Nie wiem co masz z Ronaldo i z Milanem. Przecież takiego tematu w ogóle nie było. Berlusconi jedynie powiedział, że dla niego to najlepszy gracz i jedyny na którego mógłby wydać fortunę. Nikt nawet sobie tym nie zwracał uwagi, bo nie było po co.Trzeba czytać całość, a nie nowe zdanie. Przed karą spodziewał się BARDZO wiele(cr7+cesc) po karze obniżył swoje wymagania czyli wiele(cesc), a dostał akceptowalne minimum(aquiliani+nocerino).
Powiem szczerze, że przez dłuższy moment o tym myślałem. Ostatecznie poszedł chyba do City nie? Jeżeli Milan miałby taką sytuacje w pomocy jak oni to mógłby sobie pozwolić na takie ryzyko - tak jak mówisz jest ono małe a korzyści mogłyby być wielkie. Natomiast przy wieku tej formacji oraz poważnej kontuzji Flaminiego branie pod skrzydła gracza, który od kilku lat jest cały czas kontuzjowany to byłby głupi ruch. Nocerino ostatecznie kosztuje nas około 0.5-1.5 mln euro plus połowę karty Ferriery, który w lecie przyszedł za darmo a Włoch jest dobrym zawodnikiem i nie jest tak często trapiony kontuzjami.Swoją drogą nie wiem czemu Milan się nie postarał o Hargo. Tym razem bez ironii, mogli mu dać kontrakt grasz zarabiasz i chłopak by na to przystał. Kiedyś to był top światowy jeśli chodzi o DM bądź box to boxów, przydałby się chyba bardzo wobec waszej sytuacji, o ile by wrócił do formy. Zero ryzyka, a korzyści przy optymistycznej wersji ogromne.
Później może uda mi się trochę o pieniądzach w tym mercato wydanych i zaoszczędzonych, bo to dość ciekawy temat.
Robinho kontuzjowany. Ciekawe na jak długo. Mam nadzieję, że na Barcę będzie gotowy bo w tym meczu będzie nam potrzebny. O wiele bardziej pracuje w defensywie niż Pato i Cassano co będzie konieczne w meczu z Katalończykami.







