A może nawet zostałby we Francji na jakimś wypożyczeniu. Tego nie wiadomo na pewno. Zresztą transfer nie jest potwierdzony.
Przy takich zawodnikach taka cena jeszcze IMO nie jest tragedią tylko z jednego względu: perspektywa długoterminowa. Chętnych dużo więc albo kupujesz teraz za te 10 mln powiedzmy albo zawodnik pójdzie gdzieś indziej i jak będzie się dobrze rozwijał (warunek niełatwy do spełnienia) to albo będzie już nie do kupienia albo w najlepszym wypadku będzie kosztował trzy-cztery razy tyle.
Nie znam go, ale coś musi w nim być, skoro Zidane go tak poleca. Ryzyko tak, ale Real może sobie na takie ryzyko pozwolić. Nie od dzisiaj widać, że budowany jest bardzo młody skład na wiele sezonów.



