Finał LM: FC Barcelona- Manchester United - Strona 34

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto będzie triumfował na Wembley?

Czas głosowania minął 29 maja 2011, 0:32

Manchester United
24
56%
FC Barcelona
19
44%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 maja 2011, 1:42

Wychodzi na to, że Mourinho jest Bogiem bo 2 razy udało mu się w tym roku ustawić drużynę tak, że powstrzymał Barcelonę? Podejrzewam, że Barcelona wygrałaby ten mecz jakbyśmy nie byli ustawieni, niejednokrotnie pisałem, że Duma w najwyższej formie jest dla nas nieosiągalna ale trzeba być ślepym żeby nie widzieć, że powinniśmy w tym meczu zagrać inaczej i na pewno gorszych efektów by to nie przyniosło.

Z każdym kolejnym Twoim postem mam wrażenie, że pasza to nie tylko nick ale też styl bycia i to co ukrywasz w swojej głowie.

3. Błędy Fergusona porażają. Aż mi się wierzyć nie chce, że tak wybitny trener popełnił takie pomyłki. Manchester może niekoniecznie by wygrał, ale na pewno pokazałby się z o wiele lepszej strony dopracowując decyzje personalne.
Dokładnie tak.

Despertado
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 27 gru 2008, 21:43
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Despertado » 29 maja 2011, 1:43

Ja nie przecze temu ze mamy w druzynie symulantow. Kazdy klub ma swoje minusy. Jesli idzie o czysto pilkarskie umiejetnosci jestesmy najlepsi na swiecie, przepraszam. Do tego mamy Platiniego po swojej stronie, w tym meczu zapomnial powiedziec sedziemu liniowemu na czyja korzysc ma podnosic chorągiewkę, ale dalismy sobie jakos rady.


Messi jest nie z tej ziemi. Robic takie rzeczy z najlepszymi obroncami swiata, w takim meczu? Nie ma slow zeby to opisac. Chociaz Ronaldo i tak jest lepszy, to dla mnie Leo to najlepszy pilkarz w historii.

POR QUE???????????!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 29 maja 2011, 1:47

Skoro Mourinho się udało z Interem czy Hiddinkowi się udało i gdybyście w meczu z Chelsea nie grali taktyką 4-3-3-3 to byście odpadli,a i w tym roku z Realem bez taktyki 4-3-3-3 mogło być różnie to należało spróbować. Skoro w Rzymie nie wyszło granie otwartego meczu to dlaczego miało wyjść dzisiaj? :roll:
Podobnie jak Morrow czuje żal, zresztą podobny do tego po spotkaniu w Rzymie. Skoro nawet z Arsenalem potrafiliśmy parę meczów zagrać w ten sposób, że oddajemy im piłkę, przyjmujemy na własnej połowie i kontrujemy, to dlaczego nie spróbowaliśmy tego z Barcelona? Nawet Fabregas spodziewał się tego, że spróbujemy zagrać w ten sposób typując swoją jedenastkę z trójką w środku i Fletchem.

Zapomniałem o jednej rzecz wkurzyła mnie dzisiaj gadka Bońka, który umniejszał zasługę Guardioli w całym sukcesie, tekstami, że to genialni piłkarze, że to wspaniał grupa itd. że praktycznie to Pep ma farta że ich trenuje. Nie cierpie takiego pieprzenia, owszem piłkarze są genialni, ale trzeba umieć ich wykorzystać on to potrafił. Kopnał w dupe Deco, Dinho, czy Eto'oo by ustawić drużynę w ten sposób. Postawił na Pedro czy Busqetsa, szczególnie mocno na tego drugiego i oni odwiedczyli się kapitalną grą. Przecież na początku kariery np. Xaviego nikt tak mocno w Barcelonie na niego nie postawił, jak on to zrobił z Busim. No i zrobił z Messiego największą gwiazdę, teraz to wydaje się naturalne i zawsze wiedziano, ze ma on ogromny talent, ale pamiętam jeszcze jak w roku 2008 Messiego trapiły kontuzje i byli tacy co twierdzili, ze go zniszczą i nie można jemu powierzać takiej roli, że trzeba dać się odbudować Dinho.
Mowa tylko o ruchach personalnych, zeby nie wspomnieć tego jak nauczył ten zespół pressingu który jest po prostu genialny. Czy też motyw z Messim na środku ataku który się cofa po piłkę i schodzącymi dwoma skrzydłowymi w środek, czyli gra bez klasycznej 9. Zasługi Pepa są ogromne w stworzeniu tego bajecznego zespołu i tylko kompletny impotent piłkarski może temu przeczyć i tym bardziej się dziwię, że takie rzeczy gada Zibi, który dotychczas z ekspertów Polsatu wydawał się najbardziej kumaty :roll:
Ostatnio zmieniony 29 maja 2011, 1:49 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 29 maja 2011, 1:49

Obrazek

8)

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6558
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1528
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 29 maja 2011, 2:32


Dziękuję Barcelono. :rydzyk:

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 29 maja 2011, 2:47

FCB keres pisze:
"Whiskey nose"? :shock: Co za ignorant to wklejał?

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16245
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2877
Lokalizacja: Piekło

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 29 maja 2011, 9:21

Jak to jaki, kibic Barcelony, przegrywać nie potrafią i jak widać co poniektórzy wygrywać też.

E: miguel indurain jak coś do mnie napisałeś to się nie sil, ignoruję twoje posty. :wink:
Ostatnio zmieniony 29 maja 2011, 9:37 przez Rezus, łącznie zmieniany 1 raz.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 29 maja 2011, 9:36

Rezus pisze:Jak to jaki, kibic Barcelony, przegrywać nie potrafią i jak widać co poniektórzy wygrywać też.
bzdura, to jest filmik jakiegos angola (ktory nielubi united - dziwi cie to? dalej szukasz spisku?

E: miguel indurain jak coś do mnie napisałeś to się nie sil, ignoruję twoje posty. :wink:[/quote]

wiec zanim cos napiszesz przemysl, bo wychodzisz na idiote ktory nie ma pojecia o niczym.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2011, 9:40 przez miguel indurain, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 29 maja 2011, 9:37

:jupi:

Naprawde trudno mi wyrazic swoja radosc po wczorajszym zwyciestwie. Cos niewyobrażalnego.

Pierwsze dziesiec minut zdecydowanie dla United, podobnie jednak 2 lata temu. Po tym czasie kompletna dominacja Barcelony (nie liczac bramki Rooneya).
Kazdy z naszych pilkarzy zagral dobrze, lub bardzo dobrze. Bramka Villi miodzio, jednak cala gre z przodu ciagnal Messi.

Zawiodl mnie za to Manchester i mowie to bez ironii. Wcale nie zagrali duzo lepiej niz Arsenal na Camp Nou, mozna powiedziec, ze nie pokazali charakteru. 0 rzutow roznych i rola Valdesa - obsewatora w drugiej polowie sa najbardziej wymowne. Valencia zostal zjedzny przez Abidala - nie wykonal zadnego rajdu do boku. Wlasnie dlatego tak bardzo chcialem, zeby zagral Eric. W tym sezonie byl swietny w defensywie i do tego dysponuje odpowiednia szybkosci i zwrotnoscia, by wlasnie poradzic sobie z Antonio. Nie rozumiem tez dlaczego wasz najlepszy strzelec w tym sezonie nie zasiadl nawet na lawce. Totalne ponizenie jak dla mnie.

Chcialem jednak podziekowac Manchesterowi, ze potrafili godnie przegrac i nie bawili sie w koncowce w gre w kosci. Nie z przypadku zdobyliscie tyle pucharow w ostatnich latach.

Obecna Barcelona to naprawde fenomen. W ciagu ostatnich 6 lat, wygralismy 3 razy LM. Cos pieknego. Nawet sir Alex przyznal, ze nie widzial lepszej druzyny.

Sedzia wczoraj znakomity. Powienien jedynie szybciej dac kartke Valencii, ale poza tym wyglada na to, ze rosnie nam sedzia na wiele nastepnych lat.
Nie ma tez co wypominac Manchesterowi, ze ich gol spadl ze spalonego. Nawet jesli byl, to byl tak minimalny, ze byl praktycznie nie wo wychwycenia.

Guardiola ogloscil juz, ze zostaje na nastepny rok. Czas teraz na spekulacje transferowe. Po sezonie mozna stwierdzic, ze zarowno Villa jak i Mascherano to byly zajebiste transfery. Mcgiggs bodajze pisal tu pol roku temu, ze nie rozumie po co Barcelonie typowy destruktor jak Mascherano. Mysle, ze dostal odpowiedz na boisku. Patrzac na to jak Javier spisuje sie na srodku obrony, mysle, ze wzmocnienie tej formacji nie powinno byc naszym priorytetem w tym okienku. Moim wielkim faworytem jest w dalszym ciagu Fabregas, a jesli nie on to Rossi.

Visca!

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 29 maja 2011, 9:48

mistyk pisze:Zawiodl mnie za to Manchester i mowie to bez ironii. Wcale nie zagrali duzo lepiej niz Arsenal na Camp Nou, mozna powiedziec, ze nie pokazali charakteru. 0 rzutow roznych i rola Valdesa - obsewatora w drugiej polowie sa najbardziej wymowne.
W czym Manchester był lepszy od Arsenalu na CN? Wtedy mecz był dobry do czasu kiedy Cesc nie zaczarował piętką. Potem worek się otworzył i cześć. Dodatkowo Manchester grał w Anglii... Na CN podejrzewam, że jeszcze większe baty by były. (bez napinki)
MGiggs pisze:Was moze pokonac jedynie Jose z pepe w pomocy oraz Chelsea jesli tam przyjdzie Hiddink.
i Wenger bez Fabregasa. :lol:

O samym meczu mi się nie chce wiele pisać, bo każdy widział co się stało. IMO finał się udał, tylko wynik mi nie pasuje. O dziwo byłem za Manchesterem. :|

Btw, w jakim to sezonie Barcelona zajęła 17 miejsce w lidze? Bo się wczoraj z kolegą sprzeczałem, kibicem Barcy. Wg niego w ostatnich latach takie coś nie miało miejsca. A ja nie pamiętam kiedy to dokładnie było.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 29 maja 2011, 10:30

Btw, w jakim to sezonie Barcelona zajęła 17 miejsce w lidze? Bo się wczoraj z kolegą sprzeczałem, kibicem Barcy. Wg niego w ostatnich latach takie coś nie miało miejsca. A ja nie pamiętam kiedy to dokładnie było.
No bo nie miało miejsca takie coś. :lol: Najniższe miejsce w historii tego klubu to 12. w latach 40. Na Wiki takie dane mozna znalezc ;)

http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_FC ... a_Liga_era

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19887
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 29 maja 2011, 10:36

Ma ktoś w dobrej jakości zdjęcia z wczorajszego meczu? Bo widziałem jedno z Messim w szaliku Milanu :) i chciałem zobaczyć czy mu do twarzy.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 29 maja 2011, 10:39

pasza pisze:Po pierwszym tytule Rijkaarda byłem w ekstazie szczęścia, czekałem długo po Van Gaalu na mistrzostwo kraju, widząc w międzyczasie miejsce 17naste.
To było w trakcie sezonu?

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6558
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1528
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 29 maja 2011, 10:40

Tak, ale potem wyciągnęli na koniec 6. miejsce :wink:. To był sezon 2002/03.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18543
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2409
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Finał LM: FC Barcelona- Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 29 maja 2011, 11:09

Pewnie już wszystko co istotne zostało tu napisane, przejrzałem tylko niecałe dwie strony. Na początek należy pogratulować Barcelonie. O ile do finału awansowali po kontrowersjach, to w finale zmiażdżyli i ich zwycięstwo jest bezdyskusyjne. Gol dla MU oczywiście po spalonym i tylko dzięki temu były jakiekolwiek emocje. Gratulacje.

Zapewne już to rozłożyliście na czynniki pierwsze, ale zaskoczyła mnie taktyka Manchesteru. Nie wiem, czy to przecenienie własnych możliwości, o co dla tak świetnej drużyny nietrudno, czy za mocno wzięli sobie do serca narzekania Barcelony po meczach z Realem, że nie chciano z nimi grać w piłkę, ale oni sami zminimalizowali swoje szanse. Stara prawda mówi, że finały się wygrywa, a nie rozgrywa. Może wyjątek stanowi Barcelona właśnie, bo oni zawsze grają z grubsza to samo. Liczyłem na starego lisa Fergusona, że coś wymyśli, a tu Manchester chciał finał rozegrać. Chcieli grać tak samo jak przeciwko Stoke czy Wolverhampton i takie są efekty. Może i tak by przegrali dostosowując się do rywala, ale mecz byłby ciekawszy, mniej zdominowany przez Barcelonę. Brak DM'a to oczywistość, ale to nie wszystko, bo zawodnicy ofensywni naprawdę chcieli być zawodnikami ofensywnymi i nawet gdy nie byli w stanie wymienić trzech podań, nie stanowili sensownej pierwszej linii zasieków na 25-30 metrze, czego się spodziewałem przed meczem, więc pressing w drugiej linii do tak grającej piłką Barcy nie funkcjonował wcale. Tak, MU miał za mało zawodników w defensywie, a potem są znane obrazki z cotygodniowych meczów, gdy Messi biegnie z piłką, a zawodnicy przed nim zamiast go atakować, muszą się cofać, żeby po jednym podaniu ktoś nie znalazł się sam przed Van der Sarem, który też w tym meczu nie popisał się przy golu Messiego. Mam nadzieję, że nikt tego nie odczyta jako umniejszanie zasług Argentyńczyka, bo w tym zdaniu nie ma drugiego dna. Teraz mała kontrowersja: Manchester też za mało... faulował. Ja wiem, że nikt tego nie lubi i potem są narzekania na brutali, ale z Barceloną nie da się rywalizować nie faulując jej. Przy właściwej grze i kontrować byłoby łatwiej, bo Barcelona swoją linię obrony miałaby wyżej i można by było liczyć nawet na jakieś stałe fragmenty, a tak długie dzidy ma zawodników ofensywnych były miażdżone. :)

Manchester zagrał ten mecz źle i zupełnie inaczej niż myślałem, że zagra, ale w niczym to nie umniejsza tego, co pokazała Barcelona. Nie lubię na to patrzeć z oczywistych względów, ale okres ostatnich kilku tygodni naprawdę przepracowali tak, jak należało.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2011, 11:26 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”