AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 1156

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 sie 2011, 16:51

Nasri może nie chcieć opuszczać Anglii, z tym że Wenger może nie chcieć wzmacniać rywali. Jeśli wpłynie do klubu oferta np. z Milanu, to Wenger na pewno będzie wolał go sprzedać do Włoch niż do MC. Jesli się Nasri nie zgodzi (bo to chytre na kase przecież jest) to albo straci rok w Arsenalu, gdzie jest skłócony z kibicami i lekko miec nie będzie (poza tym Wenger może go zwyczajnie nie wystawiać do składu), albo odejdzie do City (choć to myślę, że jest ostateczność).
Jak pojawi się inna oferta to Wenger pewnie bedzie mocno naciskał by go sprzedać poza Anglię.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 15 sie 2011, 16:52

Problemem jest to, że tak naprawdę niewielu go chciało
Trudno się nie zgodzić z tym, że popyt na usługi tego zawodnika był niewielki z tą tylko różnicą, że przyczyna tego stanu nie leżała w wygórowanej cenie czy też braku lojalności lecz w tym, że wyżej wymieniony zawodnik chciał odejść tylko i wyłącznie do BARCELONY, o wielokrotnie powtarzał. Ponadto trudno się zgodzić z tym, że cena jaką oczekiwał Arsenal za tego zawodnika była zbyt wysoka, wszak mówimy tutaj o ekwiwalencie, czyli tym, co się londyńczykom słusznie należało, bo trudno oczekiwać niższej kwoty za zawodnika, który od dobrych paru lat należy do ścisłej czołówki na swojej pozycji nie mając jeszcze 25 lat. Nie wspominając o wartości marketingowej tego zawodnika, która jest niezmiernie wysoka. Poza tym kwestionowanie lojalności tego zawodnika również wydaje się argumentem nietrafionym, bowiem niewielu jest (ambitnych) zawodników, którzy w warunkach braku gratyfikacji (sukcesów) spędzają w jednym klubie 8 lat rozgrywając ponad 300 spotkań. Dam sobie rękę uciąć, że gdyby jakiś ośrodek przeprowadziłby badania przedmiotem, których byłaby lojalność zawodników to ten znalazłby się bardzo wysoko w stworzonej w ten sposób klasyfikacji.
a Milanowi odpadli Pastore, Ganso, Hamsik...
Wątpliwe wydaje się, aby Milan starał się o któregoś z tych zawodników, a już na pewno owym staraniom - o ile miały faktycznie miejsce - nie towarzyszyło przekonanie o wysokim prawdopodobieństwie ich zrealizowania.
Ostatnio zmieniony 15 sie 2011, 16:56 przez MarcinW, łącznie zmieniany 2 razy.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8654
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 489

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 15 sie 2011, 16:54

mete pisze: No to tak. Gdyby nie kontuzje Pato, to On by teraz co najmniej dorównał umiejętnościami Ronaldo. Co do Fabregasa - dużo lepszy i tańszy jest Hamsik. Rooney :?: To jakaś pomyłka. Nawet nie Ibra, a Cassano zjada go na śniadanie 8) Więc nie mamy tej trójki ponieważ są niepotrzebni.



Dawno większych bzdur nie czytałem. Radzę napisać coś, później przeczytać a na końcu dopiero wysłać.

Nie widzisz w tym wszystkim ironii :roll: :boje się: :?: W tym co napisałem jest tyle prawdy w co większości postach Kamila, czyli nic.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 15 sie 2011, 16:56

mhm, nie chcieli go w Milanie, szkoda ze tyle miesięcy zmarnowaliście na negocjacje w takim razie.
Nie wiem, czy zrozumiałeś prawidłowo zdanie - pisałem o kibicach. "Frakcja Cesca" nie była zbyt liczna, większość się nim zaczęła podniecać w momencie, gdy ciekawsze alternatywy poznikały. I żebym był dobrze zrozumiany - nie chodziło o to, że to słaby piłkarz, ale nawet najmłodsi fani Milanu z komentarzy na stronach wiedzieli, że jeśli on trafi, to tylko przez problemy Barcelony i za rok zacznie miauczeć, by tam wrócić. Pewnie moich wypowiedzi z ostatnich miesięcy, że Fabregasa w klubie nie chcę, teraz też nie pamiętasz. ;)
Wg mojej opinii, negocjacje były wymyysłami mediów.
I dlatego o tym zainteresowaniu wypowiadał się Galliani. :wink:
Nie wiem jak się im udało rok temu przewidzieć Zlatana i Robinho
I Van Bommela i Emanuelsona i Cassano. A tylko ten ostatni był obiektem plotek.
IMHO należy się przygotować na Aquilaniego i Kakę i na porządne baty w LM.
No wiesz, w porównaniu do zeszłego roku będą dość znaczne zmiany w Milanie - po pierwsze, zmienia się mentalność. Rok temu klub mówił o tym, że Liga Mistrzów jest na dalszym planie, a ważne są tylko rozgrywki krajowe. Plus rok temu na Tottenham nie mogliśmy zgłosić wszystkich wzmocnień zimowych poza Didaciem, więc zawodnicy przez pryzmat punktu pierwszego oszczędzali się w meczach z Anglikami. Teraz sytuacja jest zupełnie inna i Galliani widząc to, że w LM możemy już powalczyć na wiosnę (nie o tytuł, ale o ćwierćfinał czy półfinał na zasadach Schalke) już nie mówi o tym, że LM odpuszczamy jak kiedyś ligę, tylko wracamy do walki w Europie.
Ja jestem przeciwny Nasriemu. To wybitny piłkarz, ale on nie rozwiąże żadnych naszych problemów w pomocy. Natomiast o ile Montolivo jest obiecujący, o tyle z Aquilanim na półlewym pomocniku to my będziemy konkurencyjni z Interem bez Eto'o, a nie z Barceloną.
Wątpliwe wydaje się, aby Milan starał się o któregoś z tych zawodników, a już na pewno owym staraniom - o ile miały faktycznie miejsce - nie towarzyszyło przekonanie o wysokim prawdopodobieństwie jego zrealizowania.
Pudło. Zainteresowanie Hamsikiem było obiektem dwutygodniowej burzy medialnej we Włoszech, wypowiadali się o nim właściwie wszyscy zainteresowani - piłkarz, agent, Galliani, De Laurentiis... Zamparini sam przyznał, że ofertę z Milanu odrzucił, sytuacja Ganso jest bliźniacza. Zainteresowanie całą trójką było faktem.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19907
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 15 sie 2011, 17:05

Nasri może nie chcieć opuszczać Anglii, z tym że Wenger może nie chcieć wzmacniać rywali. Jeśli wpłynie do klubu oferta np. z Milanu, to Wenger na pewno będzie wolał go sprzedać do Włoch niż do MC. Jesli się Nasri nie zgodzi (bo to chytre na kase przecież jest) to albo straci rok w Arsenalu, gdzie jest skłócony z kibicami i lekko miec nie będzie (poza tym Wenger może go zwyczajnie nie wystawiać do składu), albo odejdzie do City (choć to myślę, że jest ostateczność).
Jak pojawi się inna oferta to Wenger pewnie bedzie mocno naciskał by go sprzedać poza Anglię.
Łysy na takie coś mówi "szansa" i jak tylko się dowiedziałem, że Nasriemu kończy się kontrakt i nie chce go podpisać to pomyślałem o nim i o Łysym. Bo wiadomo, że cena w takim wypadku mniejsza, ale Galliani na pewno nie da mu takiej tygodniówki jak City. Jedyna nadzieja jest w tym, że tak jak mówisz Wenger będzie optował za sprzedażą za granicę, a wtedy pozostaje Milan lub Inter, być może Bayern. Do Francji chyba Samir nie chciałby wracać. Nie wykluczam również, że Raiola to właśnie nad tym transferem może pracować.
No wiesz, w porównaniu do zeszłego roku będą dość znaczne zmiany w Milanie - po pierwsze, zmienia się mentalność. Rok temu klub mówił o tym, że Liga Mistrzów jest na dalszym planie, a ważne są tylko rozgrywki krajowe. Plus rok temu na Tottenham nie mogliśmy zgłosić wszystkich wzmocnień zimowych poza Didaciem, więc zawodnicy przez pryzmat punktu pierwszego oszczędzali się w meczach z Anglikami. Teraz sytuacja jest zupełnie inna i Galliani widząc to, że w LM możemy już powalczyć na wiosnę (nie o tytuł, ale o ćwierćfinał czy półfinał na zasadach Schalke) już nie mówi o tym, że LM odpuszczamy jak kiedyś ligę, tylko wracamy do walki w Europie.
Ja jestem przeciwny Nasriemu. To wybitny piłkarz, ale on nie rozwiąże żadnych naszych problemów w pomocy. Natomiast o ile Montolivo jest obiecujący, o tyle z Aquilanim na półlewym pomocniku to my będziemy konkurencyjni z Interem bez Eto'o, a nie z Barceloną.
Jak dla mnie sytuacja w LM się nie zmienia poza tym, że przystępujemy do niej z rok starszą antykreatywną pomocą. W naszej sytuacji dwóch bardzo dobrych pomocników to jest absolutne minimum, ale w takim wypadku i tak jesteśmy daleko za Realem, United i Barcą a na tle innych silnych ekip rewelacyjnie nie wyglądamy.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 15 sie 2011, 17:07

Pudło. Zainteresowanie Hamsikiem było obiektem dwutygodniowej burzy medialnej we Włoszech, wypowiadali się o nim właściwie wszyscy zainteresowani - piłkarz, agent, Galliani, De Laurentiis... Zamparini sam przyznał, że ofertę z Milanu odrzucił, sytuacja Ganso jest bliźniacza. Zainteresowanie całą trójką było faktem.
Nawet jeśli to polecam doczytać drugą część zdania :) z czego wynika moje przekonanie ? Choćby tego, że klubów włoskich nie stać na wielomilionowe transfery, a wyżej wymieni zawodnicy nie są (obecnie) do wyrwania za mniej niż 30 mln euro. Poza tym to, że media o czymś pisały, czy też wypowiadał się o tym Galliani nie oznacza, że faktycznie przyświecał mu cel sprowadzenia tego zawodnika. Takie działania bardzo często środkiem do tego, aby namieszać w głowie kibicom, którzy słysząc słowa o wielkim zawodniku wpadają w sielankowy nastrój, czego korelatem jest między innymi większa chęć kupowania karnetów, zaś zawodników takich jak Ibra motywuje to do cięższej pracy, wszak chętniej się pracuje w sytuacji, gdy towarzyszy Tobie wiara w sukces, a ta wzrasta w sytuacji, gdy klub nabywa prawa do karty dobrego zawodnika. A wycofanie się z takich deklaracji niewiele kosztuje, wystarczy powiedzieć coś w stylu "staraliśmy się, ale przyszli szejkowie oferując nieadekwatną kwotę do wartości piłkarza ... "

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 15 sie 2011, 17:13

Choćby tego, że klubów włoskich nie stać na wielomilionowe transfery, a wyżej wymieni zawodnicy nie są (obecnie) do wyrwania za mniej niż 30 mln euro.
Wszystko fajnie, tyle że o Ganso mówi się w kategorii transferu pewnego w styczniu. I to by było na tyle w kwestii nieprawdopodobnego transferu. Chłopak kosztuje obecnie od 20 do 25 milionów euro. To by było na tyle w kwestii wyrwania za mniej niż 30 milionów euro. Spytasz się zaraz o dowody - w styczniu pewnie się o nich przekonasz. ;)
Natomiast jeśli słowa Hamsika o tym, że chce przejść do Milanu, i zapowiedzi De Laurentiisa o jego oczekiwaniach po tym transferze, uważasz za dowód na niskie prawdopodobieństwo transferu, to... :wink:
Jak dla mnie sytuacja w LM się nie zmienia poza tym,
Zmieniła się bardzo znacznie - po pierwsze, rok temu Allegri o tej porze budował drużynę, teraz jest ona na innym poziomie. Ale po drugie, a to jest dużo ważniejsze, rok temu Galliani mówił, że najważniejsza jest liga, później puchar Włoch, a na końcu Liga Mistrzów. Teraz mówi, że Milan ma walczyć o trofeum w LM. Pomijając już szanse Milanu na to trofeum mamy przed sobą sezon, w którym będzie można naszych graczy rozliczać z tego, co osiągną. Rok temu celem było wyjście z grupy i zarobienie pieniędzy, teraz klub celuje w tytuł. Realnie pewnie w ćwierćfinał/półfinał, ale fakt pozostaje faktem - Milan wraca do walki w LM. A to już samo w sobie jest olbrzymią zmianą.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19907
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 15 sie 2011, 17:24

Dopóki Milan się odpowiednio nie wzmocni, czyli dwóch pomocników i nie mam tu na myśli choćby Kaki to nie uwierzę, że wracamy do walki o LM. Milan w Lidze Mistrzów się skończył w 2007 roku. Zresztą wtedy nie mieliśmy już silnej kadry, ale gracze trafili idealnie z formą i co najlepsze to był ostatni okres wielkiej dyspozycji Pirlo, Kaki, Seedorfa, Gattuso i Ambro. Z tamtej pomocy jeszcze Rino i Ambrosini jeszcze łapią lepsze okresy, ale to i tak za mało na Europę. Same zapowiedzi nic nie dadzą trzeba podjąć działania.

Nawet nasi gracze jasno mówią, że trzeba wzmocnień, bo nie jesteśmy w stanie walczyć w Europie. Z tym, że większość widzi Kakę w roli zbawcy.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 15 sie 2011, 17:30

Spytasz się zaraz o dowody - w styczniu pewnie się o nich przekonasz.
Mało prawdopodobne, aby w normalnych warunkach (np. formie podobnej do tej jaką ten zawodnik prezentuje obecnie, braku długotrwałych kontuzji, choć w tym przypadku nie można mówić o normalności, wszak Brazylijczyk jest zawodnikiem wyjątkowo kontuzjogennym) prezes Santosu - osoba znana w piłkarskim świecie z wysokich oczekiwań - puścił swojego zawodnika za mniej niż 30 mln euro. Ale poczekamy, zobaczymy :)
eśli słowa Hamsika o tym, że chce przejść do Milanu
Zapomniałeś dodać, że Hamsik jest zawodnikiem związanym z klubem wieloletnim kontraktem, co oznacza tyle, że jego słowa mają niewielką wartość, o ile oczywiście nie idą za tym konkretne czyny jak np. bojkotowanie treningów, niska motywacja itd. Zresztą ten zawodnik bardzo szybko zmienił zdanie mówiąc, że w Napoli jest bardzo szczęśliwy, zaś De Laurentis o ile mnie pamięć nie myli powiedział, że Słowaka nie sprzeda, więc jeśli wysłany mail z zapytaniem oraz odpowiedz na pytanie jakiegoś pismaka (zresztą, co może powiedzieć zawodnik występujący w przeciętnym klubie - z całym szacunkiem dla jego kibiców - w sytuacji medialnego zainteresowania drużyny mistrzowskiej, rzadko się zdarza, aby w takich okolicznościach uzewnętrzniania była odpowiedz w stylu "nigdzie nie ide, zaś Milan to gówniany klub") jest dla ciebie wskaznikiem wysokiego prawdopodobieństwa transferu to ... :) choć wróć w przypadku innego klubu mogłoby to faktycznie wskazywać na wyższe niż przeciętne prawdopodobieństwo, ale w przypadku Milanu, który miał wystarczająco dużo czasu na sfinalizowania transferu a opcji jak wiemy było wiele (wszystkie się wykruszyły) bardziej prawdopodobne wydaje się to o czym pisałem wcześniej a mianowicie :
Takie działania bardzo często środkiem do tego, aby namieszać w głowie kibicom, którzy słysząc słowa o wielkim zawodniku wpadają w sielankowy nastrój, czego korelatem jest między innymi większa chęć kupowania karnetów, zaś zawodników takich jak Ibra motywuje to do cięższej pracy, wszak chętniej się pracuje w sytuacji, gdy towarzyszy Tobie wiara w sukces, a ta wzrasta w sytuacji, gdy klub nabywa prawa do karty dobrego zawodnika.
A zatem powtórzę jeszcze raz, że działaniom ludzi odpowiedzialnych za transfery nie towarzyszyło przekonanie o wysokim prawdopodobieństwie transferu, zaś analizując owe działania pod kątem celowości bardzo prawdopodobna wydaje się chęć osiągnięcia wyżej opisanych skutków.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 15 sie 2011, 17:35

Dopóki Milan się odpowiednio nie wzmocni, czyli dwóch pomocników i nie mam tu na myśli choćby Kaki to nie uwierzę, że wracamy do walki o LM.
Ale Galliani sam, ani ja podając tu jego słowa nie wspominamy o walce o zwycięstwo. Chodzi o walkę w LM taką, jak choćby za kadencji Leonardo. Niby wszyscy widzieli, że zespół to katastrofa, ale jednak padały hasła o walce w LM. Teraz jest to samo - wracamy do gry na poważnie w tych rozgrywkach, bo rok temu najwyraźniej Allegri szczerze powiedział zarządowi, że nie mamy w nich szans i skupimy się na innych celach. I tak się stało, odpuszczaliśmy Ligę Mistrzów na każdym gruncie - transferowym, piłkarskim - skupiając się na rozgrywkach krajowych, teraz jest na odwrót, wszyscy wyraźnie mówią o tym, że to Liga Mistrzów jest najważniejsza. Teraz taki dwumecz na stojąco jak z Tottenhamem już nie będzie miał miejsca, bo nawet jeśli piłkarsko będziemy od kogoś odstawać, a mamy duże szanse na wylosowanie na wiosnę jakiejś Barcelony, to podejmiemy walkę.
Nikt na poważnie w Milanie nie mówi, ani nie wierzy w to, że mamy walczyć o Puchar Mistrzów. Faktem jest jednak to, że po roku przerwy Milan zmienił priorytety i to samo z siebie będzie dla nas wielkim wzmocnieniem. :wink:

Kniaź
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 197
Rejestracja: 13 cze 2011, 17:35
Reputacja: 0

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kniaź » 15 sie 2011, 23:39

Kurcze Inter robi dobry interes sprzedając do Andzi Machaczkały Eto za ok 40 mln euro, może podrzucimy Rosjanom naszych gwiazdorów, myślę, że mogli by od nas kupić Bonerę i Oddo za jakieś 20 mln Euro :P co wy na to :) no i można im też sprzedać Seedorfa po promocyjnej cenie 35 mln euro :P

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 16 sie 2011, 2:41

Kurcze Inter robi dobry interes sprzedając do Andzi Machaczkały Eto za ok 40 mln euro
Nie wiem czy dobrym interesem można nazwać "deal" w myśl którego pozbywamy się swojego najlepszego zawodnika przy niepokojąco wysokim prawdopodobieństwie nie zastępowania go kimś równie wartościowym (teoretycznie).

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19907
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 16 sie 2011, 6:26

Ciekawy wywiad wczoraj z Gallianim przeprowadziła Sky. Po pierwsze powiedział, że Cassano zostaje co wydaje mi się coraz bardziej prawdopodobne i co mnie cieszy. Potwierdził, że Xavi był prawie nasz w 1999 roku i gdyby nie jego matka to grałby w Milanie. Skwituje to tak jak Łysy - co za szkoda. Do Kaki niby powiedział, że niemożliwe jest, aby wrócił i podał te przyczyny co zawsze (pensja, cena, Hiszpania>Włochy tak w skrócie) to powiedział, że mógłby przyjść tylko na zasadzie transferu defintywnego i musiałby obniżyć pensję tak jak Cesc do Barcy. Teraz liczę, że Real nie da dupy i nam go nie odda za bezcen oraz na to, że ojciec Kaki nadal się się zajmuje finansami synka, bo on raczej na tak drastyczną obniżkę się nie zgodzi. Następnie powiedział, że chciał Thiago, ale Barcelona nie chciała go oddać. Co również jest fajną oznaką, bo znaczy, że pracuje a media nawet o tym nie wspomniały co daje nadzieje, że jakiś zawodnik, który nie był nam przypisywany przez media do nas trafi a kilka dobrych nie łączonych z nami by się znalazło. Wypowiedź na pytanie o Aquilaniego wydaje mi się, że sugeruje, że nie jesteśmy nim zainteresowani. Zresztą wydaje się, że w tej sprawie więcej szumu i zachęceń robi jego agent niż my sami. No i już normalne, że mercato kończy się 31 sierpnia i coś może się stać.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 16 sie 2011, 13:02

Przecież ten news z Xavim to odgrzewany kotlet. Kilka lat temu była wersja, że w ostatniej chwili zmienił zdanie, teraz jest, że jego matka zadecydowała. Może to i lepiej? Niewiele później mieliśmy równie wielkiego Pirlo, a z Xavim mielibyśmy tę samą sytuację, co z Fabregasem Arsenal.
Następnie powiedział, że chciał Thiago, ale Barcelona nie chciała go oddać.
To mnie cholernie cieszy - sam myślałem o takim biznesie, ale uważałem go za niemożliwy, niemniej próby cieszą.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19907
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 16 sie 2011, 13:10

Wiem, że z Xavim odgrzewany kotlet. Łysy wspomniał o tym, ponieważ matka Xaviego jakiegoś wywiadu udzieliła ostatnio na ten temat. Natomiast ja zawsze czytałem, że to właśnie ona zamknęła jego drogę do Milanu i z tego co wiem w swojej książce Xavi też tak pisał.

Co do Thiago to imho najważniejsze jest, że Łysy pracuje a media nie wiedzą nic dopóki Galliani o tym nie powie. To napawa optymizmem, bo na rynku nadal pozostały ciekawe alternatywy na podobnych zasadach jak Ibra i Robinho rok temu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”