FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1436

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 10 wrz 2011, 22:33

petrdcm pisze:Z tej strony co ją ostatnio podawaliście, to teraz jest znowu komedia. Wynik wpisany już jest ale obok tabela niezaktualizowana :rotfl:

Niezłe jaja, Far$a kradnie! znowu!


A niestety Alexis się połamał na 6 do 8 tygodni. Wielka szkoda, bo Villa jakoś nie daje rady na razie w tym sezonie (Liechtensteinu nie liczę). Do tego Pedro nie daje tyle w ataku, ile w zeszłym sezonie. Wypadałoby się ogarnąć do wtorku i myślę, mam nadzieję, że taki wynik wstrząśnie zawodnikami. Oby. Do wtorku!

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 11 wrz 2011, 0:49

Znowu na BO ktos pomylil skrypty czy cos, bo druga bramka na beo podana tak jakby miala byc prawidlowo nieuznanana, biedni ci chlopcy z bo, ciagle im cos nie wychodzi...

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 11 wrz 2011, 16:56

Super. Najlepiej podyskutujmy jeszcze dwie strony o skryptach na BO.

Remis trochę frajerski, ale od spotkania z Villarreal była straszna podjarka i zimny prysznic, zwłaszcza na początku sezonu na pewno nie zaszkodzi. Guardiola przekombinował ze składem i mam nadzieję, że wreszcie zrezygnuje z gry swoim pupilkiem na pozycji DM, bo w meczu z Milanem może się to skończyć tragicznie. Mam nadzieję, że we wtorek wybiegniemy już w optymalnym składzie, a najbardziej liczę na to, że na obronie będą grać obrońcy.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 11 wrz 2011, 23:01

Wszyscy już się rozpisywali o nie wiadomo czym po meczu z Villarealem z trzema obrońcami, z których tylko jeden był obrońcą
http://fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=38022
ten art to bełkot, naciąganie rzeczywistości, nadinterpretacja i brak logiki.
Zagrali trzema, bo musieli, nie zagraliby jakby nie musieli, Dorabianie do tego teorii, a wręcz legendy jest durne. Fabregas zabiera minuty Puyolowi... No ludzie pomyślcie trochę. Jasne, że rozegranie od obrony jest ważne, ale nie ważniejsze niż same umiejętności bronienia, nawet przez 30% czasu gry. Jasne, że lepiej mieć graczy, którzy potrafią wszystko, bronic, rozgrywać, są kreatywni i strzelają bramki, ale mało kto może sobie na taki luksus pozwolić. Truizmem jest mówić, że najlepiej mieć takich, którzy wszystko mają, ale to bezsens.

Sprawa kontuzji Alexisa. Może w końcu zamkną ryje ci, którzy widzą korzyśc dla Barcelony w symulowaniu/wymuszaniu kartek, a nie widzą korzyści dla Realu czy szkody dla Barcelony w ostrym faulowaniu. Alexis ma pauzę na 6-8 tygodniu, po ostrym wejściu. Porównajcie idioci pauzę za kartkę, jeden mecz, do pauzy 6-8 tygodni.... To między innymi do forumowicza, który mi 'mądrymi' słowami wyjaśniał szkodliwość czynów po super pucharze. Debil

Co do meczu. Jak się okazuje jeszcze nie do końca wszystko działa. Fabregas nie jest taki świetny w przyjęciu i podaniu jak Xavi, a Keita to ja nie wiem co robi, i to nie jest pierwszy mecz, w którym zwróciłem na niego uwagę.
Baskowie zagrali ostrym presingiem przez cały mecz, cały mecz zawzięcie biegali i Barca sobie z tym nie radziła. Xavi z Iniestą na środku by sobie poradzili. Nie chcę mówić o błędach Pepa, bo kim ja jestem i co ja wiem. Wybrał tak jak uznał. Łatwo krytykować po meczu, jakby wygrał wszyscy by go chwalili za te decyzje. Należy zacząć zwracać uwagę na Villę. Miał duży kredyt u wszystkich, ale trzeba już przyznać, że to nie jest ten Villa z Valencii. Przez wielu uważany za najlepszego napastnika na świecie po przejściu do Barcy zgasł. Na skrzydle nie powala, nie ma szybkości, nie ma dryblingu, niczym nie zaskakuje, to nie jego pozycja. I jak myślałem, że będzie jak z Henrym, po jednym sezonie będzie odpał, tak nic tego odpału na razie nie zapowiada. Wiecznie na spalonym, sprawia wrażenie sfrustrowanego sytuacją. Porównania do Ibry są jak najbardziej na miejscu.
Może faktycznie na skrzydle lepiej stawiać na skrzydłowych, a nie przerabiać środkowego napastnika za 50 mln.

http://www.blaugrana.pl/news/7869/cala_ ... _nido.html
prawa telewizyjne
To jest faktyczny problem, linkowany artykuł jest stronniczym bublem, ale można jakieś fakty wyciągnąć.
To jest chory system i to trzeba zmienić! Co to za liga, gdzie dwa dwa zespoły maja blisko 100 pnkt na koniec i różnica między 2 a 3cim miejscem jest większa niż między 3cim a strefą spadkową. Co z tego, że Barca i Real to jest niemal jedyna wartość tej ligi, za chwilę nie będą mieli z kim grac. Przepaść robi się za duża. To jest raczej argument żeby to zmienić, niż że tak ma być. Sorry za porównanie, ale jak rak się nie opamięta, to za chwilę rak nie będzie miał na kim zerować. Jasne, że przy zmienia zasad Barca i Real dużo stracą, ale stracą krótkoterminowo. Długoterminowo to jedyne wyjście z tej zmierzającej do kolapsu sytuacji.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 wrz 2011, 1:12

pasza pisze:Wszyscy już się rozpisywali o nie wiadomo czym po meczu z Villarealem z trzema obrońcami, z których tylko jeden był obrońcą
http://fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=38022
ten art to bełkot, naciąganie rzeczywistości, nadinterpretacja i brak logiki.
Zagrali trzema, bo musieli, nie zagraliby jakby nie musieli, Dorabianie do tego teorii, a wręcz legendy jest durne. Fabregas zabiera minuty Puyolowi... No ludzie pomyślcie trochę. Jasne, że rozegranie od obrony jest ważne, ale nie ważniejsze niż same umiejętności bronienia, nawet przez 30% czasu gry. Jasne, że lepiej mieć graczy, którzy potrafią wszystko, bronic, rozgrywać, są kreatywni i strzelają bramki, ale mało kto może sobie na taki luksus pozwolić. Truizmem jest mówić, że najlepiej mieć takich, którzy wszystko mają, ale to bezsens.
:spoko: Dobrze jest widzieć, że wśród polskich cules jest ktoś, kto tak trzeźwo na to patrzy.
pasza pisze:Sprawa kontuzji Alexisa. Może w końcu zamkną ryje ci, którzy widzą korzyśc dla Barcelony w symulowaniu/wymuszaniu kartek, a nie widzą korzyści dla Realu czy szkody dla Barcelony w ostrym faulowaniu. Alexis ma pauzę na 6-8 tygodniu, po ostrym wejściu. Porównajcie idioci pauzę za kartkę, jeden mecz, do pauzy 6-8 tygodni.... To między innymi do forumowicza, który mi 'mądrymi' słowami wyjaśniał szkodliwość czynów po super pucharze. Debil
Nie chciałbym wyjść na szczególnie czepialskiego i nie wiem o jakim forumowiczu piszesz, ale Barcelona nie należy do drużyn faulowanych szczególnie często w porównaniu do innych, co wyraźnie pokazują statystyki nie tylko z tego sezonu. Problem kopania po nogach dotyczy wszystkich i nie można go wyeliminować.
pasza pisze:http://www.blaugrana.pl/news/7869/cala_ ... _nido.html
prawa telewizyjne
To jest faktyczny problem, linkowany artykuł jest stronniczym bublem, ale można jakieś fakty wyciągnąć.
To jest chory system i to trzeba zmienić! Co to za liga, gdzie dwa dwa zespoły maja blisko 100 pnkt na koniec i różnica między 2 a 3cim miejscem jest większa niż między 3cim a strefą spadkową. Co z tego, że Barca i Real to jest niemal jedyna wartość tej ligi, za chwilę nie będą mieli z kim grac. Przepaść robi się za duża. To jest raczej argument żeby to zmienić, niż że tak ma być. Sorry za porównanie, ale jak rak się nie opamięta, to za chwilę rak nie będzie miał na kim zerować. Jasne, że przy zmienia zasad Barca i Real dużo stracą, ale stracą krótkoterminowo. Długoterminowo to jedyne wyjście z tej zmierzającej do kolapsu sytuacji.
Podział nie jest najlepszy, ale też inne kluby nie miały z tym takiego problemu, gdy te zasady były ustalane. :wink: Teraz to do czego dąży Del Nido i inni przedstawiciele klubów popierających go w praktyce nie wyrówna ligi. Ta zmiana bardziej ma być próbą osłabienia Realu i Barcelony niż wzmocnienia reszty, co pokazuje matematyka. Nie wiem ile czasu tym dwóm klubom zajęłoby przede wszystkim nadrobienie tych kilkudziesięciu milionów euro przychodów z innych źródeł, ale jakiś sposób na pewno by prędzej czy później znalazły, bo znaczące zmniejszenie kosztów mogłoby być trudne bez straty poziomu sportowego. W krótkim okresie byłoby to oczywiście kłopotliwe, bo oba kluby biorą pod uwagę duże inwestycje na następne kilka lat, ba w Realu są one już planowane bardzo poważnie. Dla Barcelony byłby to chyba nieco większy problem przede wszystkim z uwagi na to, że ona już teraz o ile się nie mylę w przeciwieństwie do Realu po raz kolejny zamknęła rok finansowy ze stratą, choć teraz ma się to już zmienić. Nie wyrównałoby to ligi z prostego powodu. Powiedzmy, że Realowi i Barcelonie zabierze się po 80 mln i da te pieniądze innym klubom. Real i Barcelona mają już bardzo mocne składy i trzeba o tym pamiętać. Gdyby te 160 mln podzielić powiedzmy na pozostałe 18 drużyn w lidze to średnio każdy z nich dostałby po około 8,9 mln rocznie więcej, a niech będzie, że dostaliby po 10 mln więcej. Co stałoby się z tymi pieniędzmi? Pewnie znaczna część z nich po prostu poszłaby na spłatę ogromnych zobowiązań, a za te kilka milionów więcej te wszystkie kluby od Valencii, Atletico, Sevilli, po Levente czy Granadę nie zbudują konkurencyjnych składów w stosunku do pierwszej dwójki. Zanim efekty tych zmian zaczęłyby być odczuwalne, na co potrzebne byłoby kilka lat, to Real i Barcelona uciekłyby jeszcze bardziej dzięki innym źródłom kasy. :wink: Dlatego tamten artykuł faktycznie jest subiektywny, ale pokazuje ważną rzecz - rozbieżności nie wynikają tylko z praw telewizyjnych. W Anglii też Manchester United zalicza kosmiczne wyniki ze wszystkimi jak leci.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 12 wrz 2011, 2:36

Troche dziwnie podeszles do tematu RealFanie.Dlaczego za pare lat Real ma byc mocniejszy niz dzisaj? Tak samo Barca? Jak wyglądal Real po Glaktycznych?
Dla Valenci i Sevilli taka kasa jest zbawienia nikt nie mowi ze w rok sie bardziej wyrowna ale majac w ciagu 5 lat 50 mln ojro wiecej mozna pomylec o 2-3 swiatnych grajkach.Prawda jest taka za swietni zawodnicy opuszczaja PD(oczywiscie poza Realem i Barca). De Gea Mata Kun Silva Forlan.Pewnie po sezonie kolejnym bedzie Rossi, druzyny ktore powinny sie wzmacniac by gonic zlota 2 co roku sie oslabiaja sprzedajac swoje asy. Kolejny problem to sponsorzy, ostatnio ogladalem takie ekipy jak A.Madryt Villarel i Valencie i nie widzialem sponsorow.Problem powstal pare ladnych lat temu i pare ladnych lat potrzeba by wszystko wrocilo do normy. WHU czyli ostatnia ekipa poprzedniego sezonu dostala ok 44 mln funtow za prawa do transmisjim porwnajmy to sobie do La Ligi.

Co do MU to musze dodac ze wydalismy 50 mln na transfery i dobra gra nie wziela sie z niczego,De Gea swietnie gra nogami i nadaje duzo plynnosci,Young szaleje na lewej a Jones mimo 19 lat gra profesorsko na CB i RB.Jednak kosztowali 50 mln funtow.Nie bardzo rozumiem co ma MU do la Ligi skoro z licznych padan odnotowalismy najwieksze zyski z klubow pilarskich a z samej LM dostalismy wiecej od Barcy.
Problemem la liga jest taki ze Silva z Mata biegaja na wyspach a nie buduja silna alternatywe dla Realu czy Barcy ,tak samo jak DDG z Kunem w przypadku A.Madryt.

Urgi
Skład C
Skład C
Posty: 59
Rejestracja: 26 mar 2006, 12:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Urgi » 12 wrz 2011, 9:41

petrdcm pisze:
Kaka_ACM pisze:jestem ciekawy jak przy dzisiejszym zwyciestwie realu, bedzie wygladała tabela na blaugrana ?! :lol:
Z tej strony co ją ostatnio podawaliście, to teraz jest znowu komedia. Wynik wpisany już jest ale obok tabela niezaktualizowana :rotfl:
Skandal! Co z tego, że na rm.pl jest identycznie, ale to BO manipuluje!

Ogólnie to jeden wielki :rotfl:

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 12 wrz 2011, 10:23

MGiggs pisze:
Dla Valenci i Sevilli taka kasa jest zbawienia nikt nie mowi ze w rok sie bardziej wyrowna ale majac w ciagu 5 lat 50 mln ojro wiecej mozna pomylec o 2-3 swiatnych grajkach.
Nie będzie zbawieniem, bo Real i Barca i tak uciekna jeszcze dalej, albo przynajmniej dystans finansowy sie nie zmniejszy. Idealny przykład z naszego podworka, Canal+ transmituje mecz Barcelony z ogorkami, zamiast "hitu" Villareal - Sevilla, wniosek; poza Hiszpania uwaga skupiona jest tylko na wielkiej dwojce, pieniadze i tak trafia do nich, bez wzgledu na to, czy reszta ukradnie (bo to po prostu kradziez zakamuflowana w piekne hasla) jakies kawaleczki tortu.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 12 wrz 2011, 11:15

Hola, hola, RSSS to nie są ogórki, i wcale nie piszę tak dlatego, ze urwali Barcy punkty :lol:
Zawsze mam sympatię do zespołu, który ma tylu wychowanków w składzie(wyjątek to Espanyol) :P
Ale żeby nie było offtopa to Tylerdurden wrzucił kamyczek do ogródka władz La liga, która nie potrafi promować rozgrywek. Pełna zgoda
w powszechnej świadomosci liga hiszpańska to Barca, Real i 18 przystawek :roll:
A np taki Villareal w tamtym sezonie naprawdę grał fajny futbol

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 12 wrz 2011, 12:00

Real w tamtym roku tez bardzo sie tam meczyl i RSSS bardzo mi sie podobal w tamtym meczu, nie napisalem bynajmniej o nich w takim tonie, dlatego ze ich nie doceniam :)

red85

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 12 wrz 2011, 12:03

Pełna zgoda w powszechnej świadomosci liga hiszpańska to Barca, Real i 18 przystawek :roll:
A np taki Villareal w tamtym sezonie naprawdę grał fajny futbol
Bo dużo w tym jest prawdy. Co z tego, że grali fajny futbol? Fajny futbol grało też w Anglii Blackpool i poleciało z hukiem. Fajnie potrafili grać za Di Mateo również WBA, a teraz fajnie potrafi radzić sobie na boisku Swansea. Granie "fajnej" piłki nie wystarcza, żeby drużyna była uznawana za klasową.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18548
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2410
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 wrz 2011, 12:25

MGiggs pisze:Troche dziwnie podeszles do tematu RealFanie.Dlaczego za pare lat Real ma byc mocniejszy niz dzisaj? Tak samo Barca?
Pod względem sportowym nigdy nie ma pewności, pisałem o względach finansowych, bo to ich dotyczy problem. Pod tym względem bez nadzwyczajnych wydarzeń (zdarzenia losowe, wielkie błędy w zarządzaniu), różnica będzie się powiększać bez względu na podział praw telewizyjnych.

Valencia musi sprzedawać swoich zawodników, bo była i nadal jest źle zarządzana. To akurat dość mocny przykład z tym związany. Jeszcze nie tak dawno ten klub dwukrotnie był w finale Champions League i zdobywał mistrzostwo, ale nie wykorzystał tego tak, jak powinien. Zamiast tego Valencia ma dziś ogromne długi i jeszcze sobie nowy stadion buduje za pieniądze, których nie ma. Inny przykład Atletico - ten klub ma dużo więcej kasy niż Sevilla, Villarreal i wszystko co poniżej nich w tabeli. Jest jednak źle kierowane i tego w ogóle po wynikach nie widać, zajmują miejsca w środku tabeli. Ciekawych przypadków jest więcej.

O MU wspomniałem tylko jako poparcie tezy, że rozbieżności nie wynikają tylko z praw telewizyjnych. W Anglii podział jest inny, a ekipa Fergusona w praktyce równie mocno w ostatnich latach odstaje od reszty. Jako tako trzyma się Chelsea i teraz jeszcze City - to wszystko dzięki prywatnej kasie i tylko prywatnej kasie. Reszta jest daleko z tyłu wbrew pozorom. :) To dobry przykład za tym, że w Hiszpanii zmiana tego podziału nawet w perspektywie kilkuletniej może nic nie dać.

Hiszpańskie kluby nie potrzebują dodatkowych pieniędzy by wzmocnić swój poziom sportowy, co najwyżej łatwiej byłoby im zatrzymywać zawodników. One potrzebują kasy, bo wiele z nich ogłasza bankructwo, a większość pozostałych też ma problemy.

Tyler też podał fajny przykład z ostatnim weekendem i meczem Sevilli z Villarreal. Bardzo chciałem ten mecz obejrzeć, ale bez względu na to, jak bardzo chciałem, to nawet w Internecie nie było ani jednego linka, o którym można by powiedzieć, że był dobry. Z meczem Barcy było o wiele łatwiej.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 12 wrz 2011, 12:42

No wlasnie... dyskusja na temat kasy z praw do transmisji jest kompletnie bez sensu...

Dlaczego?

Bo jesli dojdzie do zmiany w tej dziedzinie to raczej zaminy te pujda w kierunku: kazdy sprzedaje swoje prawa sam. No i wszystkie kluby poza Realem i Barca beda w glebokiej dupie. No moze jeszcze kilka cos utarguje.

Nikt poza Hiszpania nie chce ogladac spotkan sredniakow ligi a z samej hiszpanii nie wydoja wiecej kasy niz maja teraz.

Inna sprawa to kasa, ktora moglyby te mniejsze kluby ugrac (juz zakladajac, ze jakims cudem ten podzial wyszedlby na korzysc dla nich). Co robia hiszpanskie kluby z kasa? Przyklad Atletico z tego roku... Falcao za 40 baniek...
Sevilla za sprzedawanych zawodniko wyciagnela w ostatnich latach krocie i tez jakos nie widac, zeby te pieniadze im pomagaly. Valencia juz byla opisana powyzej...

Problemem klubow hiszpanskich nie jest brak kasy. Brak kasy jest efektem problemu, ktorym jest kiepsciutkie zarzadzanie.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 12 wrz 2011, 12:46

Czyli uważasz, że pieniądze nie mają znaczenia i nie mają wpływu na poziom klubu?
Żeby sytuacja się unormowała potrzeba lat. Nikt nie twierdzi, że to się stanie w jeden sezon.
Potrzeba pieniędzy i dobrego zarządzania żeby wyjść z długów, jak to się załatwi można myśleć o zwiększaniu poziomu sportowego. Nie wiem jak można myślec, że pieniądze nie mają znaczenia, to głupie.
Jasne, że podział praw to nie jedyny problem, problemem jest zarządzanie, promocja ligi itp itd, ale nie można mówić, że najpierw niech załatwią inne problemy to się pomyśli nad tym, bo i dlaczego tak myśleć. To rzucaniu kłód pod nogi.

Gadanie, że to nie ma sensu, bo różnica i tak się nie zmieni też jest głupie. Pozostałe kluby się wzmocnią, a duopol osłabi, jak dla mnie to zmniejszenie różnicy.
Jasne, że Real i Barca bronią swoich interesów, ale to bardzo krótkowzroczne. Już teraz różnica jest kolosalna i ona się powiększa, za chwile nikt nie będzie chciał tego oglądać oprócz Gran Derbi, i nie będzie wtedy żadnych pieniędzy, bo nikt za to nie zapłaci. W interesie Barcy i Madrytu jest silna liga.
Ani Real ani Barca na to nie pójdą, wiadomo, trzeba ich zmusić.
Inna sprawa, że Anglia i Niemcy to o wiele bogatsze społeczeństwa, i naturalnie tam będzie lepszy klimat dla pieniędzy. Przeciętny kibic może więcej zapłacić.

Nie chodzi by kluby same negocjowały, tylko żeby liga negocjowała, a podział coś na podobę tego w Anglii. Jakby miały negocjować kluby, to by jeszcze bardziej się to polaryzowało.
Taaa Falcao za 40 mln, a Ibrahimovic za 70, Czygrynski za 30, że o transferach Realu nie wspomnę.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 12 wrz 2011, 13:04

Nie wspominaj, bo Real przy swoich wydatkach (ponad 300 mln na samych zawodnikow w ciagu dwoch sezonow) notuje zysk netto regularnie powyżej 20 mln, jaki zysk notuje Atletico?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”