kaka_ACM
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1520
Rejestracja: 28 wrz 2005, 18:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z małego miasta, które jest jak ***** ciasna

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kaka_ACM » 20 kwie 2011, 11:58

komentatorzy canal plus wspominali cos o chorobie berbatowa. grypa czy cos podobnego ;) wiec raczej nic poważnego.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 kwie 2011, 21:58

No i jesteśmy w finale Youth Cup po kapitalnym występie z Chelsea na OT. Zmietliśmy ich wygrywając 4:0 po hattricku Keanea i golu Morrisona 8) Nie widziałem całych 90 minut, ale u nas standardowo wyróżniali się Morrison, który jak zabrał się z piłką środkiem to rywale tylko patrzyli jakby chcieli zaklaskać. Pogba miał udział przynajmniej przy dwóch golach, ale Tunniclife zagrał chyba dzisiaj lepiej - co za zawodnik. Silny, szybki i wybiegany jak mało kto, a do tego potrafi dobrze podać. Typ zawodnika, którego tak bardzo nam trzeba w pierwszym zespole. W defensywie standardowo klasowy występ Thorpe;a 8)

Finał bodaj z Sheffield United tak więc jest duża szansa na końcowe zwycięstwo. To naprawdę świetna drużyna i to złożona głównie z chłopaków z okolic Manchesteru. Nie żebym doszukiwał się analogii pomiędzy zespołem z początku lat '90, ale...

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 23 kwie 2011, 14:10

Co z Vidiciem, Berbatovem i Fletcherem?

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 23 kwie 2011, 16:14

Fletcher - jakiś wirus
Berbatov - problemy z łydką
Vidic - odpoczynek

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 23 kwie 2011, 16:55

Fletcher to już chyba dosyć długo z tym wirusem walczy.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 23 kwie 2011, 16:57

Dobrze że Everton zagrał bez Sahy Artety i Felaniego bo byśmy tego nie wygrali.Ostatnie 3 mecze to bardzo ospała gra z małymi zrywami. praktycznie bez tempa bez presingu.Dzisaj najlepszy był Anderson,kilka kapitalnych podan,najgorszy jak zwykle gibson ktoremu juz nawet strzelanie nie wychodzi.Slabiej gra Nani nie wiem czym to jest spowodowane,chyba tym że po jego boku biegał Oshea ktory w ataku sie łamał co akcje.Ważne 3 punkty ale gra nie napawa optymizmem, Chica kolejny raz ratuje nad tylek ale z taką gra juz w Niemczech możemy zostać skarceni a teraz szykuje się maraton Schalke wyjaz Arsenal wyjazd Schalke dom Chelsea dom, z formą od 3 meczy jest zle ale zobaczymy.

Awatar użytkownika
Frosty
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 257
Rejestracja: 23 kwie 2011, 17:07
Reputacja: 4

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Frosty » 23 kwie 2011, 17:26

A dla mnie Anderson nie zagrał wcale rewelacyjnie. Na tą opinie ma wpływ zapewne uderzenie z 7x min, on i John nie strzelają ale bardziej pchają piłkę (zresztą Oshea to podobne uderzenie miał z WHU w pucharze). Głupio wypada na tle słów rodaków, mówiących o niesamowitym uderzeniu Andersona. Ok, z Bayerem (moge się mylić) z wolnego uderzył ładnie, ale to było... 2 lata temu? Przy Gibsonie wyglądał dobrze, ale ten grał troche na alibi. Zamist pokazywać się do gry, chował się za zawodnikami Evertonu. Strzały fatalnie. Mecz był piekielnie ciężki, mało wychodziło, bez pomysłu pod bramką. Chicha - bóg, nic więcej nie trzeba dodawać. Na początku było dziwne zjawisko socjalne ogólnej fascynacji Meksykaninem, ale dzisiaj widać że nie było ono nieuzasadnione :wink: Nie wiem jak mógł przegrać z Willshere'm w plebiscycie na najlepszego młodego gracza, ale różnica z pewnością była minimalna. VdS fenomenalna interwencja, kiedy musiał to pokazał się ze świetnej strony, tego trzeba oczekiwać od przyszłego bramkarza United. Nie jakiś parad 10 razy w ciągu meczu, ale żeby na tą jedną chwile był w pełni skoncentrowany.

BTW, karny być powinien. Kontrola nad piłka kontrolą, ale faul wyraźny. Nie chce jakiś teorii spisowych tworzyć, ale jednak arbitrzy 2 razy myślą nad karnymi na OT 8) Tak czy inaczej, bardzo ważne 3 pkt.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 23 kwie 2011, 17:34

Podobne spotkanie jak z Newcastle. Dobry mecz, może nie utrzymany w zabójczym tempie (gratuluję dobrego samopoczucia tym, którzy spodziewają się, że grając niemal non stop co trzy dni będziemy forsować tempo), ale stworzyliśmy sobie wystarczająco sytuacji, żeby spokojnie wygrać. Ze Srokami brakowało skuteczności i tak samo było dzisiaj. Dobrze, że w końcówce Hernandez się obudził(Brakuje Berbatova i mam nadzieję, że szybko będzie do dyspozycji Fergiego).

Najlepszy chyba Ando, a najgorszy faktycznie Gibson. Tyle tylko, że wbrew tego co mówi jego największy hejter, dla Irlandczyka to nowość, bo w tym sezonie nie przypominam sobie takiego meczu, gdzie można byłoby tak powiedzieć. Cieszy natomiast postawa Evansa - może to nie był idealny występ, ale jak na pierwszy mecz po dłuższym czasie było lepiej niż przyzwoicie.

Karny za faul Rio? Jak dla mnie nie chociaż gdyby sędzia gwizdnął to nie powiedziałbym, że z kapelusza. Widać jednak było, że Anichebe nie za bardzo był zainteresowany, żeby akcje kontynuować.

Awatar użytkownika
Frosty
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 257
Rejestracja: 23 kwie 2011, 17:07
Reputacja: 4

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Frosty » 23 kwie 2011, 17:41

Nie była to może czysta jedenastka , ale jednak powinien gwizdnąć. Nie wiem, może mi się wydaje, ale ostatnio sporo się zrobiło takich sytuacji. Teraz Anichebe, we wtorek z Newcastle Lovenkrands chyba. Wiem, w drugą stronę można dać Naniego ze Srokami, ale jednak troche szczęścia jest (nie ciskajcie gromami, subiektywna opinia). Jak będzie jakieś wideo z tą sytuacją to się dokładnie przyjże (może byłem pod zbyt dużym wpływem komentatorów?), ale i w czasie akcji, i na powtórkach karnego bym dał.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 kwie 2011, 19:29

Są 3 punkty i to jest najważniejsze. Gdybyśmy z Newcastle mieli podobny wynik byłbym niebywale szczęśliwy. Racja, stworzyliśmy wystarczająco dużo okazji żeby wygrać ale nie mieliśmy tego meczu pod kontrolą bo niemal do końca męczyliśmy się żeby wdusić tę bramkę. Forma troszkę uciekła od meczu z City i być może zmęczenie daje o sobie znać ale jak pisałem, najważniejsze są 3 punkty, na tym etapie sezonu interesuje mnie żebyśmy wygrywali, styl schodzi na drugi plan. W przypadku straty punktów dzisiaj sami postawilibyśmy się w bardzo trudnej sytuacji. Z pozytywów dzisiaj to fajnie, że odpoczęli Carrick, Vidic i Evra. Na plus występ Andersona, Hernandeza i Valencii. Evans bez szału ale nie grał źle. Na minus Gibson. Gość dostał szansę pierwszy raz od jakiegoś czasu i kompletnie zawiódł, nie było widać żadnej determinacji w jego grze. Może poprzez rzadkie występy stracił pewność siebie?
Nie zapominajmy też, że Everton w PL w ostatnim czasie spisuje się świetnie i była to ich pierwsza porażka od 7 spotkań.

Przestrzegałem przed lekceważeniem Chelsea i proszę, są na 2 miejscu i prowadzą 1:0 z WHU. Niebiescy nadal liczą się w walce o mistrza.

Teraz przed nami kolejne zabójcze i kluczowe 2 tyg. Wyjazd do Schalke gdzie dobrze byłoby wywieźć niezły wynik i Arsenal. Potem rewanż z Schalke i Chelsea na OT. Mecze z londyńskimi drużynami mogą zadecydować o tytule, obyśmy byli w tych meczach w odpowiedniej formie. Potem zostają nam Blackburn (W) i Blackpool u siebie czyli niewdzięczne mecze bo obie drużyny zapewne do końca będą się biły o utrzymanie. Chelsea za tydzień gra ze Spursami, po nas zostanie im Newcastle i Everton. Arsenal z kolei poza Utd zagra ze Stoke, Aston Villą i Fulham.

Fletcher ponoć już ćwiczył z drużyną. Świetnie by było gdyby Darren wrócił do składu w dobrej formie, Fletcher w dobrej formie na tym etapie sezonu byłby nieoceniony. Obawiam się niestety, że z jego dyspozycją może być źle. Co to był za wirus w ogóle?

Wraca też Rafael i podejrzewam, że możemy go zobaczyć w meczu z Schalke.

Awatar użytkownika
Xabier17
Skład C
Skład C
Posty: 78
Rejestracja: 06 kwie 2011, 20:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Twardogóra(Wrocław)

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Xabier17 » 23 kwie 2011, 22:13

W waszym meczu utkwiła mi tylko jedna "sporna" sytuacja. Była to 2 połowa spotkania i już naprawdę niepamiętam kto aczkolwiek na prawym skrzydle była kontra Man United i wasz gracz odepchnął dosłownie ręką obrońce Evertonu. Była to bardzo podobna sytuacja do tej po której sędzia powinien wskazac na wapno dla Evertonu a tego nie zrobił. Dwa poważne błedy sędziego i to tyle. Kabaret. Ogl mecz był na dobrym poziomie. Byłem zdumiony jak widziałem jak ładnie Manchester sobie radzi w srodku pola. Plus dla Van der Sara, który popisał się kapitalna interwencją, chociaz Howard również bronił wspaniale :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”