Powiem ze nie odczuwam jakiegos super cisnienia przy tym finale, 2 lata temu mielismy ekipe na poziomie Barcy, teraz jej niemamy, chcialem majstra i go mamy, w LM jestem zadowolony z finalu ale jakos zdenerwowany nie.Barca jest wielkim faworytem i mozemy sprawic nispodzianke i wierze ze nas stac na to choc wiem ze bedzie ciezko. Mamy idealnego napastnika na Barcelone(Chicharito) skrdzyłowych idealnych do kontry ciezko pracujacych i Roo ktory zagra tam gdzie uwielbia,kadrowo jestesmy moze slabsi ale mamy moim zdaniem wiecej atutów niz 2 lata temu gdzie jedynym pomyslem były strzały Ronaldo,Teraz ograniczymy sie do kontry na Hernadeza.Będzie ciekawi choc moze byc i take ze dostaniemy 2,3 do zero



