Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Sergek » 04 sty 2012, 17:19

Porażka. :(

Optymizm jaki we mnie był wypłynął z momentem zobaczenia składu. Kuyt, Carroll, Adam, Henderson - nie było ani Gerrarda, nie było Craiga, nie było niczego co mogło zagrozić Citizens. To, że nie padnie dla nas bramka to też było oczywiste, no chyba, że dostalibyśmy jakiegoś szczęśliwego karnego - tyle było mi wiadomo przed meczem.

W sumie nie wyglądało to inaczej, City grało jakby im się w sumie nie chciało - pierwszą bramkę strzeliliśmy sobie sami, krycie przy drugiej zawiodło, a ten karny to było podsumowanie tego występu. Na szpicy gra drzewo, na skrzydle mieliśmy jednonogiego jeźdźca, a w pomocy mistrza stałych fragmentów gry. Niestety, wydaliśmy tyle kasy, a jesteśmy w dupie. Chociaż pochwalę za wczorajszy mecz jedną osobę - naszego wychowanka, Jaya. Grał dobrze, pomimo swoich warunków fizycznych nie bał się starć ze środkiem City, często wychodząc z nich zwycięsko. Czasami fajnie zagrywał piłki - czy to podania do przodu, czy to crossy, etc, etc. Jedyny plus. :wink:

Ogółem śmieszne jest to, że w Niemczech Dortmund finalizuje transfer Reusa za 14,5 euro bodajże. Młody, na prawdę zdolny piłkarz ciągnący grę Gladbach [chyba, poprawi mnie ktoś jak coś] za na prawdę nie dużą kwotę w porównaniu do naszych zakupów. :wink: Liczę na jakieś zagraniczne wzmocnienia, przykład Marco pokazuje, że możemy się spokojnie wzmocnić za kwotę nie większą niż 20 milionów.

Czas pokaże, niekoniecznie to się spełni, bo coś za głośno robi się o Bencie.

Wróć do „Anglia”