Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 30 maja 2011, 12:12
mete

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 30 maja 2011, 12:17
grzegorzfcb
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2011, 12:18
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 30 maja 2011, 17:05
Futbolski
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2011, 17:20
Nie wydaje mnie się, aby Barcelona potrzebowała kolejnego pomocnika o inklinacjach defensywnych. Gramy jednym defensywnym pomocnikiem mając w kadrze Busquetsa i Mascherano a dodatkowo w razie czego można wystawić obok jeszcze twardego, solidnego i zdyscyplinowanego Keitę. Wystarczająco.Futbolski pisze:- środkowy (specjalnie tak napisałem, by móc tu zawrzeć bardziej ofensywnego i bardziej defensywnego, ale w gruncie rzeczy operującego w środku pola) pomocnik; tu najpoważniejsza kandydatura to Cesc,
Czemu koniecznie środkowyFutbolski pisze:- środkowy napastnik; mówi się najgłośniej o Rossim.
Ja pamiętam, że była mowa o 50 mln + zysk ze sprzedaży piłkarzy za wyjątkiem Zlatana.Futbolski pisze:wszak nie ma podobno w budżecie na to okienko więcej niż 45 mln Euro (jeśli dobrze pamiętam).
To aż taki tłok w ataku mamy? Lepiej mieć na ławce gościa pokroju Williama niż Jeffrena. Jeżeli chcemy utrzymać się na szczycie potrzebujemy zastrzyku świeżej krwi oraz bardziej konkurencyjnej ławki. Kilku piłkarzy może drużynę opuścić, ale raczej nie będzie to żaden kluczowy zawodnik bo niby kto?Futbolski pisze:Transfer 22-letniego Williana oznaczać musiałby sprzedaż jakiejś ważnej postaci Blaugrany i tego się obawiam
Nie ---> http://www.blaugrana.pl/news/3528/willi ... eniem.htmlFutbolski pisze:częstotliwość newsów dotyczących tego konkretnego zawodnika (to chyba pierwszy taki news?)

Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 30 maja 2011, 17:44
Futbolski
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2011, 18:00
Tego wykluczyć nie można? Jasne. Nie można też wykluczyć odejścia Messiego, Iniesty i Valdesa. Leo może wpaść pod samochód, Iniesta trafi do sekty i rzuci futbol a Valdes zakocha się bez opamiętania w jakiejś Francuzce i przeniesie do PSG. Teoretycznie tego wszystkiego wykluczyć nie można.Futbolski pisze:Mam tu na myśli jego trwałe odejście, ale z pozycji defensywnego pomocnika. Nie zdziwi mnie to, że Masche będzie brany pod uwagę już tylko jako środkowy obrońca. W życiu bym się nie spodziewał, że potrafi grać tak wybitnie przed samym tylko Valdesem w parze z innym środkowym obrońcą. Ta nowość może coś zmienić w jego ustawianiu przez trenera, tzn. zmienić priorytety (myślisz "Masche", mówisz "środek obrony"). Tego wykluczyć nie można.
http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=36870Futbolski pisze: dlatego m.in. wnoszę o sprawdzenie Soriano, ponieważ wśród talentów, graczy Barcy B, którzy mogliby być włączeni w kadrę A na przyszły sezon, nie ma nikogo z ataku. Nolito odchodzi. Thiago to nie napastnik. Zostaje Soriano.
Królem strzelców Segunda División, Jonathanem Soriano zainteresowanych jest bardzo dużo europejskich klubów i na pewno w przyszłym sezonie nie będzie już występował w drużynie rezerw FC Barcelony.
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 30 maja 2011, 18:36
Czy opcja z Mascherano na stałe na środku obrony jest aż tak nierealna? Przecież podałem argument, i to precyzyjny. Jeśli do Ciebie nie trafia, w porządku. Dla mnie jest ta teoria w miarę prawdopodobna. Mascherano gra na tej pozycji znakomicie i on sam nie ma nic przeciwko, by na tej pozycji grać. Dlatego odniosłem to do Yaya Toure, który według mnie zostałby w Barcelonie, gdyby nie miał nic przeciwko grze na środku obrony. Gdyby Javier miał sztywno wrócić do defensywnej pomocy i rywalizować z Sergio, jego odejście z klubu stałoby sie wówczas realniejsze. Dmytro miał nigdzie nie odchodzić, a odszedł, aby klub zyskał pieniądze - teraz mówi się znowu o Cescu i o innych. To mają być grube miliony. Przecież z tego co sam napisałeś, Mascherano pełnił rolę gaszącego pożar, czyli nie jest kimś niezwykle niezbędnym. Czy więc ta inna teoria, że Mascherano odejdzie z klubu też jest moją fantazją?Mentor pisze:Tego wykluczyć nie można? Jasne. Nie można też wykluczyć odejścia Messiego, Iniesty i Valdesa. Leo może wpaść pod samochód, Iniesta trafi do sekty i rzuci futbol a Valdes zakocha się bez opamiętania w jakiejś Francuzce i przeniesie do PSG. Teoretycznie tego wszystkiego wykluczyć nie można.Futbolski pisze:Mam tu na myśli jego trwałe odejście, ale z pozycji defensywnego pomocnika. Nie zdziwi mnie to, że Masche będzie brany pod uwagę już tylko jako środkowy obrońca. W życiu bym się nie spodziewał, że potrafi grać tak wybitnie przed samym tylko Valdesem w parze z innym środkowym obrońcą. Ta nowość może coś zmienić w jego ustawianiu przez trenera, tzn. zmienić priorytety (myślisz "Masche", mówisz "środek obrony"). Tego wykluczyć nie można.
Tak bardziej na poważnie - Javier grał na obronie ponieważ wypadło trzech (!) zawodników (Puyol, Abidal, Milito - ten ostatni z powodu totalnego braku formy wynikającego z ciężkiego urazu po którym niestety nie zdołał wrócić do należytej dyspozycji) a więc trzeba było kombinować. Pep próbował z Busquetsem i z Mascherano - Javier spisywał się lepiej więc tak zostało. Teraz naprawdę sądzisz, że już tak będzie? Dlaczego? Tylko nie odpisz czegoś w stylu "a dlaczego nie?".
Futbolski
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2011, 18:56
???Futbolski pisze:Dlatego odniosłem to do Yaya Toure, który według mnie zostałby w Barcelonie, gdyby nie miał nic przeciwko grze na środku obrony.
Futbolski pisze:Gdyby Javier miał sztywno wrócić do defensywnej pomocy i rywalizować z Sergio, jego odejście z klubu stałoby sie wówczas realniejsze.
Futbolski pisze:Dmytro miał nigdzie nie odchodzić, a odszedł, aby klub zyskał pieniądze
?????????????????????Futbolski pisze:Przecież z tego co sam napisałeś, Mascherano pełnił rolę gaszącego pożar, czyli nie jest kimś niezwykle niezbędnym.
Tak.Futbolski pisze:Czy więc ta inna teoria, że Mascherano odejdzie z klubu też jest moją fantazją?
Zauważyłem. Jak skończymy ten wątek to pomyślimy o tym kto za Messiego. Trzeba się gotować na najgorsze.Futbolski pisze:Lubię głośno myśleć.
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 30 maja 2011, 19:02
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 30 maja 2011, 19:08
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 30 maja 2011, 19:12
Moofasa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 30 maja 2011, 19:15
Professor Chaos
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 30 maja 2011, 19:36
Yaya Toure chciał grać w wyjściowej jedenastce i wyłącznie temu podporządkowywał swoją karierę. Ewidentnie, bezsprzecznie przegrywał rywalizację z Sergio, z kolei na środku obrony miał większą szansę w rywalizacji z Puyolem i Pique. Potwierdzał to występami podobnymi do tych, które miał teraz Mascherano (obaj wtargnęli na środek obrony w wyniku kontuzji / słabej formy innych), czyli krótko mówiąc: wspaniałymi. Jednak był pesymistycznie nastawiony w kontekście tej rywalizacji i dlatego odszedł - do tego dochodzi ważna wypowiedź agenta o tym, że Yaya nie jest doceniany; wspominał wypowiedź Keity, który mówił, że wolałby nie grać na (bodaj) lewej pozycji, z kolei Yaya gra tam, gdzie trener go ustawia. To, że trener ustawia Yaya Toure na środku i Yaya Toure spisuje się świetnie nie spowodowało, że piłkarz ten miał mieć większą szansę na grę; jego gra na środku obrony ("poświęcenie") nie była należycie doceniona i dlatego zdecydował się odejść i przynajmniej grać niż "prosić się". Tak więc Yaya Toure miał przeciwko grze na innej pozycji niż typowej dla siebie to, że w jego opinii jego nowa rola nie była doceniana dawką minut.Mentor pisze:???Futbolski pisze:Dlatego odniosłem to do Yaya Toure, który według mnie zostałby w Barcelonie, gdyby nie miał nic przeciwko grze na środku obrony.
A miał coś przeciwko? Mam nadzieję, że przytoczysz jakiś konkretny dowód albo chociaż jego namiastkę bo zaczyna to trącić konfabulowaniem.
Futbolski
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2011, 21:13
Koledzy po szalu już odpowiedzieli, sam niedawno pisałem o tym zarówno w tym temacie jak i Waszym o Milanie więc odpowiem krótko i zwięźle - szanse na odejście Maxwella jak najbardziej są i to chyba nawet całkiem spore. Nie mnie osądzać czy będzie chciał iść do Milanu. Jeżeli będzie chciał i Milan będzie go chciał to finał wydaje się być łatwy do przewidzeniaWilmore pisze:Mentor
Ktoś tu gdzieś pisał o Maxwellu w kontekście wzmocnień Milanu. Czy Twoim zdaniem jest jakaś niewielka szansa na jego powrót do Włoch?
dokończę zdanie: ale po co.Professor Chaos pisze:Marzył mi się Coentrao ale...
2.Futbolski pisze:Gdyby Javier miał sztywno wrócić do defensywnej pomocy i rywalizować z Sergio, jego odejście z klubu stałoby sie wówczas realniejsze.
Przecież Javier przyszedł do Barcelony wiedząc, że nie będzie pierwszą opcję i wiedząc, że będzie rywalizował z Busquetsem więc o co kaman
3.Futbolski pisze:Dmytro miał nigdzie nie odchodzić, a odszedł, aby klub zyskał pieniądze
Dmytro był niewypałem, który z woli Pepa (tzn. tyle szans dostał od trenera, który nalegał na jego transfer) rozegrał w barwach Barcelony 1033 minuty podczas których delikatnie mówiąc nie przekonywał. Gdzie tu analogia do Mascherano?
?????????????????????Futbolski pisze:Przecież z tego co sam napisałeś, Mascherano pełnił rolę gaszącego pożar, czyli nie jest kimś niezwykle niezbędnym.
Wytłumacz mi to bo teraz to już jestem bezradny.
Mentor
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio