Finał LM: FC Barcelona- Manchester United - Strona 22

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto będzie triumfował na Wembley?

Czas głosowania minął 29 maja 2011, 0:32

Manchester United
24
56%
FC Barcelona
19
44%
Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 27 maja 2011, 15:40

Mentor, dwa lata temu stworzyłeś wątek o zacnej nazwie "Piaskownica". Może warto otworzyć na czas finałowej gorączki? :wink:

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 27 maja 2011, 22:35

Toudinho pisze:Z Barcą nie da się grać jak Barca.
Eureka :haha:
Z nikim nie da się grac jak Barca, bo nikt nie potrafi grac jak Barca. Jeżeli z nikim się nie da, to z Barcą też się nie da, eheh

Co do Valenci i jaki to on zajebisty. Z całym szacunkiem też uważam, że jest świetny, szybki, silny, dobry drybling, w ostatnich meczach robił szał i zdecydowanie się wyróżniał na plus. Ale przepraszam, na Puyola? Na Puyola? Na prawdę? Na Puyola? Przemyślcie jeszcze raz jak może wyglądać gra zawodnika, który będzie trafiał na Puyola. Zwłaszcza na boku, bo na środku jakiś błąd, prostopadłe podanie czy coś zawsze może się znaleźć, ale na boku o wiele rzadziej. Carles jest najlepiej kryjącym zawodnikiem na świecie, pozostawiając daleko w tyle jakąkolwiek konkurencję, od kilku lat i mimo wieku dalej nie ma sobie równych, nikt nawet nie jest blisko tego poziomu. Może nie jest najlepszy w grze głową, może nie najlepiej gra piłką, może nie ma diagonalnego podania, może nie najlepiej wyprowadza piłkę do dalszych formacji, ale kryje najlepiej! Także nie łudźcie się! Jak zagra Puyol tak prawa flanka MU nie istnieje.

A ogólnie jak może wyglądać mecz.
Myślę, że Barcelona zacznie z głęboko ustawionymi bokami obrony, jak to było w Madrycie, a później się okaże jak sytuacja wygląda i czy ataki głównie prawą stroną są dobrym pomysłem. Reszta zależy od taktyki MU. Jak się rzucą na Barcę jak Lewis na Gołotę (chodzi tylko o rzucenie się, nie o porównanie klas drużyn oczywiście), to Messi pewnie będzie grał niżej żeby klepą uspokoić zapędy Anglików, co jak mniemam się szybko uda. Pobiegają trochę za piłką i się cofną stwierdzając, że to bez sensu. I dalej będzie już normalnie, czyli Barca rozgrywa, MU przyjmuje, po odzyskaniu mają dwie możliwości. Szybko długą piłkę na szybkich zawodników z przodu. Szczerze w to wątpię, Roo będzie cofnięty i pewnie dostanie plaster Busquetsa, Valencia będzie przeżywał swój najgorszy koszmar czyli Puyola, a dla Meksykanina okażą się za wysokie progi, Pique z Mashe go zgnoją. Drugi to rozgrywanie, Barcelona też pewnie szybko zrezygnuje z pressingu jak MU będzie rozgrywanie wychodzić, a wierze, że będzie i Barcelona cofnie się by przyjmować. MU powinien liczyć na stałe fragmenty, przy totalnej impotencji w innych aspektach przy grze z Barceloną jest to najlepsza i niemal jedyna broń, czyli wymuszać faule, każdy róg również jest zagrożeniem. Innych szan dla MU nie widzę, szczerze.
Barcelony pomysł na atak jest taki sam jak zawsze. wejść z piłką do bramki, inaczej się nie liczy :D Jak MU zacznie ostry pressing to będzie łatwiej na początku z kontry. Wierząc w mądrość Fergusona myślę, że zrobiłby to tylko jakby uważał, że nie jest zupełnie w stanie rywalizować z Barceloną i musi postawić wszystko na jedną kartę, zmniejszając takim zagraniem swoje szanse, ale zwiększając odchylenie standardowe, czyli, ze a nuż! Musiałby być geniuszem, by tak zrobić, nie łatwo przyznać się przed samym sobą, że inaczej nie ma szans i podjąć takie ryzyko. Tak czy inaczej, ma na to góra 15 min, później nawet Evra stwierdzi, że ganianie za piłką nie ma sensu i mam już żółtą, muszę uważać. Także pewnie tak nie zrobi i będzie zdany na łaskę bogów współczesnego futbolu, czyli co wykrzesze geniusz Messiego, Iniesty, Xaviego, do tego Pedro i Villa (po ostatnim czasie może tu przesadzam lekko) są wyśmienici w kończeniu z zimną krwią. Dodam jeszcze, że przed finałem z Arsenalem, Eto'o też miał czarną serie strzelecką...

Szanse obu drużyn są dobrze ocenione przez bukmacherów, Barca 2/3, MU 1/3. Oczywiście, nie zawsze faworyt wygrywa i o tym trzeba pamiętać!

Jak te dwa tygodnie sprawiły, że Barca może grac jak na jesieni, to możemy być nawet świadkami pierwszego oficjalnego pogromu i deklasacji w finale LM, i będziemy go oglądać ze szczękami na ziemi, bez względu na kolor szalika. Tego sobie i wszystkim Cule życzę!

red85

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 27 maja 2011, 22:44

Zwłaszcza na boku, bo na środku jakiś błąd, prostopadłe podanie czy coś zawsze może się znaleźć, ale na boku o wiele rzadziej. Carles jest najlepiej kryjącym zawodnikiem na świecie, pozostawiając daleko w tyle jakąkolwiek konkurencję, od kilku lat i mimo wieku dalej nie ma sobie równych, nikt nawet nie jest blisko tego poziomu. Może nie jest najlepszy w grze głową, może nie najlepiej gra piłką, może nie ma diagonalnego podania, może nie najlepiej wyprowadza piłkę do dalszych formacji, ale kryje najlepiej!
Wystarczy jedno nazwisko, żeby obalić to co powyżej. Rio Ferdinand. Słyszał? Jak nie to powiem, że warto się mu przyglądnąć, bo deklasuje Hiszpana w KAŻDYM elemencie piłkarskiego rzemiosła. Dziękuję.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 27 maja 2011, 22:48

Wystarczy jedno nazwisko, żeby obalić to co powyżej. Rio Ferdinand. Słyszał? Jak nie to powiem, że warto się mu przyglądnąć, bo deklasuje Hiszpana w KAŻDYM elemencie piłkarskiego rzemiosła. Dziękuję.
A dodajac do tego Vidica wychodzi nam najlepszy duet srodkowych obroncow na swiecie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 27 maja 2011, 22:54

Taaaaaaa :mrgreen: W ogóle nie wiem po co my wychodzimy na boisko? Valencie czeka koszmar nie zroby sztycha przy Puyolu, Hernandez będzie się odbijał od Pique i Mascherano(sic! :lol: ), a Roo nie powącha piłki bo będzie miał plastra Sergio. Jedyne na co możemy liczyć to cud, bo inaczej czeka nas deklasacja i porażka 5-0. No nic spoko, spoko przekonamy się jutro :)

Nie rozumiem pisania co niektórych fanów, ze nie zdziwi ich porażka kilkubramkowa, mnie zdziwi i to będzie kompromitacja. To jest do jasnej cholery Manchester United, a nie jakiś tam Arsenal(z całym szacunkiem). Skoro w Rzymie grając słaby mecz, dostaliśmy dwójkę, to nie wiem jak tragicznie mamy zagrać żeby przegrać jeszcze wyżej. A jeśli to by się zdarzyło to jak już wspomniałem to będzie kompromitacja dla tak wielkiego klubu jak United.

Nie wiem jak wy ale ja już czuje napięcie tego meczu 8) Niby nikt na nas nie stawia i wygląda na to, ze nasze zwycięstwo będzie co najmniej niespodzianką, także można by do tego podejść, że a nóż się uda a jak nie to nie. Ale mnie nie interesuje takie asekuracyjne zachowanie, wychodzimy jutro po wygraną i trzeba ją wyrwać z gardła Barcelonie. Damy rade, BELIEVE :twisted:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 27 maja 2011, 22:57

Chicharito to idealny piłkarz przeciwko obronie Barcelony a jesli pytasz dlaczego to zobacz mecz Meksyk-hiszpania jak facet z łatwoscia uciekal pique ktory jest bardzo wolny.Zreszta nie takiemu Pique uciekal tylko gracza duzo szybszym.
Co do Valenci to zobaczymy i zeby ktos sie nie zdziwil...Cola osmieszał co drybling,tego Cola ktory bez problemu lata stopował Messiego.Rozumiem ze Carles nie bedzie sie udzielal w przodzie jak to miało miejsce z Realem na SB bo inaczej nie ma szans biegowo z Antonio.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 27 maja 2011, 23:11

W sumie ciekawi mnie jak ewentualnie prawonożny Puyol będzie sobie radził z także prawonożnym Valencią, który z tego co widziałem idzie bardziej po linii niż schodzi do środka, czyli na słabszą lewą nogę Hiszpana. Wiem, że to niby taka błahostka, ale pamiętam jak dobrze Bosingwie kryło się Messiego kiedy został ustawiony na lewej obronie czyli schodzący do środka Messi na lewą nogę nadziewał się właśnie na prawą nogę Portugalczyka.

A może przesadzam...

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 27 maja 2011, 23:17

Wszystko będzie jasne za 24h.



Świetne video :)

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 27 maja 2011, 23:35

red85 pisze:Wystarczy jedno nazwisko, żeby obalić to co powyżej. Rio Ferdinand. Słyszał? Jak nie to powiem, że warto się mu przyglądnąć, bo deklasuje Hiszpana w KAŻDYM elemencie piłkarskiego rzemiosła. Dziękuję.
Nie chcę walić durnego posta, żeby rozwadniać temat, ale chyba na tym polega forum, czy mi się podoba czy nie :D
Faktycznie tym jednym zdaniem zbiłeś mnie z tropu, jak mogłem zapomnieć o Rio, sorki, ogólnie na piłce się nie znam, czasem nie pamiętam o zawodnikach takiego formatu :haha:

Nie no spoko, Ferdinand zajebisty, bez dwóch zdań, ale serio do Puyola go porównujesz? Do Puyola? Naprawdę? Do Puyola?
Heh, muszę przyznać, że jak zdaję sobie sprawę, że wielu moich poglądów mogą inni ludzie, kibice, nie podzielac, czyli mogą się mylic, tak nigdy nie spodziewałbym się, że ktoś może próbować porównywać kogokolwiek, nawet niegrających, mogą byc historyczne postacie, zawodników pod względem krycia do Puyola. To jakiś obłęd.
Jeżeli chodzi o skilla 'marking' to Puyol ma w FMie 67 w 20 stopniowej skali, hellooooł!! Ok, ale poważnie, nikt nie kryje lepiej niż Carles, nikt nawet nie jest blisko.

Waszym uboższym odpowiednikiem Puyola jest nie Ferdinand, a Evra, który z pewnością wyłączy z gry Pedro, szczęśliwie, Pedro, przy całej jego klasie i umiejętnościach, kluczowym nazwać się nie da



Hernandez wydaje mi się, że będzie krótko kryty. Jak uda się plaster na Roo, co nie jest powiedziane, bo to nie jest piłkarz, o którym można powiedzieć daje plaster i tada. Jak Roo będzie zbyt ruchliwy, to Chicharito będzie kryty na radar, aby asekurować ewentualne zagrożenie ze strony Rooneya. Busquets nie będzie latał za Roo zbyt szeroko, nie może gubić pozycji za bardzo. Jak MU będzie rozgrywał to spoko, zawężanie pola do linii jak najbardziej, ale w ofensywie Sergio nie może się przejmować pozycją Roo, który może uciec na bok czekając na odbiór. Jak Barca będzie miała boki obrony cofnięte to spoko, ale jak się zapędzą to może być groźnie. Dublowane skrzydła przez Roo dadzą przestrzeń, ale nie dadzą mocy. Ferguson może w ten sposób szukać fauli właśnie. Co byłby dobrą taktyką jak napisałem z poprzednim poście.
Barcelona będzie grała na spalona, to podstawa ich defensywnej taktyki, równa linia. Ćwiczą to od lat 3ch z Pepem. Przyjrzyjcie się jak ich linia perfekcyjnie chodzi. Także Chicharito będzie przy kontrach brany bardzo wysoko, silny Pique przy wysokich i szybki Mascherano przy niskich piłkach, plus Valdes, który wie jak nikt inny jak grac przy linii obrony na 50 metrze.
Także naprawdę na kontry MU bym nie liczył zupełnie. Myślę, że nawet nie będą próbować tak grac, za szybkie straty. Będą rozgrywać i Barca też się cofnie by ich przyjąć. Pozycyjnie szans nie mają, więc wolne, rożne, na tym bym się skupił. Faule... dużo zależy od sędziego. Wbrew pozorom Barcelonie też zależy, żeby dużo puszczał, Barcelona na wolnych nie zyskuje nic, poza ochroną, MANU stwarza wolnymi zagrożenia. Barcelona robi trójkąty na skrzydłach od dawna, w innym celu, by rozklepać, MU może się postarać łapać faule.
Nie nauczysz starego psa nowych sztuczek, więc pewnie wszelkie nowatorskie pomysły Fergusona, jak zajebiste by nie były, skończą się po 15 min, o ile będzie szukał planu X. Dalej gra będzie wyglądać jak wszyscy się spodziewają, tak jak pisałem wyżej

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2330
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 27 maja 2011, 23:43

To jest do jasnej cholery Manchester United, a nie jakiś tam Arsenal(z całym szacunkiem).
http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/footbal ... 397008.stm :lol:

red85

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 27 maja 2011, 23:46

Nie no spoko, Ferdinand zajebisty, bez dwóch zdań, ale serio do Puyola go porównujesz? Do Puyola? Naprawdę? Do Puyola?
Nie, nie porównuje go z Puyolerm. Porównywać Rio mogę z Baresim, czy innymi największymi obrońcami w historii futbolu, a nie z Hiszpanem. Wstaw Pyola do jakiekolwiek innej drużyny, której defensywa byłaby nękana znacznie częściej niż ta Barcy i pada mit fenomenalnego krycia.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7146
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2157

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 28 maja 2011, 0:49

Jako kibic drużyny innej niż Barca czy ManU (ba, jako kibic innej ligi niż hiszpańska czy angielska) liczę na dobry mecz i tyle. Wszedłem tutaj dość przypadkowo. Ale nie żałuję.
Post kolegi 'pasza' wynagrodził mi wszystko. Przenikliwe oko eksperta zauważa, że Barcelona wszystko ma lepsze, a jedyna szansa ManU to losowość w stałych fragmentach i ich wymuszanie. Pomyśleć można, że do tej pory Barca w LM wygrała wszystkie mecze, a jedyne bramki jakie straciła padały po stałych fragmentach właśnie (oczywiście gromiąc rywala po 5-1)
No i ta urocza analiza psychologiczno-intelektualna trenera angielskiej drużyny, który według paszy jest zbyt głupi (pardon, za mało inteligentny) i za mało przekonany o tym, że Barca wyprzedza wszystko inne o lata świetlne, by zwiększyć szansę swojej drużyny na sukces z 1 na 1,5% :)

A później się ludzie dziwią dlaczego jest spora niechęć do Barcy.
Ale nie, nie przez takich kibiców (ich natłok po stronie Barcy przewyższa inne kluby zdecydowanie) - to na pewno zazdrość, zawiść i w ogóle smutek, że ich ukochane kluby to tylko kluby. A Barca to przecież coś więcej!

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 28 maja 2011, 1:00

Idealna gra w lini? Gra w lini to najwieksza zgroza Hiszpanskich defensorów, o ile sa swietnie technicznie czy 1 na 1 to gra w lini jest srednia, wystaczy sobie zobaczyc chocby final ms czy wiele innych meczy. Carles jest genialny 1 na 1,cholernie genialny ale nie spuszczajmy sie nad nim.Gracze Barcelony sa idealnie dla swojego systemu gry,Messi w kadrze traci połowe gdy nie ma kompanów z Barcy.Za długi temat ale nie wiem po co pasza piszesz takie patetyczne teksty.
Naprawde usmialem sie o grze w lini ktora ma byc perfekcyjna-nie jest, idealna wlasnie dla tekiego Chicharito. Mascherano szybki? :mrgreen: Nie róbmy zartów.
Z Berba który gra statycznie obronca Barcy dalaby rade ale z Hernadezem to juz troszke inaczej,poczuł juz to Abidal na mundialu ,zobaczyl Pique podczas meczu towarzyskiego.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 28 maja 2011, 1:24

red85 pisze:Nie, nie porównuje go z Puyolerm. Porównywać Rio mogę z Baresim, czy innymi największymi obrońcami w historii futbolu, a nie z Hiszpanem. Wstaw Pyola do jakiekolwiek innej drużyny, której defensywa byłaby nękana znacznie częściej niż ta Barcy i pada mit fenomenalnego krycia.
hmmm... a jak widziałeś Ferdinanda po finale w Rzymie? Z kim go porównywałeś? Jak Ci się podobało krycie Messiego przy drugim golu, gdzie był konkurent Baresiego :haha:
Defensywa Barcy nie jest nękana. Dlaczego, zapytam? Bo gra tak by była nękana rzadko, zasługa w tym formacji defensywnej jest nie do przeszacowania.
Abstrahując od BarcyTworzącejHistorię to Puyol grał w BarcelonieNieWygrywającejNiczego również i nękany był często. Carles ma 33 lata, zdążył pograc, w różnych warunkach...
Ja oceniam Twoje próby porównania Carlesa do Ferdinanda jako marną prowokację, i myślę, że każdy myślący kibic tak to oceni, także dalej nie będę odpowiadał na te marne prowokacje



@venomiq

Nie sraj żarem, hehe, moje posty miały być lekką prowokacją. Jak widać udaną.
Stałe fragmenty, nie jedyną szansą przecież, to jest sport, zawsze może się coś dziwnego wydarzyć. Uważam tylko, że stałe fragmenty są zdecydowaną przewagą MU i to jest jedyna przewagą w ofensywie. Czy to głupie, że powinni starać się to wykorzystać?
A co do Fergusona, to nie przesadzaj, nie przesadzaj, typ jest legendą, ja tylko piszę co mi się wydaje. Jego słowa kwestionują tysiące, ale popierają dziesiątki tysięcy, ja mogę liczyć tylko na ułamki tych liczb na jakimś polskim forum kibicowskim. Mimo wszystko jest tylko człowiekiem, ma ambicje, uczucia i hormony, z tego względu szczerze wątpię, by mógł dostrzec i zaakceptować fakt, iż zmniejszając szanse, przy zwiększeniu odchylenia, może być jego najlepsza możliwością. Co w tym dziwnego?
I nie 1 czy 1,5% tylko 33%, brzmi inaczej? Wygląda inaczej?


MGiggs
Patetyczne teksty piszę, bo mecz jest najważniejszym w sezonie całego piłkarskiego świata, czyż nie? Plus by lekko sprowokować, ale bez spiny, napisz patos, ja odpowiem patosem, może jeszcze ktoś, będzie się fajnie to czytać. Naładuj się na ten mecz, bo to może być, jak pisałem, pierwszy oficjalny pogrom i deklasacja w dziejach LM!!

Co do linii, to dziwi mnie Twa niewiara. Barcelona gra na spalone od trzech lat, to jest podstawa jej taktyki obronnej, ile goli traci sam sprawdź
Nawet jak Chicharito jest super szybki, to gdzie tam zmieścisz piłkę pomiędzy parę stoperów a najlepiej grającego bramkarza na przedpolu na świecie?

Awatar użytkownika
Frosty
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 257
Rejestracja: 23 kwie 2011, 17:07
Reputacja: 4

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Frosty » 28 maja 2011, 1:38

pasza pisze:hmmm... a jak widziałeś Ferdinanda po finale w Rzymie? Z kim go porównywałeś? Jak Ci się podobało krycie Messiego przy drugim golu, gdzie był konkurent Baresiego :haha:
Matko przenajświętsza, widzę że jeden mecz.... jedna akcja będzie się ciągnąc w umysłach wybrańców którzy mają przywilej wspierać Niepokalaną do końca świata. I dobrze, już od dawna mnie to wali. Jak się patrzy na karierę chłopa i jego poziom piłkarski na podstawie 10sekund z jednego meczu - fajnie. Myślisz że tak ciężko jest znaleźć zepsutą sytuacje przez Messiego? Pique czy innego boga? Czasem wchodzę na stronki Barcy, sprawdzić czy coś się zmieniło w kwesti postrzegania świata przez wybrańców tej ziemi. I co? I nic. Po jakimkolwiek newsie gdzie jest opisany Rio, Vida czy inny obrońca z United są komentarze "hłehłe, a pamiętacie jak Messi strzelił bramke głową? hłehłe". Nie zmieni się niestety światopoglądu , że wszystko co z Barcy musi być lepsze od innych nawet jak nie jest. Przecież nawet teraz Valdes to lepszy bramkarz od VdSa.
venomiq pisze: A później się ludzie dziwią dlaczego jest spora niechęć do Barcy.
Ale nie, nie przez takich kibiców (ich natłok po stronie Barcy przewyższa inne kluby zdecydowanie) - to na pewno zazdrość, zawiść i w ogóle smutek, że ich ukochane kluby to tylko kluby. A Barca to przecież coś więcej!
Jak Cię spotkam na ulicy to stawiam piwo, bardzo celny komentarz, sporej ilości osób zaoszczędziłeś pisania.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”