BTW - z Katalończykami nie musi być aż tak źle - rok temu przegraliśmy w presezonie tylko 1 bramką (fantastyczne trafienie Pippo)...z drugiej strony jak wpadniemy na karuzelę to i 5-kę mogą nam wsadzić.
Grunt to nie grać otwartej piłki,zagrać fizycznie,na pograniczu faul jednak bez złośliwości i liczyć na szybkość Pato/Robinho z przodu (Zlatan zagra jak to Zlatan w LM).Chyba,że chcemy skończyć jak Szachtar (ci to mogli nawet 2,3-0 prowadzić po pierwszych 20 minutach
Na San Siro natomiast powinniśmy powalczyć o komplet punktów (jak z Realem rok temu) - oczywiście przy zachowaniu dyscypliny taktycznej.
IMHO - zdobędziemy na Barcelonie 1 pts (remis u nas).



