FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1503

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8869
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2342

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 29 sty 2012, 13:50

ustawienie bylo zle. zbyt defensywne. juz w czasie pierwsze polowy powinny pojsc pierwsze korekty. po zakonczeniu pierwszej polowy slusznie komentatorzy stwierdzili, ze w tym ustawieniu barca nie ma prawa tego wygrac i zmiany powinny byc juz w przerwie. pep tego nie zrobil, dalismy sobie tylko 30 minut na wygranie tego meczu. inna sprawa, ze pola manewru wielkiego nie bylo, skoro musielismy zaczac z dwoma obroncami w ataku, a z lawki straszylismy m.in. tello, sergi gomezem i alexisem z kontuzja barku :suicide:

dzieki za info o cytowaniu selektywnym, w zyciu bym do tego nie doszedl :P

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 29 sty 2012, 13:55

Mentor wydaje mi sie, ze za bardzo osobiscie odebrales moj wpis i dlatego nie trafiles, bo to ze akurat Ty odpowiedziales na moj tekst nie znaczy ze byl pisany o Tobie. Nie chce tu wymieniac nickow, kazdy sobie moze przewertowac temat i zobaczyc co kto wypisywal, ale generalnie wiekszosc kibicow Barcelony ma problem z przyjowaniem porażek, wpadek jako zasłuzonych. A gdy juz pokona was "tlumacz" (bo to pewnie sie kiedys stanie w lidze z Realem) to juz w ogole. Napisalem to takze na bazie słabego tekstu Stanowskiego z weszlo i komentarzy pod nim. "Rywal okazał się zbędny. Barcelona zabiła się sama." - przeciez sam tytuł jest juz usprawiedliwia wg autora ewentualna dalsza slabsza postawe. Nie ma sensu grac, Barca sama sie zabila.

Tak btw. w zasadzie to jeszcze nic nie przegraliscie w tym sezonie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 sty 2012, 13:59

Też mi się wydaje, że wczoraj było 4-3-3 a więc formacja dobra tylko gra słaba :lol: Messi starał się, ale nie miał wsparcia w ataku no i zepsuł jednak dwie bardzo dobre okazje (lob w pierwszej połowie i sytuacja po której dobijał Cesc). Fabregas grał bardzo słabo, może nawet najgorszy mecz w barwach Barcelony jak do tej pory, Adriano w pierwszej połowie niewidoczny, ale w drugiej grał już dobrze. Alves ustawiony zupełnie ofensywnie jednak nie podołał. Można krytykować decyzje personalne, ale opcji było niewiele. Cuenca\Tello w ataku, Alves na swoim miejscu w obronie kosztem ławki dla Pique/Puyola/Mascherano? Być może. Thiago za Cesca? Pewnie byłoby nieco lepiej, ale to jednak gdybanie.

Babel - tekst Stanowskiego oczywiście czytałem i o ile miejscami mógłbym się zgodzić to jednak nie do końca także gdyby to był list otwarty to bym się pod nim nie podpisał :wink:

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 29 sty 2012, 14:13

Ten tekst na weszlo jest bardzo przesadzony i się w tej sprawie z Babelem zgadzam.
Barca jest zdecydowanie pod formą, i niektórym rywalom udaje się to wykorzystywać. Do tego plaga kontuzji i naprawdę złe przygotowanie do sezonu. Styczeń i luty to zawsze były najsłabsze miesiące Barcy, ale w tym roku uwidoczniło się to najbardziej. Mecze, które niegdyś udawało się szczęśliwie wygrywać, teraz kończą się remisami, choć często brakuje na prawdę bardzo niewiele. Strata do Realu rośnie, ale ekipa z Madrytu też w końcu przegra.
Jestem prawie pewien że już w marcu Barca będzie znowu bardzo mocna.

To na pewno nie jest koniec żadnej epoki.


Nie ma mowy o poddawaniu się, o braku wiary. http://fcbarca.com/40563-puyol-zareaguj ... rzeba.html

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 29 sty 2012, 15:03

  • Feb 1 Valencia v Barcelona • Mestalla • Copa del Rey (Semi-finals)
  • Feb 4 Barcelona v Real Sociedad Estadio • Camp Nou • La Liga
  • Feb 8 Barcelona v Valencia • Camp Nou • Copa del Rey (Semi-finals)
  • Feb 11 Osasuna v Barcelona Estadio • El Sadar • La Liga
  • Feb 14 Bayer Leverkusen v Barcelona • BayArena • Champions League (Round of 16)
  • Feb 19 Barcelona v Valencia • Camp Nou • La Liga
  • Feb 26 Atlético Madrid v Barcelona • Vicente Calderon • La Liga
Luty ciężki, formy brak. Najcięższe mecze wg. mnie pogrubione.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 29 sty 2012, 19:28

Jak zwykle musiales sobie cos dodac od siebie i co gorsza traktujesz swoje projekcje jak prawdy objawione. Mourinho zazwyczaj po dwoch sezonach odchodzil lub raz sie skonfliktowal (wiec nie wiadomo co by bylo gdyby), a tak naprawde sam Mourinho nic nie mowił ze drugi sezon to jest jego najlepszy sezon. On zwraca uwage, ze dopiero w drugim sezonie widac pelnie pracy jaka wykonuje z zespolem. A to juz zupelnie co innego. Czy odejdzie z Realu jak cos wygra, czy zostanie zmuszony odejsc lub poszuka nowych wyzwan? Tego nie wiemy.
To prawda tak samo jak faktem jest ze Mou pozostawia po sobie spalona ziemie. Moj blad ze wzialem za pewnik ze odejdzie.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8636
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 487

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 29 sty 2012, 20:08

Professor Chaos pisze:Co do Pucharu Króla nie ma szans byśmy go w obecnej formie wygrali. Valencia powinna spokojnie sobie z nami poradzić. A jak nie strzelimy na Mestalla, to na Camp Nou możemy sobie Barcę B wystawić. Także i na to trofeum szans nie widzę.
:suicide: Wiara.

Z Valencią nie mielibyście wygrać nawet przy 2:0 dla nich na Mestalla :?: Człowieku...jedno trofeo a Ty dramatyzujesz jakbyście na spadkowym byli. Tym postem można zauważyć, że jesteś "Jestem z drużyną, kiedy wygrywa".
Professor Chaos pisze:Liga Mistrzów. Valencia i Leverkusen to podobny poziom. Na BayArena będzie niezwykle ciężko.
Tu też. Jak na BayArena będzie ciężko to już się żegnaj z LM. A jak nawet byłoby, to pewnie na CN będzie z 5:0

Dobrze, że nie kibicujesz np. komuś z Włoch, bo przez te nie powodzenia popełniłbyś już samobójstwo.

Post Chaosa roześmiał Mnie tak jak kiedyś jeden z kibiców MU, który napisał coś w stylu: "Życie kibica United jest naprawdę ciężkie".

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1038
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 29 sty 2012, 20:40

Post Chaosa nie zmienia faktu, że w ostatnich edycjach LM pierwsze mecze w 1/8 finału zawsze graliśmy słabo i zapewne teraz będzie podobnie, mimo tego że rywal teoretycznie słabszy o dwie klasy.

Taki mecz jak wczoraj wygrywa się 1-0 i potem o nim zapomina. Pomimo słabej gry, jakieś tam sytuacje były i trzeba było je wykorzystać. Teraz mamy wyjazd na Mestalla, gdzie trzeba zagrać lepiej i co najmniej nie przegrać. Alexis musi grać od pierwszej minuty. Może doczekamy się Fabregasa na ławie a od pierwszej minuty Thiago??

7 punktów straty na tym etapie rozgrywek to dużo. Daje to ogromny komfort Realowi, a ten gra lepiej gdy nie jest pod presją. Zostało 18 kolejek, co daje 54 punkty do zdobycia. GD są w kwietniu i do tego czasu trzeba cisnąć i liczyć na potknięcia rywala. Potem się zacznie wyliczanie ukradzionych punktów i przyznawanie moralnego mistrzostwa :]

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 29 sty 2012, 20:45

Real gra lepiej gdy nie jest pod presją? Jakieś sensowne przykłady?
Babel
Czego oczekujesz od zwyklych kibiców skoro sam prezydent publicznie ogłasza, ze to nie Real wygrał dwa mistrzostwa, tylko Barcelona je przegrała, jak to napisałes wszystko dzieki łaskawosci matki teresy.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 29 sty 2012, 20:53

Nie dwa tylko jedno, to z 2007, o tym z 2008 Laporta nic nie mówił. Nienawidzi was jak każdy szanujacy się barcelonista, ale nie jest głupi tudzież zaślepiony jak np Gaspart gdy z nim było najgorzej, tzn wtedy gdy był preziem :wink:

edit: oops :wink: :oops:
Ostatnio zmieniony 29 sty 2012, 23:51 przez grzegorzfcb, łącznie zmieniany 1 raz.


Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5812
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 116

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 30 sty 2012, 10:27

http://sport.onet.pl/pilka-nozna/liga-h ... omosc.html
- Ojciec Messiego bardzo się bał negatywnego wpływu Ronaldinho i Deco na Leo. Z kolei tata Iniesty pół roku namawiał go na przenosiny do Barcelony – zdradza dziennikarz Sique Rodriguez, autor książki "Wychowani na zwycięzców", której treść stanowią wyznania rodziców największych gwiazd Dumy Katalonii.

Głównymi bohaterami przeróżnych wspomnień, opowieści i anegdot są między innymi Lionel Messi, Xavi Hernandez, Gerard Pique, czy Cesc Fabregas, ale nie tacy, jakich miliony fanów znają z telewizji. Dzięki Sique Rodriguezowi, czytelnicy mają okazję poznać ich z zupełnie innej strony, bo w tym przypadku to ojcowie i matki piłkarzy zdradzają prawdziwe oblicza swoich synów. Z książki można się też dowiedzieć jaką rolę odegrały rodziny w procesie wspinania się piłkarzy na sportowy szczyt, o czym autor opowiadał niedawno podczas swojej audycji w radiu Ona FM.

- Jorge Messi był przekonany, że Ronaldinho i Deco mieli na jego syna zły wpływ. Obawiał się, iż w takim towarzystwie Leo nie zajdzie daleko – tłumaczył Rodriguez. - Swoimi spostrzeżeniami dzielił się zarówno z dyrektorem technicznym FC Barcelona, jak i z synem. Ostatecznie klub pożegnał się z obydwoma wymienionymi graczami, zaś Messi junior zrozumiał, że ich odejście było dla niego dobre – dodał autor.

Dziennikarz podkreślał, że niemal wszyscy wychowankowie Barcelony, są bardzo związani ze swoimi rodzinami. - Messi ma nawet na plecach tatuaż z wizerunkiem mamy – ujawnił Rodriguez.

Jednak nie wszyscy od zawsze byli zdecydowani na grę właśnie w stolicy Katalonii. 12-letni Andres Iniesta fatalnie znosił pierwsze miesiące w La Masii.

- Często można go było wówczas spotkać zapłakanego – zdradził autor książki. - Było mu jednak trudniej niż większości kolegów, bo w Barcelonie i najbliższych okolicach nie miał nikogo, a ukochaną rodzinę zostawił w oddalonej o blisko 500 kilometrów Fuentealbilli. Andres bardzo tęsknił i wcale nie był pewien, czy chce zostać w nowym klubie. Ojciec pół roku przekonywał go, że powinien podpisać kontrakt. Chłopak zgodził się głównie dlatego, by nie zawieść taty, ale teraz chyba nie żałuje – opowiadał dziennikarz.

Podczas audycji Rodriguez przedstawił też kilka faktów z życia rodziny Fabregasów.
- Gdy Cesc grał na Camp Nou w barwach Arsenalu, część kibiców gwizdała na niego. On jest profesjonalistą i radził sobie z tym zdecydowanie lepiej niż siedzący na trybunach ojciec. Innym razem, gdy jedli obiad w barcelońskiej restauracji, podszedł do nich jakiś mężczyzna i zaczął wyzywać piłkarza. Fabregas senior nie wytrzymał, zerwał się z miejsca i gotowy był użyć siły by pozbyć się nieproszonego towarzystwa. Syn odwiódł go od tego i jasno dał do zrozumienia, że w takich sytuacjach trzeba zachować spokój.

Z książki Sique Rodrigueza można się też dowiedzieć między innymi tego, jak rodzice Gerarda Pique zareagowali na jego związek z Shakirą, dlaczego ojciec Xaviego nie chce, by ten został trenerem i jak działa rodzinna agencja menedżerska Leo Messiego.

Pomysłodawca "Wychowanych na zwycięzców" dał się poznać szerszej publiczności w 2009 roku. To on pomagał bowiem Andresowi Inieście spisywać wspomnienia zawarte w jego autobiograficznym "Roku w raju". Tym razem Rodriguez sam firmuje lekturę, która może za sprawą kibiców FC Barcelona może stać się prawdziwym bestsellerem.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 sty 2012, 12:02

To lepsze:
fcblog.pl pisze:Anegdotka na dziś: John Lennon i spodnie Gasparta.

"Na początku 1960 roku wyjechałem do Liverpoolu by pracować w jednym z tamtejszych hoteli jako recepcjonista. Po pracy, konsjerż i ja, chodziliśmy do pewnego lokalu, w którym czterech „kudłaczy” grywało przed 25 gości, i to jeśli było pełno. Po swoim koncercie „kudłacze” przychodzili do naszego stolika porozmawiać, a ja im za każdym razem powtarzałem, że jeśli kiedyś przyjadą występować do Hiszpanii, żeby się do mnie zgłosili. Okazało się, że tymi „kudłaczami” byli The Beatles, którzy niedługo później stali się niesamowicie sławni. Gdy przyjechali grać do Barcelony zadzwonili do mnie i się spotkaliśmy. Byłem z nimi w garderobie przed koncertem. John Lennon miał taką manię, że musiał mieć spodnie zawsze idealnie zaprasowane „w kant”. Przed wyjściem na scenę obejrzał swoje spodnie i stwierdził że kant nie jest perfekcyjnie ostry. Zauważył, że w moich jest bez zarzutu i poprosił, żebyśmy się zamienili. Najgorsze że następnego dnia moja matka wyrzuciła mi te spodnie Lennona, gdy się zorientowała że nie są moje!"

Z wywiadu Joana Gasparta dla strony http://www.365d365e.com
:rotfl4:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 31 sty 2012, 0:05

http://www.fcbarca.com/40581-pedro-nie- ... encia.html
W sobotę rano Barça zakomunikowała, że zawodnik nie pojedzie z drużyną do Vila-real. Wydawało się, że uraz nie jest poważny i że piłkarz będzie do dyspozycji Guardioli już w meczu z Valencią. Stan mięśnia uległ jednak pogorszeniu i w efekcie Pedro czeka około dziesięciu dni przerwy w grze. Jego występ w ligowym spotkaniu z Realem Sociedad, a także w rewanżu z Valencią wydaje się więc wykluczony.
:pijemy:

Bonus:

Obrazek

:rotfl4:

Wiecie kto to :>

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7736
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 31 sty 2012, 0:09

Messi?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”