Za mało mięsa rzuciłeś. Z 2 więcej i byłbyś prawdziwym macho.gilardino11 pisze:Na jakiej podstawie doszłeś do wniosku że macie znakomite przygotowanie fizyczneNadmienie jeszce o jednym czynniku, który był decydujący we wczorajszym meczu. Nasze przygotowanie fizyczne jest niesamowite. Piłkarze Juve biagają w szalenczym tępie przec całe 90 minut. Nasi rywale wytrzymują z nami do 70 minut, a później po prostu padają jak muchy. Napoli wczoraj starczyło sił tylko na pierwsze 45 minut i tyle. Fakt, że mogli poczuć się pewnie, ale to nie zmienia sytuacji, że zaczeli strasznie odstwać od Juve w kwesti kondycyjnej. Juventus wykonał wspaniałą robote w tej materii w przygotowaniach do sezonu i teraz mamy tego efakty.bo gracie co tydzień
nie gracie w ogóle w Europie. Nie macie często jak nie które zespoły w Europie po kilka tysięcy kilometrów w środku tygodnia. Juve przygotowuje się tylko na jeden mecz co średnio 6-7 dni i Ty określasz że macie zajebistą formę fizyczną
a co w tym dziwnego jak się gra tak mało. Wczoraj oglądałem mecz, i kiedy tylko zagraliście w środku tygodnia to taki Pirlo zagrał jak za starych dobrych czasów w Milanie, nawet lepiej bo zrobił debilnego karnego w 1 połowie. Ten wyjebany w kosmos Lichsteiner już wczoraj nie był tak nie omylny w obronie a i w drugiej połowie brakowało mu siły. Przypadek
nie, jak się ma conajmniej 5 treningów do każdego kolejnego meczu to dla piłkarzy jacy są w Juve nie powinien to być żaden problem żeby zapierdalać co mecz. Mówisz że NApoli nie wytrzymało fizycznie z Juve.. a nie wiesz czemu... Napoli gra całą jesień co trzy dni, dodatkowo w tym środku tygodnia nie grali z jakimiś lamusami tylko z liderem bez zwątpienia najlepszej ligi na świeci City, jednym z faworytów do wygrania LM Bayernem oraz z Villareal. Nie mieli kiedy zregenerować sił i najnormalniej w świecie wychodzi zmęczenie. Zresztą w weekend pokazało to większość największych w Europie zaczynając od Barcelony przez czołówkę angielską, Bayern oraz Napoli że mecze na najwyższym poziomie w LM strasznie wyczerpują i to to jest wyznacznik grając co trzy dni czy ktoś jest w dobrej formie fizycznej a nie granie co niedziele i pierdolenie jakiś farmazonów w jakiej to mega formie kondycyjnej jest Juve bo to sprawdzicie jak będzie wasz klub grał co trzy dni.
Lichsteiner w 2 połowie został ustawiony na prawym pomocniku (któryś z włoskich portali określił ustawienia Juventusu w drugiej połowie jako 3-5-2) i biegał od jednego pola karnego do drugiego (z 2 razy wychodził nawet jako napastnik na środku pola karnego rywali do prostopadłej piłki zagrywanej przez któregoś z pomocników). O ile Chiellini na lewej obronie był wspomagany przez Chelo, to Szwajcar nie miał nikogo. Tutaj nie wyszło przemęczenie z powodu spotkania parę dni wcześniej a po prostu zajechania w trakcie meczu z Napoli.






