Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1382

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8662
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 493

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 21 lis 2011, 0:26

moody90 pisze:do tej pory tez nie bylem przekonany, czy byla reka, czy nie, ale ten filmik rozwiewa watpliwosci: http://yfrog.com/1qzeaz jest i ewidentna proba zablokowania pilki reka, no i dotkniecie
Po pierwsze Higuain nic nie mógł zrobić w tej sytuacji. Po drugie Aduriz był na spalonym(?), po trzecie jakby Aduriz nie blokował Casillasowi drogi to by to wyjął. Jasme :?:

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 21 lis 2011, 0:40

Fajny mecz, wynik troche gorszy, ale jedno jest ważne. Ugruntowałem się w przekonaniu, że UE układa odpowiednio grę i wszystko zmierza ku lepszemu. Nie było lania jak w tamtym sezonie. Czy była ręka? Chyba nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem...

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5674
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 21 lis 2011, 1:19

Mecz był wyrównany, szczególnie w drugiej połowie. Tak jak pisałem, przy utrzymaniu tego poziomu gry, Valencia jest ciezkim przeciwnikiem i dla Barcy, i dla Realu - a 3 miejsce w lidze powinniscie miec z palcem w d.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 lis 2011, 8:41

bartbuks pisze:Fajny mecz, wynik troche gorszy, ale jedno jest ważne. Ugruntowałem się w przekonaniu, że UE układa odpowiednio grę i wszystko zmierza ku lepszemu. Nie było lania jak w tamtym sezonie. Czy była ręka? Chyba nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem...
dla mnie nie bylo reki.

Przyszla mi na mysl taka konkluzja po tym co tu zostalo napisane, ze jak Real wygrywa to sedzia jest cacy i wszystko jest ok. czerwone kartki sie wyrownuja. Faul to faul i nie wazne ze jeden jest blachy a drugi ostry, obie druzyny graly ostro co pokazuja statystyki. I wisienka na torcie...to nie prawda ze Mou i jego boksery prowokuja :haha:

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 21 lis 2011, 10:37

Ale sędzia nie był cacy, o czym świadczą właśnie statystyki i dysproporcja między liczbą fauli i kartek, mógł wywalić gracza Valencii (nie pamiętam nazwiska, ale za kopniecie piłki w stronę Marcelo, gdy ten leżał).

Poza tym pajacowanie Albeldy czy Alby to była czysta szkoła katalońska, ale cóż, skoro ma się tak dobry przykład, który do tego, jest promowany przez władze ligi i UEFY to trudno nie korzystać z okazji i wymuszać na arbitrze dawania kartek graczom Realu.

Oczywiście gracze Realu zapracowali sobie w dużej mierze na to, ale czym innym jest dawanie kartek za faktyczne wydarzenia na boisku, a czym innym za reputację.

Prowokacji ze strony Realu nie było (nie dostrzegłem ich na żywo, ale może katalońskie brukowce coś wypuściły) , no ale ty BIenias pewnie nas oświecisz jakie to prowokacje stosowali gracze Realu, no chyba, że chodzi o Mou i jego słowa względem Alby, powiedział prawdę, gość w pajacowaniu w tym meczu przebił nawet Alvesa, a to jak pobicie rekordu Guinessa.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 21 lis 2011, 10:44

Mam takie wrażenie, że niektórzy kibice Realu nawet dyskutując o meczu w zupełności nie związanym z Barceloną, muszą poruszyć ten wątek... Nie jest to prowokacja, ale pisanie o symulkach, nurkowaniu i takich tam nie jest zbyt błyskotliwe. Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.
eot
Bienias pisze:dla mnie nie bylo reki.
Nie twierdzę, że była. Po prostu stało się, sędzia nie gwizdnął, więc karnego nie ma.I tyle w tym temacie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 lis 2011, 11:19

Nie baw się w Jezusa bart.

O poziomie sędziowania wspomina się po wielu meczach. Nie widzę w tym nic złego. Wiem, że dla pewnych instytucji to temat tabu, ale nie powinien nim być. Sędziowie mają zbyt duży wpływ na przebieg meczów, by ich temat uznać za nieistotny.

A piłkarze Valencii robili w drugiej połowie przednie szopki i sam jak oglądałeś mecz na pewno zdajesz sobie z tego sprawę.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 21 lis 2011, 11:49

RealFan pisze:Nie baw się w Jezusa bart.
Nie bawię się, tylko kolega wyżej zaczyna już jęczeć, tak jakby w Realu nikt nigdy nie przyaktorzył. Żenujące są takie wypominki...
RealFan pisze:A piłkarze Valencii robili w drugiej połowie przednie szopki i sam jak oglądałeś mecz na pewno zdajesz sobie z tego sprawę.
Wygraliście i jeszcze żale... Więc co by było jakbyście przegrali, albo nie daj Boże ten nieszczęsny sędzia gwizdnąłby problematycznego karnego?!

A tak na poważnie, to Wam nie podobało się zachowanie moich pupili, a mi teatrzyk Waszego trenera. Proste, nie musimy się przecież kochać. Wygraliście, gratuluje.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 lis 2011, 12:28

Oczywiście gracze Realu zapracowali sobie w dużej mierze na to, ale czym innym jest dawanie kartek za faktyczne wydarzenia na boisku, a czym innym za reputację.
reputacja...
trafnie powiedzial wasz byly zawodnik. W Madrycie takie wydarzenia koncza sie karnymi. Ja wiem ze Mou jest swiety i jego palec wskazuje wam droge, ale powoli zakrawacie na miano moherowych beretow Madrytu. Dac wam krzyz i bedzie ubaw po pachy.

Amen.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 21 lis 2011, 13:09

No tak typowe, kretyński wpis zamiast merytorycznej odpowiedzi.
Najbardziej zabawne (co będę powtarzał za każdym razem) jest to, że próbujecie insynuować coś o sekciarstwie Mou wśród kibiców Realu, nawet kiedy nie ma to żadnego związku z poruszanym tematem, kiedyś był Franco, teraz Mou, bezcenne :D .

I piszą to kibice, którzy ze wszystkich znanych mi grup najbardziej przypominają sektę, choć zdarzają się oczywiście liczne przypadki odznaczające się samodzielnym myśleniem, ale proporcjonalnie głównie poza netem, (to też o czymś świadczy, ale to raczej ogólne "zjawisko"), i co potwierdzone nie raz , ci sami netowi "radykałowie" na żywo przy rozmowie przy piwku już nie są tacy jednoznaczni w poglądach :) .

bartbuks

To nie żale, raczej odpowiedż na posta Bieniasa, a to że takie symulowanie i pajacowanie kojarzy mi się z jedną określoną drużyną, to już nie kwestia mojego kibicowania, tylko naturalnych skojarzeń, poza tym to byla odpowiedź na posta kibica Barcelony, więc nawiązanie też miało sens :) . Jak się czapi przestanie przewracać od podmuchu wiatru, to przestanę mieć określone skojarzenia.

eot

_samoth_
Skład C
Skład C
Posty: 59
Rejestracja: 02 lut 2011, 19:34
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: _samoth_ » 21 lis 2011, 13:25

jaki jest sens dyskusji z pajacem, ktory twierdzil, ze ten filmik to nie jest zadna manipulacja?

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane pepe » 21 lis 2011, 13:32

_samoth_ pisze:jaki jest sens dyskusji z pajacem, ktory twierdzil, ze ten filmik to nie jest zadna manipulacja?
:haha: dobry link, wcześniej go nie widziałem. to przecież był taki przyjacielski kuksaniec. taki "kataloński misiaczek"

_samoth_
Skład C
Skład C
Posty: 59
Rejestracja: 02 lut 2011, 19:34
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: _samoth_ » 21 lis 2011, 13:42

zeby byla jasnosc. pajacem ktory twierdzil, ze ta ohydna manipulacja to tak naprawde nie manipulacja jest tylerdureń.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 lis 2011, 14:53

Święta co roku jakby coraz szybciej. Na forum już da się odczuć atmosferę :)

5 WP _samoth_.

2 WP dla tylerdurden za czapiego.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 21 lis 2011, 17:26

_samoth_ pisze:zeby byla jasnosc. pajacem ktory twierdzil, ze ta ohydna manipulacja to tak naprawde nie manipulacja jest tylerdureń.
Przecież tłumaczyłem, dlaczego IMO to nie jest manipulacja, ale widzę proste rzeczy trudno zrozumieć. Jak zwykle zresztą koment na katalońskim poziomie, keep on :)

Mentor
Jak napiszę puziol o puyolu, syn o carvalho, czy depilator o ramosie, to tez dasz warna, bo nie wiem, jakich słów mogę używać, a ten czapi to jakaś obraza, bo szczerze mówiąc kompletnie nie mam żadnych złych intencji pisząc w ten sposób, no może trochę uszczypliwie to brzmi ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”