El Clásico // FC Barcelona - Real Madrid CF - Strona 129

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Jakim wynikiem zakończą się najbliższe Gran Derby?

Zwycięstwem Barcelony
65
49%
Remisem
19
14%
Zwycięstwem Realu
48
36%
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 21 kwie 2011, 12:37

Ja mam co do wczorajszego meczu tylko jedno pytanie - ile fauli na żółtą kartkę musi popełnić zawodnik Realu, żeby otrzymać w konsekwencji czerwoną?
Nie oglądam od paru miesięcy ligi hiszpańskiej i bardzo możliwe, że przez ten czas gra się tam niewyobrażalnie zaostrzyła, albo spod jurysdykcji sędziów wyciągnięto graczy Realu w pucharze, albo wprowadzono jakieś nowe regulacje, w każdym razie po wczorajszym meczu zaskoczyła mnie właśnie nietykalność graczy Realu.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65051
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8694
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 kwie 2011, 12:41

Wilmore pisze:Ja mam co do wczorajszego meczu tylko jedno pytanie - ile fauli na żółtą kartkę musi popełnić zawodnik Realu, żeby otrzymać w konsekwencji czerwoną?
Ja też hiszpańskiej ligi nie oglądam, dlatego zdziwiłem się, że Alves po 5-6 faulu kartki nie dostał :lol:

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 21 kwie 2011, 12:43

Bez przesady. Mi na przykład rzucił się w oczy fakt, że Dani nie dostał żadnej kartki a w moim odczuciu często przekraczał przepisy. Obie strony sędzia traktował pobłażliwie i mylił się na ich korzyść/niekorzyść.

Cloner - :beer:

Douglas
Skład C
Skład C
Posty: 42
Rejestracja: 14 mar 2011, 12:15
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Douglas » 21 kwie 2011, 12:44

Oprócz tego nadepnięcia na Villę to nie pamiętam jakiś poważnych (kartkowych) błędów sędziego na korzyść Realu. No i te wszystkie faule na styku jeśli już to sędzia gwizdał jednak. Za to kartka Pepe była bardzo naciągana, druga kartka dla Di Marii jak oglądałem to też mi się wydawało, że mogło się bez niej obejść. Może konkretniej?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18591
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2425
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 kwie 2011, 13:21

Sammyy - Pepe nadal będzie większość meczów grał na środku obrony. Tego jestem właściwie pewien. Mecze z Barceloną są jednymi z nielicznych, gdy Real gra trivote z trzema defensywnymi pomocnikami. A obecnie nawet Lass jest kontuzjowany, bo wcześniej w takim ustawieniu to właśnie on grał obok Xabiego i Khediry. Pepe oczywiście spisał się w obu meczach znakomicie i oby co najmniej równie dobrze było w dwóch kolejnych starciach z Barceloną. Jest jednak środkowym obrońcą i tylko w wyjątkowych sytuacjach będzie występował w pomocy. Na następny sezon prawdopodobnie pojawi się jeszcze nowy zawodnik do środka pola, ktoś kto mógłby właśnie trochę odciążyć Xabiego, jak i grać obok niego i to raczej zamyka temat. Maicon w Realu to też już raczej temat zamknięty. Są Ramos i Arbeloa, jeśli przyjdzie boczny obrońca, to będzie to zmiennik dla Marcelo, by Alvaro nie musiał tam grać.

Wypadałoby też coś napisać o meczu.

Trochę się obawiałem o sędziowanie, ale nie było tak źle. Undiano oczywiście miał swoje "momenty", na szczęście nie było ich wiele i nie podjął żadnej decyzji, która wpłynęłaby na przebieg meczu w znaczący sposób. Za to należy go pochwalić, bo jak dla przykładu zobaczyłem trochę naciąganą kartkę dla Pepe to się wkurzyłem. Była tym bardzie dziwna, że generalnie nie wyciągał kartek pochopnie, a kilka razy nie pokazał kartki, choć mógł i to po obu stronach. Takie podejście u sędziów lubię i jestem pozytywnie zaskoczony.

Pierwsza połowa to było coś pięknego. Ja wiem, że dla niektórych piękno w futbolu oznacza trochę coś innego niż sprawianie, by rywal dusił się własną grą, ale właśnie tak było. Barcelona po prostu traciła w ofensywie piłkę za piłką i kompletnie nie wiedziała, jak ma to ugryźć. Dużo pisze się o Pepe, a kompletnie przy tym pomija grę innych zawodników. Niesłusznie, bo to co zagrał Khedira było co najmniej równie dobre. Każdy wykonał ogromną pracę w tej części gry i zabrakło tylko gola, bo sytuacji było kilka. Można coś pozytywnego napisać o każdym, o zawodnikach defensywnych w szczególności. Carvalho kosmos. Mam jednak chęć zauważyć jeszcze jedną rzecz. Taki Di Maria też super pracował i to nie pierwszy raz. To jest jego ogromny atut. Nie tylko jest cholernie szybki, bo przecież Alves tez jest szybki, a mimo to za Angelem nie nadążał. Chłopak ma zaszczepioną bardzo pozytywną kulturę pracy w defensywie i wspomagania bocznego obrońcy na swojej stronie boiska. Barca zatraciła w dużej mierze dzięki temu skrzydła. Pchali środkiem i odbijali się jak piłeczka kauczukowa od ściany.

Ten mecz pokazał bodajże Ebiemu, dlaczego Ozil w sobotę usiadł na ławce. Potwierdziło się to, o czym pisałem wtedy. Mesut ma jeszcze co nadrabiać w aspekcie wydolności i jego siły trzeba teraz wykorzystywać we właściwym czasie, bo dwóch tak intensywnych półfinałów po 90 minut też nie zagra.

W drugiej połowie faktycznie coś się posypało. Może to dlatego, że Barcelona grała lepiej, może dlatego, że pierwsza połowa była niezwykle wymagająca dla nóg. Real potrzebował odsapnąć, nie było już tego pressingu w środku pola, linia obrony cofnęła się głębiej (ale łapanie na spalonym nadal funkcjonowało wyśmienicie), było więcej miejsca, Alves mógł w końcu sobie pobiegać do przodu i Barca zaczęła się nakręcać. Niewiele brakowało, a skończyłoby się to nieprzyjemnie, ale od tego właśnie jest Iker, by te dwie sytuacje na mecz obronić. Najbardziej w tej części gry bolało, że akcji ofensywnych było zdecydowanie mniej. Real nie kąsał z właściwą częstotliwością i coraz swobodniej można było rozgrywać na jego połowie. Na szczęście cofnięte zasieki też funkcjonowały dobrze i może piłka często była wybijana byle dalej, ale ważne, że była wybijana.

Dobrze, że na dogrywkę udało się to trochę ogarnąć i grać lepiej. Zawodnicy drugiej linii może i zmęczeni, ale zaczęli więcej biegać. Barca też już była zmęczona i nie grała tak szybko. Mogli sobie takie klepu klepu ja do ciebie, ty do mnie prezentować jeszcze długo, ale pomysłu w tym nie było żadnego. W końcu Marcelo, Di Maria i Ronaldo wykorzystali swoją szybkość, precyzję i ten gol padł. Pewien tam jeszcze zwycięstwa nie byłem, ale Barcelona już od tego czasu Realowi właściwie nie zagroziła.

Mourinho znalazł sposób na Barcelonę w zero swobody dla Messiego i Xaviego w szczególności. Jak wkraczali z piłką w wyznaczoną strefę to po prostu byli osaczani i mogli albo stracić albo podać do tyłu. O to chodzi i oby w kolejnych meczach całe spotkania wyglądały mniej więcej tak, jak wczorajsza pierwsza połowa. To będzie cholernie trudne, ale na pewno wykonalne.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 21 kwie 2011, 14:07

RealFan pisze:Sammyy - Pepe nadal będzie większość meczów grał na środku obrony. Tego jestem właściwie pewien. Mecze z Barceloną są jednymi z nielicznych, gdy Real gra trivote z trzema defensywnymi pomocnikami. A obecnie nawet Lass jest kontuzjowany, bo wcześniej w takim ustawieniu to właśnie on grał obok Xabiego i Khediry. Pepe oczywiście spisał się w obu meczach znakomicie i oby co najmniej równie dobrze było w dwóch kolejnych starciach z Barceloną. Jest jednak środkowym obrońcą i tylko w wyjątkowych sytuacjach będzie występował w pomocy. Na następny sezon prawdopodobnie pojawi się jeszcze nowy zawodnik do środka pola, ktoś kto mógłby właśnie trochę odciążyć Xabiego, jak i grać obok niego i to raczej zamyka temat. Maicon w Realu to też już raczej temat zamknięty. Są Ramos i Arbeloa, jeśli przyjdzie boczny obrońca, to będzie to zmiennik dla Marcelo, by Alvaro nie musiał tam grać.
Nie no jasne, nie twierdzę że Mourinho na pewno na niego będzie stawiał na tej pozycji po tych dwóch meczach. Mimo wszystko jeśli jednak doszło by do transferu Maicona (wnioskuję to na podstawie włoskiej prasy czy tego że Mourinho lubi współpracować ze swoimi ulubieńcami i często dąży do ich przeprowadzki do prowadzonego przez siebie klubu (chociaż to też może być prasa jedynie)) to wtedy Ramos na bank grałby na środku obrony, a Carvalho imo jest nie do ruszenia bo po prostu w tym momencie jest waszym najlepszym obrońcą (wiek wiekiem, widać po nim że spokojnie może jeszcze pograć), a wtedy miejsce dla Pepe w pomocy mogłoby się znaleźć. Oczywiście dochodzi rotacja i inne czynniki i wcale tak być nie musi.

Khedira jest fajny, ale imo zbyt często potrafi rozegrać zawody co najwyżej przyzwoite, z Lassem też nie wiadomo czy czasem nie odejdzie (też wnioskuję na podstawie prasy). Dużo mądrzejsi będziemy pewnie dopiero we wrześniu i wtedy można będzie brać pod uwagę ilość i jakość piłkarzy na poszczególne pozycje ;)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18591
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2425
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 kwie 2011, 15:33

Do transferu Maicona już nie dojdzie prawie na 100% IMO. Tak jak napisałem. Real ma dwóch dobrych prawych oborońców i jednego lewego, którego czasem musi zastępować prawy. Jak przyjdzie, to ktoś na lewą stronę.

Khedira jest średni na mecze, w których Real dominuje, bo gra dość wolno piłką i pomimo pojedynczych przebłysków w ataku jest dość słaby. Kiedy jednak liczy się taktyka, to jego kondycja, ustawienie, dominacja fizyczna, w powietrzu i umiejętność nietracenia piłki po prostu robi różnicę.

Ps. 117 minuta, a Cristiano sobie przerzuca piłeczkę przy Messim i pędzi na pełnej szybkości przez kilkadziesiąt metrów. "El Ferrari" - ten gość to ma moc. :)


Lewan90
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 06 cze 2009, 18:40
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lewan90 » 21 kwie 2011, 15:43

A masz może filmik jak strzela tuż obok bramki po podaniu od Xabiego? Też niesamowity popis szybkości Ronaldo.


Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 kwie 2011, 16:54

Puchar Weszło dla Realu
Tagi: wojciech, kowalczyk, blog, barcelona, real
(21 kwietnia 2011 15:16)
Jeśli Jose Mourinho wykazał swoją wyższość nad Guardiolą i w ogóle nad Barceloną, to znaczy, że analogicznie Maciej Skorża wykazał swoją wyższość nad Robertem Maaskantem, awansując do finału Pucharu Polski.

Serdecznie i szczere gratulacje dla Realu za zdobycie Pucharu Weszło. Teraz czekam na poważniejsze rozstrzygnięcia.
http://www.weszlo.com/blog/2

burak znowu dał znać o sobie :lol:

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 21 kwie 2011, 17:01

Nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować wygranego pucharu. Szkoda, że nie udało się w drugiej połowie zdobyć bramki, dominowaliśmy i co najważniejsze stwarzaliśmy okazje bramkowe. Guardiola w kolejnym meczu musi próbować coś zmienić, zbyt wielkiego pola manewru nie ma, ale grając dalej to samo będzie ciężko a w pierwszym meczu na Santiago trzeba strzelić gola, a najlepiej wygrać ;)

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16290
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2892
Lokalizacja: Piekło

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 21 kwie 2011, 17:49

Ponoć Ramos upuścił puchar z dachu autobusu na ulicę. :lol:

E: o nawet kumpel na fejsa wrzucił

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 kwie 2011, 18:41

stary rupieć pisze:. Guardiola w kolejnym meczu musi próbować coś zmienić, zbyt wielkiego pola manewru nie ma, ale grając dalej to samo będzie ciężko a w pierwszym meczu na Santiago trzeba strzelić gola, a najlepiej wygrać ;)
Mou swietnie ustawil druzyne pod Barce. Inna sprawa ze nasz atak jest bez formy. Az sie prosilo zaskoczyc Real wystawiajac Thiago. W srodku Xavi nie dawal rady porzadnie rozgrywac a taki Pedro czy Villa nie tworzyli zagrozenia. Poza tym czas na zmiane taktyki powinien nastepowac wlasnie w takich meczach gdzie druzyny sie bronia. Czy to MU, CFC, Inter a teraz Real zawsze bijemy w mur jak musimy strzelic bramke. Cos z tym trzeba zrobic a nie bronic sie wiernoscia stylu. Nasza defensywa pod przywodztwem Pique zagrala sredio. Nie mozna miec pretensji do Masche czy Busquetsa bo do def. pomocnicy ale reszta? Bledy w ustawieniu i kryciu. A najsmieszniejsze byly pojedynki glowkowe. Wysoki Adriano walczyl z niskim Cristiano R. :lol:
Poza tym wychodzi nam krotka lawka.

Przegralismy puchar, ktory wart jest najmniej. Dla nas cules przyzwyczajonych ostatnimi czasy do wygranych ta porazka bedzie dotkliwa. Dobrze ze szansa rewanzu moze nastapic tak szybko. Chwila prawdy dla Pepa nastapila po 3 latach. Musi szybko odbudowac morale druzyny oraz cos wymyslic na Mou.


jeszcze bonusik.
Teraz wiadomo dlaczego ekipa Mou czesto konczy w 10

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 kwie 2011, 19:37

Dobry mecz choć Spurs - Arsenal był lepszy :) Dla postronnego kibica dobrze, że Real pokonał Barcelonę bo zapowiada to wielkie emocje w półfinale. Mourinho to jednak jest przekozak. Było pewne, że pokona Guardiolę prędzej czy później po tych batach na CN. Portugalczyk ma po prostu mentalność zwycięzcy i potrafi ją zaszczepić swoim zawodnikom. Nie wiem, ile jeszcze potrwa jego przygoda z Realem ale nie mam wątpliwości, że podczas jego kadencji Real sięgnie po LM.

Barcelona wczoraj w pierwszej połowie kapitalnie zneutralizowana, co więcej to Real był dużo bliższy zdobycia bramki. W drugiej dominacja Barcelony i gorsza gra Realu ale nie była to dominacja na tyle duża żeby wdusić bramkę dobrze broniącemu Ikerowi. Ciekawie będzie w LM. Real odebrał Barcelonie jedno z trofeów choć kilka miesięcy temu jeszcze nic na to nie wskazywało. Jeśli Blaugrana zostanie po sezonie tylko z wygraną ligą to mimo niewątpliwego sukcesu będzie to dla jej kibiców spory niedosyt.

Mimo wszystko na ten moment faworytem do finału LM jest dla mnie nadal Barca. Przewaga psychiczna po stronie Realu ale w pierwszym półfinale nie zagra fantastyczny wczoraj Carvalho a do Barcelony wróci Puyol a wszyscy wiemy jak dużą on robi różnicę. W dodatku rewanż na CN a to spory handicap.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 21 kwie 2011, 20:25

Trofeum, jakie otrzymali piłkarze Realu Madryt po zwycięstwie nad Barceloną 1:0 w finale Pucharu Króla, jest zniszczone i będzie wymagało naprawy. To efekt upuszczenia nagrody przez Sergio Ramosa - puchar spadł pod wiozący piłkarzy Realu autobus.

W środę zespół z Madrytu pokonał w Walencji Barcelonę 1:0 po dogrywce. Podczas świętowania przez Królewskich na ulicach Walencji trofeum wyślizgnęło się z rąk Ramosa i wpadło pod wiozący ich autobus. Przedstawiciele klubu poinformowali, że puchar wymaga naprawy, a w klubowym muzeum na razie umieszczona będzie replika.

- Rzeczywiście, przejechał po nim autobus i teraz nie jest w dobrym stanie - przyznała rzeczniczka prasowa Realu Marta Santisteban.

Kiedy usłyszał o tym jubiler, który stworzył trofeum - Federico Alegre, nie mógł uwierzyć, iż jego dzieło zostało zniszczone. - Najpierw myślałem, że to żart. Później jednak zobaczyłem, że to prawda. Teraz będę musiał spróbować naprawić uszkodzony puchar - powiedział Alegre.

Jak podają hiszpańskie media, przy fontannie Neptuna zebrało się 50 tys. fanów, którzy na przyjazd swojej drużyny czekali do czwartej rano. Real sięgnął po Puchar Króla (Puchar Hiszpanii) po raz pierwszy od 18 lat. Strzelcem jedynej bramki był w 103. minucie Cristiano Ronaldo.
To to byla w koncu replika czy oryginal? Bo ja juz sie pogubilem, z tego artykulu na onecie wynika, ze oryginal, ale do tej pory slyszalem, ze replika. :think:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”