Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 941

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 lis 2011, 9:46

Co ty gadasz o faulu na Niemcu ? Żadnego faulu nie było, dał się przepchnąć jak jakiś niedoświadczony junior. Takie coś Jenkinsonowi moze się przytrafić a nie tak doświadczonemu piłkarzowi. Gra w pierwszej połowie wyglądała kapitalnie, co chwila jakaś okazja, sam Robin już ws pierwszych 8-10 minutach miał ze 3 okazje. Szkoda tej wpadki Pera, no ale wazne, że wygraliśmy. Widać było, że im strasznie zależy i spuścili z tonu dopiero po strzeleniu gola. Druga bramka Robina świetna, lewonożny zawodnik lobuje prawą tuż przy słupku, jeszcze ktoś pomyśli, że Robin jest prawonożny :P
Bardzo podobała mi się gra Vermy (jakby nie Robin, to byłby zawodnikiem meczu) i Theo, który nie ganiał bez pomysłu po skrzydle, a urywał się co chwile rywalom i stwarzał zagrożenie.
Szkoda, że Sagna, Jacek i Gibbs są połamani :(

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 20 lis 2011, 10:16

Ani ćwierć faulu nie było na Niemcu. Cały mecz w jego wykonaniu był beznadziejny, nie zgodzę się też co do opinii o Gervinho. W moich oczach był wczoraj mizerny, nie można nawet próbować go porównać do Walcotta we wczorajszym meczu. Niestety coś nie tak jest z Gervinho, że fajne mecze przeplata takimi mizeriami jak wczoraj.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 lis 2011, 10:21

Gervinho niedawno trafił do zespołu, nie wymagajmy by od razu niszczył system. Raz ma dobrą pierwszą połowę, raz tylko drugą, a czasem zagra cały mecz znakomicie, jak ze Stoke chociażby. Mnie się podoba jak dochodzi do systuacji, czy jak wchodzi w pole karne i odgrywa do kolegi. Wczoraj zmarnował kapitalną okazję, no ale Messi też wczoraj marnował na potęgę :lol:
Mnie się Gervinho podoba akurat. Gra z przody wygląda coraz lepiej, a trzeba pamietać, że zarówno Gervinho, jak i Arteta są nowi w drużynie, a w chwili obecnej obaj sa podstawowymi zawodnikami. Mogłoby to wyglądać gorzej niż wygląda.
Gervinho ma tyle goli w lidze co Torres, a kosztował 5 razy mniej :lol:

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 20 lis 2011, 10:50

No no
Chyba nie do końca się zrozumieliśmy. Nie kwestionuję tego, że Gervinho jest wzmocnieniem, bo jest, marudzę tylko, że miewa tak różne mecze. Wczoraj nie podobał mi się wcale, ale jak trafi mu się mecz to jest w pytkę. Arteta z kolei to zupełnie inna bajka. Nie wiem czy on w ogóle może mieć coś takiego jak słabszy mecz. Hiszpan gra niesamowicie równo, co pewnie w dużej mierze spowodowane jest jego rolą oraz zadaniami na boisku. O wiele łatwiej jest spartaczyć mecz Iworyjczykowi, który ma za zadanie wygrywać pojedynki na skrzydle, robić przewagę i napędzać akcje do przodu. Arteta trzyma środek boiska (w zasadzie to może lekkoduszność Songa i jego wypady do przodu po części biorą się z tego, że ma ze sobą kogoś, kto zabezpiecza środek pola), jest mało widowiskowy, ale za to cholernie przydatny. Kiedy trzeba komuś klepnąć piłkę, to jest tam Arteta. Nie ma co wymagać od niego kluczowych zagrań w stylu Fabregasa, jest super z tym co daje w tej chwili drużynie. Strach pomyśleć co by było gdyby te kluczowe podania nagle zaczęły się u niego pojawiać :P. Jak już wcześniej wspominałem jestem pod wielkim wrażeniem. Wszedł do drużyny w lecie i po 3 miesiącach jest mózgiem zespołu.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2330
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 lis 2011, 15:03

Macie racje, faulu na Perze nie było. Moje stwierdzenie o faulu pochodzi od zirytowania Robsonem który komentował na Arsenal Player a ja retransmisje oglądałem i po prostu mnie szlag trafiał i przeczę wszystkiemu, co mówił. :lol:

Co do Gervinho to zgadzam się z fieldym - moim zdaniem wczoraj zagrał dobry mecz. Dużo pracował, dużo tworzył i wyglądał dużo lepiej, niż na początku sezonu..

Swoją drogą - 5 zwycięstw w Premier League z rzędu, 8 meczów we wszystkich turniejach bez porażki, 6. miejsce w tabeli jeśli L'pool nie wygra na SB. Co za powrót.

Awatar użytkownika
Matt.
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 496
Rejestracja: 03 cze 2011, 18:53
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kołobrzeg/Poznań

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Matt. » 20 lis 2011, 19:54

Per po prostu czekał na ruch Szczęsnego. Próbował zastawić piłkę, by ten mógł ją przejąć. A że dwumetrowy kolos zwrotności wielkiej nie ma, doszło do katastrofalnego w skutkach błędu. Szkoda mi go, widać, że się przejął. Każdemu może zdarzyć się błąd i podejrzewam, że niejeden kibic Arsenalu już go skreślił. Oprócz tego błędu grał bardzo solidnie, ale pewnie cały czas miał pełne portki, żeby nie popełnić takiego błędu jak przy pierwszym golu.

Gervinho w meczu z ogórami w końcu mógł się pobawić dryblingami. Nawet dobrze mu to wychodziło, więc ogólnie jego ocena za mecz nie powinna być niska. Gdy jednak musiał pokonać dosyć dobrego golkipera, tutaj już miał zonka i spieprzył po całości. W spotkaniu z lepszym rywalem po prostu takie dryblingi (które podwyższyły mu ocenę) by nie były takie łatwe.

Walcott jeden z najlepszych meczów w tym sezonie. W końcu użył mózgu! Arteta przez większość niedoceniany zajmuje się brudną robotą, czego wielu nie zauważa. Ramsey kiepskie zawody. Na jeden dobry występ dwa beznadziejne to już standard.

Z innych aspektów. Verma zagrywał kapitalne długie piłki. Koscielny na prawej obronie w defie daje radę, ale podania ma po prostu bez-na-dziej-ne. Masa strat. Po prostu nie umie dokładnie zagrać prostopadłej lub długiej piłki. Ja osobiście w nim nie widzę ofensywnie usposobionego prawego obrońcy (jak Bac) tylko wspomagającego stoperów defensora. Santos często zapędzał się pod pole karne rywala. Gdyby nie to, że przeciwnicy klasą nie imponują, na pewno któraś z akcji prawym skrzydłem zakończyłaby się golem.

Arszawin to chyba już nawet nie myśli o futbolu. Nie dostaje nawet szans na ostatnie minuty. Musi naprawdę obijać się na treningach, że Wenger nawet na tyle mu nie pozwala. Szkoda. Lubię go jako człowieka, ale zimą może być ten time to say gooodbye.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 lis 2011, 11:40



Biedny Eboue :(


I ciekawostka. W meczu z Norwich zagrało 13 piłkarzy Arsenalu, każdy był innej narodowości.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 22 lis 2011, 15:25



Rosa jaki wodzirej :lol:

Swoją drogą nasi mogliby tak na zgrupowaniu pośpiewać. Lato i Smuda pewnie pół kadry by odsunęli.

Grzegorz Lato nemá čůráka... hej!... nemá čůráka... hej!... nemá čůráka.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2330
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 25 lis 2011, 16:14

Garść informacji z dzisiejszej konfy. Taka sama 18-tka meczowa pojawi się na Emirates co z Borussią. To oznacza, że dalej nie ma Rosy. Gibbs powinien wrócić za miesiąć, Jenkinson za ok 3 tygodnie. Sprawia to, że zestawienie obrony będzie ciekawe na Man City - bo może zagrać Yennaris i/lub Miquel. :lol:

Wenger powiedział też, że o zespole na City zdecyduje dopiero po jutrzejszym meczu. O ile bardzo bym chciał, żeby Van Persie zagrał, to jednak spodziewam się Chamakha lub Parka. Mam tylko nadzieję, że na ławce znajdą się tacy zawodnicy jak Van Persie, Walcott czy Gervinho.

Jutro mecz z Fulham. Świetna okazja, by coś ugrać, bo City gra z Liverpoolem, a United gra z Newcastle w tej kolejce. Przy odpowiednim wyniku możemy się ładnie wspiąć na piąte miejsce i być na równi punktowo z czwartym zespołem. Ale Fulham to nie przelewki, chociaż mamy z nimi dobre wyniki ostatnio, to nie wolno nikogo lekceważyć.

Jeśli chodzi o zespół, to spodziewam się jednej zmiany - wydaje mi się, że zagra Arszawin od pierwszej minuty zamiast Gervinho. Oprócz tego zmian raczej nie przewiduję, bo nie bardzo jest co zmieniać. Sporo zmian będzie pewnie na City, a na pewno na Olympiacos za 1,5 tygodnia, więc na razie ciągniemy podstawowy skład.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2330
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 26 lis 2011, 0:27

Takie moje dywagacje. Co sądzicie o pomyśle rotacji i dzisiaj i we wtorek tak trochę połowicznej?

Na Fulham:

Szczęsny
Djourou - Mertesacker - Vermaelen - Santos
Arteta - Frimpong - Ramsey
Walcott - Chamakh - Arshavin


A na City:

Fabiański
Djourou - Koscielny - Miquel - Vermaelen
Diaby - Song - Rosicky
Chamberlain - Van Persie - Benayoun



Pewnie tak nie będzie, ale bardzo bym chciał zobaczyć coś takiego, bo obawiam się, że zagra Fabian-Yennaris, Djourou, Squillaci, Miquel - Chamberlain, Frimpong, Diaby, Benayoun - Park, Chamakh i dostaniemy w dupe porządnie. :?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 lis 2011, 0:37

takie składy pół na pół nigdy dobrze się nie sprawdzają. w CC zawsze jak grali sami juniorzy to awansowali, a jak grało kilku juniorów i kilku z 1 składu, to gra się nie kleiła.
Osobiście wolę zagrać pierwszym składem z Fulham i wygrać, a meczem z City martwić się na dzień przed.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 26 lis 2011, 9:31

fieldy pisze:takie składy pół na pół nigdy dobrze się nie sprawdzają
Dokładnie. Jak Wenger zacznie za bardzo kombinować, to może skończyć się na tym, że ani Fulham nie pokonamy, ani City nie wyeliminujemy. Na dzisiaj widzę najmocniejszy skład jakim dysponujemy, a jakieś ewentualne zmiany mogą dotyczyć skrzydeł. Jak wcześniej zapewnimy sobie bezpieczną przewagę, to wtedy można zacząć oszczędzać liderów.

Na City też liczą na bardzo mocny skład. Co prawda kilka roszad bym wprowadził, ale nie spodziewam się rewolucji kadrowej. Drugim garniturem to my z Manchesterem nie powalczymy, nawet u siebie. A jak Robin zagra w dwóch meczach z rzędu, w krótkim odstępie czasu, to nic mu się nie stanie.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2330
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 26 lis 2011, 17:39

Szczesny, Djourou, Mertesacker, Vermaelen, Andre Santos, Song, Arteta, Ramsey, Arshavin, Walcott, Van Persie (c).

ławka: Fabianski, Koscielny, Diaby, Frimpong, Benayoun, Gervinho, Chamakh.


Czyli dwie zmiany względem ostatnich dwóch spotkań. Szansa dla Arszawina i Djourou. Koscielny mocno zmęczony ostatnio, więc należy mu się odpoczynek - tymbardziej, że pewnie będzie musiał grać z City w Carling Cup. Wszak mamy kryzys w obronie i nie ma komu grać tak naprawdę.
jak Robin zagra w dwóch meczach z rzędu, w krótkim odstępie czasu, to nic mu się nie stanie.
Ale wiesz Duchu, tu nie chodzi o dwa mecze z rzędu, tylko 4 :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 lis 2011, 18:13

martwi mnie lewa strona, gdzie mamy Santosa i Arszawina, a nawet jak się ten z Theo zamieni, to mamy Santosa i Theo. Kto będzie bronił po lewej stronie ?
Fajnie, że Senderso gra, dawno go nie widziałem.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 26 lis 2011, 18:23

Magnum pisze:Ale wiesz Duchu, tu nie chodzi o dwa mecze z rzędu, tylko 4
Ok. Ja pisałem po prostu o Fulham i City. W tym kontekście. I podtrzymuje, że Robin powinien grać. Jak była przerwa na kadry, to zwolnili go z meczu z Niemcami, więc miał wtedy kilka dni odpoczynku ekstra. Dzisiaj postarajmy się zrobić swoje jak najszybciej i nie widzę przeszkód by zdjąć Holendra po godzinie. 3 grudnia gramy na Wigan, to wtedy Wenger może porotować.

Jest w gazie, to nie gra jak najczęściej, bo jakiś uraz i tak go pewnie dopadnie (odpukać) i wtedy będziemy płakać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”