Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 642

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Hamek84
Skład B
Skład B
Posty: 96
Rejestracja: 03 maja 2007, 13:21
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pęcław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hamek84 » 08 gru 2011, 17:09

Zostają:
Lindegaard, Rafael, Smalling, Vidić, Jones, Evans, Evra, Young, Fletcher, Gibson, Cleverley, Nani, Giggs, Owen, Berbatow, Rooney, Chicharito, Welbeck, Macheda

Odchodzą:
Kuszczak, Amos, De Gea, Ferdinand, Fabio, Park, Valencia, Anderson, Carrick

Przychodzą:
Stekelenburg - AS Roma, 9mln EURO
Robinson - Blackburn, 5mln EURO
Schwaab - Leverkusen, za darmo, kończy się kontrakt (wartość: 4mln EURO)
Ruud - Odense, 2,25mln EURO
Vertonghen - Ajax, 12mln EURO
Bale - Tottenham, 25mln EURO
Albrighton - Aston Villa, 5,5mln EURO
Martin - Sochaux, 8,5mln EURO
Wijnaldum - PSV, 6,5mln EURO
Hazard - Lille, 22,5mln EURO

B: Stekelenburg, Robinson, Lindegaard
O: Rafael, Ruud, Schwaab; Smalling, Vidić, Jones, Evans, Vertonghen; Evra, Bale
P: Young, Albrighton, Nani; Fletcher, Gibson, Cleverley, Martin, Wijnaldum; Giggs, Hazard
A: Owen, Berbatow, Rooney, Welbeck, Macheda, Chicharito

tak to widzę :)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20056
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 731

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 08 gru 2011, 17:12

He is back :D Dajcie namiary Fergusonowi.

PS - fajna wycena graczy :)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47638
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8405
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 08 gru 2011, 17:21

Wreszcie :!: Już myślałem, że United będą mieli problemy, ale sytuacja wydaje się opanowana :lol:

Hamek84
Skład B
Skład B
Posty: 96
Rejestracja: 03 maja 2007, 13:21
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pęcław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hamek84 » 08 gru 2011, 17:29

mete pisze:He is back :D Dajcie namiary Fergusonowi.

PS - fajna wycena graczy :)
ceny z transfermarkt.de !!

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 08 gru 2011, 17:45

Jezeli Steke jest lepszy od De Gei to ja wysiadam z tego autobusu (bez urazy Bart) :P

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 08 gru 2011, 17:56

Carrik grał dobrze jak na siebie bo wiemy jak w zeszlym sezonie się prezentował a teraz porwajmy to co gra yaya czy to co grał młody Wilshere czy Lejva w tym sezonie.Od naszych środkowych
Ale bzdury opowiadasz to się w pale nie mieści. Carrick w tamtym sezonie grał tragicznie? Chyba tylko w twoim wyimaginowanym świecie. NIe kto inny jak o z Giggsem stworzyli kapitalny środek pola w drugiej części sezonu, gdzie po kolei miażdżyliśmy każdego Marsyslia, Chelsea w DWÓCH Meczach w tym Stamford, Schalke zmasakrowane na Veltins. W lidze również doporowadzili ten zespół do Majstra, bo to oni głównie w drugiej częsci sezonu grali. Więc gadanie, że Carrick w tamtym sezonie kopał się w czoło jest na poziomie paru milionów ofiar inkwizycji.
Ten sezon również bardzo dobry, w ostatnim czasie prezentował się wybornie. A już w ogóle pisanie, żę Lejva bije go na głowę to dla mnie kompletna paranoja :shock: Chociaż pewnie gdyby ich zamienić miejscami i wrzucic Carricka do LFC, bądź innego klubu z Anglii, a do nas Lejve to byś pisał, no [k****] u nas musi grać taka Lejba, a tam taki świetny Carrick gra. Takie typowe dla Ciebie.
Carrick to jeden z najlepszych środkowych pomocników o zadaniach obronnych w PL i mówię to z pełną świadomości, o czym zresztą mówili Xavi, Xabi Alonso czy Iniesta. Jestem pewien, żę spokojnie chłopak by sobie dał rade na pozycji Busiego w Barcelonie i nie odstawał by w ogóle poziomem.
Teraz niech Evra się połamie a grać będziemy kimś z rezerw, tak mamy zajebiście silna kadre że w kluczowym meczu LM na srodku pomocy musi grać stoper...


Ten dalej swoje :lol: Gadka podobna w stylu bodaj Mazura sprzed dwóch lat kiedy masa kontuzji wykluczyła nam obrońców i w środku musiał grać Carrick i Fletcher, też twierdził, że brakuje nam środkowego obrońcy. W środku pola pierwszym wyborem byli Anderson z Clevem, drugim Carrick z Giggsem, piąty pomocnik to Fletcher, i dopiero jak coś 6 to jest Jones, który nie jest tylko stoperem bo już w Rovers grywał na DM, więc jest wszechstronnym graczem, który może tam grać spokojnie. Ciekawy jestem kto ma więcej środkowych pomocników w lidze? Weźmy ten Liverpool Adam, Henderson, Leiva, Gerrard i Spearing ? O kimś zapomniałem chyba nie? 5 zawodników na dwie do obsadzenia pozycje to jest chyba maksimum? Nie wiem ilu tych chcesz mieć graczy na jedną pozycję, żebyś stwierdził, że mamy w porządku pod względem ilości kadrę?
To samo nabijasz się ze w napadzie musiał grać Park, jakbyś zapomniał, że mamy 6 napastników. I znowu ile by musiało ich być, żebyś przestał o tym pisać?

Jeśli jakimś naszym problemem jest to jakoś co poniektórych graczy, a nie ilość. A to, że w paru meczach musiał łatać dziury Park w napadzie czy Valencia na RB, to wynikało Z KONTUZJI.

Aha i jeszcze jedno w kółko jak zakręcona katarynka powtarzasz, że Smalling marnuje się na prawej obronie, że Jones musi też grać na prawej obronie bądź w pomocy. A zastanowiłęś się chłopie, że gdyby tam nie grai to pewnie w tym sezonie by zagrałi z 3/4 mniej meczów? Tutaj jest mowa tylko o zastąpieniu Ferdinanda, bo Vidic jest nie do ruszenia, czyli mamy jedno miejsce w środku obrony, ciekawy jestem, czy gdyby było tak jak tego pragniesz, że Smallinga bierzemy tylko pod uwagę jako środkowego obrońcę to samo Jonesa ile by mieli spotkań w tym sezonie. Grali by tylko wtedy jak jakiś uraz by łapał Rio, albo Vidic. To by było pewnie lepsza dla ich rozwoju? :roll:

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 08 gru 2011, 18:04

Ciekawostka:
‎3 Manchester United CL GROUP STAGE exits:

7th Dec 1994, [Wednesday] ( The season after Bryan Robson retired)
7th Dec 2005, [Wednesday] ( The season after Roy Keane exits)
7th Dec 2011, [Wednesday] ( The season after Paul Scholes retired)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 08 gru 2011, 18:10

To nie było w trakcie sezonu jak Keane odszedł?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 gru 2011, 18:25

Cóz po przeczytania o miazdzeniu Marsyli miałem przestać czytać bo poziom merytoryczny przypominał mi wpis Hanka a co jak co ale w sprawach piłki wiem że wiedze masz.Dlatego nie mam zamiaru masakrować tego wpisu, dodam że z OM nikogo nie masakrowalismy, przez 180 minut gra była wyrownana a Giggs ktory mial miazdzyc z MC srodek pola z OM zagrał załe 0.Mysle ze ten wpis powstał w wyniku stresu z dnia wczorajszego oraz faktu ze nie masz po zamknieciu tematów politycznych po kom pojezdzic.Mecz ligowy z Chelsea... Giggs wszedł w 70 minucie za Scholsa a w 2 połowie Chelsea nas gwałciła na całym boisku.Służe skrotami.

Wiec pisanie o tym ze MC z Ryanem miadzyli jest kłamstwem i pozbawiona logiki wypowiedzia skoro Giggs w wiekszosci meczy nie grał wymienionych :lol:

Dlaczego nie odpowiedziałes o Evrze- konkretne pytanie,kto zagra jak się połamie?Napisałem 10 zdan i nie odpowiedziałes na pytanie?Typowe.

Coś o Lejvie- nie wiem czy ogladasz Liverpool często ale facet od momentu przyjscia KD wskoczył na najwyzszy poziom w lidze,w tym sezonie to moze lepiej gra jedynie Parker i Yaya.

Co do Smalla. Jones gra znakomicie na prawej a Small srednio,dlaczego nie graja odwrotnie? W tym sezonie Vidic nie grał woogole(pare spotkan) Rio miał problemy zdrowotne...pytanie ile meczy Small zagrał na stoperze.



Prosze udowodnic ze MC z Giggsem miazdzyli OM, wychowany na Ziemkiewiczu bez problemu powinienes zebrac dowody :mrgreen:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 08 gru 2011, 18:47

Mysle ze ten wpis powstał w wyniku stresu z dnia wczorajszego oraz faktu ze nie masz po zamknieciu tematów politycznych po kom pojezdzic.Mecz ligowy z Chelsea... Giggs wszedł w 70 minucie za Scholsa a w 2 połowie Chelsea nas gwałciła na całym boisku.Służe skrotami.
Wiec pisanie o tym ze MC z Ryanem miadzyli jest kłamstwem i pozbawiona logiki wypowiedzia skoro Giggs w wiekszosci meczy nie grał wymienionych :lol:
Prosze udowodnic ze MC z Giggsem miazdzyli OM, wychowany na Ziemkiewiczu bez problemu powinienes zebrac dowody :mrgreen:
Ależ to wszystko typowe dla Ciebie. Po pierwsze jak zwykle kłopoty z czytaniem pisałem o meczach z Chelsea w lidze mistrzów i meczu na Stamford w lidze mistrzów(w tym meczy Giggs grał co?). Po drugie mój wpis w 3/4 był poświęcony Carrickowi, a ten się przyczepił Giggsa :lol: Carrick zagrał w obu meczach z Marsylia, zagrał we wszystkich meczach które wymieniłem, ale trzeba było się czepić małego błędu, że z Marsylią Giggs nie grał żeby tylko coś złapać(i jeszcze cośpisać, że w wiekszości meczów nie grał :lol: ), a nie odnieśc się do meritum. A meritum to była ocena Carrricka. Ale czego się można było spodziewać po tobie...
Dlaczego nie odpowiedziałes o Evrze- konkretne pytanie,kto zagra jak się połamie?Napisałem 10 zdan i nie odpowiedziałes na pytanie?Typowe.
Fabio, od biedy Evans.
To po pierwsze po drugie odnosiłęm sie do tego co powtarzałeś w kółko park w napadzie, Valencia na prawej obronie. I jak katarynka to świadczy o tym, że mamy za małą kadrę, zamiast zobaczyć ile mamy kontuzji i z czego wynikało to łatanie dziur
A co do Evry sam przyznałem we wczesnijszym poście, że pewnie błedem było sprzedawnie O'Shea, wobec tego, zę szklani są bliźniacy. I jeżeli całą swoją argumentacje co do tego, że mamy za wąską kadrę opierasz na tym, że Evra ma szklanego zastępce to tylko świadczy o sile twoich argumentów.
Coś o Lejvie- nie wiem czy ogladasz Liverpool często ale facet od momentu przyjscia KD wskoczył na najwyzszy poziom w lidze,w tym sezonie to moze lepiej gra jedynie Parker i Yaya.
Owszem doceniam jego postępy i faktycznie gra bardzo dobrze, tyle tylko, żeby to ładnie napisać, wskoczył na poziom na którym Carrick jest od dawna, poza pewnymi słabymi okresami. Ale jak to mówią form is temporary class is permanent.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 08 gru 2011, 21:58

MGiggs pisze:Coś o Lejvie- nie wiem czy ogladasz Liverpool często ale facet od momentu przyjscia KD wskoczył na najwyzszy poziom w lidze,w tym sezonie to moze lepiej gra jedynie Parker i Yaya.
Jakiś czas temu przeglądałem statystyki, które pokazywały, że w lidze lepszy od Lucasa pod względem ilości odebranych piłek jest jedynie Parker.

Edit: Jeszcze jedno - Leiva.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 08 gru 2011, 22:23

Przeżyłem jakoś dzisiejszy dzień i trochę przemyśleń na chłodno.

Nie ma co roztrząsać konkretnie wczorajszego spotkania, to był tylko jeden z elementów domku z kart jaki widzieliśmy w wykonaniu naszej drużyny w tej edycji LM.
Wczoraj, owszem podstawowi zawodnicy byli w większości pod formą, doszło kilka kontuzji i absencja Carricka ale faza grupowa miała 6 spotkań a nie to jedno i nie ma sensu tego tłumaczyć w ten sposób. Jadąc do Bazylei awans powinien być już klepnięty, szkoda, że stało się inaczej. W pewnym momencie wczorajszego spotkania miałem wrażenie, że w ten oto sposób płacimy za frajerstwo w tej edycji ChL. Frajerstwo, które miało miejsce w wygranych już praktycznie meczach z Basel i Benficą u siebie. Obie te drużyny wystarczyło pchnąć albo utrzymać w bezpiecznej odległości i mielibyśmy 6 pkt zamiast 2, choć równie dobrze mógłby być jeden.

Rozumiem o co chodzi Magnumowi i redowi w swoich wpisach, United w ostatnich latach przyzwyczaili nas do sukcesów i gry na najwyższym poziomie. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, kiedy zdominowaliśmy ligę, chcielibyśmy zdominować Ligę Mistrzów i zdetronizować Barcelonę. To była też przecież jedna z przyczyn tej przebudowy, której świadkami byliśmy w lecie. Naturalnie, że mistrzostwo odzyskane po 20 latach czy pokonanie odwiecznego rywala po latach niepowodzeń smakują wspaniale i dają niesamowitą radość ale skoro MU samo narzuciło nam tak wysoki standard swoją grą i wynikami w ostatnich latach, dziwnym by było gdybyśmy nie oczekiwali od nich więcej niż np. od Arsenalu czy Chelsea, dziwnym by było gdyby nasi piłkarze nie wymagali od siebie więcej. Kibice Juventusu wyposzczeni po ostatnich latach pewnie cieszyliby się jak dzieci po odzyskaniu scudetto, podobnie jak kibice Milanu kiedy ich drużyna obaliła w końcu z tronu Inter. Naszym celem była potrójna korona, to, że apetyty kibiców United były tak rozbudzone to zasługa tego co zrobiliśmy w ostatnich latach w angielskiej i europejskiej piłce gdzie tylko Barcelona była szczebel wyżej. Naszym celem było pokonać najlepszych więc w przypadku odpadnięcia z tak słabej grupy nie dochodzą do mnie tłumaczenia, z którymi się spotkałem na różnych forach, o wygórowanych oczekiwaniach i tym, że kibice MU są przesyceni sukcesami ostatnich lat na tyle, że nie dostrzegają co dzieje się w europejskiej piłce i z samym United, , można by to było zrozumieć w przypadku odpadnięcia z LM z Realem, Barceloną czy Bayernem w późniejszej fazie ale nie przy tak słabym wyniku w fazie grupowej. To absolutnie niedopuszczalny wynik w przypadku drużyny takiego kalibru jak Manchester United.

To i ze sportowego i z marketingowego punktu widzenia jest nasza klęska. W zeszłym roku przecież zarobiliśmy na LM najwięcej ze wszystkich drużyn. Zobaczymy jak pójdzie nam w lidze i co w niej osiągniemy. Stawka w czołówce PL się wyrównała i o obronę tytułu będzie niezwykle trudno a nie ukrywajmy, że to jest nasz główny cel w tym momencie.

Tak jak wspomniano gdzieś wcześniej to jest sezon przejściowy. Ferguson dokonał małej rewolucji w składzie i chyba sam jest zaskoczony, że przybrało to taki obrót. Z boku wyglądało to niezwykle obiecująco, wszyscy go zresztą chwaliliśmy za te posunięcia. Żeby nie powtórzyć casusu Milanu, który po sukcesach w LM nie przeprowadził odpowiednich zmian, Ferguson postanowił wszczepić w United młodych, obiecujących zawodników w doświadczony(ale nie taki stary!), wyrachowany skład, który dawał tak fantastyczne wyniki w ostatnim czasie. Dodać trochę świeżości i energii a także nauczyć młodych tego wyrachowania i boiskowej mądrości od tych, którzy smak sukcesu znają bardzo dobrze. Wyglądało to bardzo dobrze a początek był wręcz oszałamiający. Z czasem jednak okazuje się, że to jeszcze nie jest to.

Młodzi obrońcy i bramkarz (i nie tylko oni) popełniają błędy, nie jakieś wielkie ale przydarzają się one na tyle często, że w tym momencie czekamy na losowanie LE. Starsi zawodnicy, na których opieraliśmy się w ostatnich latach zawodzą i szukają formy. Coś w tej maszynie przestało trybić, w poprzednich latach nawet jak byliśmy pod formą dzięki konsekwencji udawalo się nam osiągać dobre wyniki. Teraz jest inaczej, możemy grać nieźle ale nie przekłada się to na sukcesy, częściej niestety gramy średnio i poniżej oczekiwań. Niepowodzenia rodzą brak pewności a brak pewności prowadzi do błędów i koło się zatacza. Jestem pewny, że w tym sezonie jeszcze wskoczymy na właściwy poziom, wróci pewność, skuteczność i wyniki ale sztuką jest utrzymać taką dyspozycję przez większość sezonu a nie grać zrywami jak my do tej pory w tym sezonie.

Po tym jak przeprowadziliśmy rewolucję kadrową, przeprowadzanie od razu kolejnej po tym jak zbłaźniliśmy się w LM byloby błędem.Ta drużyna musi okrzepnąć, znaleźć wspólny język i znowu stać się jednym, zdyscyplinowanym organizmem. Wszyscy liczyliśmy, że takie zabiegi jakie wykonano latem pozwolą od razu na świetne efekty co potwierdził fantastyczny początek sezonu ale stało się inaczej, potrzeba czasu i rozsądku ale i pewnej modyfikacji w postępowaniu Fergusona. City w zeszłym roku miało skład mocniejszy od naszego ale byli półkę niżej bo nie mieli tego czegoś właśnie co decydowało o naszej sile. Jeśli kupilibyśmy nawet Aguero, Thiago Silvę, Sneijdera i Hamsika to nie ma gwarancji, że to zaczęłoby grać. Ta drużyna musi okrzepnąć i uporządkować swoją grę. Przede wszystkim zaś odzyskać tę boiskową mądrość, którą utraciła. Przykładem feralny mecz z City a raczej jego końcówka, gdzie gracze tacy jak Rio czy Evra zachowywali się jak juniorzy co w połączeniu z młodziakami dało efekt jaki widzieliśmy. Inny przykład to mecz z Benficą gdzie mając wynik i dobrą grę oddajemy w minutę kontrolę nad spotkaniem i awans do następnej fazy przez głupi błąd i utratę koncentracji.

Szkot też musi uderzyć się w pierś bo w swoim dążeniu do uniwersalności zawodników nieco przekombinował. Ciągłe roszady w obronie, modyfikacje pozycji zawodników nie wychodzą tej drużynie na dobre. Fajnie, że Jones może grać stopera, bocznego obrońcę i DMFa ale w efekcie jak ktoś jest do wszystkiego to jest do niczego i Fergie powinien w końcu uporządkować tę drużynę.

Inna kwestia to nasze przygotowanie do sezonu. Wystrzeliliśmy jak rakieta by momentalnie stać się kolosem na glinianych nogach. Nie chodzi o przygotowanie fizyczne ale coś jednak poszło nie tak. Jeśli dodamy do tego, że zawodnicy tacy jak Hernandez czy Valencia, jedni z najlepszych w naszych szeregach w poprzednim sezonie, są cieniami siebie sprzed kilku miesięcy czemu przysłużyły się kontuzje i turnieje jakie mieli w lecie mamy obraz taki jaki mamy.

Red przytoczyłeś fragment o środkowym pomocniku w United. Pewnie, że nie musimy być jak wszyscy i możemy grać bez kreatywnego gracza w środku tyle, że wczoraj efekty tego były dość mizerne bo gracze odpowiedzialni za kreację z przodu mieli jeden pomysł, piła do boku i wrzutka w łapy bramkarza Basel. Jedna niebanalna piłka Giggsa do Rooneya pokazała, że jednak można było inaczej.

Transfery? Pewnie, ze 2-3 w lecie są jakimś pomysłem ale rewolucja nie jest tu rozwiązaniem. W zimie nagle nie sprawimy, że zmieni się nasze oblicze, poza tym wielu dostępnych i interesujących zawodników nie będzie ale trzeba obserwować jak niektórzy nasi piłkarze będą prezentować się w drugiej połowie sezonu i wyciągnąć odpowiednie wnioski.

Trochę chyba przesadziłem, winszuję tym, którym będzie chciało się to czytać choć wielu ich pewnie nie będzie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 gru 2011, 22:59

Jesteś niesamoiwty piszesz jedno a potem sie tego wypierasz,drugi Wilmore :mrgreen:

Napisales ze miazdzylismy Maryslie co jest klamstwem bo nic takiego nie miło miejsca.Chelsea w LM rowniez nie miazdzylismy, gralismy dobre zawody w defensywie i gra była cholernie wyrownana.W defensywie jesli chodzi o srodek pomocy po poza golem Roo i 1 strzalem Cziczy nie mielismy na SB nic.
To tyle bo lubisz pisac w 1 wpisie ze czarne jest czarne a w drugim ze juz jest biale i usilnie przekonywac ze to czytajacy sie mylił.

Nie miazdzylismy Marsyli i Chelsea w LM- koniec i kropka.Jesli bylo inaczej prosze o konkretne argumenty a nie fantazje.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 08 gru 2011, 23:13

Jesteś niesamoiwty piszesz jedno a potem sie tego wypierasz,drugi Wilmore :mrgreen:
To tyle bo lubisz pisac w 1 wpisie ze czarne jest czarne a w drugim ze juz jest biale i usilnie przekonywac ze to czytajacy sie mylił.
Sorry kolega, ale musisz zrozumieć, zę forum to nie lustro. Tutaj jak coś piszesz to nie piszesz do siebie, a wyżej zacytowane fragmenty pisałeś chyba do własnej osoby.

Nie miazdzylismy Marsyli i Chelsea w LM- koniec i kropka.Jesli bylo inaczej prosze o konkretne argumenty a nie fantazje.
0-0, 2-1, 0-1, 2-1. Starczy?
Z najlepszymi klubami w Europie w Marsyli kontrolowaliśmy spokojnie mecz i dowieźliśmy to co chcieliśmy, u siebie również było spokojnie 2-0 i na koniec wpadł przypadkowy gol. z Chelsea w obu spotkaniach byliśmy lepsi, na wyjeździe siekneliśmy gola i jakoś sobie nie przypominam, żeby nas zdominowali tak jak np. zrobili to w drugiej połowie w meczu ligowym na SB. U siebie również spokojny kontrolowany wystep, wpadła znowu z niczego bramka Drogby i od razu odpowiedzieliśmy.
O meczu w Gelsenkirchen nie będę pisał bo tam była masakra :)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 08 gru 2011, 23:52

Jakiś czas temu przeglądałem statystyki, które pokazywały, że w lidze lepszy od Lucasa pod względem ilości odebranych piłek jest jedynie Parker.
Garść statystyk.

Wślizgi na mecz :
Carrick 3,7 vs Lucas 5,7

Odbiory na mecz:
Carrick 2,8 vs Lucas 2,8

Podania na mecz:
Carrick 48 vs Lucas 57

Celność podań:
Carrick 90,6 vs Lucas 85%

Dziękuję za uwagę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”