Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 832

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 kwie 2011, 0:34

i. Nie, Manchester wcale nie był taki świetny, to Arsenal w wielu meczach frajersko stracił punkty i gdyby nie to, to myślę, że to Was wymieniałoby się jako pierwszego kandydata do tytułu.
Pierdolenie- dawać wp, ale tego się już czytać nie da.
Tak Manchester nie jest taki świetny, w ogóle jesteśmy ciulowi, słabi itd. etc. I dlatego w Lidze Mistrzów nawet nie pierneliście.

Po pierwsze sami też potraciliśmy pare pkt. na własne życzenie. Po drugie gdyby Arsenal nas mocno napierał to i może w niektórych spotkaniach i my mocniej by naciskaliśmy na wygraną, jak np. wczoraj z NUFC, gdzie oczywiście walczyliśmy o zwycięstwo, ale nie jakoś za wszelką cenę, żeby ryzykować porażkę. Więc takie gdybanie jest pozbawione kompletnie sensu, co by było gdyby Arsenal nie tracił pkt. Traci tak jak zawsze tracił, więc nie ma oczym tutaj dyskutować. Mamy na koncie 70 pkt, Chelsea w tamtym roku w po 33 kolejkach miała 74, więc nie ma jakiejś przepaści. A pisanie o zespole który jest w czwórce najlepszych w Europie, który jest bliski zdobycia majstra i doszedł do półfinału FA CUP, że jest nie świetny jest komiczne. Zapytam jak Fieldy, skoro my nie jesteśmy świetni to czym jest Chelsea? :lol:

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2795
Rejestracja: 12 mar 2009, 20:10
Reputacja: 29
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel875 » 21 kwie 2011, 0:51

Miałem iść spać, ale nie zostawie tego bez odpowiedzi. :)

Tak Manchester nie jest taki świetny, w ogóle jesteśmy ciulowi, słabi itd. etc. I dlatego w Lidze Mistrzów nawet nie pierneliście.
Po pierwsze, tak, też straciliście punkty, tyle, że nadrabialiście później odzyskiwaniem ich z Blackpool i WHU.

Po drugie. Zasługujecie na ten tytuł jak nikt inny w tej lidze, ale bilans 20-10-3 w sezonie nikogo nie rzuca na kolana. Zresztą liga się wyrównała, więc nic dziwnego.
A pisanie o zespole który jest w czwórce najlepszych w Europie, który jest bliski zdobycia majstra i doszedł do półfinału FA CUP, że jest nie świetny jest komiczne
Nie rozumiesz.

Jakoś pamiętasz, że traciliście punkty, ale wspomniane przeze mnie odrabianki z Blackpool i West Ham poszły w zapomnienie jak widać. Moim zamiarem nie było negowanie klasy i umiejętności Manchesteru, tylko danie do zrozumienia, że Arsenal sam się pozbawia tytułu.
Zapytam jak Fieldy, skoro my nie jesteśmy świetni to czym jest Chelsea?
To pytanie nie ma sensu, bo po prostu mnie nie zrozumiałeś, a ja wcale nie miałem zamiaru:
negowania klasy i umiejętności Manchesteru
My też mamy małe szanse na tytuł na własne życzenie. W czasie kryzysu można było grać w naszym przypadku a nie przegrywać.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 kwie 2011, 0:57

Moim zamiarem nie było negowanie klasy i umiejętności Manchesteru, tylko danie do zrozumienia, że Arsenal sam się pozbawia tytułu.
A ja uważam takie gadanie za absurd i nie wiem czemu piszesz tak o Arsenalu równie dobrze i prawdziwe takie stwierdzenie byłoby w przypadku Chelsea, że to CFC samo pozbawiło się tytułu.
I nie wiem co takiego ten Arsenal niby kapitalnego pokazywał/pokazuje, żeby stawiać takie tezy. Widowiskowa gra? Jakoś ten średni Manchester zdobył o 4 gole więcej w lidze w bezpośrednium pojedynku też był lepszy. Więc nie wiem może ja jestem ślepy i czegoś nie widze? :lol:

Jak sam dobrze powiedziałeś, liga się wyrównała jest coraz więcej dobrych zespołów, więc bilans nie jest wcale zły. Jak już pisałem to tylko 4 pkt mniej niż w zeszłym sezonie w tym okresie miała Chelsea.

Po pierwsze, tak, też straciliście punkty, tyle, że nadrabialiście później odzyskiwaniem ich z Blackpool i WHU.
Co to znaczy nadrabialiśmy? Z Fulham i Evertonem to było czyste frajerstwo, z FUlham karny na 3-1 spartaczony i stracony gol w 90 minucie, a z Evertonem dwa gole w 90 minucie. Mówisz o meczach z WHU i Blackpoolem i co z tego, że odrabialismy starty? Mecz trwa 90 minut, a nie 45, więc nie wiem co te spotkania mają tutaj do rzeczy.
Ostatnio zmieniony 21 kwie 2011, 0:59 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

Lewan90
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 06 cze 2009, 18:40
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lewan90 » 21 kwie 2011, 0:58

Nie chce być nikogo adwokatem , ale to jest może źle ubrane w słowa. Nikt nie mówi że United ma słabszy sezon od Arsenalu, to by było śmieszne, ale w tych decydujących momentach, przy potknięciach United nie umieli wykorzystać swojej szansy. Jakby mieli więcej zimnej krwi i głowy na karku to by mogło wyglądać inaczej. Czy ta różnica byłaby tylko punktowa, czy też zmieniłby się miejsca w tabeli tego nie wiem. Dyskusja nie jest na temat bezpośrednio Manchesteru, ale Arsenalu i ich gry w trudnych momentach. Damian pisze dużo słusznych twierdzeń, mówiąc że Wenger im nie wpoił mentalności zwycięzców. Nie ma tu bezpośredniego ataku na United. Sam jestem fanem United, ale staram zachować obiektywizm. Wiem że parę ładnych pkt (mniejsza o ilość) straciliśmy przez arbitrów/braki koncentracji, ale o Arsenalu można powiedzieć to samo. Tylko że w United są to bardziej wypadki przy pracy, a nie norma. I zapewne (chociaż z szampanami to bym się wstrzymał) po wygraniu ligi, toasty będą mogli wznosić tylko na swoją cześć, a nie Arsenalu.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 21 kwie 2011, 9:55

Bóg jest z Londynu ! Może spotkania Real : Barca budzi podziw w całym świecie, ale dla ostatnich derbów Londynu warto żyć, pamiętam 5:4, potem 3:2 teraz 3:3 - najlepszy mecz tego sezonu ! A tempo gry i zaangażowanie graczy było jak wojna. Nie powiem było kilka błędów w ustawieniu, czy też jakiś nie porozumień ale oglądanie tego meczu było poezją. Ciężko kogoś wyróżnić bo wszyscy zasługują na brawa z jednej i drugiej strony, ba najbardziej teraz skompromitowali się fani talentu Bale ! Ludzie to nie jest najlepszy piłkarz Premiership i nigdy nie będzie ! Piękne było to że taki Sagna pokazał mu miejsce w szeregu ! A Nasri mógł powiedzieć "i co koledzy z boiska" :] Szczęsny na plus, mimo karnego, nie bał się pojedynków, czyścił, i chyba nie zawalił przy bramkach, a strzał Modrica - klasa. Zresztą paradoksalnie 3:3 a bramkarze pokazali się z dobrej strony, bo Gomes tez wyłapał kluczowe piłki. Np.Cesc po długim rogu.

Inna sprawa że po najlepszym meczu tego sezonu ... nikt nie jest z samych zainteresowanych zadowolony ! Ja na to inaczej patrze niż fani Kanonierów, czy Kogutów, ale bez wątpienia, każdy obiektywny kibic powinień powiedzieć dziękujemy że są w Premiership te derby ! Amen - fakt sezonu bez pucharów to już inny temat, tabu. Każdy ma swoje zdanie, ale jesli Arsenal gra taki mecz i tylko remisuje z Tottenhamem 3:3 to trzeba pamiętać że ta liga ma jeszcze MU, MC, Chelsea, Liverpool ... Arsenal był by mistrzem ! w każdej innej lidze świata ! Każdej !To nie słabość Kanonierów, tylko moc Premiership !

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 21 kwie 2011, 14:33

Nie mam co robic w szkole wiec naskrobie pare zdan.

Co do wczorajszego meczu to czuje sie po tym remisie o wiele lepiej niz po remisie z Liverpoolem. Nie mylic "lepiej" z "dobrze". Ten mecz trzeba bylo wygrac, ale z drugiej strony w ostatnich 10 minutach drzalem, ze przegramy - wiec w sumie pozytywnie sie to skonczylo. :lol: Chlopaki pokazaly naprawde pasje i dali z siebie wszystko - czego brakowalo w ostatnich 5 meczach. Trzy bramki ale nie wystarczylo, no coz. :P Na wielki plus kapitan - zagral porzadnie, dal z siebie wszystko i ogolnie wygladal jak stary Fabregas. Niby na Twitterze mowil, ze fizycznie czuje sie najlepiej od kontuzji ktorej doznal ze Stoke.. mam nadzieje, ze to prawda. Teraz nie bedzie mial Mundialu, zasluzony odpoczynek przez 1,5 miesiaca i mam nadzieje, ze to mu pomoze zregenerowac sily i w nastepnym sezonie bedzie przypominal bardziej Cesca z sezonu 09-10 anizeli z 10-11 ;) Oby tylko trzymal sie z dala od Pique :P

Wystep Szczesnego bardzo dobry. Zawalil karnego ale coz, Jens na treningach z nimi jest wiec trzeba sie spodziewac ze bedzie widac wplyw :lol: Oprocz tego popisal sie kilkoma naprawde swietnymi interwencjami i trzeba go za to chwalic.

Teraz w niedziele mecz z Boltonem na wyjezdzie. Szkoda, ze Chelsea sie tak zblizyla (ba, zrzucila nas na trzecie miejsce) bo nie mozemy sobie odpuscic i dac odpoczac niektorym zawodnikom. Wilshere na pewno bedzie chcial grac w Boltonie bo w koncu spedzil tam pol roku w poprzednim sezonie. Osobiscie w takim meczu dalbym wyjsc Ramseyowi. Wilshere mial sobie wczoraj odpoczac ale nie odpoczal bo musial grac za kaleke. Widac ze jest zajechany i niech tym razem odpoczywa. Tydzien pozniej gramy z Manchesterem United i wszyscy musza wypoczac. Mysle, ze opcja z Ramseym jest mniej ryzykowna niz opcja z Diabym ;)

Mozna zaczac powoli podsumowania sezonu, chociaz jeszcze nie wiemy, na jakiej pozycji skonczymy i sezon sie nie skonczyl. 2gie lub 3cie miejsce prawie na pewno, czwarta pozycja wydaje sie malo prawdopodobna chociaz dalej mozliwa. Ale na pewno w tym sezonie mozna wymienic kilka pozytywow jesli chodzi o graczy.

- Szczesny. Koks po prostu. W tym sezonie wszedl za Fabiana ktory doznal kontuzji i po prostu niszczy wszystko. Wenger mowi, ze walka bedzie sie toczyc miedzy nim a Fabianskim, ale po prostu nie widze zadnej mozliwosci dla Lukasza zeby powrocic do bramki jako numer 1. Troche to niefortunne, bo ciezko pracowal i uzyskal ta pozycje a tu kontuzja, no ale dla dobra druzyny to Wojtek powinien dostac bluze z nr 1 i ja zatrzymac.

- Wilshere. Kolejny koks. Co ten koles robi w srodku pola. Wszedl do druzyny i dzieki niemu maestro srodka pola, Denilson, nie powachal murawy zbyt duzo w lidze. I chwala mu za to. Wilshere jest swietny, udowodnil, ze podniecanie sie nim w poprzednich sezonach bylo uzasadnione i mam nadzieje, ze bedziemy mieli swietnego srodkowego pomocnika na dlugie lata. Fajnie by bylo, gdyby Ramsey w nastepnym sezonie poszedl w slady Anglika. Mogliby troche minut podzielic. :P

- Djourou. Przez pierwsza czesc sezonu srodek obrony byl po prostu fatalny. Wenger mowil, ze nei moze ryzykowac Djourou z powodu kontuzji kolana. Ale od meczu z Chelsea Szwajcar gra jako podstawowy srodkowy obronca do pary z Koscielnym i jest swietnie. Jest silny fizycznie, dobry w powietrzu i wysoki. Taki ktos jest potrzebny w Premier League, niekoniecznie to musi byc Anglik. Ja w tym sezonie jestem bardzo zadowolony z uslug Szwajcara.

- Nasri. Wskoczyl na wyzszy poziom w tym sezonie. Strzelal bramki na prawo i na lewo, asystowal, gral magicznie. Po styczniu troche przygasl, to fakt, ale w dalszym ciagu asystowal i gral bardzo dobrze. Wnosil wiele do druzyny na skrzydle.

- Walcott. Kolejny koles ktory wskoczyl na wyzszy poziom w tym sezonie. Dalej brakuje mu stalej formy i ma problemy ze przeplata dobre mecze ze slabszymi, ale i tak jest o wiele lepiej niz w poprzednim sezonie. Oby tylko w nast. sezonie kontuzje sie od niego odpieprzyly a bedziemy mieli wielki pozytek z Theo.

W sumie z mojej strony tyle. Jeszcze pozostalo kilka spotkan do rozegrania, czas sie skupic na Boltonie.

odyseusz
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 30 lis 2010, 22:46
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: odyseusz » 22 kwie 2011, 14:43

Ja bym do listy pozytywow dodal Marouane Chamakh'a. Ostatnio gra duzo mniej i duzo slabiej, ale na poczatku sezonu byl bardzo dobry pomimo natloku meczow. Chamakh daje Arsenalowi to, czego brakowalo - napastnika, ktory umiejetnie walczy glowa. Van Persie ogolnie deklasuje Chamakha, ale jako cel na dlugie podania lub dosrodkowania jest wymiernie gorszy. Podobno jakis francuski klub chce Chamakha sciagnac z powrotem do Ligue 1 - oby to byla nieprawda.

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2795
Rejestracja: 12 mar 2009, 20:10
Reputacja: 29
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel875 » 22 kwie 2011, 14:46

odyseusz pisze:Ja bym do listy pozytywow dodal Marouane Chamakh'a. Ostatnio gra duzo mniej i duzo slabiej, ale na poczatku sezonu byl bardzo dobry pomimo natloku meczow. Chamakh daje Arsenalowi to, czego brakowalo - napastnika, ktory umiejetnie walczy glowa. Van Persie ogolnie deklasuje Chamakha, ale jako cel na dlugie podania lub dosrodkowania jest wymiernie gorszy. Podobno jakis francuski klub chce Chamakha sciagnac z powrotem do Ligue 1 - oby to byla nieprawda.
A Wenger to się na niego obraził (zresztą wyżej stawia duńską kłodę niż Marouane'a), bo dawno go nie widziałem

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 22 kwie 2011, 18:30

W grudniu spadła mu forma, był okropnie zmęczony. Sam mówił, że był zmęczony i musi odpocząć. We Francji gra nie jest tak fizyczna ani intensywna, a poza tym jest przerwa zimowa. W Anglii nie ma, a on grał do grudnia w każdym meczu bo był jedynym naszym napastnikiem. Wrócił Van Persie więc Chamakh nie ma za bardzo jak grać, a teraz jeszcze Bendtner dostaje szczątkowe szanse. Ostatni mecz zaczął z Leyton Orient w marcu, w kilku meczach wchodził z ławki. Jeśli Holender nie dozna kontuzji, to raczej ani Chamakha ani Bendtnera nie ujrzymy w tym sezonie w wyjściowej jedenastce.

Na dzisiejszej konferencji Wenger poinformował, że Diaby doznał kontuzji. Ten to naprawdę, chyba chce przejąć pałeczkę najbardziej kontuzjowanego gracza w klubie od Van Persiego. W sumie to lepiej on niż Robin :lol: Poza tym Wenger tradycyjnie powiedział, że ma kasę na transfery, ale ważne jest, żeby utrzymać tą grupę zawodników razem i raczej transferów dużych nie będzie. Jeśli w ogóle będą. Wenger mówi to rok w rok więc już mam w dupie co on o tych transferach mówi.

Poza tym nic ciekawego, w niedzielę wyjazdowy mecz z Boltonem. Osobiście zaryzykowałbym i postawił na Ramseya od początku, jeśli Wilshere jest dalej zmęczony (bo miał odpoczywać a musiał grać.) Z drugiej strony Jack pewnie będzie chciał zagrać od początku na stadionie na którym spędził pół roku i rozwinął się piłkarsko. Jednak jeśli dalej Wenger uważa, że jest zmęczony, to chyba teraz tylko Ramsey może go zastąpić. Zobaczymy, ale ja bym sie na takie coś nie obraził. :P

odyseusz
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 30 lis 2010, 22:46
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: odyseusz » 22 kwie 2011, 22:09

Pawel875 pisze:A Wenger to się na niego obraził (zresztą wyżej stawia duńską kłodę niż Marouane'a), bo dawno go nie widziałem
Nie wiadomo, dlaczego Wenger nie wrzuca Chamakha. Moze Bendtner lepiej gra na treningach. Moze Wenger za nic nie chce cofnac van Persiego, ani grac dwoma napastnikami, a na skrzydlo woli wrzucic Bendtnera zamiast Chamakha. Akcja typu Bendtner dosrodkowuje a van Persie strzela raz sie juz udala - moze Wenger liczy na powtorke (ja bym nie liczyl, ale to nie mi placa za managerowanie). Moze chce Bendnterowi dac szanse, bo Dunczyk inaczej odejdzie. Moze daje mu szanse, zeby troche podbic jego cene bo Dunczyk odejdzie tak czy siak. Moze Chamakh jest dalej zmeczony i nie w formie - kto wie? Chamakh jeszcze na poczatku sezonu mowil, ze po raz pierwszy musi przechodzic treningi typowo silowe z ciezarami i to nie jego bajka. Moze po prostu fizycznie juz nie daje rady (oby za rok bylo lepiej, jezeli o to chodzi). Slowem, mam nadzieje, ze Wenger sie jednak nie obrazil, tylko ma jakis porzadny powod. Jezeli Marouane wroci do takiej formy, jaka mial na poczatku sezonu, to moze byc dobrym komplementem dla van Persie, o ile Wenger kiedykolwiek postawi na dwoch napastnikow od poczatku spotkania.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 23 kwie 2011, 0:55

Arsenal dzisiaj gra w półfinale Dallas Cup 2011 - jednego z najbardziej prestiżowych turniejów młodzieżowych na świecie. Arsenal podejmuje Eintracht Frankfurt. Oto wyjściowa jedenastka:

ARSENAL: Martínez; Hajrovic, Boateng, Angha; Brislen-Hall; Frimpong, Ebecilio; Deacon, Ozyakup, Henderson; Monakana.
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2011, 2:51 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 23 kwie 2011, 1:01

Ebecilio to Holender ? W Ajaxie gra bardzo utalentowany skrzydlowy Lorenzo Ebecilio - moze jakas familia :think: A ten Hajrovic jakiej narodowosci ?

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 23 kwie 2011, 1:11

Dr.Football1 pisze:Ebecilio to Holender ? W Ajaxie gra bardzo utalentowany skrzydlowy Lorenzo Ebecilio - moze jakas familia :think: A ten Hajrovic jakiej narodowosci ?
Też mnie to ostatnio zastanowiło widząc skład młodzieży Arsenalu. To bracia :wink:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 23 kwie 2011, 1:28

Tak, Ebecilio to Holender. Hajrović to Szwajcar bośniackiego pochodzenia.

Niestety, Arsenal przegrał z Frankfurtem 2-0. Od samego początku Arsenal grał słabo. Na pewno kontuzja Luke'a Freemana miała ogromny wpływ na drużynę. Jako jedyny środkowy napastnik musiał zagrać Monakana który jest skrzydłowym. Od samego początku Niemcy zagrażali Arsenalowi i tylko świetna postawa młodego Martineza sprawiła, że było 0-0. Potem głupia strata pod polem karnym przeciwnika sprawiła, że Frankfurt miał kontrę. Fatalna postawa Hajrovića który się w ogóle nie zbliżył do skrzydłowego sprawiła, że ten mógł ładnie wrzucić po ziemi w pole karne. Piłka prześlizgnęła się przez ręce Martineza i Schmidt wsadził na 1-0. Arsenal w środku pola podawał sobie ale tak samo jak pierwsza drużyna, nie mógł nic zrobić pod bramką rywala. Te same problemy i błędy. Jedyna różnica to jednak to, że młodzieżówka traciła piłkę pod presją Frankfurtu w idiotyczny sposób i tylko bramkarz ratował przed stratą kolejnej bramki. Arsenal nie oddał strzału do 40. minuty.

Kontuzji doznał Frimpong (niestety to kolano które ciągle go męczy) i na boisko wszedł. Ansah. Zaczęło się świetnie, dwa dobre strzały ale potem znowu wszystko siadło. Nic się nie działo pod bramką rywala. Jedyna okazja nastąpiła po podaniu Deacona do Ansah, który strzelał z główki ale niestety centymetry nad poprzeczką. To była jedyna dobra okazja Arsenalu. Potem ktoś (chyba Ansah ale głowy nie dam) stracił piłkę w środku pola, Frankfurt skontrował i było 2-0. Martinez nie miał praktycznie szans. Arsenal kończy swoją przygodę w półfinale Dallas Cup 2011.

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2795
Rejestracja: 12 mar 2009, 20:10
Reputacja: 29
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel875 » 24 kwie 2011, 18:50

no nie mowcie, ze wlasnie wam bolton strzelil :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”