Niesamowice emocjonujaco zapowiada sie mecz Czarnogory z Anglia. Nie licze na cud,ale moze jakis maly remisik,ktory znacznie przyblizylby ekipe z Balkanow do gry w barazach. Bedzie ciekawie do konca w tej grupie.
Szacun dla Jeza. Slowacy moze i zagrali lajno z Andora,ale fakt wywalczenia przez Roberta miejsca w podstawowej jedenastce naszych poludniowych sasiadow warty jest odnotowania,bo przeciez oni na srodku pomocy maja kilku ciekawych graczy takich jak Kucka,Kopunek czy doswiadczony Karhan.Robert Jeż (Górnik) zagrał cały mecz w kadrze Słowacji.









