Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1367

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 18 wrz 2011, 15:51

Co pan myśli o wczorajszych słowach Guardioli, który zapewnił, że to będzie normalne, jeżeli Barcelona nie wygra w tym roku żadnego trofeum?

My będziemy walczyć, aby nie spaść do drugiej ligi. Zobaczymy, czy zdobędziemy czterdzieści punktów i w przyszłym sezonie będziemy grać w Primera. Dopóki nie zdobędziemy ponad czterdziestu punktów, celem jest utrzymanie. Jeśli uda się to osiągnąć dość wcześnie, pomyślimy o innych planach. Na razie mamy sześć punktów i daleko nam do czterdziestu.
:lol:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 18 wrz 2011, 20:53

Ja piernicze Khedira :/ Gość dzisiaj głowę zostawił w szatni. Di Maria kolejnym kandydatem do czerwonej kartki, w końcu za symulke dostanie. Cristiano potrzebny od zaraz, liczę również, że Munua jeszcze parę błędów popełni i w końcu coś wpadnie, jak narazie źle to wygląda.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 18 wrz 2011, 21:35

Miód.

Mou pomimo swojego "geniuszu" jest imbecylem, gość wcale się nie uczy na błędach. I dobrze mam nadzieje, że już niedługo Perez uderzy w stół. I Mou będzie piszczał.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8686
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 18 wrz 2011, 21:40

Ronaldo miał uraz jakiś :?: Jak nie to Mou poniesie odpowiedzialność za tą porażkę( :?: ).

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 18 wrz 2011, 21:44

Pepe "dajcie mi mozg bo urwe noge" jest w formie.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20172
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 741

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 18 wrz 2011, 21:45

A wszyscy po wczorajszym meczu narzekali na La Ligę a tu dzień później zanosi się na sensacje.

Etus2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1403
Rejestracja: 25 lut 2009, 23:01
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Etus2 » 18 wrz 2011, 21:56

nice Pepe... n/c


co do typa co robi wjazd w kostke CR i nie dostaje czerwonej tez n/c :>

Benzema też w pierwszej połowie dał popis , razem z Kaką w sumie powinni strzelic po bramce i mecz bylby ulozony i wygrany.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5678
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 334

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 18 wrz 2011, 22:00

Mou PRAWIE sie uczy na błędach, hala granie 2dmf z ogorkami i rotacja w 3 kolejce

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 18 wrz 2011, 22:06

Gdyby nie pajacowanie Khediry był by całkiem inny mecz, pomijając już fakt, ze Kaka i Benzema nie strzelili 3 setek...

Ciekawie się robi w gej lidze. Almeria, Levante... Nie ma to jak wyjść na "kelnerów" trzema drwalami...

Takimi meczami przegrywa się mistrzostwo.

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 18 wrz 2011, 22:06

Faule 18:14 dla Levante.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 18 wrz 2011, 22:09

napisz cos zabawnego tyler :] chetnie sie posmieje...

i jedna rada - jakiekolwiek brednie na temat rzekomych symulacji barcelony czy lataniu do sedziego i kazdy kibic realu wyjdzie na (jak to delikatnie ujac by nie dostac wp od babela) malo rozgarnietego

pokaz di marii, ciagle pretensje do sedziego ktory powinien wywalic z boiska pepe za kolejny psychopatyczny atak to typowy real mourinho

to plus jak zwykle brak pomyslu gdy druzyna przeciwna nie zostawia miejsca

ale nie chodzi mi o to by jarac sie wynikiem bo jeszcze wiele punktow straci i barcelona i real

chodzi tylko o to jak slepo wierzycie w slowa mourinho podczas gdy staliscie sie najbardziej znienawidzona i najbardziej symulujaca i brutalna druzyna ligi

ps - jakze smiesznie brzmia teorie ludzi o slabej lidze w kontekscie tego wyniku i straty punktow tydzien temu przez barcelone

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 18 wrz 2011, 22:10

petrdcm pisze:Faule 18:14 dla Levante.

Wygrali w każdym aspekcie :P

Mou zaczyna rotować, to po uj blondyna za 30 mln gra enty mecz, a Callejon siedzi...?

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5678
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 334

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 18 wrz 2011, 22:24

Transfer Coentrao Moze okazać sie największym osłabieniem tego okienka, Jesli dalej bedzie wystawiany np. Zamiast Ozila. Mou znowu zajebal mecz ze slabiakiem, az sie prosiło wyjść z samym Xabim w tyle.

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 18 wrz 2011, 22:38

"chodzi tylko o to jak slepo wierzycie w slowa mourinho podczas gdy staliscie sie najbardziej znienawidzona i najbardziej symulujaca i brutalna druzyna ligi"

Najbardziej symulującą to na pewno :lol:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 18 wrz 2011, 22:41

O jak tu dużo postów. Jak nigdy.

Takiego gówna w wykonaniu Realu nie widziałem od ładnych kilku sezonów. Co to było? Jak można w ciągu kilku dni tak bardzo obniżyć poziom gry? Albo inaczej. Jak można w ciągu kilku dni w ogóle przestać grać w piłkę?
cru pisze:Mou PRAWIE sie uczy na błędach, hala granie 2dmf z ogorkami i rotacja w 3 kolejce
To akurat nie, bo kto miał grać? Byli Khedira, Lass i Coentrao. Który z nich by nie zagrał to teoretycznie nie powinno robić dużej różnicy, żaden z nich nie jest kreatywnym pomocnikiem tworzącym sytuacje kolegom, a już na pewno nie rozgrywającym. Granero nie było nawet w kadrze meczowej, bo najprawdopodobniej w formie jest kiepskiej. Mou popełnił inne błędy i to on jest w największym stopniu winny tej kompromitacji.

Takie granie na stojąco. Ja mam piłkę, wy stoicie i się patrzycie jest wyjątkowo frustrujące. Dla tego nie ma usprawiedliwienia. Tak można grać jak już się sprawę wyniku załatwiło, a Real grał dziś tak przez cały mecz. Potem są tylko bezsensowne długie podania do nikogo.

Nie ma nawet sensu pisać o jakże kretyńskiej czerwonej kartce i wyjątkowo gejowym sędziowaniu, gdzie gwiżdże się dosłownie wszystko co się da. Pewnie tej kartki by nie było jakby wcześniej liniowy stojący kilka metrów od akcji był łaskaw zauważyć oczywisty faul na Di Marii, ale Khedira mając już kartkę nie ma prawa kogokolwiek odpychać.

Przechodząc do Mou mam pretensje o (i nie wynika to wcale z tego co wydarzyło się później, bo oczekiwałem tego na bieżąco):
- Bezsensowna zmiana Ronaldo za Benzemę. Karim trochę zirytował marnując ze dwie świetne okazje, ale do nich dochodził i bądź co bądź był jednym z lepszych na boisku. Ronaldo wyraźnie jeszcze nie doszedł do siebie po meczu z Dinamem skoro usiadł na ławce i nie powinien w ogóle wchodzić. Mou musiał wiedzieć, w jakim jest stanie. Nawet nie biegał tak jak on, nic nie robił tak jak on. Po prostu zamiast grać w 10, Real grał w 9.
- Co w ogóle powyższa zmiana miała dać? Spodziewając się tego, że Levante będzie dbało przede wszystkim o to by nie stracić oczekiwałem raczej zmiany z jajem i zwiększenia siły ognia lub w ostateczności brak zmian już po przerwie, bo Coentrao musiał jakoś uzupełniać dziurę w środku. Schodzi Carvalho i wchodzi za niego ktoś ofensywny. Obojętnie kto poza Ronaldo, skoro jest kontuzjowany.
- Później zszedł jeszcze Kaka. W ogóle dziwactwo. Kaka i Benzema byli najaktywniejszymi zawodnikami w ofensywie, a to właśnie oni zeszli, a nie o wiele słabiej grający Di Maria i Coentrao.
- Na koniec jak zszedł Marcelo to Coentrao zaczął grać na lewej obronie. [*] Nie lepiej było już wcześniej zdjąć właśnie Portugalczyka, który nic nie grał? Czyli bez względu na wszystko Mou trzymał się do końca czwórki obrońców, choć oczywiste było, że Real musi atakować, a Levante bez względu na przewagę liczebną musi się bronić i stać ich tylko na kontry.

Efekt? Zero sytuacji z drugiej połowie.

Bez sensu. Mou jest od ponad roku w tej lidze i jeszcze się nie nauczył, że tu trzeba w takich sytuacjach rzucać wszystko do przodu, a nie podejmować asekuranckie decyzje.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”