Chelsea FC (zbiorczy) - Strona 258

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
adekfcb
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 20
Rejestracja: 22 sie 2011, 13:29
Reputacja: 0

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekfcb » 22 sie 2011, 15:12

Przypomnę Twoje słowa.
Komentator pisze: Szopka? Zgadzam się, ale w wykonaniu zarządu Chelsea... Po oświadczeniu Levyego, że Modrić jest nie na sprzedaż ci składają ofertę w wysokości... 23 mln, gdzie tu powaga? Jak im tak zależy na Chorwacie to niech złożą ofertę która przekona Levyego, 30 mln taką sumą na pewno nie jest...
Jeśli twierdzisz, że 23 mln funtów jest śmieszną ofertą w tym wypadku to sorry, ale tak uważam, nie masz pojęcia co to są negocjacje. Powiedz w takim razie, jaka kwota była by poważna Twoim zdaniem?

Levy oświadczał, oświadczał i można to o kant dupy rozbić bo Modrić nie chce grać w meczach, chce odejść! To zmienia postać rzeczy, sprawia że Tottenham musi się poważnie zastanowić nad ofertą Chelsea bo mogą zostać z palcem w dupie później. Teraz już stoi pod ścianą - albo go sprzedamy, zgarniemy hajs jak najwięcej można - albo zostawimy i ryzykujemy tym, że za pół roku/ rok odejdzie znacznie taniej.

Awatar użytkownika
romantyk_emil
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 578
Rejestracja: 26 paź 2007, 15:01
Reputacja: 0

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: romantyk_emil » 22 sie 2011, 15:19

adekfcb pisze:PS: Pare dni temu spotkałem się z plotką, że odchodzi Alex do Juve. Moje pytanie jest takie, czy to prawda? Wydaje mi się, że nie bo Brazylijczyk to dobry, solidny obrońca i sprzedaż takiego, bez kupna zastępcy była by głupotą. Ale nie śledzę regularnie informacji dt Chelsea, więc pytam: )
Jest coś na rzeczy. Nawet sam Alex się wypowiadał, że chce grać we Włoszech i Juventus będzie dla niego bardzo dobrym klubem. Tylko problem jest taki, że Juventus chce go wypożyczyć, a Chelsea jak ma go stracić to tylko definitywnie.
Również Slobodan Rajkovic jest łączony z odejściem do HSV. Któryś z nich odejdzie i wkrótce się dowiemy który. :)

Komentator
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 14 sie 2011, 13:39
Reputacja: 0

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Komentator » 22 sie 2011, 15:21

Tak jest śmieszną kwotą z paru względów:
- Modrić ma wzmocnić ligowego rywala, a co za tym idzie kwota transferu musi być wyższa jak to bywa w takich wypadkach
- Modricia z Tottenhamem wiąże długoletni kontrakt, Levy nie musi go sprzedawać w tym okienku obawiając się o to, że za rok odejdzie za darmo bądź w następnym sezonie jego wartość spadnie z powodu kończącego się kontraktu.
- Chyba najważniejsza kwestia, umiejętności. Modrić wcale nie jest słabszym zawodnikiem od Fabregasa za którego Barcelona zapłaciła 39 mln. Nie jest też słabszym zawodnikiem od Pastore, ba na ten moment ma umiejętności większe od Argentyńczyka którego PSG kupiło za 43 mln.

Tak więc mam podstawy ku temu aby 23 mln (mimo świadomości tego, że to pierwsza oferta, ale ok, nie wiem co to negocjacje...) uważać za śmieszną kwotę. Chyba mam do tego prawo nawet wiedząc, że Chelsea z pewnością złoży wyższą ofertę?


Chęć Modricia do odejścia nic nie zmienia, Levy nadal go nie chcę sprzedawać, fochy Chorwata nic na to nie poradzą. Wcale się nie zdziwię jak Luka po paru meczach na ławce zmięknie i zadeklaruje, że chce zostać w Tottenhamie.


Edit:

romantyk_emil

Oczywiście wiem, że to dopiero pierwsza oferta, wiem też, że Chelsea złoży z pewnością następną która będzie zdecydowanie wyższa, ale chyba mam prawo skomentowania kwoty jaką oferuję Chelsea nie ważne czy jest to pierwsza, druga, czy dziesiąta propozycja? :)
Ostatnio zmieniony 22 sie 2011, 15:44 przez Komentator, łącznie zmieniany 2 razy.

red85

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 22 sie 2011, 15:31

Levy już cyrki robił przy odejściu innych zawodników i jak widać nic się nie nauczył z tego.
Jakie cyrki? To piłkarzom się teraz w dupach poprzewracało i aż się prosi, żeby w końcu ktoś dał nauczkę takim rozkapryszonym gwiazdkom.

Warto przypomnieć wypowiedź Holloway'a


Awatar użytkownika
romantyk_emil
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 578
Rejestracja: 26 paź 2007, 15:01
Reputacja: 0

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: romantyk_emil » 22 sie 2011, 15:38

Komentator pisze:Tak więc mam podstawy ku temu aby 23 mln (mimo świadomości tego, że to pierwsza oferta, ale ok, nie wiem co to negocjacje...) uważać za śmieszną kwotę. Chyba mam do tego prawo nawet wiedząc, że Chelsea z pewnością złoży wyższą ofertę?
Ok. Kwota naprawdę śmieszna jak na takiego zawodnika. Tylko to jest kwota wstępna, która wg. mnie ma calu zbicie ceny oraz zapewne inne ukryte cele.Wiadomo, że Chelsea później złożyła ofertę w granicach 30 ml, która również została odrzucona. Zapewne złoży kolejną, która będzie w granicach tej kwoty, którą oczekują Koguty.

Wg. Mnie nie chodzi tutaj o samą kwotę transferu i cały szum z tym związany. Levy chce pokazać całemu światu, że on rządzi w Tottenhamie i łatwo nie puści Modrica. Pokazywał to w przeszłości i pokazuje obecnie.
Komentator pisze:Tak jest śmieszną kwotą z paru względów:
- Modrić ma wzmocnić ligowego rywala, a co za tym idzie kwota transferu musi być wyższa jak to bywa w takich wypadkach
- Modricia z Tottenhamem wiąże długoletni kontrakt, Levy nie musi go sprzedawać w tym okienku obawiając się o to, że za rok odejdzie za darmo bądź w następnym sezonie jego wartość spadnie z powodu kończącego się kontraktu.
- Chyba najważniejsza kwestia, umiejętności. Modrić wcale nie jest słabszym zawodnikiem od Fabregasa za którego Barcelona zapłaciła 39 mln. Nie jest też słabszym zawodnikiem od Pastore, ba na ten moment ma umiejętności większe od Argentyńczyka którego PSG kupiło za 43 mln.
Nie ma co się patrzeć na ceny sprzedaży innych zawodników i na tym opierać swoich żądań. Pastore jest lepszym zawodnikiem niż Fabregas skoro kosztował drożej? Adrian Mierzejewski jest najlepszym polskim piłkarze skoro Turcy kupili go za ponad 20 mln zł ?:)

adekfcb
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 20
Rejestracja: 22 sie 2011, 13:29
Reputacja: 0

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekfcb » 22 sie 2011, 15:40

Komentator pisze:Tak jest śmieszną kwotą z paru względów:
- Modrić ma wzmocnić ligowego rywala, a co za tym idzie kwota transferu musi być wyższa jak to bywa w takich wypadkach
- Modricia z Tottenhamem wiąże długoletni kontrakt, Levy nie musi go sprzedawać w tym okienku obawiając się o to, że za rok odejdzie za darmo bądź w następnym sezonie jego wartość spadnie z powodu kończącego się kontraktu.
- Chyba najważniejsza kwestia, umiejętności. Modrić wcale nie jest słabszym zawodnikiem od Fabregasa za którego Barcelona zapłaciła 39 mln. Nie jest też słabszym zawodnikiem od Pastore, ba na ten moment ma umiejętności większe od Argentyńczyka którego PSG kupiło za 43 mln.
Modricia wiąże długi kontrakt, ale nie jest to topowy piłkarz, po którego co roku ustawia się kilka gigantów. Jest dobry, ale nie wyśmienity, w LM Tottenham grał w zeszłym roku, ale poza tym w pucharach szału nie robią na tyle dużego, by mówiło się o Modriciu i reszcie. Zresztą zauważ, jakiś przeciętny kibic z Tottenhamu najbardziej skojarzy Bale'a, bo się pokazał z Interem. Nie Modricia, a Bale'a! I z takimi zawodnikami jak Modrić jest taka sytuacja, że niby wszyscy wiedzą, że talent, ale o nim się nie mówi, nie jest medialny, nie jest znany, nie jest crackiem. I tacy zawodnicy mają zwykle taką sytuację, że pragną skorzystać z oferty giganta, bo następna może się nie pojawić.

Tutaj się zupełnie nie zgadzam. Cesc to absolutny top pomocników rozgrywających świata i chyba nikt co do tego nie ma wątpliwości. Modrić na dzień dzisiejszy ma wiele do udowodnienia i pokazania, a na pewno nie jest w czołówce jeśli chodzi o pomocników. Może za jakiś czas tak, teraz nie.

Z Pastore to o tyle dziwna sytuacja, że PSG może wydać nieograniczoną niemal ilość gotówki. Chelsea, nie, bo nawet Romek trochę kurek przykręcił ostatnimi czasy : P
Po drugie to jest to o czym pisałem wyżej - Pastore miał zrobiony PR niesamowicie przez prezydenta Palermo, który pewnie do tej pory pęka ze śmiechu przeliczając eurocenty płynące z Paryża. O Pasotre, który faktycznie, piłkarsko nie jest lepszy, na europejskiej arenie pokazał się mało, ale o nim mówił cały świat, w końcu co dzień pisała prasa o zainteresowaniu Realu, Barcy, Milanu, Interu, City i innych. Kit z tym, że w większości były to plotki. Ale zrobiono z niego talent na miarę Boga, stał się rozpoznawalny. A PSG potrzebuje głośnych transferów, potrzebuje by o nich się mówiło, by coraz lepszych zawodników mogli sprowadzać. Przykład - Malaga, którą też kupili bogacze i która nie przeprowadza super głośnych transferów (poza Cazorlą może i RvN), ale sprowadza znanych zawodników i buduje swoją pozycję.

I się zgadzam z przedmówcą - nie ma co porównywać.

Zresztą nie ma co tu się kłócić i robić szopki zbyt. Ja nie uważam, że 23 mln funtów to śmieszna oferta. To sporo pieniędzy za zawodnika, choć wiem, że w Anglii ceny są zwykle przepłacone jeśli chodzi o transfery wewnątrzkrajowe. I nie ulega wątpliwości, że Chelsea zaoferuje więcej. Mi chodzi tylko o to, że to normalna oferta, próba zbicia ceny za zawodnika, który chce transferu.
Komentator pisze:Chęć Modricia do odejścia nic nie zmienia, Levy nadal go nie chcę sprzedawać, fochy Chorwata nic na to nie poradzą. Wcale się nie zdziwię jak Luka po paru meczach na ławce zmięknie i zadeklaruje, że chce zostać w Tottenhamie.
Właśnie zmienia znacznie. Wola zawodnika jest ważna w tym wypadku. Tak jak pisałem, władze Tottenhamu stoją na krawędzi i mają dwie drogi:
- sprzedać za duży hajs, stracić ważnego zawodnika
- nie sprzedać i zaryzykować zostanie z palcem w dupie za rok, gdy piłkarz będzie chciał odejść a chętnych będzie mało i mniej napalonych na transfer niż Chelsea

red85

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 22 sie 2011, 16:03

Zresztą zauważ, jakiś przeciętny kibic z Tottenhamu najbardziej skojarzy Bale'a, bo się pokazał z Interem. Nie Modricia, a Bale'a! I z takimi zawodnikami jak Modrić jest taka sytuacja, że niby wszyscy wiedzą, że talent, ale o nim się nie mówi, nie jest medialny, nie jest znany, nie jest crackiem.
Co nas obchodzą futbolowi ignoranci? Przecież jesteśmy na forum piłkarskim, a nie randkowym i każdy kto śledzi grę Spurs wie, że Luka jest dla nich piłkarzem absolutnie kluczowym, a według opinii wielu najważniejszym (zaliczam się do tego grona).

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 22 sie 2011, 16:06

Kajo--->

Ale to już domysły, nie wiemy jak to dokładnie wyglądało itd. Aguero to załatwił czysto - podpisał nową umowę, ale z niższą (realną) klauzulą i tyle.


adekfcb
Hehehe, a tu katastrofa i Tottenham ledwo się utrzymuje :D

A tak serio - słyszałeś o takiej klauzuli? Bo ja nie. Zwykle takie sytuacje rozwiązuje zawodnik z trenerem/menagerem/ prezesem " słownie", tj. zainteresowani umawiają się jakby, że klub nie będzie robił większych problemów z odejściem, jeśli zainteresowana drużyna ofc zapłaci wymaganą kwotę. I stąd zwykle są problemy, bo trudno się dogadać.
Nie, nie słyszałem, ale to był tylko przykład. Mogli się ugadać na klauzulę w wysokości 25 mln i nie byłoby problemu.
Tak, a przy tym Pastore za 43 mln euro, Coentrao za 30 mln euro, Henderson za 18 mln funtów, Dzeko 30 mln, Falcao 40 mln euro.
1.PSG płaci więcej za to że grają w słabszej lidze. Mają Arabów, zresztą tak jak City, to się nie przejmują.
2.Real zawsze płacił idiotyczne ceny za piłkarzy, to nie jest standard, a LFC się w to wbiło i wszyscy z nich ciągną.
3.Dzeko za 30 mln to wcale nie jest tak mocno przepłacony transfer.
4.Falcao w sumie będzie kosztował więcej, ale te 30-35 mln to warty jest.

PRzepłacanie ro by było, jakby za PAstore tyle zapłacił Inter, czy MU, a taki Dzeko poszedłby za 50 mln.

Awatar użytkownika
romantyk_emil
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 578
Rejestracja: 26 paź 2007, 15:01
Reputacja: 0

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: romantyk_emil » 22 sie 2011, 16:07

red85 pisze:Jakie cyrki? To piłkarzom się teraz w dupach poprzewracało i aż się prosi, żeby w końcu ktoś dał nauczkę takim rozkapryszonym gwiazdkom.
Zgadzam się z Tobą, że się piłkarzom w dupach poprzewracało. Niektórzy robią cały miesiąc i tysiąc złotych wyciągają. Taki piłkarz ma jeden, czasem dwa mecze w tygodniu i ma tygodniówkę w granicach 100 tys. plus do tego premie i itp. To wszystko jest chore i świat idzie w złym kierunku. Rozumiem również, że ten co sprzedaje chce jak najdrożej, a ten co kupuje chce jak najtaniej. Tylko, nie można za zawodnika, który miał 1 sezon w LM i tak na prawdę nic nie osiągnął wielkie w piłce płacić po 40 mln.

Modric wspominał, że miał z Levym dżentelmeńską umowę.Kiedy zgłosi się po niego wielki klub to ten nie będzie robił problemu i ustali cenę za jaką ma odejść. Nie wiadomo, czy jest to prawda czy też nie. Levy natomiast przystaje przy tym, że nic takiego nie było i za żadne skarby świata nie pozwoli Chorwatowi odejść. Wiadomo, że Luka ma długotrwały kontrakt. Tylko ja dalej będę obstawał przy tym, że nie ma sensu robić coś na siłę skoro druga strona tego nie chce.

Z resztą to i tak przebiega nawet jako tako. Nie lubię natomiast, gdy zawodnik wyznaje miłość do swojego obecnego klubu, pokazuje to na każdym kroku, a za chwile, gdy pojawi się oferta żąda transferu... to jest dopiero rozkapryszenie i zero szacunku do klubu i ludzi z nim związanych.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 22 sie 2011, 16:09

A tak serio - słyszałeś o takiej klauzuli? Bo ja nie. Zwykle takie sytuacje rozwiązuje zawodnik z trenerem/menagerem/ prezesem " słownie", tj. zainteresowani umawiają się jakby, że klub nie będzie robił większych problemów z odejściem, jeśli zainteresowana drużyna ofc zapłaci wymaganą kwotę. I stąd zwykle są problemy, bo trudno się dogadać.
Nie słyszałeś nigdy o klauzlach transferowych? :roll: Masz w nicku fcb to chyba w Hiszpanii to nawet obowiązkowe jest wpisywanie w kontrakcie klauzul transferowych?
Sprawa jest prosta, Modric mógł podpisując kontrakt zażądzać takiej klauzuli i Levy mógłby mu naskoczyć jak ktoś by wyłożył taki hajs. Nie zrobił tego także cóż już to pisałem i się powtórzę, kontrakt obowiązuje obie strony, nikt go nie zmuszał do podpisywania go, dostał za to sowitą pensję, zebrał pewnie dobry hajs za podpis, więc teraz od jego pracodawcy zależy czy się zgodzi na transfer czy też nie. Zawsze mnie to irytowało jak grajek po 2-3 latach dobrej gry żadą transferu, albo podwyższenia płacy to oczywiście prezesu mają lecieć i się na wszystko zgadzać, no bo przecież jak to tak? Zasłużył płać mu więcej albo sprzedaj. Natomiast jeśli grajek po 2-3 latach fatalnej gry obniżył znacznie swój poziom gry, to jakoś nigdy zawodnik nie zgodzi się na to, żeby mu zmniejszyć pensje adekwatnie do tego jak obniżył swoje loty. Dlaczego zawsze prezesi mają być zakładnikami gwiazdeczek? To jest chorę, że zawodnik podpisuję kontrakt zgarnia potężny hajs za podpis za kontrakt 4-letni a po roku chce odejść, to co może niech odda ten hajs który rok temu zgarnął co? bo na coś innego się w kontrakcie umawiano. Mówie stanowczo nie takim praktykom i gdyby tylko Levy miał takie możliwości finansowe i mógłby sobie pozwolić na takie coś to byłbym za tym, że potrzymać takiego gościa przez rok w rezerwach może by się nauczył szacunku do pracodawcy.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9945
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1372
Kibicuję: AC Milan

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 22 sie 2011, 16:23

No tak...tyle że życie to nie FM...taki Modric na pewno ma kumpli w drużynie,którym poskarży się jak go potraktował Levy (złamał słowo jeśli dobrze rozumiem).Morale pójdzie w dół tak,że Spursi o LM będą mogli zapomnieć (nic tak nie rozwala drużyny jak konflikt wewnątrz patrz Barca i Ronnie czy Zlatan).

Co do kasy - szczyt piramidy Maslowa się kłania...

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 22 sie 2011, 16:24

Kamil właściwie ubrał w słowa moje myśli. Dlaczego to jest tak, że kiedy piłkarz chce złamać warunki umowy i odejść przed jej końcem, lub żąda podwyżki, to on jest tym pokrzywdzonym przez klub, a gdy to klub chce złamać warunki umowy i obniżyć mu pensję lub się go pozbyć, to też piłkarz jest pokrzywdzony? Wychodzi na to, że jakiekolwiek odstępstwo od kontraktu to zła decyzja pracodawcy. Wszystko musi być tak jak chce ważny Pan Piłkarz. Zarabiają takie góry pieniędzy, że pewnie sami nie wiedzą co z nimi robić, a jeszcze odstawiają cyrki.

Awatar użytkownika
romantyk_emil
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 578
Rejestracja: 26 paź 2007, 15:01
Reputacja: 0

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: romantyk_emil » 22 sie 2011, 16:34

Kamil232 pisze:Nie słyszałeś nigdy o klauzlach transferowych? :roll: Masz w nicku fcb to chyba w Hiszpanii to nawet obowiązkowe jest wpisywanie w kontrakcie klauzul transferowych?
Sprawa jest prosta, Modric mógł podpisując kontrakt zażądzać takiej klauzuli i Levy mógłby mu naskoczyć jak ktoś by wyłożył taki hajs. Nie zrobił tego także cóż już to pisałem i się powtórzę, kontrakt obowiązuje obie strony, nikt go nie zmuszał do podpisywania go, dostał za to sowitą pensję, zebrał pewnie dobry hajs za podpis, więc teraz od jego pracodawcy zależy czy się zgodzi na transfer czy też nie. Zawsze mnie to irytowało jak grajek po 2-3 latach dobrej gry żadą transferu, albo podwyższenia płacy to oczywiście prezesu mają lecieć i się na wszystko zgadzać, no bo przecież jak to tak? Zasłużył płać mu więcej albo sprzedaj. Natomiast jeśli grajek po 2-3 latach fatalnej gry obniżył znacznie swój poziom gry, to jakoś nigdy zawodnik nie zgodzi się na to, żeby mu zmniejszyć pensje adekwatnie do tego jak obniżył swoje loty. Dlaczego zawsze prezesi mają być zakładnikami gwiazdeczek? To jest chorę, że zawodnik podpisuję kontrakt zgarnia potężny hajs za podpis za kontrakt 4-letni a po roku chce odejść, to co może niech odda ten hajs który rok temu zgarnął co? bo na coś innego się w kontrakcie umawiano. Mówie stanowczo nie takim praktykom i gdyby tylko Levy miał takie możliwości finansowe i mógłby sobie pozwolić na takie coś to byłbym za tym, że potrzymać takiego gościa przez rok w rezerwach może by się nauczył szacunku do pracodawcy.
No wszystko ok. Tylko np. zawodnik się nie sprawdził i zostaje wyrzucony na trybuny z takich czy innych przyczyn. Ma podpisany kontrakt na 4 lata, a klub chce go sprzedać za bezcen lub nawet oddać za darmo. Zawodnik zakupił dom,wynajął nauczyciela do nauki języka żeby się dopasować do klubu i zaaklimatyzować. Niestety coś nie wyszło i klub chce się go pozbyć mimo obowiązującej umowy. Takie coś jest w porządku? Takich przypadków też jest całe multum i ciężko to ocenić jednoznacznie.

Nie było by takiego problemu, gdyby zawodnik i prezes starali się co najmniej zrozumieć. Wiadomo, że każdy dba o swój interes i innych potrzeby go nie interesują. Tylko, jeżeli się spotkają dwie osoby, które umieją dojść do kompromisu wszyscy czerpią na tym korzyści prędzej czy później.

adekfcb
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 20
Rejestracja: 22 sie 2011, 13:29
Reputacja: 0

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekfcb » 22 sie 2011, 16:39

Już odpowiadam, spokojnie: )

red85

Mi chodziło tylko o uzmysłowienie, że Modrić nie jest piłkarzem topowym, o którego zabijają się co roku największe kluby. A to zdanie, które przytoczyłeś miało podkreślić także inną kwestię, bo Komentator odniósł się do Cesca - chodzi o kwestie medialności bo za to też się płaci. Tak samo jak więcej płacisz za towar oznaczonego znaczkiem znanej firmy i podobnie jest z piłakarzami. To, że piłkarz jest bardzo rozpoznawalny to wpływa na zainteresowanie kibiców, sprzedaż gadżetów etc i stąd więcej zapłacisz za piłkarza, który gra w reklamie Nike np : ) Tylko o to mi chodziło.

czarny_samael

Mogli, ale w Anglii nie ma tradycji wpisywania klauzul (być może jest to prawnie zabronione?). Umówili się słownie więc, tak samo jak Cesc z Wengerem rok temu.

Dzeko za 30 to był mocno przepłacony transfer tak samo jak Falcao, Pastore i Coentrao. I nie wiele zmienia tu to, że kupują ich kluby słynące z wydawania pieniędzy. Ty wcześniej podałeś także przykłady tanich transferów, ale..
Inter sprzedać kogoś musiał na gwałt i Anży o tym wiedziało. To znacznie obniża cenę, choć i tak powinni dostać za niego więcej - prawda, ale to nie jest przykład taniego transferu.
Gervinho to wgl przykład z dupy bo za rok kończyłby mu się kontrakt.
Aguero - 45 mln to dużo i mało jak za niego. Wart tyle chyba nie jest, ale z drugiej strony ma wielki potencjał i było warto, a pondadto City nie negocjowało tylko wpłacilo klauzulę..

Kamil232

Słyszałem o klauzulach, przecież o nich piszę. Chodziło mi o TAKIE KLAUZULE, o których wspomniał czarny_samael wcześniej, wg których Modrić mógłby odejść do klubów wyżej w tabeli. Takich klauzul się nie stosuje!

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Chelsea Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 22 sie 2011, 16:56

No wszystko ok. Tylko np. zawodnik się nie sprawdził i zostaje wyrzucony na trybuny z takich czy innych przyczyn. Ma podpisany kontrakt na 4 lata, a klub chce go sprzedać za bezcen lub nawet oddać za darmo. Zawodnik zakupił dom,wynajął nauczyciela do nauki języka żeby się dopasować do klubu i zaaklimatyzować. Niestety coś nie wyszło i klub chce się go pozbyć mimo obowiązującej umowy. Takie coś jest w porządku? Takich przypadków też jest całe multum i ciężko to ocenić jednoznacznie.
Ty to piszesz na poważnie?
. Ma podpisany kontrakt na 4 lata, a klub chce go sprzedać za bezcen lub nawet oddać za darmo.
No i gdzie tutaj zawodnik traci? Klub się go chce pozbyć za darmo, to chyba lepiej dla zawodnika, że musi się tylko dogadać co do swojej pensji, a jako, że potencjalny nabywca nie musi płacić odstępnego to tylko lepiej dla grajka bo więcej on może zgarnać. Klub jest tutaj stratny, że pozbywa się gracza za darmo.
Zawodnik zakupił dom,wynajął nauczyciela do nauki języka żeby się dopasować do klubu i zaaklimatyzować. Niestety coś nie wyszło i klub chce się go pozbyć mimo obowiązującej umowy. Takie coś jest w porządku? Takich przypadków też jest całe multum i ciężko to ocenić jednoznacznie.
I gdzie tutaj znowu zawodnik traci? Dom, nauczyciel? Przecież zywkle to kluby opłacają nauczyciela czy wynajmują mieszkania czy domy zawodnikom. Chcę się go pozbyć? A ilu jest takich darmozjadów co mimo tego, że kluby go nie chcą to zostają w klubie bo nigdzie indziej nikt im nie da takiej kasy i co klub może wtedy zrobić? Oczywiśćie w tym przypadku renegocjować kontraktu się nie da zawodnik się nie zgodzi mimo, że nie prezentuje takiej klasy jak przy podpisywaniu kontraktu i klub musi płacić zawodnikowi pensje do końca kontraktu. I płaci, tak więc umowa obowiązuje w dwie stroby skoro klub musi płacić zawodnikowi którego nie chce w składzie bo obowiązuje go kontrakt, to podobnie jest w przypadku grajka ma grać w danym klubie mimo, ze nie chcę bo obowiązuje go kontrakt. W 99% przypadków zawodnik jest zawsze wygrany w takiej walce z klubem i prezesi mają związane ręce wobec zachowania gwiazdeczek.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”