Sam grając w FMa Juventusem dwa lata temu miałem takie kontuzje, że Sissoko grywał na zmianę ofensywnego pomocnika wchodzącego w pole karne i prawego obrońcę, Del Piero był wysuniętym napastnikiem (zwykle grałem dwoma - ale tylko on był zdrowy). Ich zmiennikiem był Paolucci albo Pasquato, już nie pamiętam. A w razie konieczności musiałem sięgać po zawodników już nie z rezerw, ale primavery. I tak przez 4 miesiące praktycznie. Sissoko miał wówczas koło 10 goli i drugie tyle asyst







