FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1403

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 02 sie 2011, 12:27

Potwierdził, że koniecznie chce odejść z Arsenalu? Samodzielnie czy powiedział na ucho komuś z dwójki Xavi-Pique?
tak do kamery dla odmiany na jakiejs konferencji. Poszukuj u cioci Tuby.

Tyler bo piszesz o rzeczach ktore nie sa praktykowane przez wielkie kluby. A jezeli juz do nich dochodzi to na zasadzie transferu gotowkowego. NIe jest zasada transferowanie wychowankow pomiedzy Milanami Barcelonami Manchesterami Realami na zasadzie chodz do nas za plecami obecnego klubu. Chociaz Real nie jest dobrym przykladem bo on kupuje sobie cale druzyny :wink:

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 02 sie 2011, 12:28

tylerdurden pisze:Jak napiszę, że zasadą jest, że można przechodzić na zielonym świetle, to poprosisz mnie o przykład, kto przeszedł dziś na skrzyżowaniu Jerozolimskich z Marszałkowską o 10:15?
Nie ale jak napiszesz, ze zasada jest przechodzenie przez szafe do magicznej krainy to poprosze, zebys ta zasade udowodnil.

To co Ty wypisujesz jest blizsze mojego przykladu niz Twojego...
Duch pisze:Samodzielnie czy powiedział na ucho komuś z dwójki Xavi-Pique?
Duchu masz jakis prywatny kanal z Wengerem, ktory Ci sie zwierza ze wszystkiego co mu pilkarze mowia, ze z taka pewnoscia sie wypowiadasz na ten temat?
Jest roznica miedzy potwierdzeniem, ze sie chce odejsc managerowi a powiedzeniem tego w glownym wydaniu wiadomosci na konferencji prasowej, nie uwazasz?

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 02 sie 2011, 13:05

Bienias pisze:Tyler bo piszesz o rzeczach ktore nie sa praktykowane przez wielkie kluby. A jezeli juz do nich dochodzi to na zasadzie transferu gotowkowego. NIe jest zasada transferowanie wychowankow pomiedzy Milanami Barcelonami Manchesterami Realami na zasadzie chodz do nas za plecami obecnego klubu. Chociaz Real nie jest dobrym przykladem bo on kupuje sobie cale druzyny :wink:
Ale to jest ta moralnosc Kalego, duże kluby duzym klubom nie mogą, ale juz duże małym mogą...
Pisałem to już kiedyś, ale powtórze: zasranym obowiązkiem własnie duzych klubów jest stworzenie wychowankom takich warunków aby nie chceili odchodzić, jeżeli przychodzi inny klub z formalną ofertą zgodną z prawem to nie powinienem krzyczeć o zadnym złodziejstwie, tylko robic teraz i w przyszłosci wszystko aby wychowankom nie przeszła nawet przez głowę myśl o odejściu. Duże kluby są w tej komfortowej sytuacji, że mogą takie warunki zapewnić , małe niestety są w tej wojnie na z góry przegranych pozycjach.
EOT

Emerald, jak chcesz by udowodnić ci, że słońce świeci, to wyjdż na zewnątrz...

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 02 sie 2011, 13:09

Emerald pisze:Jest roznica miedzy potwierdzeniem, ze sie chce odejsc managerowi a powiedzeniem tego w glownym wydaniu wiadomosci na konferencji prasowej, nie uwazasz?
Jest różnica pomiędzy miłością do Barcelony i chęcią powrotu do domu (co nastąpi wcześniej czy później bez wątpienia) a strasznym pragnieniem opuszczenia Arsenalu bez względu na wszystko i wszystkich.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 02 sie 2011, 13:14

Duch pisze:Jest różnica pomiędzy miłością do Barcelony i chęcią powrotu do domu (co nastąpi wcześniej czy później bez wątpienia) a strasznym pragnieniem opuszczenia Arsenalu bez względu na wszystko i wszystkich.
Zgadzam sie w 100%!

Moim zdaniem wlasnie dla tego, ze Fabregas wcale nie chce opuscic Arsenalu za wszelka cene nie decyduje sie na konferencje prasowa jak oczekiwal Wenger. Pytanie ile jest gotow zrobic Fabregas zeby przejsc juz teraz...

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 02 sie 2011, 14:36

ponoc sam ma dolozyc 5mln to mało ? :rotfl:

pozostaje pytanie czy Wenger czeka na jakas konferencje zwolana przez Fabregasa , wychodzi na to ze to ty masz te prywatne kanały z trenerem Arsenalu skoro takie prywatne oczekiwania wypisujesz i zdradzasz nam ta tajemnice.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 02 sie 2011, 14:48

Etus2 pisze:ponoc sam ma dolozyc 5mln to mało
Wydaje mi sie, ze to PONOC w zdaniu powyzej zalatwia sprawe...

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 02 sie 2011, 15:09

zasranym obowiązkiem własnie duzych klubów jest stworzenie wychowankom takich warunków aby nie chceili odchodzić,
Czyli co maja dawac dzieciakom pieniadze na dziwki? W tym sens ze w Barcelonie zawodnicy maja wszystko co potrzeba do ogolnego rozwoju. A to ze przyjdzie wujek W i powie ze da starym prace z wygorowana placa to juz inna bajka?
Formalne oferty byly skladane ale nie w przypadku gdy fan Barcelony mowi o zlodziejstwie. Wtedy dzialaly inne mechanizmy ktore juz wielokrotnie byly opisane na tym forum.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 sie 2011, 15:28

Fabregas to nie ten typ, który będzie wymuszał transfer. Z tego co pamiętam to rok temu zakomunikował, ze chciałby odejść. Tylko druga sprawa, że ma kontrakt z Arsenalem i go po prostu respektuje, podobnie jest w tym okienku.
Nie wiem co z tą kasą, ale Javier zrezygnował z części wynagrodzenia, bo Barcelona nie chciała podwyższyć oferty za niego, o jaką kwotę się wtedy rozbijała nie pamiętam. Cesc pewnie gdyby przyszedł to i tak grając dobrze za sezon może 2 chciałby podwyżkę tylko może będzie to podwyżka z 5 na 6, a nie z 6 na 7.
Barcelona nie jest zdesperowana, żeby kupić Cesca, to że go chce nie oznacza, że zrobi wszystko. Rok temu było raczej bliżej takim aktom, teraz raczej nie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 sie 2011, 4:43

Uuułłłaaa :lol:

Baty niekiepskie zebraliśmy. Ja rozumiem, że to tylko sparing, ale bez przesady.

Pierwsza połowa niezła. Dobrze Villa i Thiago, obrona średnio, ale udało się nic nie stracić a okazji do strzelenia było co najmniej kilka. Niestety wpadło tylko raz a druga odsłona to już dramat. Z każdą zmianą byliśmy słabsi a z racji zejścia Villi graliśmy w ogóle bez środkowego napastnika i to było doprawdy straszne :/ Obrona dramatyczna - w ogóle aż trudno to skomentować. Braki w kadrze dają się we znaki bo nie ma zmienników a Ci co grają po 60 minutach jadą już na oparach. W ofensywie po wejście Deulofeu trzeba było przesuwać Pedro gdzieś nie wiem gdzie i kupa z tego wyszła, ale walić to. Bardziej mnie wkurwiły te cztery bramki straconej w drugiej połowie. Trzeba oddać rywalom, że dwie bramki doprawdy przecudnej urody, ale nasza obrona dała ciała przy każdym golu niestety.

Więcej może jutro choć nie ma za bardzo o czym pisać po takim meczu. Wniosków jakichkolwiek z tego wyciągnąć nie sposób.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 04 sie 2011, 9:35

Meczu nie ogladałem, muszę się kontentować słabym skrótem więc mam pytanie:
Kto zagrywać ta cud piłkę do Vilii, Jonathan czy Pique ?
Meksykanie w drugiej poł. to tak na oko 2x szybciej biegali, a obrona jak piszesz to była masakra, nie tylko sami defensorzy, bo w zasadzie wszystkie gole stracone, to kontry, szybkie ataki, musieli Barce łapać, gdy była z opuszczoną gardą, ze sie tak wyrażę
Dziwne tek przygotowania,paru piłkarzy odpoczywa po CA , kilku ma kontuzję, nawet Pep nie może wspierać zespołu graczami z Barcy B, czy Juvenilu, bo grają trzecie mistrzostwa świata czy Europy U ileśtam. Jonathan gra na prawej obronie, mamy za mało pomocników i ci co grają to są przemęczeni.
Fajnie, ze Deulofeu przyjechał, ale co nam ma pokazć tuż po wyjściu z samolotu ?

Nie twierdze, że przygotowania są błędne, czy też idzie to w złym kierunku, ale tak poszatkowanej drużyny Pep jeszcze chyba nie miał.
Jest wyraźny podział na tych co odpoczywają, tych co się leczą, i tych co grają z których połowa w tym sezonie w pierwszej drużynie raczej nie pogra

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 04 sie 2011, 9:55

Mentor pisze:Baty niekiepskie zebraliśmy. Ja rozumiem, że to tylko sparing, ale bez przesady.
Przy bramce na 1:3 komentatorzy ESPN stwierdzili to samo. Sezon przygotowawczy, sezonem przygotowawczym, ale to co zrobili obrońcy przy trzecim golu to sabotaż! Tam nikt nie poszedł, wszyscy odpuścili. Cała obrona olała temat.
Bramka na 1:1 wg mnie tyci wina bramkarza. Ta piłka nie leciała w same widły, a ten odprowadził ją tylko wzrokiem, nawet nie wysilił się.

Najgorsze jest to, że Chivas to szczerze mówiąc leszczyki, które w ciągu ostatnich 3 lat nie mają średniej punktowej przekraczającej 1,5pkt/mecz.

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane pepe » 04 sie 2011, 10:08

Sezon przygotowawczy to sezon przygotowawczy. Barca jest jedyną drużyną na świecie której wyniki w meczach o pietruszkę można całkowicie olać. Mogą grać w takich meczach fatalnie, ale jak przyjdą najważniejsze mecze to będą grali swoją piłkę. Faktem jest jednak że porażka z Chivas chwały im nie przynosi.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 04 sie 2011, 10:46

Casillas nawet strzelił :lol:
Zgadzam się z opinią, że nie ma co przywiązywać wagi do wyników, choć Real pyknał tych lelakow chyba 3:0, pierwsze dwie bramki za to cudne.

P.S. czapi mówił coś, że nie pozwolili im grać w piłkę :D <spinka> ?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 sie 2011, 12:27

Czasem można odnieść wrażenie, że tegoroczny presezon jest do dupy. Drużyna z jednej strony osłabiona urazami, z drugiej turniejami młodzieżowymi, do tego teraz w USA podobno mamy takie upały, że Pep odwołał już kilka treningów a część skrócił. Spotkania wyglądają tak, że zawodnicy pierwszego zespołu uzupełniani są często piłkarzami, którzy nie mają żadnych szans na znalezienie się w szerokiej kadrze pierwszej drużyny i są jedynie wypełnieniem jedenastki żeby mecz mógł się odbyć. Wczoraj Chivas robiło mnóstwo zmian, trener wprowadzał świeżych piłkarzy a nasi nie mieli sił, aby ogarniać obronę. W ataku natomiast zwyczajnie nie miał kto grać bo poza Villą nie mamy żadnego napastnika do gry na środku :roll:

Tak czy siak trzeba jakoś skończyć te sparingi. W kilku przypadkach na pewno swoją rolę spełnią. Szkoda tylko, że nie ma szans, aby Barcelona była naprawdę dobrze przygotowana do pierwszego meczu o Superpuchar z Realem. To jest po prostu niemożliwe w sytuacji gdy taki Xavi dopiero wczoraj zadebiutował na murawie a piłkarze z CA jeszcze nawet nie trenują z zespołem [']
grzegorzfcb pisze:Kto zagrywać ta cud piłkę do Vilii, Jonathan czy Pique ?
Nie chce mi się szukać powtórki, ale z tego co pamiętam to Pique.
grzegorzfcb pisze:Fajnie, ze Deulofeu przyjechał, ale co nam ma pokazć tuż po wyjściu z samolotu ?
Ależ miał beznadziejne wejście :lol: Statystyk nie widziałem, ale ilość strat musiał mieć niesamowitą. Tracił piłkę prawie przy każdym kontakcie, ale gola mógł strzelić bo jedną dobrą okazję miał.
bartbuks pisze:Bramka na 1:1 wg mnie tyci wina bramkarza. Ta piłka nie leciała w same widły, a ten odprowadził ją tylko wzrokiem, nawet nie wysilił się.
Nie no nie żartuj. Jeżeli Pinto zawinił przy tym golu to przy bramce Thiago przeciwko MU zawinił De Gea.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”