El Clásico // FC Barcelona - Real Madrid CF - Strona 167

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Jakim wynikiem zakończą się najbliższe Gran Derby?

Zwycięstwem Barcelony
65
49%
Remisem
19
14%
Zwycięstwem Realu
48
36%
Awatar użytkownika
Frosty
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 257
Rejestracja: 23 kwie 2011, 17:07
Reputacja: 4

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Frosty » 30 kwie 2011, 12:49

Masz filmik gdzie jest ukazane jak Pepe trafia w piłke, która w tym samym momencie dotykał Alves. To z tego zrobił piruet, a nie z bezpośredniego uderzenia. Nie wykluczam kategorycznie że Pepe nie musnął Alvesa, ale to było dosłownie draśnięcie. Czy to było zagranie czyste? Nie, ale czerwo to jakaś kpina. Nie wiem czy żółta nie była by zbyt pochopna. Też śmieszne jest to, że uważasz za wiarygodne tylko te źródła które trzymają racje że Alves cudem uniknął amputacji nogi, a jakiekolwiek inne głosy uważane są za niewiarygodne. Jak z ludźmi z krakowskiego rok temu. Odejdziemy jak będzie zdanie biskupa. Biskup każe się rozejść a oni "ale dla nas to żaden biskup, chcemy zdania Papieża". Spoko, baw się dalej, ale po co jakakolwiek dyskusja na forum?

PS. Idealne zachowanie Bartona w sytuacje która przysłał josey_wales: pokazuje sędziemu że coś jest nie tak, nie wstaje i nie wdaje się w bójkę czy wymianę zdań, ale też nie bawię się w Sosnowskiego podczas walki z Klitschko.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 30 kwie 2011, 12:52

Się Alves wykręcił. Mistrzowsko to zrobił, ani Van Damme ani Chuck Norris by się nie powstydzili. Brawa.

Nie jest istotne, czy do dotknął czy nie. Nakładka, wyprostowaną nogą, nabiegając, 70 metrów od własnej bramki. Dodając do tego pirueta Alvesa, nie dało się tego inaczej zinterpretować.

Różnica pomiędzy faulem Busquetsa na Alonso i Pepe na Alvesu jest taka, że Sergio jak trafił Alonso to od razu ściągnął stopę w dół. Jakby tego nie zrobił pewnie by złamał nogę Alonso. Pepe, jak przystało na rasowego zabijakę, poszedł wyprostowaną nogą do końca. Mógł zgiąć w kolanie jak już trafił w piłkę, mógł ściągnąć ją na dół, ale nie, ten czubek chciał złamać nogę. Czerwona i tyle!
Ten koleś po tym co odwalił 2 lata temu powinien mieć dożywotni zakaz gry w piłkę.

Co do symulowania to, jak pisałem wcześniej, również potępiam. To co robią niektórzy piłkarze Barcelony to przegięcie. Latanie w 11 do sędziego też nie przystoi. I także uważam, że FIFA/UEFA powinna coś z tym zrobić


Perez ma problem co zrobić z Mourinho. Niby ok, puchar jest, widoczna poprawa w grze jest, nie licząc manity, to jego defensywna taktyka mniej więcej zdaje egzamin w grze z Barceloną. Ale te ciągłe narzekania i ostatnie przegięcie pałki na pewno Perezowi nie w smak. Kibicom również się to nie podoba.
Wszystko byłoby ok, jakby tyle nie marudził. Nikt nie miałby do niego pretensji z Madridistas, w końcu półfinał LM i krajowy puchar osiągnął. Dostałby kredyt zaufania na następny sezon i kibice z nadzieją by go oczekiwali. Ale musi srać w swoje gniazdo. Kibice i ludzie z otoczenia Realu są zniesmaczeni jego wymówkami i nie podoba im się wizerunek ich klubu za Mourinho.
Jak go wyrzucą to się oczywiście obrazi, powie coś o braku wsparcia, może dorzuci wstawkę o the special one. Ten typ wszędzie widzi problem tylko nie w sobie.

Nie twierdzę, że jest złym trenerem. Jeżeli chodzi o boisko to jest bardzo dobry. Jego drużyny są dobre taktycznie i świetnie w defensywie. Zawodnicy skoczą za nim w ogień. Ale poza boiskiem jest chamem. To nie służy wizerunkowi klubu, który prowadzi. Na lepsze by wyszło zarówno jemu jak i jego drużyną jakby zrezygnował z tej postawy. Tym bardziej, że ta presja na arbitrach nie przynosi jak widać efektów, a tylko szkodzi jego drużynie.


a to było?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 kwie 2011, 13:03

ddemon pisze:podsumuje ten mecz zdaniem że sędzia nie wypaczył wyniku spotkania
Odżegnuje się od mówienia, że Barcelona kradnie bo to Stark sędziował ten mecz mimo, że gracze Barcy bardzo chcieli mu pomóc. Ale jak Niemiec nie wypaczył wyniku to nie wiem co miałby zrobić żeby można było tak powiedzieć? Nie uznać bramek Messiego? Wtedy moglibyśmy mówić o wypaczaniu? Jakby Real nie grał Barcelona do czasu wyrzucenia Pepe w ataku nie istniała, było jasno widać, że bramki były konsekwencją zejścia Portuglaczyka i wtedy gra Królewskich się posypała więc chyba z całą pewnością można stwierdzić, że wpłynął na wynik, hę?
Prawda jest taka, ze mozemy sie teraz wymieniac filmikami i analizowac to na 100 sposobow i kazdy zobaczy to po swojemu. Dla mnie kop byl.
Gadaj zdrów. Dostałeś na patelni film gdzie kilku obserwatorów na bazie jednoznacznego materiału z meczu stwierdza, że kontaktu nie było. Pozornie bez zbliżeń mogło to wyglądać inaczej ale powtórka rozwiewa wątpliwości. Jak masz zamiar licytować się dając materiał gdzie zapewne jakiś fan Barcy przesuwa kadry niczym slajdy w Powerpoincie żeby wyszło na jego i uważasz to za dowód to odpuść sobie i nie kompromituj się. Naprawdę.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 30 kwie 2011, 13:08

Nie wiem jak mozna pisac, ze sedzia wyniku nie wypaczyl - ile sytuacji miala Barca do momentu kartki Pepego? Co gral do tego czasu Messi? Dziekuje.

Nie da sie wymyslec NICZEGO, co mogloby bardziej mecz wypaczyc niz ta kartka - bo nawet dajac jakis karny z tylka Barcelonie, to przy 0:1 wciaz bylaby jakas szansa. A zamiast tego eliminuje z gry najwazniejszego gracza, odpowiedzialnego za krycie najlepszego zawodnika przeciwnika.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 30 kwie 2011, 13:25

Jakos siedzieliscie cicho jak Arbolea powinien wylecie w CdR. Wtedy sedzia nie wypaczyl wyniku :lol:

Oczywiscie ze kartka miala duzy wplyw na przebieg spotkania i nie mozna tego negowac. Tak samo jak faktu ze Real powinien ten mecz konczyc z mniejsza iloscia zawodnikow na boisku od Barcelony.

Moim zdaniem warto zakonczyc ta dyskusje bo nikt nikogo nie przekona a kazdy ma swoje zdanie odnosnie czerwonej kartki.

Ciekawy motyw przedstawtawil Pasza. Mianowicie co zrobi Perez. Real jako klub traci na swoim wizerunku od czasu zatrudnienia Mou. Zraza do siebie trenerow, kibicow przeciwnych druzyn oraz zawodnikow. Real duzo traci na swoich atakach w strone Barcy. Wczesniej przez doping i spisek sedziowski a teraz przez chore teorie Mourinho. Dla mnie ten motyw a arczej jego rozwiazanie bedzie ciekawsze niz letnie transfery Realu.
Ponadto w Hiszpanii liczy sie zwyciestwo oraz styl. Zwyciestwa mial Pelle ale brakowalo stylu. Czy Mou wyrobil styl skoro przeciwko odwiecznemu przeciwnikowi w chwili prawdy zamiast wystawic piesci do walki, chowa sie za spodniczka mamusi?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 kwie 2011, 13:37

Bienias pisze:Mianowicie co zrobi Perez.
A co miałby zrobić? Klub po kilku latach posuchy awansował do półfinału LM gdzie nie wiadomo jakby się to potoczyło gdyby nie Stark, w dodatku zdobył puchar Króla i przed meczem Barca - Real już nie można w ciemno typować, że Barcelona wygra obie połowy :P Co zrobi Perez? Kupi Mourinho kilku zawodników i poczeka na duże sukcesy, których Real jest tak głodny a które w moim odczuciu przyjdą prędzej niż później może już za rok. Jak w przyszłym sezonie Portugalczyk wygra LM to wszyscy go będą nosić na rękach i nikogo w Madrycie nie będzie obchodził styl gry Realu i sposób bycia Jose.

Mnie bardziej interesuje co Mourinho wymyśli na wtorek. Spróbuje odrabiać - źle bo pewnie skończy się pogromem, odpuści i tak mało prawdopodobny awans i zagra na 0 z tyłu - źle a w dodatku brakuje do tego wykonawców. Real na CN pojedzie jak na ścięcie.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 30 kwie 2011, 13:41

Jak w przyszłym sezonie Portugalczyk wygra LM to wszyscy go będą nosić na rękach i nikogo w Madrycie nie będzie obchodził styl gry Realu i sposób bycia Jose.
Jak wygra ........ tak jak teraz

Ciekawe co powie Capello. Styl gry Realu zwolnil niejednego mistrzowskiego trenera.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6899
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 249
Lokalizacja: Zabrze

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 30 kwie 2011, 13:42

Poprzedni post miałbyć ostatnim ale odpiszę :P Mam nadzieję że jasno :)
Morrow pisze:
Odżegnuje się od mówienia, że Barcelona kradnie bo to Stark sędziował ten mecz mimo, że gracze Barcy bardzo chcieli mu pomóc. Ale jak Niemiec nie wypaczył wyniku to nie wiem co miałby zrobić żeby można było tak powiedzieć? Nie uznać bramek Messiego? Wtedy moglibyśmy mówić o wypaczaniu? Jakby Real nie grał Barcelona do czasu wyrzucenia Pepe w ataku nie istniała, było jasno widać, że bramki były konsekwencją zejścia Portuglaczyka i wtedy gra Królewskich się posypała więc chyba z całą pewnością można stwierdzić, że wpłynął na wynik, hę?
Stark miał takich a nie innych asystentów, Marcelo powinnien dostać czerwo więc dla mnie się wyrównuje...Mówienie że wszystkie faule były następstwem frustracji,czerwonej kartki Pepe jest głupotą - czy genialny Mou nie powiadomił swoich piłkarzy skoro gra tak często w 10 że mecz trwa 90 min a nie do momentu czerwonej kartki?
Najlepiej jest na kogoś zwalić na sędziego,Barcelone a nie ponosić samemu winy za porażkę..I biorąc sytuację jeszcze raz Pepe na 10 sędziów dałoby 5 czerwonych kartkę i proszę nie odwoływać się sędziami z Anglii,Szkocji bo to jest nonsens również możemy wziąść z Polski gdzie są pomyłki i byle gówno jest czerwona kartka będzie to wyznacznik? Nie..Każdy sędzia sędziuje "po swojemu" hm..dziwnie to zabrzmiało więc ma swoje kryteria które nie powinno się tak różnić ale wiadomo jaki jest futbol w Anglii jaki w Hiszpanii czy w Niemczech - wystarczy prześledzić te ligi i inne aby mieć wyznaczniki a nie kierować się jednym stereotypem w Anglii to by nie przeszło,czy jak nie którzy piszą Stoke niech zagra przeciwko Messiemu..Niech zagrają,niech dostaną się do LM gdzie puchary rządzą się swoimi prawami i sędziowanie się nieco różni(pewnie gracze Stoke mieliby po kilka kartek więcej niż w PL) oraz najważniejsze zespoły grają też inaczej.Dopóki nie awansują to możemy wszyscy gdybać jak kibice Realu :P

Hm..gdzieś wyczytałem przetłumaczone bodajże z As-a(w każdym razie madrycka gazeta) że w 70 lub w 80% winnym jest Mou,jego taktyka,filozofia a a mniejsza część uważa że tylko w niewielkim stopniu pomógł sędzia i ogólnie kibice mają dość teraz tych pretensji tylko tu kibice nie potrafią przyznać się do porażki no ale jak pisałem wcześniej zwycięstwo smakuje okazalej :D
Następny mój post na temat GD ukaże się we wtorek.Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
josey_wales
Skład C
Skład C
Posty: 48
Rejestracja: 20 gru 2010, 17:23
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: josey_wales » 30 kwie 2011, 13:45

bo Real powinnien kończyć ten mecz jeszcze bardziej osłabiony(Marcelon,Ade,może Diarra)...
Że niby sprawiedliwości stało się zadość? Zamiast ODPOWIEDNIO sędziować i karać zawodników wtedy kiedy trzeba należy w JEDNEJ CHWILI NAPRAWIĆ WSZYSTKIE swoje błędy
i dać kartkę zawodnikowi w sytuacji na którą praktycznie nie zasługuje?

Czyli rozumiem, że dobrze że PEPE wyleciał z boiska bo Realowi się należało za faule w.w zawodników ?

To może za symulowanie i za samą próbe NARZUCENIA sędziemu swojego zdania kilku graczy barcy też powinno wylecieć, albo chociaż otrzymać karteczkę odpowiedniego koloru czyż nie?
Tylko, że oni wylecieliby za SWOJE zachowanie a nie za zachowanie KOLEGI z zespołu, a to jest chyba zasadnicza różnica, prawda?

I wkurza mnie gadanie gdyby Pepe nie dostał kartki wszedłby Kaka i odmienił
losy meczu haha a co Barca nie miała prawa już od tego momentu strzelić bramkę? A może Kaka zagrałby tak jak Oezil
w pierwszej połowie gdzie zaliczył 4 kontakty z piłką i miał 50% skuteczność podań?
Barca może i by strzeliła gola, a może i nie ALE: chyba dobrze widziałeś jak przebiegało to spotkanie gdy gra toczyła się 11 vs 11. I dodam jeszcze, że MOU chciał zagrać na O:0 przy odrobinie szczęścia
na 1:0. A wiesz dlaczego? Bo na CN moglby ustawić tak swoich zawodników by grali z kontry, a do tego elementu gry mają chyba całkiem niezłych zawodników co? I na CN to BARCELONA by MUSIAŁA ATAKOWAĆ. Jak widzisz jedna głupia decyzja sędziego
popsuła MOU całą taktykę jaką sobie obrał na to spotkanie. I zauważ że on chciał w ostatnich minutach atakować na SB. Szykował graczy ofensywnych. Różnie się mógł ten pojedynek zakończyć, dlatego nie zgodzę się ze stwierdzeniem:
Czy sędzia wpłynął na wynik meczu? Nie
Czy genialny Mou nie powiadomił swoich piłkarzy skoro gra tak często w 10 że mecz trwa 90 min a nie do momentu czerwonej kartki?
Zauważ, że na srodku boiska już powstała luka. Zszedł Ozil, wszedł Adebayor, wyleciał PEPE. Czy MOU miał na ławce zawodnika do srodka pola, ktory by czyscil? Przewaga graczy ofensywnych > defensywnymi doprowadziła do tego że stracili 2 bramki

Ok. Miał Kake, ale jest to zawodnik który baardzo długo leczył kontuzje (a dodam że jest to kolejny zawodnik ofensywny). Ktoś taki miał wymiatać w srodku pola jak to robił PEPE?
czy jak nie którzy piszą Stoke niech zagra przeciwko Messiemu..Niech zagrają,niech dostaną się do LM gdzie puchary rządzą się swoimi prawami i sędziowanie się nieco różni(pewnie gracze Stoke mieliby po kilka kartek więcej niż w PL) oraz najważniejsze zespoły grają też inaczej.Dopóki nie awansują to możemy wszyscy gdybać jak kibice Realu
Tu nie chodzi o ligę mistrzów gdzie masz 2 pojedynki (dom wyjazd) tylko grę w lidze z drużynami pokroju Stoke. Z drużynami, które nie znają słowa porażka póki nie zabrzmi końcowy gwizdek. Z drużynami które może nie mają największych umiejętnosci technicznych, ale nadrabiają to ambicją. Z drużynami które walczą o przetrwanie. Z druzynami które rozgrywają swoje spotkania w deszczu w mrozie w sniegu w słoncu. Z drużynami, które rozgrywają spotkania czasem po 3 w tygodniu. Z drużynami dla których nie liczy się czy grają z AFC, MU, CFC, LFC... dla nich liczy się to że wybiegną na boisko i będą starać się zagrać na 200% swoich możliwości by dokopać SILNIEJSZEMU. By wyrwać z jego rąk 3pkt. i by pokazać całemu światu, że z taki też można wygrywać.

I nie jest to specyfika stoke i innych klubów. Jest to specyfika ligi angielskiej, gdzie możesz być messim i caly swiat moze cie calowac po pietach, ale tych druzyn to nie obchodzi. Dla nich liczy sie to, że dostaną szanse by skopac ci dupsko w najbliższym ligowym spotkaniu. I nie ważne jaki jestes dobry, czy sie nazywasz messi, czy ronaldo, czy fabregas... dla tych druzyn to ty musisz udowodnic im, że jestes od nich lepszy i po prostu wywalczyc 3 pkt. w pocie czoła, z buchającą krwią z nosa, ze łzami w oczach.
Amen

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 30 kwie 2011, 14:19

Guardiola miał rację, że Mourinho już swoją LM wygrał, poza boiskiem, na konferencjach prasowych. Dzięki niemu mówi się tylko o symulkach, aktorstwie i wypaczeniu wyniku :lol2: a nie o gównie jakie grali piłkarze 'Królewskich' i to na swoim obiekcie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 30 kwie 2011, 14:23

Stoke zagra w pucharze uefa :wink: chcialbym by zagrali z drużyną z Ligi Hiszpańskiej,ale to ekpa ktora bez sędziego angielskiego zginie.

Bienas jak widze prowadzi dalej swoją krucjate będą już przy tym zenująco komicznym.Rozumiem że brak czerwonej dla Sergio w pucharze króla nie wpłynął na wynik meczu?Dlaczego wtedy nikt z fanów Barcy nie pisał o czerownej kartce? Gdy Pepe za identczny faul dostał czerwo to słyszalem o mordercy.Różnica był taka że Alonos się nie osmieszał i niezrobił 20 kołek na boisku i nie dał znieść się na noszach.
Dlaczego nikt nie napisze o bezmózgiej prowokacji Pedro w kierunku Arbeloy(czy ja się go odmienia)? Prowokacji gdzie dostał żółta z kosmosu? Dlaczego nikt nie napisze jak kolejny pajac Pinto specialnie porowokował schodzącego do szatni obrońcy Realu?

Może jesteście i najlepszą ekipą w historii cyberwszechświata , jednak umejętności aktorskie i prowokacje rówenież macie na niespotykanym poziomie a poziom obłudy i zakłamania wychodzi za każdym razem.
Cytując klasyka Barca już swoją LM wygrała,w aktorstwie jesteście niesamowici.Jak byłem zachwycony Barcą tak dostałem po ostatnich meczach obrzydzenia od kwadratu.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 30 kwie 2011, 14:26

Pepe wyleciał nie za Marcelo, czy Ramosa, tylko za swój durny faul. Tu nie ma żadnych wątpliwości czy powinien dostać czerwoną czy tylko żółtą. Powinien wylecieć i tyle.
Plan Mourinho był świetny, nie wziął tylko pod uwagę, że w jego drużynie biegają tacy nieprzewidywalni i agresywni gracze jak Pepe i Ramos. Dodatkowo naładował ich adrenaliną, więc nie powinien się dziwić, ze ktoś wyleciał.

A co zrobi Perez nie jest takie pewne, co zrobi Mourinho też nie. Równie dobrze może się obrazić i odejść pod jakimś byle pretekstem. Z Madrytu wyrzucano już trenerów po zdobyciu mistrzostwa.
Nie wszyscy myślą, że jest on najlepszym rozwiązaniem i w obecnej sytuacji, tj. totalnego przyćmienia przez Barceloną, najlepiej pozwolić mu pracować dalej. Nie wszyscy widzą wielkie postępy. Niektórzy widzą setki milionów wpakowane w drużynę, spełnianie każdej zachcianki trenera i wieczne marudzenie Mou. Widzą defensywnie i agresywnie nastawiony Real, Real grający brzydko. Chowanie się za podwójną gardą i oddanie piłki na Santiago w gran debri. Nie wszyscy są przekonani o słuszności tej taktyki, a nawet jak widzą w nią jedyną drogę to to tym bardziej ich drażni. Drażni ich, że odwieczny rywal przyjeżdża do Madrytu i Real wystawia 7 defensywnych piłkarzy w polu, drażni ich, że Barcelona ma 72% posiadania na Santiago, oni widzą w tym upokorzenie. Upokarza ich to, że trener ich klubu, obierając taką taktykę, otwarcie przyznaje, że inaczej nie ma z Barcą szans.
Kibice widzą różnice w klubach. Widzą, że Barcelona na wychowanków, że wszyscy ją wielbią, że dzieci widzą w graczach Barcy idoli. A Real wydaje setki milionów, piłkarze grają chamsko, a trener tylko narzeka i ustawia defensywnie drużynę w ich świątyni.

Tu nie chodzi tylko o wynik. Tu chodzi o narastającą frustrację kibiców patrzących na to co się stało z ich klubem na przestrzeni ostatnich kilku lat, o pasmo upokorzeń i patrzących jak ich odwieczny rywal został beatyfikowany, bo koronacja to za słabe określenie.

red85

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 30 kwie 2011, 15:15

Śmiesznie się trochę czyta ten topic. Pamiętam jak kiedyś toczyła się dyskusja czy nagroda dla Piłkarza ROku powinna trafić do Messiego czy Ronaldo. Zwolennicy tego pierwszego niejeden raz argumentowali swój wybór faktem, że Ronaldo być może umiejętności ma świetne, ale przez wzgląd na jego symulacje nigdy nie powinien być postrzegany jako jeden z największych. Teraz ten sam argument mogę śmiało wysnuć przeciwko Barcelonie. Może i zdarzają się Wam fantastyczne występy, może i piłkarsko obecnie nie ma równych pod względem umiejętności czysto piłkarskich, ale ta drużyna NIGDY nie powinna być postrzegano jako najlepsza z najlepszych. Nie po tych pseudoaktorskich wyczynach - zawsze mnie to irytowało w hiszpańskich drużynach, ale w ostatnim meczu i jedni i drudzy przekroczyli wszelkie dopuszczalne normy przynajmniej kilka razy.

O Stoke zaś wspominałem nie tylko w kontekście czerwonej kartki. Chodziło o całokształt gry - twardej, ale rzadko brutalnej. Po prostu myślę, że zabawnie by było widzieć zawodników z PD tarzających się co kilkadziesiąt sekund po boisku i łapiących się za twarz. Może by wtedy co niektórzy zobaczyli, że piłka nożna coraz bardziej przypomina grę dla (bez obrazy) płaczliwych panienek, a nie facetów, dla których boisko to plac boju.

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 30 kwie 2011, 15:35

W piłce nożnej chodzi o to żeby trafić piłką do siatki a nie żeby się przepychać i wdawać w kontakty fizyczne.

Jeżeli ktoś chce więcej kontaktu fizycznego i pragnie być okrzyknięty gladiatorem tudzież prawdziwym mężczyzną to proponuję przerzucić się na MMA.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65050
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8694
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 30 kwie 2011, 15:37

Moofasa pisze:Jeżeli ktoś chce więcej kontaktu fizycznego i pragnie być okrzyknięty gladiatorem tudzież prawdziwym mężczyzną to proponuję przerzucić się na MMA
Jeżeli ktoś chce zaliczyć więcej podań to polecam tenis ziemny i turnieje pokazowe.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”