Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: (L)oczkerson » 31 gru 2011, 15:42

No to Ferguson ma trzeci powód żeby się dziś upić :lol:

No, ale dla mnie i tak największą gwiazdą jest De Gea. Najpierw pomiędzy nogami dostał gola, potem przegrał pojedynek w powietrzu w polu bramkowym. Już tylko nie udało się wrzucić piłki do bramki

Wróć do „Piłka nożna na świecie”