Rudnev sam zdecydował, że chce mieć tak na koszulce. Chodziło o jego korzenie i chciał się bardziej identyfikować itd.
Lech nie zagrał wielkiego spotkania, może to dobrze wróży, na takiego przeciwnika wystarczyły 3 góra 4 celne podania i spokojnie można było sobie doliczyć kolejną bramkę. ŁkS zaczął dość dobrze, tylko jak najlepszą sytuację ma facet, który być może zwiedził więcej klubów niż strzelił bramek i jest napastnikiem to nie można wymagać, żeby strzelił z tak dobrej okazji bramkę.
Dobrze, że Bakero dał swobodę Semirowi, bo to jak zajeżdżali go i on i Zieliński to wołało o pomstę, tylko zobaczymy jak to będzie dalej. No i Rudnev kapitalne wejście w sezon jeśli chodzi o skuteczność i aktywność.



