Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1369

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 19 wrz 2011, 9:59

rkoeman pisze:napisz cos zabawnego tyler :]
chodzi tylko o to jak slepo wierzycie w slowa mourinho podczas gdy staliscie sie najbardziej znienawidzona i najbardziej symulujaca i brutalna druzyna ligi
Jedynymi (chyba), którzy wierzą w te brednie (o ślepej wierze w slowa Mou,ble ble ble) jesteście wy, nic dodania, Realfanowi i innym nie chce sie juz po prostu odpisywac na te kretynskie insynuacje, podawac faktow i cytatow, bo po co.

A liga jest denna, dlatego jest gejligą i wyglada na to, ze dlugo nia bedzie.

Wszystko co sensowne na temat meczu napisał Realfan, fatalnie dobrana pierwsza jedenastka, fatalne zmiany, kretyznim i zalosne zachowanie Di Marii, plus slaby sedzia i slaba skutecznosc w pierwszych 15 minutach.
Moim zdaniem Real nie powroci juz na 1 miejsca do konca sezonu, czlapanie po boisku przez caly mecz mowi wszystko.

Pepe oczywiscie zachowal sie typowo jak kazdy zawodnik, probujacy odzyskac pilke w tej sytuacji (polecam ogladac tez inne mecze), generalnie nie ma mozgu jak sie podpali, ale w tej sytuacji nie bylo nci nadzwyczajnie zlego, zasluzenie dostal zolta kartke. Ale oczyiwscie musiala sie zleciec chmara moralizatorow (dyzurnych w niektorych przypadkach), no coz, taki lajf widocznie, szczerze wspolczuje.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18633
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2447
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 wrz 2011, 10:46

Pierwszej jedenastki aż tak bardzo bym się nie czepiał, bo tak naprawdę zmian nie było dużo. Brak Ronaldo z konieczności + brak Ozila, któremu Mou prawdopodobnie chciał dać odpocząć, bo gra cały czas od początku sezonu, a kondycji Xabiego Alonso to on nigdy nie miał, zresztą po wejściu dostosował się do stojących sobie kolegów. Kiedyś rotacje trzeba robić, następny mecz u siebie dopiero w następny weekend. Szczyt formy fizycznej zapewne jest przewidziany na okres od marca do maja. Osobiście chętniej zobaczyłbym w jakiej dyspozycji jest Callejon zamiast Coentrao, który gra regularnie i hmmm... nie zachwyca. Może Mou znalazł sobie nowego pupilka. :wink: Jak ta jedenastka mogła grać dość dobrze przez 1/4 meczu to mogła tak grać dłużej. Gdyby grała zapewne Real by ten mecz wygrał. Dlaczego potem przestała to już jest zagadka, czerwona kartka miała wpływ, lecz nie może być całkowitym wytłumaczeniem przy tak nastawionym rywalu. Drugą połowę bez względu na to czy zdaje sobie z tego sprawę, czy nie, zabił sam Mou zdejmując najlepszego zawodnika z ataku i wpuszczając za niego piłkarza niezdolnego do gry. Trzeba szybko się ogarnąć, bo już za chwilę wyjazd do Santander i więcej punktów tracić nie można.

Wcześniej zapomniałem jeszcze właśnie o Di Marii wspomnieć. Niech on w końcu przestanie pajacować z tym symulowaniem, bo to jest żałosne. Facet go dotyka w twarz a on pada jakby go Kliczko prostym trafił. Chyba mu się drużyny pomyliły ( :P ), Cristiano, który symuluje już duuuużo mniej to on w tym względzie przebił dawno temu.

EDIT:

BTW. tyler to w gejligowe fantasy football chyba na poważnie się nie bawisz, skoro masz w kadrze dwóch niegrających bramkarzy. :)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7742
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 19 wrz 2011, 10:57

Jeżeli uważacie, że to co zrobił Pepe było normalne w tej sytuacji, to naprawdę coś jest nie tak w waszej interpretacji tego zachowania.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 19 wrz 2011, 11:00

Moze, zle to ubralem w slowa :), bo chodzilo mi głownie o Khedire, ktory w meczu z takimi rywalami jest po prostu piata kolumna. Wiadomo bylo jak zagra Levante, wiec trzeba bylo postawic na dwoch napastnikow, Igla wygladal ostatnio coraz lepiej, wiec dac go na szpice, a Karima na lewy atak, gdzie czuje sie jak ryba w wodzie, i w takim ustawieniu swietnie rozumie sie takze z Igla, Kaka akurat do czasu jak stanela cala druzyna zagral dobre zawody.

maciek
Jezeli chodzi ci o nadepniecie na achillessy, to masz racje (szczerze mowiac widzialem sytuacje tylko na zywo i nie zwrocilem uwagi, dopiero teraz -po twoim wpisie - ogladnalem powtorke), jezeli to bylo celowe (nie wiem, w odroznieniu od duzej czesci kibicow, ktorzy np oczywiscie sa świecie przekonani,ze Busquets nie powiedzial do Marcela per malpo), to IMO czerwona kartka i moja ocena jest calkowicie inna.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18633
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2447
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 wrz 2011, 11:17

W takiej opcji jak napisałeś po prostu obok Xabiego po raz kolejny zagrałby Coentrao, bo ktoś obok niego grać musi. Pewnie byłoby lepiej, bo obojętnie czy byłby Higuain czy nawet Callejon to najprawdopodobniej zagrałby w ofensywie lepiej niż wczoraj Portugalczyk. Z jednej rzeczy jednak na ten moment nie uciekniemy. Mamy Khedirę, Lassa i Coentrao, którzy mogą grać w środku obok Xabiego. Odpowiedź czy któryś z nich stanowi na tej pozycji jakąś istotną wartość dodaną do ofensywy w takich meczach pozostawiam Tobie. :) Jest jeszcze Granero, ale w tym sezonie Mou nie stawia na niego wcale. Do treningów wrócił Altintop, może on będzie jakąś opcją, We will see. Dopóki nie może grać Sahin ten problem będzie występował, to jest nie do obejścia.

Davson
Skład B
Skład B
Posty: 91
Rejestracja: 22 mar 2008, 22:58
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Davson » 19 wrz 2011, 11:27

Filmik o Pepe zacny, a mówiło się, że to Felipe Melo jest niezrównoważony psychicznie... Przy następnej okazji mogliby mu wrzucić jakąś dłuższą dyskwalifikację + zapewnić opiekę psychologa.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 wrz 2011, 11:30

Obejrzałem sobie mecz wczoraj bo liczyłem, że Wellington zagra przeciw Realowi i będzie można zobaczyć w końcu na co go stać. Wie ktoś może dlaczego nie zagrał ? Kontuzja, czy może nie mieści się w składzie ?

Co do Realu to rzeczywiście kiepsko to wyglądało. W drugiej połowie chyba żadnej choćby dobrej okazji nie mieli. Ronaldo się miotał, raz chciał wejść w pole karne, ale na 3 rywalu się zatrzymał. W ogóle nie wiem czemu on tak daleko od bramki grał. Tylu świetnych piłkarzy i nie miał kto rozgrywać w środku, że aż Ronaldo musiał się cofać ?

Odnośnie Pepe, no sorry, ale jak ktoś nie chce oddać piłki to go gonię i piłkę zabieram, nie trzeba po nogach kopać ...

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 19 wrz 2011, 11:31

Jezeli chodzi ci o nadepniecie na achillessy, to masz racje (szczerze mowiac widzialem sytuacje tylko na zywo i nie zwrocilem uwagi, dopiero teraz -po twoim wpisie - ogladnalem powtorke), jezeli to bylo celowe (nie wiem, w odroznieniu od duzej czesci kibicow, ktorzy np oczywiscie sa świecie przekonani,ze Busquets nie powiedzial do Marcela per malpo),

Pepe jest jednal zly ale Busi musi byc na tapecie

do tej aluzji fajnie pasuje ten cytat
Ale oczyiwscie musiala sie zleciec chmara moralizatorow (dyzurnych w niektorych przypadkach), no coz, taki lajf widocznie, szczerze wspolczuje.
hipokryzja czy doswiadczenie? tego chyba nie wie sam autor.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18633
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2447
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 wrz 2011, 12:11

fieldy pisze:Obejrzałem sobie mecz wczoraj bo liczyłem, że Wellington zagra przeciw Realowi i będzie można zobaczyć w końcu na co go stać. Wie ktoś może dlaczego nie zagrał ? Kontuzja, czy może nie mieści się w składzie ?
Nie udało mi się znaleźć żadnej informacji jakoby miał kontuzję, więc prawdopodobnie nie mieści się w składzie. Młodziutki jest.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 19 wrz 2011, 12:30

Bienias pisze:
Pepe jest jednal zly ale Busi musi byc na tapecie
Busi byl tylko przykladem (to czy cos zrobil, czy nie, nie ma zadnego znaczenia, bo to nie istotne dla tamtego watku), na pokazanie mentalnosci ludzi, ktorzy m.in. wierza w zmanipulowane przez wszystkie telewizje filmiki z meczu.
Jak widze zrozumienie tak prostej rzeczy jest za trudne, wobec czego drugi akapit tez mocno nie na temat.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7742
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 19 wrz 2011, 12:36

Dla mnie celowośc nadepnięcia na achillesa nie podlega nawet dyskusji. Zobacz jaki długi krok zrobił. Przecież to nie jest normalne ułożenie nóg podczas chodzenia czy biegnięcia.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1041
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 19 wrz 2011, 19:56

Najgorzej, że Levante popsuło teorię o słabości ligi, w której każdy przegrywa z Realem i Barceloną kilkoma bramkami.

Pepe jest normalny, każdy to wie :]

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18633
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2447
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 wrz 2011, 20:12

Obaj wiemy, że liga jak najbardziej jest zbyt słaba (przy wszystkich jej atutach) i pojedyncze wyniki tego nie zmienią. Nie wiem czemu polskie środowisko cules tak uparło się na negowanie tej tezy.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26964
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6735

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 19 wrz 2011, 20:19

stary rupieć pisze:Najgorzej, że Levante popsuło teorię o słabości ligi, w której każdy przegrywa z Realem i Barceloną kilkoma bramkami.
Wyjątek potwierdzający regułę.

Ile w końcu Mourinho dostał kary za palca - grzebalca w oku, bo mi to umknęło?

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 19 wrz 2011, 20:22

RealFan pisze:Obaj wiemy, że liga jak najbardziej jest zbyt słaba (przy wszystkich jej atutach) i pojedyncze wyniki tego nie zmienią. Nie wiem czemu polskie środowisko cules tak uparło się na negowanie tej tezy.
Obaj to wiemy my. Stary rupieć najwyraźniej nie wie.

Swoją drogą takie traktowanie sprawy jak prezentowane przez rupiecia przypomina mi korwinistów... taka dygresja


Przy okazji gratuluję porażki i posiadania Pepe w drużynie


Nie dostał nic za grzebalca. Olali tę sprawę, może i dobrze... po co się kopać z koniem

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”