Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 668

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 gru 2011, 23:02

Spalonego żadnego nie było, a nawet jak był to centymetrowy, a takich się nie gwiżdże o czym już setki razy była mowa.
Setki razy była mowa, że w obecnej piłce nie należy gwizdać centymetrowych
Wszędzie trąbią o tym, że jeśli spalony jest minimalny albo jeśli sędzia boczny nie jest pewny to powinien gwizdnąć pod atakujących więc przestań pieprzyć
Przy okazji zaznaczam, że autor poniższego cytatu nie jest dla mnie absolutnie żadnym autorytetem w kwestii przepisów, ale z kronikarskiego obowiązku podam jego słowa, bo wiem, że zwłaszcza w tym temacie cieszy się poważaniem:
Bo takiego przepisu nie ma, o czym nie raz juz wspominalem. Asystent ma promowac druzyne atakujaca tylko w sytuacji gdy nie jest pewien czy zaistnial spalony. Jezeli nie jestes pewien, puszczasz gre, nie podnosisz choragiewki. Na tym to polega. Widocznie boczny byl przekonany o spalonym w tej sytuacji. :lol:
Jak jest nawet niewielki spalony, a asystent go wychwyci, to nie ma wcale go puszczac, ale ma obowiazek zasygnalizowac.
Sedzia troche nie ogarnial momentami, nie wiem jak Lamela wytrwal bez kartki ale i Vidal tez mogl wyleciec.
Jeśli Vidal mógł wylecieć, to Roma kończyłaby w 8. Strasznie agresywnie grali, sędzia się w tym elemencie strasznie mylił.

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 12 gru 2011, 23:02

Marq pisze:
Vidal dzisiaj żenujące spotkanie moim zdaniem
Vidal popełnił dwa katastrofalne błędy w tym meczu, ale gdyby nie one to pewnie był najlepszy na boisku, wiec pieprzysz głupoty.
No to kolego sam sobie przeczysz. Popełnił dwa katastrofalne błędy - ale zagrał dobrze, to się kupy nie trzyma :lol: Nie oglądałem od początku, ale to podobno po jego błędzie padła bramka dla Romy, a później sprokurował karnego. Jeśli dla Ciebie jest to dobry występ, to gratuluje sprawiedliwego osądu, bo dla mnie piłkarz, który odstawia taki cyrki, na miano najlepszego na boisku na pewno nie zasługuje.

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marq » 12 gru 2011, 23:07

Arwin pisze:
Marq pisze:
Vidal dzisiaj żenujące spotkanie moim zdaniem
Vidal popełnił dwa katastrofalne błędy w tym meczu, ale gdyby nie one to pewnie był najlepszy na boisku, wiec pieprzysz głupoty.
No to kolego sam sobie przeczysz. Popełnił dwa katastrofalne błędy - ale zagrał dobrze, to się kupy nie trzyma :lol: Nie oglądałem od początku, ale to podobno po jego błędzie padła bramka dla Romy, a później sprokurował karnego. Jeśli dla Ciebie jest to dobry występ, to gratuluje sprawiedliwego osądu, bo dla mnie piłkarz, który odstawia taki cyrki, na miano najlepszego na boisku na pewno nie zasługuje.
Z jednego błędu uratował go Buffon, a ten pierwszy kicks to też nie było nie wiadomo co, bo zwalanie winy na Vidala za straconą bramkę to zwyczajne robienie z niego kozła ofiarnego.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 12 gru 2011, 23:09

http://rutube.ru/tracks/5103163.html?&bmstart=154154 2:34

dla mnie absolutnie spalonego nie bylo

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 gru 2011, 23:15

Fajna powtórka. Głowa i spora część barku na równi (?) z końcem palców u mocno wysuniętej ręki obrońcy, to mamy jasność.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8654
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 491

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 12 gru 2011, 23:19

Arwin pisze: No to kolego sam sobie przeczysz. Popełnił dwa katastrofalne błędy - ale zagrał dobrze, to się kupy nie trzyma :lol:
Marq napisał słowo "gdyby".

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11867
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 981
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 12 gru 2011, 23:23

Marq pisze:Z jednego błędu uratował go Buffon, a ten pierwszy kicks to też nie było nie wiadomo co, bo zwalanie winy na Vidala za straconą bramkę to zwyczajne robienie z niego kozła ofiarnego.
Czego masz więcej od piłkarza wymagać? Leciała piłka na niego? Miał ją kopnąć? Miał, więc zero polityki zajebał bramkę i tyle. Jak przejdziesz psa to powiesz, że to zrobił samochód czy Ty. Proste.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 12 gru 2011, 23:24

No jesli oceniasz z perspektywy kamery, to tak. Tyle, ze kamera jest ustawiona pod katem. Patrzac na pasek skoszonej trawy, wydaje sie, ze to nawet obronca jest troche bardziej wysuniety (chociazby kolano). Dla mnie po tej powtorce sytuacje rzeczywiscie jest jasna.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26612
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6610

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 gru 2011, 23:43

O karnym nie ma mowy, już w trakcie spotkania byłem pewien, powtórka od maestro tylko to potwierdziła. Z drugą częścią wypowiedzi Wilmora o sędziowaniu się zgadzam, mecz momentami był bezsensownie za ostry, sędzia nie przerywał oczywistych faulów i padło za mało kartek. Ale karny słuszny.

Parę wniosków o tym meczu:

- bronienie Vidala przy bramce? Bez żartów, koleś, który inkasuje X baniek za grę nie trafia w piłkę w polu karnym i ktoś ma czelność go bronić? Buffon ewidentnie Vidala widział, więc interwencje odpuścił. Moim zdaniem powinna to być bramka samobójcza, bo to nawet na strzał nie wyglądało

- nie mamy drugiego takiego zawodnika w kadrze jak Vucinić. Można na niego narzekać, ale on jest kluczowy w tej układance. Przytrzymuje piłkę, rozgrywa, kreuje, tego dzisiaj brakowało, takiego łącznika pomiędzy Vidalem i Marchisio a Matrim. Próbował to robić Esti, potem zgasł. Paragwajczyk miał fajny początek, dobry strzał wybroniony przez Stekelenburga, ale z czasem grał coraz bardziej beznadziejnie. Podobnie jak Pepe, koleś ma dwie setki w pierwszej połowie w których może pytać bramkarza "gdzie?", a on w jednej nie trafia w bramkę, a w drugiej piłka ledwo dotacza się do bramkarza. Słabo zagrał Włoch, on pewnego poziomu nie przeskoczy niestety.

- cała pomoc słabo

- obrona chaotycznie, aczkolwiek w sumie Roma tych strzałów oddała niewiele. Buffon poza karnym tak naprawdę nie miał za wielu okazji żeby się wykazać

Podsumowując, byliśmy chyba nieco lepsi, ale Roma pokazała się z bardzo dobrej strony. Czasami bardzo ładnie wyprowadzali piłkę, czasami zastanawiałem się, czemu oni są tak nisko w lidze. Nie przegraliśmy, ale też nie wygraliśmy. Okazje ku temu były, tak jak pisałem, skuteczność była tu na wagę złota. Ja na miejscu Conte Matriego potrzymałbym dłużej na boisku, nie dostawał piłek to nie miał okazji, później było więcej miejsca, może coś by ukłuł? Szkoda tego meczu, ale koniec końców nie ma co narzekać na remis w Rzymie.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 12 gru 2011, 23:44

Nie uwazacie,ze Elia dal dzisiaj dobra zmiane i w nastepnym meczu powinien zagrac zamiast Chelo ?

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26612
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6610

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 gru 2011, 23:46

Elia miał 5 minut na pokazanie się, zapamiętałem go z dwóch momentów, tej piłki do Fabio (genialna akcja) i niedokładnym przyjęciu w ostatniej akcji meczu. Ale moim zdaniem zdecydowanie na plus. Widocznie okres wrześniowy, gdzie kopał się w czoło już za nim.

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11867
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 981
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 12 gru 2011, 23:56

Chłopa ma pod górkę, w poprzednim klubie pierw cenionym potem wypchany, żeby tylko nie grał. U nas od początku ławka i płacz na twiterze. Dostaje coraz więcej szans, najważniejsze jest ogranie, jemu go brakuje, język też nie ten więc wiecie jak to jest. Moim zdaniem on więcej może pokazać niż Esti i Giaccherini razem wzięci.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 12 gru 2011, 23:57

Boromir pisze:on pewnego poziomu nie przeskoczy niestety
On w tym sezonie juz swoj poziom przeskoczyl :P Mimo slabszego meczu, zyskal moja sympatie (choc nie przepadalem za nim) w tym sezonie i zasluguje na to, by grac. Walczak jakich malo, umiejetnosci moze i ma nieco ograniczone ale w tej chwili chyba wykorzystuje je na maksimum i jest jednym z ostatnich zawodnikow, ktorego bym krytykowal na przestrzeni pierwszej czesci sezonu. Zdecydowanie nie jest slabym punktem. Chelo tez jeszcze sie wyrobi, bo potencjal ma ;)

Elia rzeczywiscie bardzo fajnie i jestem przekonany, ze z biegiem sezonu bedzie dostawal coraz wiecej szans :)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 13 gru 2011, 0:19

Moim zdaniem Esti,mimo iz bardzo go lubie,prochu juz raczej nie wymysli,a stawianie na Eljero byloby w pewnym sensie inwestycja. Inwestycja,ktora niekoniecznie dalaby profity,ale jak to sie mowi: kto nie ryzykuje ten nie wygrywa :wink: Holender w formie to zawodnik potrafiacy zrobic roznice. Nastepny mecz gracie z Novara,przeciwnik raczej przecietny,wiec nadarza sie idealna okazja,aby dac Elii kolejna powazniejsza szanse.

A Mirko rzeczywiscie dzisiaj bardzo brakowalo.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26612
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6610

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 13 gru 2011, 10:37

maestro pisze:Mimo slabszego meczu, zyskal moja sympatie (choc nie przepadalem za nim) w tym sezonie i zasluguje na to, by grac. Walczak jakich malo, umiejetnosci moze i ma nieco ograniczone ale w tej chwili chyba wykorzystuje je na maksimum i jest jednym z ostatnich zawodnikow, ktorego bym krytykowal na przestrzeni pierwszej czesci sezonu. Zdecydowanie nie jest slabym punktem.
Z nim jest problem, bo gra albo bardzo dobrze, albo zwyczajnie słabo. Stara się, walczy, biega, ale jednak opcji w ataku ma mało w porównaniu z takim Vuciniciem chociażby. Nie narzekam na niego, bo jest w formie, to niech gra, ale mimo wszystko docelowo powinien być jednak rezerwowym.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”