Te kwoty przy wydatkach innych ekip może nie powalają (nawet Genoa w ostatnich latach potrafiła wydawać prawie sto milionów euro). W zeszłym roku wydaliśmy w gotówce około 30 milionów euro znacznie wzmacniając drużynę, a tu się pojawiają informację, że będziemy mieć prawie dwa razy tyle jeszcze do wydania (jeszcze, bo około 20 milionów kosztował nas już Vila, Amelia, Boateng i Zlatan z różnych przyczyn). Co najmniej, bo sprzedaliśmy już paru graczy, ale możliwe, że ktoś jeszcze odejdzie (jak dla mnie odejdzie na 100% Emanuelson i chyba Cassano, bo jest za duży tłok z przodu), a za nich można wyciągnąć kilkanaście milionów w gotówce lub upuście.Źródło orientujące się w sprawach wewnątrz klubu przyznało goal.com, że Allegri i Galliani są zdecydowani na ściągnięcie supergwiazdy, która wzmocni znacznie skład, ale nie chcą się spieszyć.
"Klub spodziewa się liczb pomiędzy 35 a 50 milionami euro, zostanie to wykorzystane na mercato. Kiedy te sumy się potwierdzą, to klub rozpocznie natarcie po gracza nazywanego Mr. X.
Klub nie planuje żadnych ruchów aż do ostatnich tygodni sierpnia. Wtedy wszyscy będą gotować się do wielkiego uderzenia. Milan wykona coś wielkiego. Jeśli będą zdecydowani na Hamsika, to do rozmów usiądą dopiero w sierpniu. O tym, na kim się skupią, zadecyduje wysokość środków, jakimi będą dysponować."
To robi wrażenie, bo mówimy o środkach Milanu, a wiadomo, że Berlusconi znów coś dorzuci, jak rok temu. Nie licząc prezentu od Berlusconiego rok temu wydaliśmy poniżej 20 milionów euro przebudowując pół drużyny.
Dr.Football1:
Dziwne, ale możliwe, że przy zmianie władz w Standardzie ktoś tam zablokował ten transfer i teraz w Milanie chcą ratować twarz."Pomysł na transfer Witsela został porzucony przez Allegriego. On już go nie chce w Milanie, a więc nie ma szansy na ten transfer w tym momencie. Ten temat nie jest już poruszany i wszystko wskazuje na to, że chłopak zostanie w Standardzie."
Z innej beczki: wykupiliśmy Hottora, sprzedaliśmy Darmiana i oddaliśmy do Foggi De Vito. Zeman to dobry trener, Romagnoli u niego był bardzo chwalony, ale nie wierzę, że u Czecha jakiś obrońca się odpowiednio rozwinie. Były kapitan primavery ma w Foggi zresztą pozostać, przynajmniej tego chce Czech, nie wiem, na jakich jest tam zasadach, ale nie wydaje mi się, by to był dobry pomysł. Styl Zemana jest dla obrońców krzywdzący i o ile De Vito jako boczny może zanotować progres, o tyle Romagnoli może zmarnować rok. Ale z drugiej stronie po nim i tak się wiele nie spodziewałem nigdy.
De Vito to natomiast ciekawy przypadek. Wziął się w primaverze znikąd i zadebiutował - udanie - za Leonardo w pucharze Włoch, a później w lidze, wcale nie przekonując w sektorze młodzieżowym. Jak zrobił dobre wrażenie, tak został kapitanem swojej drużyny i znikł z pola widzenia - niby grał, ale jak go widziałem, to nie robił specjalnie korzystnego wrażenia. Teraz dostawał propozycje z Serie B, a wylądował w C1. (jest za stary na primaverę). Zobaczymy, co z chłopaka wyrośnie, w primaverze na boku są zdolniejsi De Sciglio i Desole.
Jest koniec czerwca, jeszcze przez kilkanaście dni będą się krystalizowały losy graczy, wydaje mi się jednak, że wszyscy z wypożyczonych-utalentowanych gdzieś znów odejdą i nie wrócą do Mediolanu na stałe - mam tu na myśli Zigoniego, Adiyiaha, Di Gennaro i Aubameyanga. Patrząc jednak na szerokość kadry klubu będą raczej odchodzić piłkarze, i to w dużych ilościach, niż dołączać.







