AC Milan : Juve - klasyka - Strona 53

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65088
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8715
Kontakt:

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 02 paź 2011, 23:28

maestro pisze:nadzieja matką głupich :)
Co drugi głupi ma szczęście :P

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 02 paź 2011, 23:41

Zadziwia mnie Mete, nawet z gównianej sytuacji wyciągnie jakiś ''pozytyw''.
A czym tu się przejmować?
Cały wrzesień graliśmy z kilkoma (lub nawet kilkunastoma) kontuzjami ważnych piłkarzy. Fajnie by było, gdyby urazu doznał Emanuelson zamiast Boatenga, Pippo zamiast Ibrahimovicia, Antonini zamiast Abate czy Zambrotty, ale... Tak się nie stało.
Tymczasem po 4 trudnych meczach mamy 6 punktów straty do lidera. Lidera, który zagrał dopiero jeden trudny mecz w tym sezonie, który nie miał właściwie żadnych urazów, lidera, którego pozycja w tabeli jest tymczasowa.
Naprawdę nie widzę powodu do nerwów. Za dwa tygodnie Palermo u siebie, a później? Lecce, Parma, słaba Roma away... W lidze następny tak trudny mecz będziemy mieć w połowie stycznia. 6 punktów na tym etapie jest do odrobienia w trzy mecze. Przecież ta liga na początku to festiwal błędów i pomyłek.
Za miesiąc, półtora, po 10 kolejkach strata 6 punktów będzie zła nie dlatego, że to będzie aż 6 punktów, ale dlatego, że lider (jaki by nie był) powinien już spuchnąć, a my powinniśmy zacząć golić frajerów do zera. Obecna sytuacja kadrowa to katastrofa i w porównaniu do tego, co mogło się stać, ta strata zła nie jest. Rok temu mając trudniejszych rywali w lidze i dużo łatwiejszą sytuację w szatni mieliśmy porównywalną sytuację. A teraz? Za dwa tygodnie wróci Robinho, Gattuso, Mexes, do pełni sprawności dojdą Ibrahimović, Boateng, Ambrosini, Taiwo, zespół będzie miał możliwość rotacji - nie widzę najmniejszych powodów do nerwów.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 03 paź 2011, 0:20

Nie rozumie, czego Allegri trzymał tak dlugo Boatenga, ktory przeciez nic nie gral, a na sam koniecn po dwoch żółtkach i w konsekwencji czerwie wyleciał z boiska.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13049
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3334
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 03 paź 2011, 0:54

Przejmowac sie trzeba poniewaz styl gry byl bardzo slaby. Wrocil juz Boateng i Zlatan kogo tam jeszcze mamy kto moglby zrobic roznice? Ok sa po kontuzji ale to wszystkiego nie tlumaczy. Bylem zmieszany i momentami przerazony tym co prezentowalismy w srodku pola i ofensywie. Boczni obrony zero z przodu ale do tego juz mozna sie przyzwyczaic i spodziewac szczegolnie ze gral Bonera. Jezeli juz przy nim jestem to ciekawe ile jeszcze razy uslysze od komentatorow ze Bonera "niefortunnie interweniowal"? Ten koles to chodzace nieszczescie co troche przydarza mu sie niefortunna interwencja.

Styl gry byl naprawde fatalny Stara Dama kontrolowala gre i zasluzenie wygrala. Moze mieli troche szczescia ale zaprezentowali sie zdecydowanie lepiej. Ambitniej z zebem i w przeciwienstwie do Milanu mieli jakis pomysl na gre. Wybiegali to zwyciestwo i chociaz nie lubie gratulowac temu zespolowi to tym razem sie zwyczajnie takie gratulacje naleza.

Tym gorzej to wyglada ze naprawde nie bylo kogos kto moglby wejsc z lawki i zmienic oblicze ziemi tej ziemi. Jak zobaczylem rozgrzewajacego sie Antoniniego to pomyslalem ironicznie: mamy ich! :mrgreen:
Nie wiem dlaczego nie wszedl Aquilani. Zaczynam sie obawiac ze chlopak po prostu slabo prezentuje sie na treningach. Oby nie stracil zaufania trenera bo to jeden z niewiele zawodnikow ktory moze wprowadzic troche swiezosci do linii pomocy.

Do tej pory tez wychodzilem z zalozenia ze nie ma tregedii. Ok tragedii nie ma ale podczas przerwy na reprezentacje nasz trener powinien sie powaznie nad kilkoma rzeczami zastanowic. Ten mecz byl wyraznym sygnalem alarmowym i nie mozna tego zignorowac.

Podsumowujac gratulacje dla Starej Damy i Zlota Pilka dla Marchisio. Milan niech sie ogarnie bo az oczy bolaly. I serce. Przede wszystkim serce.

Jeszcze na koniec - prawie zapomnialem a zapewne wiele osob to nurtuje. Jak udal sie kolejny telewizyjny wyjazd? Otoz musze powiedziec ze byl to jeden z najlepszych wyjazdow w tym sezonie. Osobiscie przed telewizor dotarlem bez problemow zasiadajac w wygodnym fotelu (niektorzy fani lezeli nawet w lozkach brawa dla organizatorow). Jakosc transmisji bardzo wysoka. Mam niestety informacje ze niektorzy kibice byli zmuszeni ogladac to spotkanie w gorszej czasami wrecz uragajacej ich godnosci i oczom jakosci. Transmisja rwana czesto z chinskim albo rumunskim komentarzem. Zapewne wynika to z pojemnosci stadionu ktory chociaz ladny miesci niewiele ponad 40 tysiecy. Kto pierwszy ten lepszy.
Niestety u wielu kibicow nie obylo sie bez nieprzyjemnych incydentow. Zanotowano starcia z kibolami Realu Madryt ktorzy o podobnej godzinie zaplanowali swoj wyjazd na mecz a liczba odbiornikow byla ograniczona. Niewatpliwie przykry byl takze zakaz odpalania rac wprowadzony przez rodzicow lub partnerki zyciowe a nawet pacyfikowanie przeklenstwo i co gloszniejszych okrzykow. Nie mozna niestety nie wspomiec o ingerencji rezimu Donalda Tuska ktory w sprzyjajacej mu stacji telewizyjnej puscil "Taniec z gwiazdami". Gros kiboli jednej i drugiej druzyny przegralo z tym sprytnym zakazem stadionowym.
Do nastepnego wyjazdu. Badzcie z nami!

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16305
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2896
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 03 paź 2011, 8:24

Ja nie wiem czy wtedy nie załapałeś o co chodziło z tymi wyjazdami czy specjalnie chcesz być zabawny, powtarzam chcesz.

Zgadzam się z Wilmorem bo akurat parę postów wyżej napisałem podobnie, po przerwie na reprezentacje nasza sytuacja kadrowa powinna być klarowna a przeciwnicy będą słabsi i raczej my będziemy regularnie zdobywać punkty.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 03 paź 2011, 9:43

:D

Baaardzo mnie cieszy to spotkanie. Głównie dlatego, że JUVE zagrał tak jak grał wcześniej i jak miał zagrać w tym konkretnym meczu. Udało się zdominować rywala, nie dopuścić go do okazji, przejąć inicjatywę w środku pola, gdzie wystawienie trzech a nie dwóch zawodników było jednak najlepszym możliwym pomysłem na ten mecz, było dużo ruchu, jeszcze więcej pracy, niezłe tempo. Taki ma być JUVE Conte i taki był, dzięki czemu chyba pierwszy raz od dawna wygrywamy z takim klubem jak Milan czy Inter całkowicie kontrolując przebieg meczu, a nie nastawiając się na kontry. Coraz bardziej widać jaki ma być JUVE Conte i puki co efekty są bardzo pozytywne. Teraz powinno być tylko lepiej :D
Co prawda idealnie nie było, bo gra jakaś porywająca nie była, bo skrzydła mogły być groźniejsze (w szczególności patrząc na poziom bocznych obrońców Milanu), czy bo w bardzo obiecujące akcje dwójkowe Marchisio-Vucinic często wkradała się niedokładność. No i przede wszystkim bo piłka nie chciała wpaść do bramki. A okazji było sporo: cudowna poprzeczka Vucinicia, czy potem też jego strzał tuż koło słupka, uderzenia z dystansu Vidala, ten strzał udem Bonucciego czy w końcu te sytuacje gdzie Vucinic lub Marchisio świetnie przyjmowali piłki (Claudio gdy podbił sobie szpicem buta) by oddać bardzo słaby strzał. Niby sporo, ale w każdej brakowało kropki nad "i". Gole też trochę szczęśliwe, choć pierwsza decydująca bramka padła po tak składnej szybkiej wymianie, że tu raczej należy mówić o klasie JUVE, a nie o tym, że Bonera nam sprezentował gola. Ostatecznie on jako jedyny zdążył choćby dotknąć piłkę, która wcześniej mijała z dużą łatwością kolejnych graczy Milanu :P


Milan natomiast zaskoczył mnie bardzo negatywnie. Nie myślałem, że tak łatwo dadzą się zdominować. Ba przed meczem stawiałem na to, że to Milan jednak będzie częściej przy piłce i, że wymiany Zlatana i Cassano będą bardzo groźne. Tymczasem piłka do nieprzewidywalnej formacji ataku nawet nie docierała.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10007
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 03 paź 2011, 10:09

:haha: Milan ma już z górki.Najtrudniejsi rywale w lidze (prócz Interu - w jeszcze gorszej formie niż my) za nami - Juve,Napoli,Udinese (ewentualnie Lazio) - strata do lidera...tylko 6 pts...w obliczu kontuzji (Flamini,Mexes,Ibra,Robinho,Taiwo,Ambrosini,Gattuso,teraz Abate - prawda,że wygląda uroczo?) - tragedii nie ma (w LM nawet jest bardzo dobrze).Po przerwie reprezentacyjnej Milan powinien zdobywać komplety punktów seryjnie (i rywale słabsi i zawodnicy powinni wrócić/być w rytmie meczowym).

Sam mecz?Ehhh...nie wiem co się dzieje z nasza obroną,jak nie błąd Nesty to babol Christiana...uczciwie trzeba przyznać - Juve było lepsze...

Milan cierpi w pomocy i to cierpi BARDZO.Brak kreatora CO NAJMNIEJ klasy Seedorfa (który swoje lata ma i grać mecze co 3 dni obecnie po prostu NIE MA PRAWA) - w domyśle Pana X jest bolesny...Zarząd zdaje sobie z tego sprawę,Allegri zdaje sobie z tego sprawę,kibice zdają sobie z tego sprawę - pewnie i sami piłkarze widzą,że pomoc mogła by być trochę bardziej kreatywna...styczeń pewnie coś przyniesie w tym temacie (podatny na kontuzje Ganso albo chimeryczny Van Der Vaart),ale Berlu POWINIEN wysupłać w lecie 40 mln € na Pastore/Hamsika (wiem,wiem - kryzys we Włoszech,ogromny dług publiczny,podwyższenie podatków i cięcie wydatków - premierowi NIE WYPADA szastać kasą w dobie wielkich oszczędności),a nie pieprzyć głupoty,że jesteśmy silniejsi niż Barcelona :roll:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 03 paź 2011, 10:18

a dlaczego Tottenham miałby sprzedawać Van Der Vaarta? Gra znakomicie od samego początku, jest nie mniej istotny niż Bale czy Modric. I to jeszcze w środku sezonu :lol:
Inna sprawa, że Rafael nie jest rozgrywającym, on jest jak Kaka. A Milanowi najbardziej brakuje kreatora i większej wszechstronności u Dm'ów, którzy w grze piłką czy w grze do przodu wypadają marnie. To w tym elemencie JUVE najbardziej przerastał Milan, bo Marchisio i Vidal są dużo bardziej wszechstronni.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10007
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 03 paź 2011, 10:28

Pojawiły się plotki łączące ACM z VdV - żona (swoją droga niezła szprycha) chce do Mediolanu,sam piłkarz grać o najwyższe cele (LM i te sprawy) etc.Poza tym akurat wyrwanie VdV z The Spurs to operacja rzędu 10-15 mln € - nie to co Modric...A Milanowi właśnie brakuje trequartisty z prawdziwego zdarzenia (KPB,Seedorf mogą i POWINNI grać głębiej,Robinho się sprawdzał w poprzednim sezonie,ale nie ma zmiennika/rywala o pierwszy skład),cały czas płaczę po Pastore :|

Optimum to zrealizowanie zapowiedzi z lata - 2-óch pomocników (trequartista i ktoś w stylu Cesca) - powiedzmy ktoś z grona Ganso,Montolivo,VdV (niby jest Aqua,ale...),w obliczu końca kontraktów połowy naszej linii pomocy - sprowadzenie dwóch graczy środka pola w zimowym okienku wcale nie jest jakimś SF...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 03 paź 2011, 10:38

Poza tym akurat wyrwanie VdV z The Spurs to operacja rzędu 10-15 mln €
nie wiem o jakiejś klauzuli? Bo chyba nie uważasz, że jeden z najlepszych piłkarzy zeszłego sezonu na angielskich boiskach jest do kupienia za 10 mln :lol:

Zresztą w świetle problemów Arsenalu i przeciętności Liverpoolu Tottenham ma spore szanse na 4 miejsce, więc naprawdę nie wiem dlaczego by mieli mu pozwolić na transfer.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13049
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3334
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 03 paź 2011, 11:13

Rezus pisze:Ja nie wiem czy wtedy nie załapałeś o co chodziło z tymi wyjazdami czy specjalnie chcesz być zabawny, powtarzam chcesz.
Widze ze masz jakis problem.
To Ty musisz zrozumiec jedna rzecz. Ja nie musze starac sie rozbawic Ciebie ani nikogo innego poniewaz nie jestem komikiem. Mi wystarczy ze sam sie swietnie bawie gdy cos pisze a jezeli ktos przy okazji bawi sie ze mna tym lepiej.
Zalecam wiecej dystansu.

gatto78
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 04 wrz 2011, 12:52
Reputacja: 0

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gatto78 » 03 paź 2011, 11:20

Tak mnie to zirytowało, że muszę napisać. Po pierwsze jak to jest, że 3-4 zawodników z wczorajszej jedenastki ma motywację? To mi karzą za 1 500 pracować i cechować się determinacją a im? Abbiati popełnił więcej błędów niż przez całą Serie A w zeszłym sezonie. Zambro się czołga jak 100-latek, van Bommel i Seedorf już wypluwają płuca. Ja nie rozumiem swoją drogą jak nie dało się ściągnąć kogoś sensownego :? Poza tym (cholera!) spodobał mi się Conte wypowiedziami i reakcjami. A Allegri pieprzy jak Ancelotti :lol: Czterech Thiago, 2 Seedorfy, 2 Gattuso i 2 Ibrahimovicie i może coś ugramy :D

Sfoltan
Skład C
Skład C
Posty: 59
Rejestracja: 17 sie 2004, 17:52
Reputacja: 0

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sfoltan » 03 paź 2011, 19:45

chlopacek ty jestes tutaj komikiem.
to okreslenie genialnie do ciebie pasuje
super to ujales
pozdr.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 03 paź 2011, 20:38

chlopacek ty jestes tutaj komikiem.
To może łaskawie dopiszesz co komicznego dostrzegasz w jego twórczości chlopacku ?

postro :)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan : Juve - klasyka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 08 lut 2012, 13:21

Pierwszy mecz Pucharu Włoch już dziś wieczorem, więc warto coś napisać:

Prawdopodobne 11:
Milan (4-3-1-2)
Amelia; Abate, Mexes, Thiago Silva, Mesbah; Emanuelson, Van Bommel, Ambrosini; Seedorf; Ibrahimovic, El Shaarawy
Ławka: Roma, Bonera, Zambrotta, Antonini, Robinho, Inzaghi, Maxi Lopez
JUVE (3-5-2)
Storari; Caceres, Bonucci, Chiellini; Padoin, Marrone, Pirlo, Giaccherini, Estigarribia; Del Piero, Borriello
Ławka: Manninger, Barzagli, Lichtsteiner, Elia, Marchisio, Vucinic, Quagliarella
W Milanie ogromne braki (Abbiati, Nesta, Nocerino, Boateng, Flamini, Cassano i Pato). W JUVE Conte wystawia w zasadzie tylko 2 podstawowych graczy, Bonucciego, który je właśnie traci, oraz 8 zmienników. Caceres i Padoin zaliczą pierwsze minuty w JUVE, Giaccherini tym razem rzucony na prawą pomoc. Przychodził do JUVE jako lewy napastnik, a teraz ma gra na pozycji zajmowanej przez Lichtsteinera gdy JUVE gra w 3-5-2! Chłopak jest bardzo wszechstronny i wszędzie go pełno więc rozumiem, ale bynajmniej spokojny nie jestem. Ogólnie Conte sporo zaryzykuje jeśli wystawi aż tak rezerwowy skład na mecz z Milanem na San Siro. Jednak tych 5 podstawowych graczy Milan ma i jest gospodarzem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”