Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 575

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 19 maja 2011, 22:35

Owen w Realu miał swietne staty z tego co pamietam, niestety gruby Ronaldo grajacy nawet konine był nietykalny w tej ekipie.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 19 maja 2011, 22:36

Nawet miał przydomek Mr. Goal, strzelił chyba 10 goli z czego wszystko wchodząc z ławy, no i mało grając.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 maja 2011, 22:37

Saf niestety nie wiadomo czemu podpisał z nik kontrakt bo facet był wrakiem pilkarskim od kontuzji na euro 04.Zaimast sie bawic w połamanego gracza z ktorego zostało nazwisko mozliwe ze rok temu bysmy mieli rekordowego majstra bo brakowało 3 napastnika ktory strzela gole pod nieobecnosc Roo.Teraz mamy Groszka cholernie zaluje ze rok temu nie było kogos podobnego.Owen albo grał slabo albo był połamany.Poza paroma golami nie dał zespołowi nic poza tym ze figurował w kadrze
Kontuzje go zniszczyły, bo już nie przesadzaj gol z City, gol w finale Pucharu Ligi na którym nabawił się kontuzji. Czy w tym sezonie hat-trick co prawda z pionkami i bodaj gol z Southamkpton. Gdyby nie urazy odegrałby imho pozytywną rolę.
A co do tego, że Ferguson się na niego zdecydował, to zrobił to z prostego powodu po przegraniu walki o Benzeme nie było nikogo w rozsądnej cenie kogo można byłoby ściągnać. SAF jeśli nie ma do jakiegoś grajka przekonania to za niego przepłacał nie będzie, więc musiał się na coś zdecydować. Taka była potrzeba chwili to wszystko.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 19 maja 2011, 22:42

Kamil czy inny zdrowy napastnik strzeliłby mniej? Strzeliłby podobna ilosc goli i bylby zdrowy i SAF by nie musiał sie martwic o kontuzje/brak formy Roo.
Nie chce mi sie juz czytac o golu zMan City.

Chicharito strzelil wiecej,wiecej waznych,takiego zawodnika brakowało w poprzednim sezonie.Owen strzelil przez 2 sezony chyba 4 gole w Prem.Naprawde nie ma co sie spuszczac.Kamil....kontuzje go wyniszczyly, dziwi Cie to?Dziwi Cie to ze łapał kolejne?Nie sledziłes jego kariery w ostatnich latach? Saha odszedł z MU przez kontuzje,choc z zdrowy zjada Owena na sniadanie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 maja 2011, 22:46

Ale jaki inny zdrowy napastnik? Konkretnie? Kogo mieliśmy wówczas wyrwać?
I przeciez nie porównuj go do Hernandeza, bo to niebo a ziemia.
Mówię tylko, że miał niezłe mecze i gdyby nie urazy, to wydaje mi się, że odegrałby rolę jaką SAF chciał żeby odegrał. Co do kontuzji to cóż miałem nadzieję, że skoro zdecydowaliśmy się go wziąć to jednak tak źle z jego zdrowiem nie jest, chyba taki klub jak United ma porządnych lekarzy?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 19 maja 2011, 22:52

Kamil,Owena nikt nie chciał,sam przyznal ze nie miał ofert gdy dzwonil do niego SAF, jego agent musial wysylac ulotki.To wszystko przez tragiczne zdrowie,owen sie czesto leczyl,po kontuzji z euro 04 grał słabo, nie miał juz dynamiki szybkosci. Nie chce mi sie teraz wracac kto był a kto nie, jesli jednak SAF chciał dac 30 mln za Benzeme wiec kasa na napastnika była.
Po roku SAF to zrozumiał ,kupil 3 napastnika i wygrał to co było do wygrania rok temu.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 maja 2011, 23:01

Wciąz uciekasz od tematu. Statusa Owena jest mi znany. Powtarzam tylko po raz kolejny, że ceny na rynku w takim okienku były nieziemskie. Ronaldo 80 mln funtów, Zlatan szedł za 50 + Etoo :lol: Jakiś ukraiński Jezus za 25 mln. To było chore i Fergie nie miał zamiaru w to wchodzić, wszak nawet przeciez Benzeme odpuścił bo nie miał zamiaru dalej się licytować. Wszak jeszcze po tym jak się ociągał tyle czasu w ostatniej chwili podjął próbe zatrzymania Teveza. Świadczy to tylko o tym, że nie było żadnych alternatyw nikogo ciekawego kogo można byłoby ściągnąć. Sytuacja była po prostu nieciekawa, można rzecz krytyczna, musiał się na kogoś zdecydować w tej sytuacji musiał podjąć ryzyko. Cóż nie wyszło najlepiej, ale też tragicznie nie było. I to wszystko, zarzucenie mu, ze nie sięgnał do sakiewki i nie wydał 50 mln nie wiem sam na kogo np. na Forlana jest niepoważne i tyle.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 19 maja 2011, 23:05

Od jakiego tematu? Owen miał byc 3 napastnikiem ktory bedzie zdobywał gole,kims takim jak grosze teraz.To teraz sobie porownajmy.
Ceny były przesadzone ale nie chce mi sie teraz szukac kto wtedy był do wyjecia.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 maja 2011, 23:07

ja pierdu, od takiego tematu, że nie było wtedy na rynku takiego Hernadeza którego można wziąć za pare milionów i stanie się gwiazdą, dojdzie to do Ciebie czy nie?
Nie było nikogo ciekawego na rynku w rozsądnej cenie i lepiej było wziąć Owena za free, niż dawać 35 milionów funtów za Carolla, może kuźwa taki przykład w końcu do Ciebie trafi.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 19 maja 2011, 23:18

Tak Kamilu nie było nikogo do kupienia.Zdrowego ktory gwarantowałby 10 bramek w sezonie.Nie było nikogo poza Owenem ktorego nikt nie chciał(co sam potwierdził).
Twoim zdaniem połamany Owen który od lat grał g..wno był jedyna opcja na rynku.Wybacz ale ja role owena i co nam da ocenilem w dniu jego transferu, teraz po faktach mozesz wygłaszac rozne opinie. Mowilem z owenem jako 3 napastnikiem nigdzie nie zajedziemy i kiedy bedzie trzeba bedzie polamany.

Jesli Twoim naczelnym argumentem ma byc fakt ze nikogo nie było wtedy do kupienia to mozemy przestac rozmawiac na ten temat.Bo z pewnoscią było paru zawodników za normalna kwote tylko teraz sobie nie wspomne bo było to 2 lata temu.

Caroll wtedy byłby do kupienia za dosc male pieniazki bo dopiero wchodził do skladu :wink:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 19 maja 2011, 23:24

Masz racje ta dyskusja nie ma sensu bo nie potrafisz zrozumieć słowa pisanego i zaczynasz coś bredzić, że ja niby sugeruje, że nie było nikogo do kupienia lepszego niż Owen :rotfl: Brakuje rzecz jasna kluczowego stwierdzenia W ADEKWATNEJ DO JEGO UMIEJETNOŚCI CENIE. Ja się cieszę, że Fergie tak postąpił. Przeczekał trudny moment, i teraz możemy się cieszyć z gry Hernandeza, którego mogło by nie być jakby na siłe się kogoś ściągało. Wole to niż kupowanie przysłowiowego Carolla za jakieś nieziemskie pieniądze, po to tylko żeby kogoś kupić i uzupełnić lukę w ataku.

Caroll wtedy byłby do kupienia za dosc male pieniazki bo dopiero wchodził do skladu :wink:

ahahahah tym stwierdzeniem pokazałeś, że powinienieś się wrócić do podstawówki i nauczyć czytać ze zrozumienie. Carolla dawałem jako przykład, podobnej sytuacji w jakiej znalazło się LFC po odejsciu Torresa i my po odejściu CR i Teveza, a Ty mi wyjeżdzasz z jego ceną :haha:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 19 maja 2011, 23:39

No prosze znowu teksty o podstawówce i umiejetnosci czytania ze zrozumieniem :beer:

Jakbys widział co to ironia czy zart( minka po tekscie o Carolu) to pewnie bys zrozumial.Nie mam zamiaru ci tłumaczyc bo to taka sama zabawa jak z uzytkownikiem pepe00 czy jak mu tam.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 20 maja 2011, 0:09

Przeczekał trudny moment, i teraz możemy się cieszyć z gry Hernandeza, którego mogło by nie być jakby na siłe się kogoś ściągało.
Przepraszam, ale co to za podejście? To może lepiej byłoby Valencii nie kupować tylko od razu przewidzieć, że Sanchez będzie super piłkarzem. Albo odpuścić sobie swego czasu Berbatova tylko od razu kupować Cavaniego.
Nie można podchodzić tak do rzeczy, że "kupmy słabego, bo za rok będzie na pewno ktoś super świetny". A młodych zdolnych, średniaków wolących siedzieć na ławce u nas niż być w pierwszym składzie średniaka którejś z trzech najlepszych lig byłoby wielu. I nie ma co się oszukiwać, Berba kiedy Rooney miał kontuzję grał totalne dno, co kosztowało nas majstra. I na pewno z takim Blackburn w zeszłym roku Berba by nie zagrał gdyby była rzeczywista trzecia opcja, tzn. kogoś kto chociaż byłby ograny w rezerwach. Albo chociaż na partnera dla Berby, który nienawidzi grać sam.

Co do trójki transferów:
1.De Gea - to już chyba pewniak.
2.Młodzik na obronę z Ligue 1. On będzie za Browna.
3.Young - za Scholesa przy Giggsie na środku, bądź Sniejder/Hazard od razu na środek.

Prawda jest taka, że za Neville'a nikogo nie potrzebujemy. Za Kuszczaka już mamy. A jeśli SAF tego młodzika nie liczy, to możemy liczyć i na Younga i na środkowego pomocnika. Tak czy inaczej tenże środkowy jest ważniejszy niż Young.

Co do kasy, to tę SAF ma. Nawet jeśli Glazerowie i Gill przesadzali z tymi 160 mln na koncie, to mówili to gdy MU jeszcze nie było mistrzem i grało w 1/4 finału LM. Teraz są w finale, co oznacza kolejne wpływy do kasy.

Za tego młodzika nie zapłacimy chyba nic, bo mu się kontrakt kończy. Young? Max 20 mln. De Gea to samo. Sniejder - 40, jeśli nie on to Hazard ok. 30. Razem 70-80 mln. To nie jest aż tak wielka kwota jak na klub z naszymi osiągnięciami. Co więcej, SAF zawsze ma taki rok co parę sezonów w którym wydaje więcej. Pamiętacie jak było kiedy przychodzili Nani,Anderson i Tevez? Nie pamiętam jak było kiedy przychodził Veron, czy Rio ale kojarzy mi się podobnie. Teraz na dodatek zastępujemy tylu weteranów. Myślę że jest 75% szans na ww przeze mnie transfery.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5839
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 131

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 20 maja 2011, 0:13

czarny_samael pisze:Za tego młodzika nie zapłacimy chyba nic, bo mu się kontrakt kończy.
Piszesz o Varane o którym dzisiaj media podawały, że dajecie za niego 10 mln. ? Jeśli tak to chłopak ma kontrakt do 2015.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 maja 2011, 0:18

Przepraszam, ale co to za podejście? To może lepiej byłoby Valencii nie kupować tylko od razu przewidzieć, że Sanchez będzie super piłkarzem. Albo odpuścić sobie swego czasu Berbatova tylko od razu kupować Cavaniego.
Nie można podchodzić tak do rzeczy, że "kupmy słabego, bo za rok będzie na pewno ktoś super świetny". A młodych zdolnych, średniaków wolących siedzieć na ławce u nas niż być w pierwszym składzie średniaka którejś z trzech najlepszych lig byłoby wielu. I nie ma co się oszukiwać, Berba kiedy Rooney miał kontuzję grał totalne dno, co kosztowało nas majstra. I na pewno z takim Blackburn w zeszłym roku Berba by nie zagrał gdyby była rzeczywista trzecia opcja, tzn. kogoś kto chociaż byłby ograny w rezerwach. Albo chociaż na partnera dla Berby, który nienawidzi grać sam.
Co Ty chcesz o Valencii Berbatova, ja bym Antosia w życiu nie wymienił na żadnego Sancheza.
Taa to wskaż tych młodych zdolnych średniaków, których mogliśmy wyciągnąć za rozsądną cene? Ta mogliśmy od razu kupić jakiegoś Benta(co nie nadawałby się na 3- napastnika?) byleby tylko kogoś mieć na ławce. Ale na szczeście to Ferguson zarządza tym klubem, a nie wy i wiedział co robi. Jestem pewien, że miał dokładnie przetrzebiony rynek i gdyby ktoś pasujący do naszego stylu, również pod względem charakteru jak i talentu był do wyjęcia to by to zrobił. Ale na szczeście my nie skupujemy szrotu jak jakieś Kyrgiakosy, Dosseny czy El Zhary żeby tylko uzupełnić luki, bo zamiast takich baranów ściągać to już lepiej wychowanków wpuścić.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”