Puchar Narodów Afryki (zbiorczy) - Strona 41

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 29 sty 2012, 22:20

Gwinea Równikowa zgodnie z moimi przewidywaniami chciała zremisować, żeby bez wysiłku wygrać grupę i się przejechała na swoim kunktatorstwie. Teraz bekną za swój minimalizm i prawdopodobnie zagrają w ćwierćfinale z Wybrzeżem Kości Słoniowej, o ile to nie wywinie podobnego numeru.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 01 lut 2012, 13:12

Gwinea pewnie nie ugra dziś trzech punktów z Ghaną (niestety), a Mali po prostu nie może nie wygrać z Botswaną. Wychodzi na to, że w ćwierćfinale będzie starcie Gabon - Mali, który może być bardzo ciekawe.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 02 lut 2012, 20:45

janop - wyszło na moje ze zwycięstwem Gabonu w grupie. Zgadzam się z twoimi wyróżnieniami, a jak dla mnie na razie najlepszym graczem turnieju jest Aubameyang, który w cieniu zostawia swojego partnera z ataku, którym zachwyciłem się oglądając kiedyś OGC Nice, czyli Erica Mouloungui. W weekend ćwierćfinały i kiedy patrzę na ich terminarz to szlag mnie trafia. Najbardziej interesujące mnie spotkanie Gabon - Mali jest w niedzielę o 17-tej, czyli w porze meczu Chelsea - Manchester United. Ghana - Tunezja też zresztą powinien być ciekawy, ale druga połowa nachodzi na pierwszą połowę starcia Marsylii z Lyonem.

Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 06 lut 2012, 10:37

Szkoda Abumeyanga praktycznie sam ciagnal gre Gabonu, w ostatnim meczu mial asyste do Moulungiego a i tak jak zwykle w karnych najwieksi zawodnicy zawodza ,szkoda... :\

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 06 lut 2012, 11:29

Taki niestety urok piłki, że można grę zespołu ciągnąć od początku turnieju, a potem przychodzi jeden moment taki jak wczoraj i osiągnięcia Aubameyanga z fazy grupowej odeszły w niepamięć. Tak jak pisze janop skład finału wydaje się być przesądzony, aczkolwiek gra Ghany wciąż mnie nie przekonuje i także liczę na to, że Zambia wszystkich zaskoczy.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 08 lut 2012, 18:38

Niespodzianka się szykuje ?
Piekny gol, znakomite zachowanie, zawodnika Zambii, ale mam wrąznei, ze obrona Ghany zbyt pasywnie

Zambia gra dość ostrożnie i nan razie czekanie na błąd rywala się opłaca

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 08 lut 2012, 18:40

Haha Ghana w 10 :)
e: myślałem, że po MŚ się nauczyli, że Gyan potrafi ostro spieprzyć, ale no cóż :lol:

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: African Nations Cup

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 08 lut 2012, 19:35

Szkoda mi troszkę Ghany. Od kilku ładnych lat czołowa repra Afryki naszpikowana gwiazdami (chyba tylko WKS, Nigeria i Kamerun mogą się z nimi równać pod względem ilości gwiazd światowego formatu), a teraz dostają bęcki od Zambii. Sensacja - doprawdy. Widać, że zależało im na grze w finale, ale końcówka była rozczarowaniem - miast gryźć trawę to spokojnie dreptali do narożnika celem wybicia cornera.

Wygląda na to, że PNA ([k****] CZEMU WCIĄŻ TEMAT JEST PO ANGIELSKU? CZY JA JESTEM NA JAKIMŚ FORUM SKYSPORT?), który już przed startem był sesnacyjny, nie przestaje zaskakiwać.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 08 lut 2012, 20:50

W końcu Ghana przekonała się, że graniem na pół gwizdka można załatwić sobie mecz. Bardzo mnie to cieszy, gdyż na Zambię oczywiście nikt nie stawiał. Życzę im zdobycia tytułu, bo wygrana w finale rozgrywanym w Libreville dla Zambijczyków było by pięknym symbolem i hołdem, dla tych, którzy właśnie tam zginęli 19 lat temu.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 08 lut 2012, 20:56

Co to za historia?

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 08 lut 2012, 20:58

Ogromna tragedia spotkała reprezentację Zambii, kiedy wojskowy samolot (Zambian Air Force Buffalo DHC-5D, reg: AF-319) wiozący drużynę do Senegalu na mecz kwalifikacji do Mistrzostw świata w 1994 roku rozbił się późnym wieczorem 27 kwietnia 1993 roku. Podróż wymagała trzech międzylądowań przeznaczonych na zatankowanie samolotu i już podczas pierwszego z nich w Kongo zauważono problemy z silnikiem. Mimo tego, lot kontynuowano i kilka minut po starcie z drugiego postoju w Libreville jeden z silników zapalił się i przestał działać. Pilot, który był zmęczony odbytą wcześniej tego dnia podróżą z Mauritiusa, wyłączył nieodpowiedni silnik powodując spadek całej mocy samolotu podczas wznoszenia się z lotniska w Libreville, co spowodowało że samolot runął do wody 500 metrów od brzegu.

Nikt z 30 pasażerów i załogi, włącznie z 18 piłkarzami, a także selekcjonerem i sztabem szkoleniowym, nie przeżył wypadku. Kapitan i poźniejszy selekjoner Chipolopolo, Kalusha Bwalya, nie brał udziału w feralnym locie ponieważ przebywał w tym czasie w Holandii grając w PSV i próbował dostać się do Senegalu na własną rękę, by wziąć udział w meczu kwalifikacji. Oprócz niego, także Charles Musonda, wtedy gracz Anderlechtu, nie leciał z drużyną z powodu kontuzji.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 08 lut 2012, 21:09

A to słyszałem, ponoć wtedy Zambia miała złote pokolenie grajków, które zdolne było do awansu na MŚ. Spodziewałem się, że chodzi o jakąś wojnę domową.

maruti
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 05 sie 2008, 12:26
Reputacja: 0

Re: Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maruti » 09 lut 2012, 7:59

Tak. Mieli rewelacyjnego Kalusha Bwalya, który był jednym z najlepszych piłkarzy w historii afrykańskiej piłki. On akurat przeżył, bo nie leciał tym samolotem. Ale to rzeczywiscie byla złota generacja.

Zambia wygrała pierwszy mecz z Marokiem i byli faworytem do wygrania grupy (w grupie jeszcze Senegal). Podejrzewam, że gdyby nie tragedia to wygraliby grupę i to ich mielibyśmy w USA zamiast Maroka.

Zespół składał się z tych samych graczy, którzy zmasakrowali Włochów na Olimpiadzie w 1988 roku 4:0.

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2795
Rejestracja: 12 mar 2009, 20:10
Reputacja: 29
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel875 » 12 lut 2012, 22:43

janop pisze:Przed nami już tylko wielki finał i chciałbym żeby Zambia wygrała, choć to mało prawdopodobne. Przy okazji rozstrzygnie się walka o króla strzelców: Mayuka, Katongo i Drogba mają po 3 gole.

Wczoraj Mali pokazało, że wyciągnęło wnioski z meczu grupowego i w końcu zdobyło medal. Ghana już w 1/4 zagrała tak sobie(cholernie mi szkoda tej wtopy bramkarza Tunezji) i w sumie zasłużenie skończyła bez medalu. Dla młodej kadry Mali, gdzie tylko Kante i Keita mają 30 lat to może być impuls do jeszcze lepszej gry. Nie zdziwię się jak powalczą o awans do MŚ.
Marnujesz się tutaj, zapraszam do drużyny IFQ :D

Tymczasem oglądam ten finał i zaczynam zdawać sobie sprawę, że Drogba po powrocie raczej nas nie zbawi...

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 12 lut 2012, 22:46

W finale nie mam swoich sympatii - jest mi obojętne, kto zatriumfuje, choc przydałby się jakiś sukces ekipie WKS (pomalutku kończące się złote pokolenie, które jednak nic wielkiego nie ugrało). Liczę na karne - uwielbiam ten rodzaj rozstrzygnięć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”