Bo go stać. Jak chce, to potrafi. Tylko chce mu się na pięć meczów w sezonie, wszystkie o pietruszkę - z Tottenhamem, Cagliari, pewnie jutro też się pokaże z dobrej strony.Clarence żyje w przeświadczeniu, że wciąż stać go na grę na najwyższym poziomie.
Właśnie dlatego, że mu się nie chce, życzę mu wyprowadzki z Mediolanu.
Te jego zachowanie jest bardzo dziwne - bezproblemowo dostanie poza Milanem dużo większe zarobki, niż proponowane po obniżce, będzie miał faktycznie stałe miejsce w składzie, a nie będzie musiał liczyć na urazy graczy z pierwszego składu, a przechodząc do Brazylii, ZEA czy USA będzie supergwiazdą, jakiej tam jeszcze nie widziano, może poza Ronaldinho. Aż tak mu zależy na klimacie w Milanie, gdzie kibice na niego gwizdają?



