25 występów to nie jest wcale mało. Zwłaszcza, jeśli byłyby to tylko występy ligowe. Mi to obojętne, czy Callejon, czy Sarabia. As Callejona już praktycznie kupił, co nie znaczy, że on w klubie zostanie. Sarabia to jednak jeszcze dzieciak i ma czas na taki skok, może jak to Real ma w zwyczaju, najpierw go gdzieś ogra na wypożyczeniu, a Jose to całkiem solidny zawodnik ograny w niezłym klubie i także swój. W ogóle pismaki dzisiaj zaczynają już drążyć głównie temat transferów, co pokazuje, że jest po sezonie. Coentrao się osobiście na tę chwilę nie spodziewam. Marcelo zrobił za duże postępy by sprowadzać mu tak drogiego konkurenta do miejsca w składzie. Jakiś boczny obrońca by się przydał, zwłaszcza lewy, ale zmiennik bardziej. Zobaczymy. W przypadku Canalesa nie wykluczałbym jakiegoś wypożyczenia, może z nim być różnie. I tak, Pedro Leona uważam już za spalonego. Nie zostanie na kolejny sezon.Mnie się wydaje, że czy to Pedro Leon czy Sarabia czy dajmy na to Callejon, w przyszłym sezonie dostanie jakieś 20-25 występów przy aktualnym składzie Realu. Możesz się zgadzać bądź nie, niemniej Sarabia, który ma za sobą świetny sezon, spokojnie jest w stanie udźwignąć rolę takiego rezerwowego. Jeżeli Pedro Leon jest faktycznie spalony, to już wolę wielki talent Sarabię niż bardzo solidnego Callejona. Tyle. Zresztą myślę, że w przyszłym roku to trochę inaczej będzie wyglądać niż teraz. Tym bardziej jeżeli Real sprowadzi Coentrao. Wtedy czas na skrzydłach dostanie rezerwowy lewy obrońca, Benzema (obstawiam, że będzie siedział na ławce), Canales z pewnością więcej pogra, zdrowy Kaka, Ozil również ma duże predyspozycje do gry na skrzydłach. Akurat system Realu i zawodnicy, jakich posiada, pozwala na takie rotowanie składem. Oczywiście zakładając, że Pedro Leon już nie ma czego szukać w Realu, a na to wiele wskazuje... Gdyby było inaczej, oczywiście powinien zostać. Jak Ty to widzisz?






