
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 26 sty 2012, 20:19
Duch

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 26 sty 2012, 20:24
Cris7
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 26 sty 2012, 20:26
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 26 sty 2012, 20:32
Duch

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 26 sty 2012, 20:37
Nie chcę być wścibski, ale tak z ciekawości - już na swoje idziesz czy zmiana miejsca zamieszkania ze względu na studia, może do Bytomia się przeprowadzaszDuch pisze:na nowy kwadrat
Enjo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 26 sty 2012, 21:58
Cris7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 26 sty 2012, 22:03
Mają ceny bardzo niskie (jak na wawę), a jakość mistrzowska. Korzystałem kilka lat, płaciłem za 15mb 75zł, gdzie taki pakiet w Aster był sporo droższy. Kiedyś spalil mi sie modem, to w ciągu 24h miałem serwis w domu i wsio ogarnęli. Mogę Ci spokojnie ich polecić.Duch pisze:Korzysta ktoś z internetu w UPC? Mam na oku ich super pakiet z 50 mb + telewizja, ale moment obecny zbieram opinię.
bartbuks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 26 sty 2012, 23:18
Mistrz riposty. A do Grodzkiej jak sie powinno zwracać? Pani poseł, poślina?franz pisze:Posiedzenie dotyczące koncesji dla telewizji Trwam było bardzo burzliwe. Posłanka Ruchu Palikota Anna Grodzka zamiast słów ''ojciec'', czy ''ksiądz'' mówiła ''pan Tadeusz Rydzyk''.
- W języku polskim wyrażenie pan nie jest obraźliwe - mówiła Grodzka. - Ma pan rację - zareagował poseł PiS Jan Dziedziczak![]()
Szybko i celnie
DDK
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 26 sty 2012, 23:22
Najlepiej ono. Np. Ono Poseło.Dudek pisze:Mistrz riposty. A do Grodzkiej jak sie powinno zwracać? Pani poseł, poślina?franz pisze:Posiedzenie dotyczące koncesji dla telewizji Trwam było bardzo burzliwe. Posłanka Ruchu Palikota Anna Grodzka zamiast słów ''ojciec'', czy ''ksiądz'' mówiła ''pan Tadeusz Rydzyk''.
- W języku polskim wyrażenie pan nie jest obraźliwe - mówiła Grodzka. - Ma pan rację - zareagował poseł PiS Jan Dziedziczak![]()
Szybko i celnie
Arwin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 27 sty 2012, 3:20
Urodziwa nie nachalnieDudek pisze: A do Grodzkiej jak sie powinno zwracać?
franz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 27 sty 2012, 6:49
Marco Van Basten

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moja_stopa » 27 sty 2012, 9:33
moja_stopa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 27 sty 2012, 9:47
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 27 sty 2012, 11:52
"A ja tu teraz wywiady udzielam! Niech wie suka co straciła!"- czyli wywiad z Dr. Football'em.
Dziwicie się pewnie "Dlaczego akurat on?", "Co on może mieć do powiedzenia?", "Co mnie obchodzą jacyś drugoligowi gracze?". Dr. Football nie jest osobą "z pierwszych stron gazet" w IFQ, to prawda. Lecz, jak przekonałem się podczas tego wywiadu, jest postacią bardzo barwną. Wszyscy kojarzymy Sadoma, Żurasa, Gawrona, przyszedł czas na poznanie kogoś innego. O trenowaniu drużyny futsalowej, pomyłkach transferowych, kontakcie z Betisem Sewilla i pewnej smutnej historii z jego życia - serdecznie zapraszam do lektury.
Witam Doktorze. Nie jesteś osobą wybitnie znaną w IFQ, mało udzielasz się na forum, napinki z Twojej strony nie uświadczymy. Przybliż nam swoją osobę.
A więc nazywam się Jacek, mam 24 lata, od 10 lat mieszkam w Brukseli. Obecnie jestem bezrobotny. Jestem również trenerem pierwszej w Belgii polskiej drużyny futsalowej.
Dlaczego zdecydowałeś się na przyjazd ? Napisz coś o swojej futsalowej drużynie, bo o tej IFQuizowej porozmawiamy zaraz.
Moja mama mieszka w Brukseli od 15 lat, sytuacja w Polsce była ciężka, więc musiałem do niej przyjechać. Moja drużyna nazywa się FC Sokół Bruksela. Istniejemy od 3 lat. W drugim sezonie gry udało nam się awansować do IV ligi regionalnej. Drużyna składa się z samych Polaków i tak już raczej pozostanie. W przyszłości chcielibyśmy stworzyć Akademię Sokół, czyli szkółkę piłkarską dla młodych polskich adeptów futsalu w Brukseli. Celem tego projektu byłoby odciągnięcie dzieciaków od "Fejsbuków", "Naszych Klas" itp. Oczywiście najlepsi trafialiby potem do I drużyny, wiec obie strony by na tym zyskały.
Opowiedz może troszkę o życiu w samej Brukseli. Myślę, że niewiele osób tam było, więc na pewno są ciekawi. Czy język jest trudny? Jak długo się go uczyłeś? Czy chodzisz na mecze Anderlechtu?
Bardzo lubię uczyć się języków, ale francuski to dla mnie prawdziwa tragedia. Dużo łatwiej "wchodził" mi na przykład rumuński czy włoski, których przez pewien czas się uczyłem. Do szkoły chodziłem 5 lat. Najpierw do liceum, ale przez kłopoty językowe właśnie, nie dałem rady i musiałem przenieść się do technikum, które skończyłem bez problemów. Na meczach RSC nie bywam, aczkolwiek od dawna planuje wypad. W czasach szkolnych byłem kilkukrotnie na spotkaniach FC Brussels, kiedy drużyna grała jeszcze w Jupiler. Moj nauczyciel flamandzkiego był dziennikarzem sportowym i widząc moja zajawkę na piłkę fundował mi darmowe bilety.
Teraz troszkę o sprawach IFQuizowych. Opowiedz coś o Piłka.pl Team? skąd w ogóle pomysł na taki twór i "politykę transferową" ?
O IFQ powiedział mi Kamil, zawodnik Scotiny, który na forum pilka.pl zorganizował cos w rodzaju naboru do swojej ekipy. Testy przeszedłem pozytywnie i dostałem angaż od Faraona. Jednak od początku mojej przygody w tej ekipie w mojej głowie tlił się pomysł o stworzeniu ekipy w całości złożonej z użytkowników forum piłka.pl. Po sezonie zacząłem poszukiwać zawodników, aczkolwiek odzew był... żaden. Nie poddałem się i wysłałem około 30-40 PW do użytkowników wyróżniających się wiedzą. Dodatkowo do współpracy namówiłem Darkmana, który bardzo mi pomógł swoim doświadczeniem w quizie. A skąd taka polityka? Cóż, jesteśmy zżyci na forum, dobrze się ze sobą dogadujemy, czemu miałbym to zmieniać? Poza tym fajnie jest się czymś wyróżniać.
Jak IFQ jest postrzegane na pilka.pl, czy poświęcony quizowi temat jest bardzo oblegany, czy też stanowi marginalny element Waszego forum?
Praktycznie całe forum wie o quizie i większość trzyma za nas kciuki. W corocznym plebiscycie forumowym, powstanie drużyny IFQ zajęło bardzo wysokie miejsce w kategorii ''wydarzenie roku''.
Czyli musisz mieć wielu chętnych do gry?
No tu akurat są małe problemy, ponieważ chętnych jest bardzo mało. W ostatnich dwóch miesiącach wysłałem niezliczoną ilość PW, ale odzew był minimalny. Jest kilka osób z naprawdę ogromnym potencjałem, ale niestety nie chce im się zmierzyć swoich sił z innymi...
Wiesz może jaka jest tego przyczyna? Bojaźliwość, czy raczej lenistwo?
Brak czasu, brak chęci, u niektórych być może i bojaźliwość. Pamiętam, że kilka tygodni temu pewien użytkownik odpowiedział mi, coś w rodzaju: "nie chcę w to grać, bo to gra dla dzieciaków". Nie byłoby w tym może nic dziwnego, ale ten delikwent miał zaledwie...15 lat.
Ale kiedyś chyba nie było tak źle, skoro jeden z najbardziej perspektywicznych graczy w naszej zabawie, mianowicie Smoua, nie przeszedł Twoich testów. Jak to się stało i czy uważasz, że jest to Twoja największa porażka transferowa?
Oj, ciężkie pytanie. Otóż Smoua pomyślnie przeszedł testy, podobnie jak 3 innych zawodników, a że miałem tylko jedno wolne miejsce w składzie to zrobiłem coś w rodzaju barażu między nimi. Smoua, z tego co pamiętam, zajął w nim drugie miejsce, przegrywając z Piotrciesem po uczciwej walce. Porażka? Raczej nie, choć trochę żałuję, ze Smolistera nie ma z nami.
Czy widząc jaki postęp robi próbowałeś go potem namawiać, może nie na powrót, ale dołączenie do Waszej ekipy?
Tak, po kilku tygodniach bodajże 2 zawodników zrezygnowało z IFQ i próbowalem namówić Smoue do ''powrotu'', ale on już był wtedy po słowie z Sharksami i nic z tego nie wyszło.
Żałujesz tego? Z tego co wiem Piotrces nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
No tak, Piotrciesa niestety nie ma już z nami. Jeszcze przed tym sezonem starałem się namówić Smoue, ale temu spodobało się miano gwiazdy Ekstraklasy i nie chciał słyszeć o mojej ofercie.
Smoua lubi sobie poodpowiadać na pytania, wiem, bo sam z nim często gram. A jak to jest u Ciebie? Jakie miejsce w Twoim życiu zajmuje IFQ? Dla niektórych użytkowników dzień bez wejścia na forum jest dniem straconym.
Był czas, że w IFQ grałem niemal codziennie, teraz mi trochę przeszło, choć nie ukrywam, że staram się wykorzystać każdą okazję, żeby pograć. Na forum wchodzę bardzo często, a już na pewno nie może mnie nań zabraknąć podczas meczów Serie A. Miło się czyta komentarze Elastico czy bataty.
No to skoro miło czyta się ich komentarze, to napisz jakich jeszcze użytkowników cenisz, ale wymień też takich, którzy działają Ci na nerwy. W jakim też klubie, oprócz Piłka.pl Team, chciałbyś spróbować swoich sił?
Moje ulubione zespoły w IFQ to zdecydowanie ZKM, RF i BW. Pozytywnych użytkowników jest wielu, w czołówce na pewno są Josse, Cement, Elastico, Batata, Lucas07, Alvarez, shingayi, Aro, Wronek, Weezee, Sillardinho, Żuras, Gawron i wielu, wielu innych. Kto mi działa na nerwy? Mundu czasami z pociesznego robi się strasznie wkurzający, no i Luczyk, dla którego każdy jest ?nołnejmem?.
Wymieniłeś dwa pierwszoligowe kluby. Gdyby któryś z nich, lub jakakolwiek inna drużyna z najwyższej klasy rozgrywkowej złożyła Ci ofertę, to przyjąłbyś ją? A może wolałbyś sobie spokojnie kontynuować projekt w 2 lidze?
Szczerze mówiąc, to już przed rozpoczęciem obecnego sezonu miałem dwie propozycje z Ekstraklasy, ale ani przez chwile nie rozważałem odejścia z Pilka.pl Team. Nie mógłbym tego zrobić chłopakom, a poza tym jestem zwolennikiem długoterminowych projektów, więc na razie nie wyobrażam sobie gry w innej ekipie niż moja.
W I lidze są trudne pytania, ale z tymi o piłce bałkańskiej nie miałbyś problemów. Wiem z pewnego źródła, że się nią interesujesz. Skąd się to wzięło?
Nie mam pojęcia skąd to się wzięło. Być może za małolata zaimponowały mi występy Chorwatów na EURO 96, a potem MS 98? Tak czy inaczej uwielbiam piłkarzy z Bałkanów i okolic. Moje ulubione reprezentacje to zdecydowanie Czarnogóra i Słowenia. Tych pierwszych staram się oglądać kiedy tylko mogę będąc dumnym posiadaczem RTV Montenegro. Moi ulubieni piłkarze również pochodzą z tamtych stron - Ilicić, Matavż, Jovetić, Vukcević i wielu, wielu innych. Jeżeli chodzi o piłkę klubową, to od zawsze najgłębiej w moim sercu siedzi Crvena Zvezda.
Jak wielu zawodników z tego rejonu Europy opisałeś na Twoim blogu o futbolowych talentach? Wiem, że prowadzisz takowego.
To jedna z moich największych zajawek obok trenerki. Oglądam przeróżne turnieje młodzieżowe, ściągam mecze z udziałem zawodników, którzy mnie interesują, na dyskach przenośnych mam ich już ponad 700. Pomagają mi również znajomi z najróżniejszych części świata. Mam ''swoich ludzi'' m.in. w Brazylii, Niemczech, Holandii, Rumunii. Nie ukrywam, że scouting jest jedną z głównych rzeczy, którą chciałbym w najbliższej przyszłości robić zawodowo.
Masz już na oku jakąś agencję? Ktoś Ci składał propozycję? Nie boisz się, że później któryś z zawodników opisanych na Twoim blogu zrobi karierę, a jakiś menadżer (Żuras się przyznał, iż tam zagląda) zarobi niezłą kasę za to, że wszedł na Twoją stronę?
A może właśnie ktoś mnie zauważy? Wysłałem kilka ofert do klubów z Hiszpanii i Włoch, ale odpowiedział mi tylko Betis Sewilla. Mieli rozpatrzyć moją propozycję, lecz niestety od 3 tygodni nie ma odzewu, więc pewnie sprawa się rypła.
Dobrze, wielkie dzięki za wywiad. Na sam koniec jednak zapytam o coś zupełnie innego. Na łamach Forum IFQ wspominałeś o Twoim stosunku z białoruską prostytutką. Jeśli nie jest to zbyt prywatne pytanie, byłbym wdzięczny, gdybyś zdradził nam więcej szczegółów na temat okoliczności w jakich do tego doszło.
Ale to odkopaliście, ale dobra. To znaczy na początku nie wiedziałem, że jest prostytutką. Normalna, ładna dziewczyna, która chodziła do mojej szkoły. Zabujałem się, młody byłem, głupi. Chodziliśmy ze sobą ponad miesiąc, w międzyczasie zabrała mi wianuszek i pół mózgu. Byłem tak zaślepiony, że nie dziwiło mnie to, iż w sobotnie wieczory nie spotykaliśmy się w ogóle, bo "jeździła do rodziny". Po miesiącu powiedziała mi, że jest damą do towarzystwa dla starszych panów i jeden zaproponował jej, że rozwiedzie się z żoną i zamieszkają razem. Pamiętam tę scenę na dworcu, kiedy mi to mówiła, a ja, jak gość z jakiejś telenoweli Wenezuelskiej, płakałem jak bóbr. Z tego co wiem, obecnie mieszka z gościem o 25 lat od siebie starszym i ma się dobrze. A ja tu teraz nawet wywiady udzielam! Niech wie suka co straciła!
Dr.Football1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hyypia » 27 sty 2012, 12:02
Hyypia
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio