Z tym, że u nas często nie patrzy się czy akurat dany zawodnik jest nam potrzeby, ale czy jest dostępny i tani. De Rossiego bym bardzo chciał i jestem przekonany, że z Romą się pożegna. Pytanie tylko kiedy. Jeżeli miałby przedłużyć kontrakt to już by to zrobił. IMHO przeprowadzka Daniele dobrze zrobi. Potrzebuje tego.Tyle że De Rossi, jakkolwiek wielki gracz, to nie jest ktoś, kto jest nam na teraz potrzebny. Dogadać się - tak, wiem, nielegalnie - z graczem, że Milan za rok go weźmie jak Mexesa, nawet z takim urazem, wtedy też dołączając do drużyny będzie miał pewny plac. Teraz rywalizując z Ambrosinim, Gattuso i Van Bommelem moim zdaniem byłby czwartym pomocnikiem, który wymusiłby na nas sprzedaż Flaminiego. Jedynym z "twardzieli" w pomocy, z którym możemy wiązać jakieś dłuższe nadzieje.
Balotelli jeżeli do nas trafi to będzie to wypożyczeni z wykupem za rok to miejsca blokował nie będzie. Odejście Paloschiego może być pewnego rodzaju wskazówkom. Nie wierzę, że Galliani zostawi na wysuniętym napastniku Ibrę z Inzaghim. Ktoś tam może trafić. Nie wiem czy Balotelli, ale dla mnie to jest najbardziej prawdopodobne.Co do Balotelliego - możliwe, że te plotki z ostatnich dni się sprawdzą, ten transfer nie jest czymś niemożliwym, gorzej, czy jest czymś potrzebnym. Jeśli miałby zablokować Ganso (a więc gracza zdolnego do gry na dwóch o wiele gorzej obsadzonych pozycjach), to bym się mocno zdenerwował. Milan kupi Mario tylko w promocji, żeby go ktoś inny nie sprzątnął na lata.



